Dodaj do ulubionych

Pytanie o palenie liści

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 19:37
Jedno mnie zastanawia; liście i dym z działek są uciążliwe i mogą irytować
mieszkających w pobliżu ludzi, a czy spaliny np. z rozklekotanego diesla są
ok?.. Wole wąchać spalone lisćie niż to trujące drugie świństwo...
Obserwuj wątek
    • Gość: sąsiadka Re: Pytanie o palenie liści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 22:00
      Mójbogaty sąsiad z Gumieniec sciął w piątek iglaki w ogródku o pow 200m2.
      W nocy o godz. 23.00 zaczął palić świeżą trawę i gałęzie.Smród obudził mnie o
      godz 0.00, silny ból głowy i wymioty.Bogatego sąsiada z apartamentem w
      Międzyzdrojach,domkiem na Gumieńcach, dworkiem na wsi niestać aby zapłacić za
      wywóz śmieci komunalnych. To jest mętalność małego Kazia.
      • Gość: gitz Re: Pytanie o palenie liści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.05, 22:15
        to nie kwestia bogactwa lecz kultury.
    • Gość: dzialkowicz Re: Pytanie o palenie liści IP: *.szczecin.mm.pl 26.09.05, 08:10
      palenie lisci na dzialkach jest nie legalne
      • Gość: mam działkę Re: Pytanie o palenie liści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 10:37
        Ale wszystkie liście kasztanowców trzeba ze względu na szrotówka natychmiast
        spalić. Póki co to jedyna forma walki z tym szkodnikiem, który powoduje, że
        kasztanowce mogą wkrótce całkowicie wyginąć.
        • Gość: afilipinka Re: Pytanie o palenie liści IP: 213.155.184.* 26.09.05, 11:42
          I chcesz nam wmowic, ze dzialkowcy maja na dzialkach glownie kasztanowce i to
          ich liscie tak namietnie pala zadymiajac pol dzielnicy?
    • Gość: ja to mam przerąba Re: Pytanie o palenie liści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 12:38
      ne! Taak, zaczęła się moja ulubiona pora roku :-((((( Ulica, na której mieszkam
      przylega bezpośrednio do ogródków działkowych. Złota polska jesień w
      przydomowym ogródku - to nie dla mnie, muszę z wózkiem uciekać tam, gdzie dymy
      się nie snują a moje małe dziecko nie będzie po pobycie na "świeżym" powietrzu
      makrelą wędzoną. Wkurza mnie taki stan rzeczy. Powiedziłby ktoś, ze jesień
      minie, liście i chwasty spalą i po sprawie.... O nieee... Na "moich" działkach
      mieszkają cały rok i dopiero zimą zaczyna się wesoła zabawa, bo jak wiadomo,
      wszelkie smieci najlepiej spalić w piecu, pożytek podwójny, nie trzeba wynosić
      a jeszcze ciepło.... Ech...
    • Gość: Zuza Re: Pytanie o palenie liści IP: *.serwerek.com / *.astro.net.pl 26.09.05, 13:07
      Mój sąsiad zaczął nałogowo bo dezień w dzień palić dopiero ścięte konary akacji
      bo ma taką koncepcję a że zasmrodził i zasnuł śmierdzącym dymem pół ulicy to
      już go nie interesuje gorąct dzień po upalnym dniu ( początek września) a ja się
      duszę nie mogąc otworzyć okna bo tam siwy dym .JEDNA RADA zadzwoniłam do
      dyżurnego miasta i niedługo po zjawiła się straż miejska i policja wlepili
      drogiemu sąsiadowi mandat i już teraz liście grabi w worki foliowe i pewnie
      wywozi tam gdzie niepowinien czyli wyrzuca gdzie bąż bo już tak jest że są
      ludzie i ludziska.Ale tyle w tym dobrego że mamy mniej smrodu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka