Dodaj do ulubionych

CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE?

IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
Statystyki mowia o tym ze bezrobocie w miescie przekroczylo 9 %. Nalezy sie
spodzeiwac ze tendyncja bedzie sie pogarszac bo:
-duzo ludzi z wojewodztwa bedzie migrowac do miasta w poszukiwaniu pracy
-czeka nas wyz demograficzny
-w miescie dziala sporo uczelni (publicznych i prywytnych) a co za tym idzie
spora liczba absolwentow ruszy na poszukiwanie pracy.

Czy macie/mieliscie klopoty ze znalezieniem pracy?
Obserwuj wątek
    • Gość: pokost Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: *.eki.mdh.se 26.06.01, 00:00
      Tak
    • Gość: grogreg Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 212.160.165.* 26.06.01, 00:00
      w zeszlym roku ok 4000 wyksztalcowych ludzi emigrowalo ze Szczecina.
      Wyz nam nie grozi.
    • Gość: Mike CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
      Obecnie nie jestem zorientowany w rynku pracy ale pamietam ze w czasach jak
      szukalem pierwszej pracy - pierwsza polowa lat 90-tych problemu wlasciwie nie
      bylo. I z tego co pamietam to jeszcze w 1995-98 jak ktos chcial pracowac to
      prace znalazl (i to czesto bdb).

      Czy problemem nie jest czasami rozjechanie sie kierunkow ksztalcenia z
      rzeczywistoscia? Niesamowity boom na ekonomistow spowodowal ze takie kierunki
      otworzyla nawet Polibuda i Akademia Rolnicza.
      Efekt. Ze 2 lata temu BSK szukal kasjerow. Byly 2 stanowiska. Na kazde bylo
      chetnych po 15 osob z tytulem mgr ekonomii.

      Grogreg mowi ze kilka tysiecy mlodych ludzi wyemigrowalo z miasta. Ok. a co z
      ludzmi z wyksztalceniem zawodowym? Dlaczego Stocznia musi sprowadzac Ukraincow
      i... Dunczykow??? Niechec do podnoszenia kwalifikacji wsrod rodzimych spawaczy?

      Powiedzcie w jakich zawodach jest obecnie najtrudniej a w jakich najlatwiej o
      prace?
      • Gość: skuter Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 26.06.01, 00:00
        Gość portalu: Mike napisał(a):


        > Efekt. Ze 2 lata temu BSK szukal kasjerow. Byly 2 stanowiska. Na kazde bylo
        > chetnych po 15 osob z tytulem mgr ekonomii.

        obecnie na stanowisko ksiegowej z doswiadczeniem po studiach za 700zl pensji
        przychodzi 200 chetnych


        > ludzmi z wyksztalceniem zawodowym? Dlaczego Stocznia musi sprowadzac Ukraincow

        pewnie tansi

        > i... Dunczykow???

        a ilu ich zatrudnila? i od razu skad te dane?:)

        ostanio zwalniala stocznia, ekko, selfa, leza firmy morskie, padl wiskord... to
        firmy o ktorych wiem
        przeraszam jeszcze cos, w tym roku intensywnie zwalniaja banki (na 10 znajomych,
        ktore w ubieglym roku poszly do pracy w banku 8 dostalo w tym roku wypowiedzenia)

        a duzych firm to w szczecinie jakby malutko

        ludzie po studiach stanowia margines bezrobotnych ale to dlatego, ze wielu
        pracuje jako domokrazcy, sprzedawcy, fizycznie, dziewczyny jako kelnerki albo
        fakturzystki
        • Gość: Mike Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
          Gość portalu: skuter napisał(a):

          > > i... Dunczykow???
          > a ilu ich zatrudnila? i od razu skad te dane?:)

          Informacje mam od czlowieka z branzy (jedna z okolostoczniowych spolek). Chodzilo
          o nastepujaca sytuacje: na nowej pochylni Stocznia rozpoczyna budowe
          chemikaliowcow. Statki takie wymagaja bardzo specjalistycznego spawania. Na rynku
          szczecinskim nie znaleziono odpowiednich spawaczy a tylko kilku zatrudnionych
          udalo sie przekwalifikowac (kilkadziesiat osob wzielo udzial w kursach jednak
          egzamin zdalo niewielu). A poniewaz robota jest pilna wiec zdecydowano sie na
          zatrudnienie specjalistow z Plocka i z Danii.
          • Gość: skuter Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 26.06.01, 00:00
            Gość portalu: Mike napisał(a):

            > > Informacje mam od czlowieka z branzy (jedna z okolostoczniowych spolek).

            pytalem "ilu"?:)

            > lo
            > o nastepujaca sytuacje: na nowej pochylni Stocznia rozpoczyna budowe
            > chemikaliowcow.

            wiem, wiem

            z tym ,ze ja slyszalem, iz jest to robota, ktorej nikt na swiecie nie chce
            wykonywac:), a problemy ze spawaniem wynikaly tez z tego, ze w naszej stoczni
            opracowano technologie spawania, ktora sie nie sprawdzila a wine starano sie
            zrzucic na pracownikow - nie wiem czy to prawda , tak slyszalem

            w kazdym razie spawacze, ktorych zwalniano oddawali sprawy do sadu i wygrywali
            • Gość: Mike Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
              > pytalem "ilu"?:)

              nawet jeden Dunczyk to juz kuriozum...
              Przeciez trzeba mu placic kontaktowa pensje i to na pewno wyraznie lepsza od tego
              co ma w domu.

              > z tym ,ze ja slyszalem, iz jest to robota, ktorej nikt na swiecie nie chce
              > wykonywac:), a problemy ze spawaniem wynikaly tez z tego, ze w naszej stoczni
              > opracowano technologie spawania, ktora sie nie sprawdzila a wine starano sie
              > zrzucic na pracownikow - nie wiem czy to prawda , tak slyszalem
              > w kazdym razie spawacze, ktorych zwalniano oddawali sprawy do sadu i wygrywali

              Prawda pewnie jest gdzies po srodku ale nie slyszalem zeby kogokolwiek zwolniono
              z powodu oblania ogzaminu na spawanie na chemikaliowcach.
              W Stoczni sa duzo gorsze roboty - np. piaskowanie. Spawacze i montezy kadlubowi
              uchodza za robotnicza elite nie tylko ze wzgledu na zarobki ale i umiejetnosci.
              Abstrachujac - jesli jest bezrobocie to ludzie sie chwytaja nawet ciezkich i
              niewdziecznych prac. Czyz nie?
              • Gość: skuter Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 192.168.0.* / *.unregistered.formus.pl 26.06.01, 00:00
                Gość portalu: Mike napisał(a):
                > Abstrachujac - jesli jest bezrobocie to ludzie sie chwytaja nawet ciezkich i
                > niewdziecznych prac. Czyz nie?

                nieeeeeeeeee:)
                w NRD jest spore bezrobocie ale szparagi wykopuja Polacy:)

                • Gość: Mike Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
                  Gość portalu: skuter napisał(a):

                  > Gość portalu: Mike napisał(a):
                  > > Abstrachujac - jesli jest bezrobocie to ludzie sie chwytaja nawet ciezkich
                  > i niewdziecznych prac. Czyz nie?
                  >
                  > nieeeeeeeeee:)
                  > w NRD jest spore bezrobocie ale szparagi wykopuja Polacy:)

                  A wiesz ile wynosi zasilek dla bezrobotnego w Niemczech? :-)
                  Najgorszy (taki ktory dostanie czarnuch co sie stara o azyl i nie ma jeszcze
                  zadnych praw) to 400 DM kieszonkowego + bony na zarcie ok. 500 dm + miejsce w
                  domu azylanckim. Jak dobrze kombinujesz to Arbeitsamt Ci placi za mieszkanie,
                  kupi lodowke, pralke, TV i szafy i jeszcze da 1200 dm na przezycie.

                  Znalem sytuacje ze sprzataczkom proponowano ponad 2000 dm netto i nie bylo
                  chetnych (oczywiscie sprowadzono Polki) albo rzucaly robote po 2-3 dniach. Ale to
                  sa problemy bogatych i znudzonych...
            • Gość: jawal Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 18:54
              Gość portalu: skuter napisał(a):

              > Gość portalu: Mike napisał(a):
              >
              > > > Informacje mam od czlowieka z branzy (jedna z okolostoczniowych spole
              > k).
              >
              > pytalem "ilu"?:)
              >
              > > lo
              > > o nastepujaca sytuacje: na nowej pochylni Stocznia rozpoczyna budowe
              > > chemikaliowcow.
              >
              > wiem, wiem
              >
              > z tym ,ze ja slyszalem, iz jest to robota, ktorej nikt na swiecie nie chce
              > wykonywac:), a problemy ze spawaniem wynikaly tez z tego, ze w naszej stoczni
              > opracowano technologie spawania, ktora sie nie sprawdzila a wine starano sie
              > zrzucic na pracownikow - nie wiem czy to prawda , tak slyszalem
              >
              > w kazdym razie spawacze, ktorych zwalniano oddawali sprawy do sadu i wygrywali
              >
              Nie tyle technologia się nie sprawdziła (chociaż słyszałem, że technologowie
              zastosowali, marne elektrody!), ile koledzy spawacze nie stosowali za bardzo
              warunków spawania "duplexa" - to tak samo jak z murarzem, który dostanie xtra
              materiał i zaczyna go kleić jak zwykłą cegłę.

    • Gość: skuter Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 26.06.01, 00:00
      Gość portalu: Mike napisał(a):

      > Statystyki mowia o tym ze bezrobocie w miescie przekroczylo 9 %

      tak naprawde jest wyzsze
      jesli ktos z okolic szczecina konczy szkole/studia w szczecinie to raczeju nie
      wraca do siebie lecz zostaje u nas a jezeli wyhnajmuje mieszkanie to zwykle bez
      meldunku i nie moze u nas sie zarejestrowac jako bezrobotny
      w ten sposob nie pogarsza statystyk:)
      • Gość: Mike Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
        Gość portalu: skuter napisał(a):

        > Gość portalu: Mike napisał(a):
        >
        > > Statystyki mowia o tym ze bezrobocie w miescie przekroczylo 9 %
        >
        > tak naprawde jest wyzsze
        > jesli ktos z okolic szczecina konczy szkole/studia w szczecinie to raczeju nie
        > wraca do siebie lecz zostaje u nas a jezeli wyhnajmuje mieszkanie to zwykle bez
        > meldunku i nie moze u nas sie zarejestrowac jako bezrobotny
        > w ten sposob nie pogarsza statystyk:)

        Mysle, ze trudno jest wynajmowac mieszkanie jak sie jest bezrobotnym...
        • Gość: skuter Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 26.06.01, 00:00
          Gość portalu: Mike napisał(a):
          >
          > Mysle, ze trudno jest wynajmowac mieszkanie jak sie jest bezrobotnym...

          zyje sie z rodzicow,albo pracujacego partnera - nic trudnego:)

          • Gość: Mike Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
            Gość portalu: skuter napisał(a):

            > Gość portalu: Mike napisał(a):
            > >
            > > Mysle, ze trudno jest wynajmowac mieszkanie jak sie jest bezrobotnym...
            >
            > zyje sie z rodzicow,albo pracujacego partnera - nic trudnego:)

            No, tak to jest mozliwe. Choc mialem kumpla na studiach ktory wrocil do siebie bo
            wlasnie nie mial roboty i nie stac go bylo na wynajmowanie mieszkania. Ciekawe ze
            w swoim rejonie udalo mu sie wkrotce znalezc dobra prace.

            • Gość: skuter Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 26.06.01, 00:00
              Gość portalu: Mike napisał(a):
              >Ciekawe
              > ze
              > w swoim rejonie udalo mu sie wkrotce znalezc dobra prace.
              >

              najlatwiej znalezc prace przez znajomych, a wiec w "swoim regionie" jest latwiej
              ni w obcym:)
    • Gość: Mike PRACA IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
      Niedawno rozmawialem ze znajomymi z Poznania. Pracuja dla calkiem sporej firmy
      informatycznej. Opowiadali ze obecnie miesiecznie dostaja tyle podan o prace ile
      uprzednio rocznie. Oczywiscie zaowocowalo to obnizkami zarobkow dla
      nowoprzyjetych...

      Ale pytanie pozostaje nadal aktualne. Czy latwo/trudno jest dostac prace w
      Szczecinie. Jakie zawody to dol, a kto jest na fali?
      • Gość: skuter Re: PRACA IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 26.06.01, 00:00
        > Ale pytanie pozostaje nadal aktualne. Czy latwo/trudno jest dostac prace w
        > Szczecinie.

        raczej trudno, choc gdy policja przyjela spora grupe nowych kraweznikow, to po
        otrzymaniu pierwszej pensji wiekszosc z nich rzucila robote:)
        wlasciwie to chyba latwiej o prace dla kogos ze srednim niz wyzszym:)


        >Jakie zawody to dol, a kto jest na fali?

        na fali od dawna, stale sa domokrazcy

        • Gość: norbert Mike juz na lamach forum proponowal prace w Niemczech!!!! IP: *.inet.com.pl 26.06.01, 00:00
          KOLEGA MIKE PROPONOWAL NAM PRACE (W RAMACH MILOSCI DO SZCZECINA) W NIEMCZECH.
          TERAZ ROZPOCZYNA WATEK O BEZROBOCIU W SZCZECINIE.
          PROSZE ZOBACZYC:
          W SZCZECINIE NIE MA PRACY? NO TO MOZE... (1) 15-06-2001, 11:01:33


          CZY TO JEST WSTEP DO POWTORNEJ PROPOZYCJI?
          • Gość: Mike Kocha, nie kocha... IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
            Gość portalu: norbert napisał(a):

            > KOLEGA MIKE PROPONOWAL NAM PRACE (W RAMACH MILOSCI DO SZCZECINA) W NIEMCZECH.

            :-))))))))))))))))
            Serce nie sluga i do milosci (nawet do Szczecina) nikogo przymusic sie nie da! ;-)
            • Gość: pokost czarno widze... IP: *.eki.mdh.se 26.06.01, 00:00
              1.Do Mike : Jestem jednym z nadprodukcji - Ekonomia.
              2.Radze sprawdzic na portalach ile padnie rekordow przy kryteriach
              dzial/branza/stanowisko/etc. - wybieramy wszystkie, a w kryterium "gdzie"
              - woj zach.pom.
              Raz zdarzylo mi sie uzyskac taki wynik "znaleziono 856 ofert, jedynie nie
              niespelnia jacych kryterium wojewodztwo" - czyli w zach-pom nie bylo
              nic.Dokladnie pamietam.
              Co do tych 4000 to moze byc i prawda.
              Wazne jest tez czy os w wyzszym wyksztalceniem pracuja w swoim zawodzie czy
              sklepie.
              Moim zdaniem w Szczecinie bez znajomosci lub wielkiego farta raczej trudno
              znalezc prace odpowiadajaca kwalifikacjom (ekonomisci- nadprodukcja).
              Oczywiscie Mike ze kazdy gdy jest do tego zmuszony chwyta sie kazdej robory, ale
              ja(a mysle ze inni rowniez) nie mam ochoty powracac do tych zajec.
              Stad przyszlosc (a inwestycje ktore moglyby powstrzymac te tendencje - ciagle ich
              nie ma) maluje sie w niezbyt rozowych kolorach i wydaje mi sie ze odplyw bedzie
              jeszcze przez pare ladnych lat( bo przeciez otwarcie oddzialu swiatowej
              f.konsultingowej moze dac prace tylko nielicznym ; z tego co wiem zespol E&Y
              liczy 11 osob)
              pozdrawaim
              Gość portalu: Mike napisał(a):

              > Gość portalu: norbert napisał(a):
              >
              > > KOLEGA MIKE PROPONOWAL NAM PRACE (W RAMACH MILOSCI DO SZCZECINA) W NIEMCZE
              > CH.
              >
              > :-))))))))))))))))
              > Serce nie sluga i do milosci (nawet do Szczecina) nikogo przymusic sie nie da!
              > ;-)

              • Gość: Mike Re: czarno widze... IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
                Gość portalu: pokost napisał(a):

                > 1.Do Mike : Jestem jednym z nadprodukcji - Ekonomia.

                No to wlasciwie mozesz mi przybic "piatke".

                > 2.Radze sprawdzic na portalach ile padnie rekordow przy kryteriach
                > dzial/branza/stanowisko/etc. - wybieramy wszystkie, a w kryterium "gdzie"
                > - woj zach.pom.
                > Raz zdarzylo mi sie uzyskac taki wynik "znaleziono 856 ofert, jedynie nie
                > niespelnia jacych kryterium wojewodztwo" - czyli w zach-pom nie bylo
                > nic.Dokladnie pamietam.

                Sprawdzilem. Jesli sa spelnione wszystkie kryteria to otrzymuje zazwyczaj
                odpowiedz w stylu "przedstawiciel handlowy"...

                > Co do tych 4000 to moze byc i prawda.

                Tu akurat nie moge sie wypowiedziec bo w jaki sposob to policzono? Sporo osob ma
                przeciez wciaz meldunek w Szczecinie. To ogromna liczba i jesli jest prawdziwa to
                moze zatrwazac.

                > Wazne jest tez czy os w wyzszym wyksztalceniem pracuja w swoim zawodzie czy
                > sklepie. Moim zdaniem w Szczecinie bez znajomosci lub wielkiego farta raczej
                > trudno znalezc prace odpowiadajaca kwalifikacjom (ekonomisci- nadprodukcja).

                No i to jest punkt, ktorego nie potwierdzaja moje osobiste doswiadczenia. Na
                przestrzeni lat 1992-2000 mialem 4 prace. 5 razy skladalem papiery, mialem 5
                rozmow kwalifikacyjnych i 4 zakonczyly sie zatrudnieniem (w jednym przypadku nie
                doszedlem do konsensusu z pracodawca w kwestii moich zarobkow). Nigdy przy tym
                nie korzystalem ze znajomosci ani ukladow.
                90% moich znajomych pracuje w wyuczonym zawodzie i zarabia dobre pieniadze.
                Natomiast istotne jest ze wiekszosc zostala zatrudniona jakis czas temu w zwiazku
                z tym nie moge nic powiedziec nt. obecnego rynku pracy (m.in. stad ten temat).

                > Oczywiscie Mike ze kazdy gdy jest do tego zmuszony chwyta sie kazdej robory, al
                > e ja(a mysle ze inni rowniez) nie mam ochoty powracac do tych zajec.
                > Stad przyszlosc (a inwestycje ktore moglyby powstrzymac te tendencje - ciagle i
                > ch nie ma) maluje sie w niezbyt rozowych kolorach i wydaje mi sie ze odplyw
                > bedzie jeszcze przez pare ladnych lat( bo przeciez otwarcie oddzialu swiatowej
                > f.konsultingowej moze dac prace tylko nielicznym ; z tego co wiem zespol E&Y
                > liczy 11 osob)

                To jest oczywiste ale by odwrocic taki trend uczelnie musza zaczac konsultowac
                kierunki ksztalcenia z regionalnym biznesem oraz z potencjalnymi inwestorami,
                ktorzy zapewnia praktyki u siebie a majc wyksztalcona kadre i "zaglebie
                specjalistow" beda mogli otworzyc oddzialy swoich firm u nas (firmy zachodnie
                moga sie skusic nizszymi kosztami pracy oraz dogodnymi mozliwosciami transportu).
                Niezbedna bylaby rowniez aktywna polityka wladz miejskich. Niech pan Wieczorek
                przestanie sie podniecac kolejnymi "umowami stulecia", bo to poki co glownie
                obiekty handlowe. A ludzie musza gdzies zarobic zeby moc chodzic do sklepow.
                Polecam przyklad wladz Gliwic, ktore jezdzily, szukaly, zabiegaly no i maja Opla.
                Wazne byloby rowniez wypromowanie miasta (turystyka to dla naszego regionu, poza
                gospodarka morska, bezwgledny priorytet). Dlaczego mala Kilonie albo zapyzialy
                Rostock stac na zorganizowanie wspanialych morskich imprez a u nas parodia w
                postaci "Dni Morza"...

                A tak na koniec chcialem dodac ze w Szczecinie jest jeszcze jedna firma z
                wielkiej "5" - D&T. Zatrudniaja niewiele wiecej osob niz E&Y.

                Pozdrowionka
                • Gość: pokost Re: czarno widze... IP: *.eki.mdh.se 26.06.01, 00:00

                  > No to wlasciwie mozesz mi przybic "piatke".
                  Jane...no to piatka

                  > > 2.Radze sprawdzic na portalach ile padnie rekordow przy kryteriach
                  > > dzial/branza/stanowisko/etc. - wybieramy wszystkie, a w kryterium "gdzie"
                  > > - woj zach.pom.
                  > > Raz zdarzylo mi sie uzyskac taki wynik "znaleziono 856 ofert, jedynie nie
                  > > niespelnia jacych kryterium wojewodztwo" - czyli w zach-pom nie bylo
                  > > nic.Dokladnie pamietam.
                  >
                  > Sprawdzilem. Jesli sa spelnione wszystkie kryteria to otrzymuje zazwyczaj
                  > odpowiedz w stylu "przedstawiciel handlowy"...
                  Moze byc dobre i to gdy sie zaczyna, ale czsem nie ma nic.Nie dotyczy tomnie ale
                  ludzi z dobrym wyksztalceniem i bogatym doswiadczeniem. (prosze nie pisac ze
                  wtedy to dostaje sie prace dzieki kontaktom osobistym; brak jakichkolwiek
                  ogloszen dla tych ludzi tez oczyms swiadczy)

                  > > Co do tych 4000 to moze byc i prawda.
                  > Tu akurat nie moge sie wypowiedziec bo w jaki sposob to policzono? Sporo osob m
                  > a przeciez wciaz meldunek w Szczecinie. To ogromna liczba i jesli jest
                  > prawdziwa to moze zatrwazac.
                  Ja tez nie wiem na pewno, spekuluje ale biorac wiele pod uwage jest to mozliwe.
                  jezeli chodzi o samych studentow to mamy ich z okolo 20 pare tysiecy - czesc z
                  nich jest ze szczecina i studiuje slawny ZIM.
                  > > Wazne jest tez czy os w wyzszym wyksztalceniem pracuja w swoim zawodzie cz
                  > > sklepie. Moim zdaniem w Szczecinie bez znajomosci lub wielkiego farta racz
                  > > trudno znalezc prace odpowiadajaca kwalifikacjom (ekonomisci- nadprodukcja
                  > ).
                  > No i to jest punkt, ktorego nie potwierdzaja moje osobiste doswiadczenia. Na
                  > przestrzeni lat 1992-2000 mialem 4 prace. 5 razy skladalem papiery, mialem 5
                  > rozmow kwalifikacyjnych i 4 zakonczyly sie zatrudnieniem (w jednym przypadku ni
                  > e doszedlem do konsensusu z pracodawca w kwestii moich zarobkow). Nigdy przy
                  > tym nie korzystalem ze znajomosci ani ukladow.
                  A moze ty jestes zdolniacha. (niestety statystycznie D. to nie-zdolniachy)

                  > 90% moich znajomych pracuje w wyuczonym zawodzie i zarabia dobre pieniadze.
                  > Natomiast istotne jest ze wiekszosc zostala zatrudniona jakis czas temu w zwiaz
                  > ku z tym nie moge nic powiedziec nt. obecnego rynku pracy (m.in. stad ten
                  temat).
                  Swiat sie zmienia.

                  Potem piszesz o Gliwicach i Oplu, Dni Morza...mam czasem wrazenie ze bedziemy
                  mogli o tym pisac jeszcze przez ladnych pare lat.
                  Do roboty urzedasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  > A tak na koniec chcialem dodac ze w Szczecinie jest jeszcze jedna firma z
                  > wielkiej "5" - D&T. Zatrudniaja niewiele wiecej osob niz E&Y.
                  Czyli razem 16. :-0
                  A w Szczecinie jest 419tys. mieszk...
                  > Pozdrowionka

                  • Gość: Mike Re: czarno widze... IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
                    Gość portalu: pokost napisał(a):

                    > > Sprawdzilem. Jesli sa spelnione wszystkie kryteria to otrzymuje zazwyczaj
                    > > odpowiedz w stylu "przedstawiciel handlowy"...
                    > Moze byc dobre i to gdy sie zaczyna, ale czsem nie ma nic.Nie dotyczy tomnie
                    > ale ludzi z dobrym wyksztalceniem i bogatym doswiadczeniem. (prosze nie pisac
                    > ze wtedy to dostaje sie prace dzieki kontaktom osobistym; brak jakichkolwiek
                    > ogloszen dla tych ludzi tez oczyms swiadczy)

                    tzn. oferty typu "przedstawiciel" to wg mnie zadne oferty... Przytoczylem to jaka
                    przyklad na niezbyt dobra sytuacje.
                    Ale tez jest faktem ze dla ludzi na pewnych stanowiskach ofert sie nie daje w
                    gazetach. Jednak najbardziej mnie interesuje sytuacja absolwentow i ludzi mlodych.

                    > Potem piszesz o Gliwicach i Oplu, Dni Morza...mam czasem wrazenie ze bedziemy
                    > mogli o tym pisac jeszcze przez ladnych pare lat.
                    > Do roboty urzedasy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Na poczatek warto by po prostu wyegzekwowac zawarte umowy (Echo i Chelverton).
                    Choc filia Simensa bylaby mile widziana...

                    > > A tak na koniec chcialem dodac ze w Szczecinie jest jeszcze jedna firma z
                    > > wielkiej "5" - D&T. Zatrudniaja niewiele wiecej osob niz E&Y.
                    > Czyli razem 16. :-0

                    Nie, nie. "5" znaczylo nie 5 osob tylko firme z wielkiej "piatki". w D&T pracuje
                    ok. 20 osob. Co oczywscie przytaczam ponownie jako ciekawostke.

                    • Gość: pokost Mlodzi i praca IP: *.eki.mdh.se 26.06.01, 00:00
                      tak tak rzeczywiscie to choidzilo o wlk piatke:-)
                      tak czy siak 31 osob.
                      Swoja droga to dla mlodych ludzi jakims punktem wyjscia moga byc
                      urzedy.UM,Wojewodzki(nalezy przedtem jednak wstapic do odpowiedniej partii)
                      ale praca jest.A gzie indziej ?
                      1.Porta.
                      2. ?
                      3.?
                      • Gość: Mike Re: Mlodzi i praca IP: 194.195.43.* 26.06.01, 00:00
                        Gość portalu: pokost napisał(a):

                        > tak tak rzeczywiscie to choidzilo o wlk piatke:-)
                        > tak czy siak 31 osob.
                        > Swoja droga to dla mlodych ludzi jakims punktem wyjscia moga byc
                        > urzedy.UM,Wojewodzki(nalezy przedtem jednak wstapic do odpowiedniej partii)
                        > ale praca jest.A gzie indziej ?
                        > 1.Porta.

                        2.Komfort
                        3.Chemia Police
                        4.media (gazety, radio, TV: mozna, tylko tu trzeba "zaplacic frycowe", wytrzymac
                        i byc dobrym)
                        5.Prokom i kilka pomniejszych firm informytycznych
                        6.absolwenci WSMki - to chyba jasne
                        7.spedycja i spolki portowe, Euroafrica, a nawet PZM (wbrew pozorom) - jednak tu
                        trzeba miec b. dobra orientacje w zagadnieniach morskich, znac srodowisko i
                        perfekcyjnie angielski (zdecydowanie nie dla absolwentow)
                        8.firmy rodzinne
                        • Gość: pokost Re: Mlodzi i praca-moim okiem IP: *.eki.mdh.se 26.06.01, 00:00
                          > 2.Komfort-tak
                          > 3.Chemia Police-maja dzielic/restrukturyzowac/prywatyzowac. mam wrazenie ze tam
                          raczej sie zwalnia pracownikow, niz przyjmuje absolwentow.Chce sie mylic.
                          > 4.media (gazety, radio, TV: mozna, tylko tu trzeba "zaplacic frycowe", wytrzyma
                          > c i byc dobrym).-Wszystko prawda co w nawiasie.Powodzenia.
                          > 5.Prokom i kilka pomniejszych firm informytycznych.-Informatyka na fali.Bedac
                          inf. mozna raczej znalesc prace wszedzie.
                          > 6.absolwenci WSMki - to chyba jasne - NIE do konca kiedys sluchalem reportazu o
                          absolwentach i ci mowili ze z praca w sklepie nie powinno byc problemu...Chcilbym
                          aby klamali.
                          > 7.spedycja i spolki portowe, Euroafrica, a nawet PZM (wbrew pozorom) - jednak t
                          > u trzeba miec b. dobra orientacje w zagadnieniach morskich, znac srodowisko i
                          > perfekcyjnie angielski (zdecydowanie nie dla absolwentow)-no wlasnie
                          > 8.firmy rodzinne-nie kazdy je ma.

                          Biorac pod uwage powyzsza liste ogolnie mysle ze sa sanse ale dla:
                          1.Dla wybitnych.
                          2.Dla osob z doswiadczeniem.
                          3.Dla majacych "cos wspolnego" z ww firmami.
                          4.fajnie by bylo aby wiekszosc spelniala pkty 1-3...ale nie spelnia.
                          wiec:
                          Wiekszosc jednak tam pracy nie znajdzie, niestety.
                          Nie pisz ze praca nie powinna byc dla kazdego, wiadome.(bezrobocie 1,5%-2% jest
                          wskazane).Wiadomo ze kazdy musi ruszyc 4 litery i jej szukac.Jednak
                          niezaprzeczalnym jest ze w Szcz pracy jes malo a bezrobocie rosnie.

                          Przykladowo pomyslmy gdzie moze znalezc zatrudnienie sredniak po ekonomi.?
    • Gość: grogreg Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 212.160.165.* 26.06.01, 00:00
      nie
      • Gość: skuter Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 192.168.0.* / 62.32.137.* 26.06.01, 00:00
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > nie

        fajowo nie ma to jak dane liczbowe z powietrza

    • Gość: tolo Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 212.160.165.* 02.07.01, 13:25
      Zaraz się pprzekonamy :)

      Szukam jakiejkolwiek pracy za minimum 500 zł na dwa miesiące wakacji.
      Odpowiedzi proszę kierować tutaj!
      Poszukujący Tolo
      • szpiro Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? 02.07.01, 16:21
        Gość portalu: tolo napisał(a):

        > Zaraz się pprzekonamy :)
        >
        > Szukam jakiejkolwiek pracy za minimum 500 zł na dwa miesiące wakacji.
        > Odpowiedzi proszę kierować tutaj!
        > Poszukujący Tolo


        NAPISZ DO MNIE, E-MAIL POWYZEJ

        • Gość: tolo Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 212.160.165.* 02.07.01, 16:36
          szpiro napisał(a):

          > Gość portalu: tolo napisał(a):
          > > Odpowiedzi proszę kierować tutaj!

          > NAPISZ DO MNIE, E-MAIL POWYZEJ
          Nie szukam pracy.
          Sprawdzam CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE?
          Widzę, że nie jest tak źle.
          Jeśli masz konkret!

    • Gość: jojo Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: 212.160.165.* 06.08.01, 11:48
      Najlepiej o to zapytac zwalnianych stoczniowcow i ludzi z Formusa...
      • Gość: AK Re: CZY TRUDNO JEST ZNALEZC PRACE W SZCZECINIE? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 15:44
        Gość portalu: jojo napisał(a):

        > Najlepiej o to zapytac zwalnianych stoczniowcow i ludzi z Formusa...

        No właśnie.
        W aktualnej sytuacji na miejscu byłby temat:
        "CZY ŁATWO JEST UTRACIĆ PRACĘ W SZCZECINIE?"
    • Gość: Mike Bezrobocie po szczecinsku... IP: *.iton.pl 18.08.01, 17:03
      -stocznia szuka i zatrudni od reki kazda ilosc spawaczy, monterow i innych
      ludzi do produkcji - chetnych brak
      -niemcy oferuja legalna prace w roznorodnych zawodach - 1000 miejsc - chetnych
      60 osob
      -wielu asystentow na uczelni kompletnie olewa zajecia i studentow - widac latwo
      o prace skoro nie boja sie zwolnienia
      -podobnie informatycy, graficy komputerowi i drukarze - przyjsc na kacolu
      gigancie do pracy - zero problemu
      -ostatnio rozmawialem z dwiema kobietami, biadolily i narzekaly na swoj los -
      mialem mozliwosc pomoc im w znalezieniu calkowicie legalnej, porzadnej pracy -
      byly bardzo zainteresowane - umowilismy sie na telefon, zadna nie zadzwonila
      -po tym jak spotkalem najwieksza "ciape" z mojego roku i pochwalil mi sie co
      robi, czym jezdzi i gdzie mieszka - wymieklem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka