Dodaj do ulubionych

Czy czujecie się czasami na forum manipulowani?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 17:36
Poczytując ostanie forum a i samemu w nim uczestnicząc, naszła mnie taka oto refleksja, że wszyscy jak tu siedzimy jesteśmy częścią czyjejś układanki.

Bynajmniej, nie reprezentujemy swoimi głosami większości społeczeństwa a nawet nie reprezentujemy mieszkańców naszego grodu lecz raczej uczestniczymy w misternym planie, prowokacji. Cel jego pozostaje jak na razie dla mnie nieodgadnionym.

Jak bowiem wyjaśnić taki oto fenomen, że wygłaszamy prawie zawsze skrajne myśli, poglądy. Jak to jest, że na forum bawią: jurczykowy wielbiciel, komuch „do końca” (swojego lub jej), poganin, żydówka kumpela tych „do końca”, emerytowany milicjant, ksiądz co to zamiast ewangelizować się wykłóca o szczegóły, pijaka żona, gadatliwy a protestancki Felek czy też tajemniczy homofob Andreas, lolita czy miłośnik kotów, o swojej debilnej osobie nie wspominając (przepraszam innych których nie wymieniłem).

Wytłumaczeniem przecie nie może być niesamowity zbieg okoliczności który zgromadził tu takie oto mendy jak my i z rzadka nielicznych pozostałych.

Zapytuję w tym miejscu.
KTO ZA TYM WSZYSTKIM STOI I JAKI JEST TEGO CEL?

Wszelkie sugestie potraktuję poważnie i pomogę sobie tym samym w nieustającym procesie myślowym mającym na celu rozszyfrowanie spisku.

Pozdrawiam
Fugazi

Obserwuj wątek
    • Gość: galoty Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 17:50
      Szczerze pisząc to nie mam koncepcji w kwestii tego spisku. Nawet gdyby to
      obrócić w żart.Możę spadek ciśnienia :-)
      Wiem jedno, że pewna część forumowiczów to społeczni i zawodowi PiaRowcy partii
      politycznych jak równiez niektórych innych instytucji, urzędów. Niektórzy są
      lokalni a niektórzy z centrali.
      Ci sprytni i profesjonalni a może raczej inteligentni i doświadczeni nie
      popierają i nie krytykują na wprost. Stosują różne chwyty ,co do których nie od
      razu pozna się skąd są. Najłatwiej ich rozpoznać nie po tym co piszą ale po tym
      czego nie piszą i do czego wogóle się nie ustosunkowują chociaż czasami powinni.
      Można też zauważyć , że niektórzy działają w grupach gdyż jak zaczyna się bitwa
      o coś niezwykle ważnego i emocjonującego to w kilka minut pojawia się stadko
      podobnie myślących chociaz inaczej zapodających.
      Z faktów wiem na przykład, że w okresie kampanii wyborczej do Sejmu, Senatu i
      do pałacu preziowego sam PiS w Warszawie, centralnie miał cztery osoby, których
      zadaniem było odwiedzaqć fora dyskusyjne w tym ONET jak również niniejsze forum
      aby prowadzić kampanię.
      Wielokrotnie , lokalnie zauważyłem dyskusje polityków , samorządowców na temat
      dyskusji na tym forum. Szczególnie co niektórych interesowało oczywiście Who is
      Who.
      • Gość: andreas wiesz masz chyba racje.... IP: *.orange.pl 20.12.05, 17:59
        masz racje i co z tego?
        Ja odczułem to niedawno ten grupowy atak...
        masz wrazenie, że wszyscy forumowicze sa przeciw Tobie...
        ale jak tak dokładnie sczytasz, to orientujesz sie...

        Natomiast jest tu grupka, grupa po prostu czytaczy!!!
        I moze dla nich warto tu pewne widocznie lansowane mysli
        troche rozjaśniać.... choć nieswiadomie mozna znaleźć sie w innej grupce!

        Mnie nie interesuje Who is who, nawet jak kogoś znam w realu!
        • Gość: Fugazi Re: wiesz masz chyba racje.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:06
          Czy dobrze rozumiem, że różnorodność którą gołym okiem widać i odmienność którą chcemy zachować wynika twoim zdaniem z obawy przed zaszufladkowaniem?

          Pozdrawiam
          Fugazi
        • albert_c Re: wiesz masz chyba racje.... 21.12.05, 23:07
          Gość portalu: andreas napisał(a):

          > masz racje i co z tego?
          > Ja odczułem to niedawno ten grupowy atak...

          * cos przeoczylem Andreasie?

          Kobiety atakowaly Cie grupowo?:)

          > Mnie nie interesuje Who is who, nawet jak kogoś znam w realu!

          * znaczy sie...

          ?

          ;-)
          • Gość: andreas Albercie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:16
            XYZ mnie grupowo atakował!!!
            On sie czasami grupuje i atakuje strasznie dotkliwie!

            Co do znania, to chodzi mnie o to,
            ze pewnie jest taka sytuacja, ze kogos znam w realu,
            a tu pod nickiem wystepuje... i nie mam potrzeby denickowania!
            • albert_c Andreas 21.12.05, 23:23
              erste: XYZ to zgrupowana sila prawie ze doskonalej polemiki, i erudycji. Dobry
              jest, pamietam ze poznalismy sie na forum od tego, ze tarlismy sie kazdego dnia
              tak ze iskry szly.
              I tyle nam z tego zostalo ze w realu to sie elegancko ze soba nie zgadzamy
              zazwyczaj, a moze sie zgadzamy, bo w realu to my o czym innym niz tu na forum:)

              i po drugie: Precz z denickowaniem!
              i tego sie trzymajmy, a moze dojdziemy do tego kto nas tu tak poukladal.

              pozdrawiam,

            • xyz-xyz Re: Albercie 22.12.05, 09:48
              > XYZ mnie grupowo atakował!!!
              > On sie czasami grupuje i atakuje strasznie dotkliwie!


              Anduś, gdziem ciebie dotknął i do tego grupowo???? (jeb na ziemię plackiem)
              Błagam o wybaczenie!
              • dyrgosia Re: Albercie 22.12.05, 09:53
                > > XYZ mnie grupowo atakował!!!

                grupowo, a mnie tam nie było ?....
                jestem niepocieszona....
      • Gość: Fugazi Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:03
        Pomysł aby obserwować tematy pod kątem absencji jest ze wszech miar na miejscu jak mniemam. Ciekawy i postaram się praktykować.

        W poście – temacie szło mi jednak o krok dalej i ciut w inną stronę.
        Skoro nie wszyscy jesteśmy politykami a i część z nas się politykami brzydzi, to czym wyjaśnić ów fenomen, że prezentujemy skrajne poglądy i skrajnie różnie się prezentujemy?

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: andreas prawda IP: *.orange.pl 20.12.05, 18:10
          prawda, ze wyznaczeni do obsługi forum przez jakies siły
          na pewno nie tracą czasu na watki plotkarsko, gadatliwo, frywolno,
          zakrawajace o filozoficzno, zberezieńsko, alkoholowe...
          • albert_c Re: prawda 21.12.05, 23:09
            Gość portalu: andreas napisał(a):

            > prawda, ze wyznaczeni do obsługi forum przez jakies siły
            > na pewno nie tracą czasu na watki plotkarsko, gadatliwo, frywolno,
            > zakrawajace o filozoficzno, zberezieńsko, alkoholowe...

            * Andreas!
            toz te sa najciekawsze:)))))

            a swoja droga: Forumowie to niesamowita sila, sila pozytywnej energi dla mnie:)
        • beatrix13 Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 20.12.05, 19:44
          nie jestem pewna co innymi kieruje i czy są częścią machiny manipulacji,
          ja odpowiadam tylko za siebie,a mianowicie:
          > pisuję,bo lubię;
          > wyrażam swoje poglady i tu i realu nie jest możliwe,aby ktoś swoje mi
          narzucał;
          > nie czuję sie manipulowana ani nie manipuluję.
          • Gość: Fugazi Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:49
            Nie zarzucam manipulacji nam lecz inspiratorom spisku, wedle których to on nas "ulepił" i trzyma na swoje potrzeby i wedle swoich widzimisię.

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • dyrgosia Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 20.12.05, 19:51
              widzimisię, widziwamsię, widzinamsię...
            • Gość: the.bill1 FUGAZI - łyknąłeś czerwoną pigułkę czy co?? ;-)) IP: *.bazapartner.pl 20.12.05, 22:02
      • Gość: andreas słuchaj no Ty Fugazi! IP: *.orange.pl 20.12.05, 18:05
        Słuchaj no Fugazi, ja Ciebie lubie jeszcze, ale prosze nie okreslaj mnie
        a juz na pewno nbie szufladkuj, jako wyróżnik mnie... homofob!
        Bo na ten czas co tu jestem (a jestem) tylko w bardzo zmasowanym czasie
        dałem wyraz nie homofobii a paradofobii.... to jest różnica!!
        Obecnie nie mam nic przeciw homo, znam kilku, z kilkoma sie koleguje!
        Nie mam nic przeciw nim... mam przeciw ich formie nasilonej propagacji!
        I tyle!

        Tak samo jak moge krytykować Putina z ajego politykę,
        ale nie mam nic, a nawet lubie Rosjan!!!

        Proszę nie przylepiac mi łatki, do której sie nie przyznaje!!

        Co do reszty twoich spostrzeżeń.... to cos w tym jest...
        ale ja bym wyszedł poza ramy foruma... zobacz wokół siebie!!!
        ten sam mechanizm..... może... możee... usmiejesz sie... to natura!!!
        • Gość: Fugazi Re: słuchaj no Ty Fugazi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:11
          Nie rozumiesz mnie (nie do końca).
          Napisałem aby wywołać temat (też do tablicy forumowych przyjaciół) i nie szło mi o szufladkowanie Ciebie jako homofoba a o wykazanie różnic formalnych (stylistycznych) oraz co ważniejsze różnic w sposobie prezentowania poglądów. Zakładam oczywiście, że to co tu piszemy to właśnie poglądy są.

          Ciekawi mnie bardzo czemu jesteśmy tacy (oczywiście nie tylko Ty czy ja)odmienni.
          Prawie we wszystkim. Nie czujesz tego?

          Pozdrawiam
          Fugazi

          p.s. poznasz mnie z kolegami? nie znam ani jednego pedała jak mi Bóg miły
          • Gość: andreas Re: słuchaj no Ty Fugazi! IP: *.orange.pl 20.12.05, 18:23
            jestesmy odmienni w różnych tematach i dlatego tu jestesmy!
            Jak bylibysmy podobni czy tak samo myslacy...
            to by były wpisy typu: Zgadzam sie!

            Dlatego piszemy, bo sie nie zgadzamy i bronimy swojego stanowiska!
            No, ludzie sie różnią!

            Ale ja różnię sie tu na forum wieloma rzeczami,
            a Ty mi ten homofizm wtykasz, az powoli sie takim stanę!
            A juz obiecałem i przestrzegałem, że nie bedę o tym pisał!
            Jestem przeciez tez bardzo antyjurczykowy,
            to bardzo stanowczo pokazuje!
            jestem zbereźny - no zgodze sie, znaczy byłem....
            moze nawet jestem głupi, może ....

            Ale generalnie chyba Ci z nas co sa naturszczykami,
            to raczej z nudów i dla dyskusji!!
            Ja na ten przykład z moimi przyjaciółmi o polityce w ogóle nie gadam!
            Ostatnio z moim najblizszym kolegą pospieralismy sie,
            że az dziewczyny były zszokowane, a ja nie wiedziałem, że on ...
            no nie znałem jego pogladów politycznych!
            zawsze tylko zarty, rozrywka, o laskach, o autach, o szmalu i znajomych...
            a tematy polityczno-filozoficzne tylko tu!
            • Gość: Fugazi czemu, czemu, czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:32
              jestesmy odmienni w różnych tematach i dlatego tu jestesmy!
              > Jak bylibysmy podobni czy tak samo myslacy...
              > to by były wpisy typu: Zgadzam sie!
              >
              > Dlatego piszemy, bo sie nie zgadzamy i bronimy swojego stanowiska!
              > No, ludzie sie różnią!

              Nie mów mi, że sami się tak dobraliśmy. W rzeczywistości (w życiu) nie znalazłem aż tak zróżnicowanego środowiska. KTO NAS TU POZBIERAŁ?

              > Ale ja różnię sie tu na forum wieloma rzeczami,
              > a Ty mi ten homofizm wtykasz, az powoli sie takim stanę!

              A może ktoś chce Ciebie zrobić homofobem. Może jest taki plan?

              > a tematy polityczno-filozoficzne tylko tu!

              Właśnie piszę po części z obawy o takie dyskusje. Ich już prawie nie ma!
              Czemu? Taka moda? Czy tez jest ktoś kto to zaplanował?

              Pozdrawiam
              Fugazi
        • ja_aska Fugazi! 20.12.05, 18:14
          mój drogi jako ta skrajna i do tego parchata stwiedzam, że to spisek zydowski:)
          a tak bardziej serio to oczywiście , ze jestesmy manipulowni. ale wydaje mi
          sie , ze bardziej przez dziennikarzy niż polityków.
          • Gość: Fugazi Re: Fugazi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:22
            Nie wiem czy to dziennikarze, czy ktoś inny nas wrabia.
            Wiem także że głuche pozostałby apele o samoujawnienie się inspiratorów spisku.

            Nie chcę ze swoim problemem pozostać sam i może choć przeczucie manipulacji będzie tym co nas łączy.

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • ja_aska Re: Fugazi! 20.12.05, 18:25
              moim zdaniem albo zydzi albo dziennikarze. cyklisci odpadają bo wiosną i latem
              forum nie zamiera a cykliści raczej się sportują niz piszą.
        • Gość: the.bill1 Re: słuchaj no Ty Fugazi! IP: *.bazapartner.pl 20.12.05, 22:04
          Dokładnie andreas. Poprzez slowo homofob, jesteś dyskryminowany. Dokonuje się
          gwałtu na tobie, bo wmawia Ci sie kim jestes i że masz fobie i powinieneś się
          leczyć,.
          To jest wlasnie tolerancja a'la Gazeta Wyborcza
    • Gość: Fugazi Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:28
      Więcej faktów:

      1. Rozmowy na forum w dużej jej części dotyczą idiotycznych z pozoru spraw.
      2. Ale nawet w takich wątkach jednak różnice sie pojawiają i dochodzi do spięć
      3. W tematach zaś ważnych rozmowy nie prowadzimy.
      4. Pojawia się sugestia, czy aby manipulator nas nie zrażał do sensownych wypowiedzi.
      5. Albo też sugestia, że uczestnik spisku chce temat zlekceważyć i zwyczajnie go zdyskredytować
      6. A może zwyczajnie boimy się rozmawiać a w zamian tylko ujadamy, jeden altem drugi sopranem a trzeci basem z obawy przed wtargnięciem spiskowca w nas?

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • Gość: K.F. Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:40
        Podzielam zdanie Asi - niechybnie spisek!
        A w sprawie gadulstwa - to bijesz mnie na głowę!
        • Gość: Fugazi Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:45
          > Podzielam zdanie Asi - niechybnie spisek!
          > A w sprawie gadulstwa - to bijesz mnie na głowę!

          Dobrze, że nie jestem sam. Już się bałem, że coś nie tak jest, że mam zwidy.
          Było i jest dla mnie zupełnie nielogicze czemu rozmowa w wątkach wygląda jak wygląda i skąd jedne tematy sie rozwijają inne nie. Musi być jakaś inspiracja "odgórna".

          Co do gadulstwa, to lubię. Ty też.

          Pozdrawiam
          Fugazi
    • Gość: andreas a jeszcze tak IP: *.orange.pl 20.12.05, 18:41
      potwierdzi to kazdy biolog...czy psycholog!
      W kazdej grupie wytwarzaja sie takie postaci...
      jest przywódca, sa okołoprzywódcy, sa przydupcy, sa opozycyjni powazni,
      jest zawsze jakis fircyk, smieszek, sa buntownicy i menele co maja w dupie!
      Kazda grupa wytwarza, inspiruje takie osobowości...
      to NATURA!!
      Jak jeździłes na kolonie tez tak było!
      • Gość: Fugazi spisek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:51
        > Jak jeździłes na kolonie tez tak było!
        Właśnie było zupełnie inaczej. Przywódca i owszem się znajdował, czy też naczelny kawalarz/błazen.
        Ale nigdy powiadam, nigdy nie spotkałem sie z tak zantagonizowanym środowiskiem jak to forum. I nigdy nie spotkałem się z tym, że obawa przed rozmową była większa niż ochota aby komuś przywalić.
        Zawsze się staraliśmy i staramy rozmawiać szczerze, i im ciekawiej tym lepiej.
        Tu zaś takie rozmowy zaczynają być rzadkością.

        Spisek jak nic.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: andreas Re: spisek IP: *.orange.pl 20.12.05, 18:57
          ale zauważ tez rzecz charakterystczna...
          ludzie tu raczej nie wyjawiaja siebie...
          dla mnie dwie osoby tu bardzo sie odkrywaja Felek i ja...
          ale mimo to, ze chyba - oprócz Felka - ja tu chyba najwiecej wyjawiam siebie,
          to i tak okresliłes mnie jako "tajemniczy"!
          Bo prawo grupy tak typuje....
          jaki ja tajemniczy pisałem z jakich ulic jeste, jaka mam firme, co pijam,
          pisałem o moim hobby, gdzie jeżdże, o zbrezienstwach, nawet niefajne
          historie z młodosci młodej... a Ty "tajemniczy"....

          W grupach nie liczy jaki jestes... musi byc podział ról!
          • Gość: Fugazi Re: spisek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:02
            Uważasz, że wyjawianie szczegółów z życia mówi więcej o człowieku niż spojrzenie mu prosto w oczy i formalne dwa zdania?
            Tu się mylisz. Możesz mówić ile chcesz a i tak pozostaniesz tajemniczy póki nie można zweryfikować tego co piszesz.
            Taka poza, rola jak ją można określić jest zaplanowana. Zauważ, że drugiego Andreasa tu nie ma ( nie idzie o nick).
            Czemu?

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • Gość: andreas Re: spisek IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:09
              pewnie jest tu na forum bardziej "śmiesznych" czy tajemniczych,
              czy takich co wiecej zbereźni albo silniej homofobisci...
              ale przypadła mnie ta rola i oni przejmuja podświadomie...
              a własciwie grupa podswiadomie nadaje im inne role!

              ja to miałem w pracy,
              był pracownik z jajem, a drugi taki nijaki...
              i jak ten z jajem zwolniony, to ten nijaki okazał sie dość operatywny!!

              Ja jestem bałaganiarz i nie sprzatam po sobie i taka mam opinie...
              trzy minuty i wokół mnie bałagan!!
              Ale czasami w biurze trace sekretarke lub w domu zostaje sam...
              pierwsze dni tragiczne... ale potem okazuje sie, że potrafie posprzatać!!!
              Ba robie to lepiej oo sekretarki....
              • Gość: Fugazi gęba i scenariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:14
                Przyznam, że jedna z moich hipotez twierdzi, że w zasadzie jesteśmy bardzo podobni a wyłącznie tu jedynie forumowa "gęba" jaka przybraliśmy się ujawnia.
                Pytanie o spisek pozostaje jednak bez odpowiedzi. Kto nam wybrał i przydzielił gębę? Kto rozpisuje na role i pisze scenariusz?

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • Gość: andreas i mamy sedno! IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:24
                  tu sie z Toba zgadzam!!!
                  W 100 procentach!!
                  Jestesmy podobni, ale sie różnimy!
                  Czasami przy jakis dyskusjach dłuzszych wychodzi,
                  ze tak de facto myslimy podobnie... tak samo!
                  czasami przybieramy jakąś opozycję z niewiadomo jakich przyczyn!
                  Tak zgadzam sie, jak ta homofobia, którym nie jestem!
                  Nie wiem czemu tak wtedy mnie to wciagnęło,
                  bo nigdy ten temat mnie nie interesował... a tu tak jakos wyszło!
                  Nigdy przedtem, ani teraz już!

                  Ale powtarzam wykorzystujemy jakis niewielki procent naszych komórek
                  i mozliwosci mamy, ale coś decyduyje, ze nie korzystamy.....
                  i tam moga byc zakodowane nasze role, przeciez my stadni!!!!
                  My takie komputerki z oprogramowaniem nie do konca nam znanym!
                  • Gość: Fugazi Re: i mamy sedno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:26
                    > czasami przybieramy jakąś opozycję z niewiadomo jakich przyczyn!

                    Ja obstaję, że to spisek.

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
                  • Gość: the.bill1 Re: i mamy sedno! IP: *.bazapartner.pl 21.12.05, 08:21
                    wszyscy glębiej myślimy podobnie, bo pochodzimy z tego samego Źródłą.... :-)))
                • albert_c Re: gęba i scenariusz 21.12.05, 23:31
                  Gość portalu: Fugazi napisał(a):

                  > Przyznam, że jedna z moich hipotez twierdzi, że w zasadzie jesteśmy bardzo podo
                  > bni a wyłącznie tu jedynie forumowa "gęba" jaka przybraliśmy się ujawnia.

                  * teraz to juz przesadziles...

                  Czy Ty sie kiedykowliek z np. XYZ dogadales przy piwie?

                  No nie i wlasnie o to chodzi, dlaczego my te 'geby' rodem z Gombrowicza
                  przerzucamy nawet na spotkania przy piwie?:)
    • dyrgosia Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 20.12.05, 18:45
      (przepraszam innych których nie wymieniłem).
      >
      ...proszę...:-)
      • dyrgosia Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 20.12.05, 18:48
        Nie wiem czy Cię to zmarwi, czy ucieszy, ale przez całe życie jesteśmy
        manipulowani, od urodzenia do śmierci...Mój mąż jest mistrzem manipulacji,
        udaje mu się mi wmówić, że uwielbiam myć gary...
        • Gość: Fugazi Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:52
          > udaje mu się mi wmówić, że uwielbiam myć gary...

          Nie wiedziałem, że są małżeństwa bez zmywarki!

          Pozdrawiam
          Fugazi
        • Gość: Fugazi Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 18:55
          Czemu mnie przyszpiliłaś? Chcesz abym uznał, że maczasz palce w spisku?
          ;-)

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • dyrgosia Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 18:59
            Uwielbiam spiskową teorię dziejów i ciekawe tematy...
            nie manipuluj mną...:-)
            • ja_aska Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 19:05
              co by nie mówić (pisać) forum jest prawicowe lub centroprawicowe. sa tylko
              dwie , trzy osoby o pogladach zdecydowanie lewicowych. bardziej poukładany
              jest xyz a ja bardziej szalona (roztrzepana) a felek intelektualny:) my musimy
              być konttrowersyjni w takim środowisku a reszta (pozostali forumowicze) chyba
              lubia być skrajni.
              • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:08
                Wytłumacz mi zatem czemu rozmowy z forumowym księdzem są o niczym?
                Tylko jego wina?

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • ja_aska Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 19:11
                  wg niego jestem katoliczka, nimfomanką, komuszycą i .........
                  o czym mam z nim tak na prawdę dyskutować? do pewnego czasu byłam dla niego
                  miła ale już mi się znudziło:) i na tym polega ta "dyskusja":)
                  • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:16
                    znam Cię i wiem, że rozmowa z Tobą może być ciekawa. Czemu go nie zainteresujesz, zaintrygujesz. Możesz obudzić w nim zapomniane już uczucia. Nie zależy Ci?

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
                    • dyrgosia Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 19:19
                      Możesz obudzić w nim zapomniane już uczucia. Nie zależy Ci?
                      Jaaska do roboty, a gdzie kobiece gierki, manipulacja ?...
                    • ja_aska Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 19:21
                      próbowałam, byłam nawet miła:)
                      • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:23
                        Nie wiem, zrób coś.
                        Widać, że ten człowiek cierpi.
                        Ja już waszych wypocin-utarczek czytać nie mogę.
                        Myśle, że robicie sobie krzywdę.

                        Pozdrawiam
                        Fugazi
                        • ja_aska Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 19:26
                          zrobilibyśmy sobie krzywdę gdybyśmy spotkali się w realu:)
                          jak sobie zyczysz moge go olać (tj zlekceważyć:)
                          • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:30
                            Ja też krzywdzę niepotrzebnie. Ostatnio Paździocha. Zdenerwował mnie. Szukam teraz przyczyn dla których nazwałem go infantylnym Jasiem.

                            > jak sobie zyczysz moge go olać (tj zlekceważyć:)

                            Myślę sobie, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Może jesteś jedyną osobą która może mu pomóc?
                            Na moje posty nie odpowiada.
                            Nie wiem czy to strach czy czegoś tylko od Ciebie chce?

                            Pozdrawiam
                            Fugazi
                            • dyrgosia Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 19:35
                              kto się lubi ten się czubi...
                              może to forma terapii ?
                              • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:41
                                > kto się lubi ten się czubi...
                                > może to forma terapii ?

                                Nie sądzę. Też tak myślałem do czasu kiedy wyraźnie obserwowałem, że zbywa ciekawy temat durnym zdaniem.
                                Jak gdyby miał dziwną i nieodpartą potrzebę zaprotestowania i nic poza tym.
                                Jedyne rozmowy jakie ciągnie to wzajemne może nie wyzwiska ale na pewno nieuprzejmości z Ja_Asią.

                                Wynika, że tego potrzebuje i wyłącznie lub w szczególności od niej.
                                Nie wiem czy vice-versa i osobiście wątpię ale może chce coś powiedzieć tylko nie potrafi?

                                Pozdrawiam
                                Fugazi
                                • dyrgosia Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy 20.12.05, 19:47
                                  Nie wiem czy vice-versa i osobiście wątpię ale może chce coś powiedzieć tylko n
                                  > ie potrafi?
                                  może to zaloty ?, pamietam w podstawówce jeden chłopak ciągnął mnie za
                                  warkocze,...dziesięć lat później wyznał mi ,że to z miłości...
                                  • Gość: andreas a do której IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:58
                                    do której podstawówki chodziłaś...
                                    ale ona miała na imie Violetta...
                            • ja_aska fugazi 20.12.05, 20:07
                              byle nie moje zdjecie w "niecnych" celach:)
                              a tak na serio jego nie lubie.
                              • Gość: Fugazi Re: fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:40
                                > a tak na serio jego nie lubie.
                                Czemu?

                                Pozdrawiam
                                Fugazi
                                • ja_aska Re: fugazi 20.12.05, 20:46
                                  bo nie odpowiada na pytania, wyzywa, robi za jedynego moralnego.
                                  PS nigdy nie twierdziłam, że JA jestem moralna:)
                                  • beatrix13 Re: fugazi 20.12.05, 20:47
                                    a kogo tak ja asiu niesympatią obdarzyłaś?
                                    • ja_aska bea 20.12.05, 21:03
                                      księdza
                                  • Gość: Fugazi Re: fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:56
                                    > bo nie odpowiada na pytania
                                    Cimoszewicz też nie odpowiadał. A jego lubisz!

                                    > wyzywa, robi za jedynego moralnego.
                                    Wiemy oboje, że tak nie jest. Znaczy i nie wyzywa (a obraża) oraz nie jest moralny.

                                    Pomimo tego, że mija sie nie tyle z powołaniem co ze zwyczajną uczciwością, czy też dobrym zachowaniem/wychowaniem (nakazującym kiedy zabiera się głos to wyjaśnić swoje stanowisko zamiast obrażać interlokutora) uważam, że można i należy być miłym. grzecznym i poprosić o odkrycie intencji. Czy z tego skorzysta czy nie pozostanie jego zmartwieniem.
                                    Wiem, że o wiele łatwiej jest rozmawiać z kimś kto próbuje merytoryczne zamiast inputować ale postarajmy sie i jego zrozumieć, też wczuć się w sytuację kiedy specjalnie nie może czy też nie chce nam pomóc siebie zrozumieć.
                                    Może to kwesta przyzwyczajenia (konfesjonał)?
                                    Może to jego problem?
                                    Czemu chcesz go dzielić kłócąc się poniżej twojej inteligencji?

                                    Poza tym każdy z nas jak napisałaś ma wady!

                                    Pozdrawiam
                                    Fugazi
                                    • ja_aska Re: fugazi 20.12.05, 21:05
                                      chcę się kłócić z jednego powodu: byłam miła i starająca się (ładnie brzmi)
                                      wykazać zrozumienie dla słabosci innych. spotkały mnie za to wyzwiska i rózne
                                      inne:) więc teraz dostosowałam się do poziomu dyskutanta. ale obiecuję, ze
                                      tylko w tym przypadku.
              • Gość: mamoniowa Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:14
                mysle, ze skrajnosc dotyczy i tych z prawa , i z lewa.
                • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:20
                  Powiedź mi Mamoniowa, czy widziałaś kiedyś coś tak przedziwnego?
                  Wyłącznie lewo, prawo, katolik, katolak, homo, hetero, piwosz, whiskacz?

                  Co tu się dzieje?

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • Gość: mamoniowa Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:30
                    Prawde powiedziawszy nigdy sie nad tym nie zastanawialam, poniewaz nie raz bylo
                    mi dane przebywac wsrod takich, nazwijmy to skrajnych osob. Przyzywyklam do
                    przeciwstawnych zachowan.
                    Ale zgadzam sie z Toba, w zasadzie proste, ale jednoczesnie wyjatkowo trafione
                    spostrzezenie. Mysle, ze internet jest oaza dla przeroznych outsiderow. Nic tak
                    nie dodaje odwagi, jak anonimowosc
                    • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:33
                      Ale to nie tylko anonimowość.
                      Gdyby tak był pewnie byłoby ze 3 Mamoniowe, 3 Swarożyców, 3 Andreasów etc jak w życiu.
                      A tu mamy pięknie rozpisane role i każdy jest zupełnie inny.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • Gość: mamoniowa Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:38
                        Ale nie mialam na mysli osob ukrytych za nickami i nie tylko to waskie grono, o
                        ktorym wspomniales. Zwroc uwage, ze bardzo czesto ludzie wrecz boja sie
                        ujawniac ze swoimi przekonaniami. A tutaj, zaloguje sie jako Bolek, Lolek czy
                        Koziolek Matolek i idzie na calosc. I juz nawet niewazne czy tak faktycznie
                        mysli czy tylko podpuszcza pozostalych.
                        Stad tez miedzy innymi biora sie te skrajnosci.
                        • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:43
                          > A tutaj, zaloguje sie jako Bolek, Lolek czy
                          > Koziolek Matolek i idzie na calosc. I juz nawet niewazne czy tak faktycznie
                          > mysli czy tylko podpuszcza pozostalych.

                          Chcesz przez to powiedzieć, że na co dzień myśli i mówi zupełnie co innego. Jestem zdania, że takiego stanu (ducha) nie można długo ciągnąć.

                          Pozdrawiam
                          Fugazi
                          • Gość: mamoniowa Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:54
                            Niektorym ludziom brakuje sily przebicia, boja sie napietnowania, wiec
                            przytakuja, a na forum ten problem znika.
                            • Gość: Fugazi Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:57
                              Tu mnie nie pocieszyłaś. Znaczy w pewnym sensie jesteśmy przy klawiaturze bliżsi prawdy o sobie?
                              Tylko o czym to by świadczyło?
                              Że w życiu, w sondażach, czy też przy podejmowaniu decyzji powinniśmy tak samo sie różnić. A jednak tak nie jest.Oglądamy podobne filmy, jemy i pijemy to samo.
                              A tu na forum taka różnorodność.
                              Gdzie jest prawda?

                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                  • Gość: mamoniowa Re: Proszę zdjąć mnie z czarnej listy IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:30
                    Prawde powiedziawszy nigdy sie nad tym nie zastanawialam, poniewaz nie raz bylo
                    mi dane przebywac wsrod takich, nazwijmy to skrajnych osob. Przyzywyklam do
                    przeciwstawnych zachowan.
                    Ale zgadzam sie z Toba, w zasadzie proste, ale jednoczesnie wyjatkowo trafione
                    spostrzezenie. Mysle, ze internet jest oaza dla przeroznych outsiderow. Nic tak
                    nie dodaje odwagi, jak anonimowosc
                    • Gość: andreas Fugazi co jest? IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:37
                      patrz Mamoniowa ma taka powtórke jak ten kot z matrixa!!!
                      • Gość: andreas Re: Fugazi co jest? IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:39
                        zobacz na czas tych powtórek i twoją odpowiedź....
                        co jest???
                        • Gość: Fugazi Re: Fugazi co jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:46
                          u mnie czasy się zgadzają i jest logiczne ich uzasadnienie. Niemniej widziałem już tu cuda nawet z datami. Nie sądzę aby to był przejaw manipulacji. Raczej niedoskonałości oprogramowania.

                          Pozdrawiam
                          Fugazi
                      • Gość: mamoniowa Re: Fugazi co jest? IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:40
                        cicho!!! nie moja wina, ze mnie sklonowalo!
                        • Gość: andreas a może? A MOŻE!!! IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:44
                          moze tylko ja tu jestem prawdziwy, a Wy tylko jakies programy answerowe!??
                          Jest tu ktos jeszcze prawdziwy?
                          Człowiek znaczy???
                          • Gość: andreas Re: a może? A MOŻE!!! IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:47
                            moze to forum to jakas gierka komputerowa i sie zacięła...
                            ku.. co jest....???
                            Ide sie napic na trzeźwo nie moge o tym mysleć!!
                            Matrix mi sie bardzo podobał, ale w realu...
                            programiki wyłączyć się!!
                            • Gość: Fugazi Re: a może? A MOŻE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:53
                              Wydaje mi się, że bliższa prawdy jest owa "gęba" czy też mrożkowska "dupa" którą wymachujemy.
                              Pozostaje pytanie o przyczynę, powód i cel takiego oto jej obrazu w którym to obrazie jesteśmy na forum tak bardzo od siebie różni.

                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                          • Gość: mamoniowa Re: a może? A MOŻE!!! IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:47
                            odstaw szklaneczke, skoro obraz Ci sie dubluje ? :-)
                            • Gość: andreas Re: a może? A MOŻE!!! IP: *.orange.pl 20.12.05, 19:50
                              no jak sie zgadzaja patrz mamoniowa :30....
                              Fugazi odpowiada :33,
                              a potem pojawia sie klon Mamoniowej :30
                              Deżawi....
                              • dyrgosia Re: a może? A MOŻE!!! 20.12.05, 19:52
                                > no jak sie zgadzaja patrz mamoniowa :30....
                                > Fugazi odpowiada :33,
                                > a potem pojawia sie klon Mamoniowej :30
                                > Deżawi....
                                drrrrr, dzwoni telefon....
                                niebieską czy czerwoną ???
                                • Gość: mamoniowa Re: a może? A MOŻE!!! IP: 62.69.202.* 20.12.05, 19:58
                                  taka koniunktura, kwa kwa :-)
                                • Gość: Fugazi Re: a może? A MOŻE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 19:59
                                  Mamoniowej posty 2 były od razu.
                                  Odpowiedziałem na ten pierwszy. Drugi zostawiłem w spokoju uznając, że wcisnęła 2 razy wyślij. Ot i wszystko.

                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                                  • dyrgosia Re: a może? A MOŻE!!! 20.12.05, 20:03
                                    Drugi zostawiłem w spokoju uznając, że wcisnęła
                                    > 2 razy wyślij. Ot i wszystko.
                                    >
                                    to dziwne, program powinien automatycznie odrzucić drugi post, hmmm...
                                    • Gość: andreas Re: a może? A MOŻE!!! IP: *.orange.pl 20.12.05, 20:07
                                      Dyrgosia, ja Cie prosze nie mieszaj...
                                      Fugazi powiedział : Bylo!
                                      Nie mieszaj, ja mam mały móżdżek i łatwo w nim zamieszac,
                                      a autem bedem jechał zara, no...
                                      • dyrgosia Re: a może? A MOŻE!!! 20.12.05, 20:09
                                        > a autem bedem jechał zara, no...
                                        ja Cię proszę Ty nigdzie nie jedz,siedz na miejscu i kombinuj....
                                      • Gość: andreas no IP: *.orange.pl 20.12.05, 20:10
                                        i jak cos sie stanie Dyrgosiu,
                                        to jak zaczne tłumaczyc policjantom o tym wszystkim co tu mi namieszaliscie...
                                        no to chyba nie uwierza...
                                        • Gość: Fugazi Re: no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:10
                                          Kieruj ostrożnie.

                                          Pozdrawiam
                                          Fugazi
                                    • Gość: mamoniowa Re: a może? A MOŻE!!! IP: 62.69.202.* 20.12.05, 20:07
                                      dziwne jest to, ze tylko raz wcisnelam "wyslij"
                                  • Gość: andreas Fugazi bedziesz mnie miał na sumieniu IP: *.orange.pl 20.12.05, 20:04
                                    Fugazi zes mnie tu ponastawiał, pomanipulował...
                                    ja teraz juz nie wiem co prawda, co gierka, a co ja?
                                    A tera siadam do auta!!!
                                    No, nie wiem, nie wiem...
                          • dyrgosia Re: a może? A MOŻE!!! 20.12.05, 19:48
                            > Jest tu ktos jeszcze prawdziwy?
                            > Człowiek znaczy???
                            ...czy jest tam KTOŚ...?
    • grisha01 Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 20.12.05, 19:57
      Ja myslę, że po prostu pragniemy się wyróznić za wszelką cenę.

      W rzeczywistym świecie niewielu chce się w jakikolwiek sposób wyróżniać - tu
      dobrze jest być równym, powszechnym, dostosowanym.
      Ale potrzeba wyróżnienia się w większości z nas chyba drzemie i Sieć daje nam
      możliwość spróbowania jak to jest wystawać z tłumu, bez wielkiego ryzyka. Tu
      nas nie widać, nie można nas dotknąć i zranić.
      Każdy tu może zostawić swój ślad.

      Ślad jaki zostawimy na nienaruszonym śniegu jest dobrze widoczny. Jednak wśród
      wielu śladów zginie, chyba że przyciśnie się mocniej, sztuczkę wywinie nogą.
      No więc podskakujemy, wywijamy i szukamy najwyższego w grupie, żeby podejść i
      mu "z bani" przywalić. Bo to zauważalne, oryginalne, trendy :)

      Jeśli ktoś/coś za tym stoi to jest to, moim znadniem, atraktor wspomagany
      próżnością i, pewnie, desperacją :)

      grisha01
      • Gość: Fugazi pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:07
        Pojawiają się natychmiast pytania i o przyczyny i o cel i o skutki.
        Niektóre wyjawiłeś ale pojawiają się pytania następne.

        Skoro tu jesteśmy inni to bardziej prawdziwi tu czy też siedząc naprzeciw, wspólnie przy piwie?

        Jeżeli tu, to pytanie o stan nasz emocjonalny przy piwie, w domu czy też w pracy kiedy „oszukujemy”.

        Jeżeli zaś „oszukujemy” tu na forum, to pytanie o nasz stan ducha przed monitorem?

        Czy można i jak długo można tolerować swoiste rozdwojenie osobowości jeżeli występuje.

        Osobiście mogę tylko zaprzeczyć (z autopsji ) istnienia owego rozdwojenia. Może u innych ono wystąpiło. Nie wiem. Zakładam, że nie.

        Skoro jesteśmy tacy sami i tu i w realu to pytanie o cel i dobór nas tu pozostaje otwarte.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • ja_aska Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 20:11
          Fugazi znasz mnie:) jestem tutaj spokojniejsza niż w realu:) tam jestem
          bardziej wyszczekana.
          • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 20:14
            tam jestem
            > bardziej wyszczekana.
            buuuhahahahahahaahhahaaahahhahahahaahhahahah
            • ja_aska Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 20:44
              jak to było...............?
              lutnąć cię?
        • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 20:17
          Myślę, że sobą jesteśmy tylko w ubikacji, kiedy bez świadków robimy kupę.

          W Realu ogranicza nas moralność, konwenans i inne wynalazki cywilizacyjne.
          W sieci ogranicza nas, lub raczej - napędza, troska o szybkie przywitanie celu -
          jakikolwiek on by nie był.

          Daleki jestem natomiast od prób personalizacji sprawcy(-ów) zjawiska.
          Okropnie mi się natomiast podoba myśl, że można kogoś za nasze skrzywienia
          obwinić :)
          Jestem za. I jak się ktoś przyzna, to ja też chętnie mu naładuję :)

          grisha
          • beatrix13 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 20:26
            >a dlaczego spisek?
            >a dlaczego dorabianie ideologii?
            > sami sobie przyprawiamy gęby,najczęściej ze zwiększonej dawki odwagi tu niż w
            realu,tworzymy pewne kreacje
            >może z wygody?
            >ale,żeby zaraz manipulator? nadinterpretacja
          • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 20:30
            is there anybody out there....
            • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:06
              out where?
              • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:09
                Outside of wall
                • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:20
                  like the Pink Floyd's "Wall" - wall?
                  :)
                  • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:24
                    yes yes yes :-)
                    • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:26
                      out that wall - damn lota people :)
          • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:35
            > Okropnie mi się natomiast podoba myśl, że można kogoś za nasze skrzywienia
            > obwinić :)

            Tak, tak. Jedno to szukanie winnego naszego tu, tak przedziwnego spendu, ale już co innego to szukanie winy pewnego rodzaju choroby umysłowej (rozdwojenia osobowości)

            Zakładając, że takowego rozdwojenia nie ma i jesteśmy sobą i w ubikacji i tu i także siedząc wspólnie w knajpie, i wypowiadając się podobnie i z podobnym ładunkiem emocjonalnym to szukanie wytłumaczenia dla roli jaką tu odgrawamy ma zdaje się sens.

            Pewnego rodzaju uproszczeniem jest twoje założenie, że sobą nie jesteśmy nigdy i oszukujemy innych i siebie całe życie. Te uproszczenie może mieć miejsce i wcale już takie proste nie jest kiedy tak ułożymy sobie życie, że w kłamstwie trwaliśmy, trwamy i będziemy trwać.

            Zakładam jednak, że skoro kłamstwo jak i kompromis oparty na kłamstwie jest dla nas niekorzystny (przynajmniej jeżeli chodzi o zdrowie psychiczne) to normalnym jest aby z niego zrezygnować zarówno tu jak i w normalnym życiu.

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • Gość: MK Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:57
              Ciężko wyjść z kłamstwa ot tak jeśli już się za daleko zabrnęło,
              dla własnej wygody i świętego spokoju brnie się dalej,to podobnie
              jak z papierosami ciężko rzucić choć wiadomo że szkodzą.
              • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:04
                > jak z papierosami ciężko rzucić choć wiadomo że szkodzą.
                Być może. Choć osobiście rozróżniałbym kłamstewka od kłamstw jak i popalanie papierosów od nałogu tytoniowego.

                Jest różnica, moim zdaniem też od kłamstwa a życia w kłamstwie.
                Jest różnica kiedy okłamujemy innych a kiedy okłamujemy siebie samych.

                Nie jestem psychologiem czy też innym specjalistą z dziedziny i nie wiem czy jedno wynika z drugiego, tzn czy kłamstwo w stosunku do innych ciągnie za sobą okłamywanie samego siebie.

                Ale odeszliśmy od tematu.
                Bardziej interesuje mnie czy nami, mną ktoś na forum manipuluje.

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:07
                  Ale odeszliśmy od tematu.
                  > Bardziej interesuje mnie czy nami, mną ktoś na forum manipuluje.
                  jeśli mówisz o manipulacji socjotechnicznej, to jest nieunikniona...
                  bez półlitra tego nierozbierzesz...
                • Gość: MK Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:29
                  Zależy na ile podatny jesteś na owe manipulacje
                  jeżeli ktoś sto razy na białe będzie mówił czarne
                  sto razy zaprzeczysz a za 101 razem zastanowisz
                  się być może coś w tej bieli jest szarego?
                  A na tym forum znalazło by się parę przykładów
                  ewidentnego manipulowania faktami dla jakich
                  celów nie wiem.
                  • swarozyc Widze wszystkie te fora raczej jako 20.12.05, 21:45
                    projekt socjologiczny, ktory moze stac sie narzedziem samopoznania sie jako
                    Polakow, obywateli tego panstwa, jakie poglady posiadamy, jak je wyrazamy i
                    jakie argumenty przywolujemy w ich obronie, az po bardziej intymne
                    samopoznanie..
                    Oczywiscie ze mozna byc tu manipulowanym -i jestesmy- np przez glownego tu
                    manipulatora Absztyfikanta, ktory rozpoznany zawiesil swoja dzialalnosc,
                    wzglednie bardzo ja ograniczyl..
                    Manipulowane moga tez byc wnioski plynace po przestudiowaniu forow, jako ze
                    czesto wybuchaja zazarte dyskusje na tematy zastepcze, podrzucane przez owych
                    manipulatorow.
                    Ulubionym tematem zastepczym jest np. polski antysemityzm ...
                    ...a brak tematu odpowiedzialnosci komunistow polskich(i zydowskich)za ostatnie
                    50 lat..
                    (mowie tu nie tylko o forum szczecin)
                    • Gość: Fugazi Re: Widze wszystkie te fora raczej jako IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:50
                      Wyjmujesz mi myśli z głowy. Konkretnie nie same osoby a raczej idee forum, jego kształt, rozwój wątków, sam przebieg i dobór osób.
                      Zwyczajnie czuję tu "obcą rękę".

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                    • szpilkaa1 Re: Widze wszystkie te fora raczej jako 20.12.05, 22:03
                      a kto to jest Absztyfikant?
                      • swarozyc Re: Widze wszystkie te fora raczej jako 20.12.05, 22:05
                        szpilkaa1 napisała:
                        a kto to jest Absztyfikant?
                        '''''''''''''''''''''''''''''''''
                        jak pisalem; naczelny manipulator -kreacjonista zastepczych dzialan..
                        • Gość: wizytka kreacjonista ? :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 22:08
                          • dyrgosia Re: kreacjonista ? :) 20.12.05, 22:11
                            może kreator ? :-)
                            • szpilkaa1 Re: kreacjonista ? :) 20.12.05, 22:13
                              albo kreatura
                              • Gość: andreas NO to MAMY winnego! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 12:28
                                no mamy winego!
                                Na stos Absztyfikanta!!!
                                Dawajcie jego dane i zlinczujemy!!
                        • albert_c Re: Widze wszystkie te fora raczej jako 21.12.05, 23:41
                          :)))

                          Absztyf, naczelnym manipulatorem, no czemu by nie...
            • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:00
              No ja bym jednak antagonizmami nie badał, skąd się wzięły na tym forum :)

              Nie musimy od razu zakładać, że jakieś drobne wyrzeczenia są życiem w kłamstwie
              czy też, że jest nim sprężanie jestestwa ponad wygodę.

              Bo chyba nie jest aż tak strasznie, tak naprawdę. Jeśli w realu jesteśmy -
              nawet jeśli tylko przez własne staranie, żeby tak było - trochę na lewo od
              bezwzględnego JA, to jak bardzo możemy się wykrzywić w Sieci w prawo?

              Ja myślę, że każdy z nas jest elastyczny odrobinę. Co najwyżej trochę. Nasze
              bezwzględne JA róznią się od siebie za sprawą naturalnej różnorodności, co
              sprawia z kolei, że w takich jak forum skupiskach, jeżli każdy z nas
              sie "wygnie" - odległości bezwzględne wydają się duże.

              Chyba, drogi Fugazi, przez zbyt mocne szkło patrzysz na problem :)

              Ale dopuszczam też myśl, że mogę się mylić :)

              grisha
              • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:08
                > Chyba, drogi Fugazi, przez zbyt mocne szkło patrzysz na problem :)
                > Ale dopuszczam też myśl, że mogę się mylić :)

                Może to wpływ czasu świątecznego a może to zbyt wielkie zaangażowanie w czytaniu forum.
                Taka myśl od pewnego czasu mi się wykluła i kołacze, że ta agresja te antagonizmy nie mogą pochodzić z nas, z naszego ja, lub też jeżeli pochodzi z nas to z pewnością jest czymś lub przez kogoś inspirowane.

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:19
                  No ja jednak trochę chyba niekompletnie odczytałem tę Twoją dociekliwość :)

                  Bo na pytanie "dlaczego?" to, myślę, odpowiedź jest dość prosta: rdzeń
                  przedłużony (medulla oblongata), z którego pary regularnie nie spuszczamy np.
                  ładując w gruszkę bokserską :), czasami nas popycha do tego, żeby komuś
                  załadować. No to wystarczy, że sie pojawi okazja, i akurat jesteśmy w
                  fazie "wykrzywienia" na forum. No i ładujemy :)

                  grisha
                  • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:22
                    ale ja wówczas wiem, że mnie ździebko poniosło i żadnego polityka, czy Ojca
                    Dyrektora nie obwiniam i do Zarządu Spisku nie zapraszam :)
                  • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:25
                    Ładujemy, to prawda ale pytanie było nie dlaczego? ale kto?

                    Powodów zawsze jest wiele mnie zaś bardziej ciekawi kto nas podobierał i kto nam porozdzielał role? I czemu skoro w życiu spotykamy często osoby myślące podobnie lub identycznie to tu na forum każdy uważa inaczej?
                    Czemu forum nie jest zwierciadłem społeczeństwa?
                    A najważniejsze kto to uczynił?

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
                    • grisha01 Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:31
                      no więc ja wracam do początku: atraktory i nasze skrzywienia :)
                    • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:36
                      > Czemu forum nie jest zwierciadłem społeczeństwa?
                      można na upartego potraktować jako reprezentatywną grupę badawczą ( po
                      wyeliminowaniu wielonikowców i komety )...
                      • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:39
                        > można na upartego potraktować jako reprezentatywną grupę badawczą ( po
                        > wyeliminowaniu wielonikowców i komety )...
                        Na upartego można z Dyrgosi Fugaziego zrobić.
                        Będzie łatwiej niż z uczestników forum reprezentację społeczeństwa.

                        Pozdrawiam
                        Fugazi
                        • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:40
                          Będzie łatwiej niż z uczestników forum reprezentację społeczeństwa.
                          taka sama reprezentacja jak w sondażach telefonicznych...
                    • Gość: wizytka Re: pytania po pytaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:43
                      A więc ja z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że mi rolę rozdali rodzice,
                      potem troszku szkoła, harcerstwo, przyjaciele, pierwsza miłość, dziadek,
                      babcia, druga miłośc,konie, "Solidarność", stocznia, teatr,trzecia miłość,
                      przeczytane książki, czwarta miłość, sport,wypita wódka,udane pożycie ... i tak
                      się jakoś tak sama dobrałam :)
            • Gość: the.bill1 Re: pytania po pytaniach IP: *.bazapartner.pl 20.12.05, 22:31
              Fugazi. Ty juz przechodzisz wewnętrzna przemianę, związana z nadejściem Ery
              Wodnika? odbierasz kosmiczne energie? te subtelniejsze?
          • Gość: wizytka Re: pytania po pytaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 20:55
            Nie bardzo mogę pojąć Fugazi Twój niepokój. Manipulacja dlatego,że tak bardzo
            się różnimy ? Ja jestem liberałem (...łką ?) wychowaną w duchu "Solidarności",
            daleką od kościoła, ale nie wiary jakiejkolwiek, aby szczerej, przyjaźnię się
            już od wielu lat ze skrajnym lewicowcem (w SLD od 1978 roku),jedna z moich
            najbliższych przyjaciółek jest niewątpliwie homofobką, kolejny zaś przyjaciel
            (od lat 30 już chyba) jest gejem, ja dosyć mocno interesuję się polityką (czego
            na forum raczej nie widać) natomiast mój mąż jest zdecydowanie apolityczny,
            kolejna z moich przyjaciółek jest osobą wierzącą, praktykującą, biorącą udział
            w spotkaniach misyjnych, pielgrzymkach, oazach itp... Czy my wszyscy jesteśmy
            manipulowani ?
            Byc może rzeczywiście czasami daje się zauważyć pewien rodzaj niewinnych
            manipulacji prowadzonych przez wielonickowców, ale dopatruję się tu raczej
            chęci dobrej zabawy niż niecnych zamiarów.
            W swoich wypowiedziach zawsze staram się być szczera i autentyczna, jeżeli nie
            wypowiadam się tutaj na temat polityki to tylko dlatego, że to akurat lubię
            czynić w realu.
            Z przyjemnością wielką mogę zaświadczyć o autentyczności kilkorga z nas, z
            którymi miałam niewątpliwą przyjemność napić się wódeczki :)))
            • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 20:59
              > Z przyjemnością wielką mogę zaświadczyć o autentyczności kilkorga z nas, z
              > którymi miałam niewątpliwą przyjemność napić się wódeczki :)))
              obiecałaś poprawić, OBIECAŁAŚ...
              • Gość: wizytka Re: pytania po pytaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:04
                Gosiu, ja zawsze wódeczkę to z przyjemnością :) Nie ma sprawy, tylko Asia musi
                mi w końcu pozwolić zaśpiewać :)
                • ja_aska Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:07
                  pozwalam ale tylko w realu z nami:)
                  • Gość: mamoniowa Re: pytania po pytaniach IP: 62.69.202.* 20.12.05, 21:09
                    to kiedy nastepne spotkanie ? :-)
                    • Gość: wizytka Re: pytania po pytaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:14
                      Asiu - tralalalalalalalal !!!!

                      Chyba z nowym rokiem cos by trzeba ...
                • dyrgosia Re: pytania po pytaniach 20.12.05, 21:14
                  Nie ma sprawy, tylko Asia musi
                  > mi w końcu pozwolić zaśpiewać :)

                  mnie też nie pozwala..., ale tym razem sobie poradzimy...
                  :-)
                  • ja_aska dziouchy 20.12.05, 21:53
                    kiedy ta realna wódeczka?
                    • Gość: wizytka Re: dziouchy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 22:00
                      proponowałam z nowym rokiem
                    • dyrgosia Re: dziouchy 20.12.05, 22:03
                      ja_aska napisała:

                      > kiedy ta realna wódeczka?

                      no właśnie kiedy i z kim ?
            • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:13
              Wiem, że każdy odpowiada za siebie. Opisując wrogie sobie osoby wcale nie myślałem o o tobie.

              Konkretyzując scenarzystę-spiskowca można zakładać, że do swojego celu odnajduje także osoby środka, czy też nie dające się wciągać w drażliwe tematy.

              Spotkałaś na forum drugą Wizytkę? Osobę którą mogłabyś określić: O Boże ona (on) to ja?

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • Gość: wizytka Re: pytania po pytaniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:15
                Nie
              • Gość: marian paździoch Re: pytania po pytaniach IP: *.chello.pl 20.12.05, 21:23
                Fugazi napisał(a):

                > Wiem, że każdy odpowiada za siebie. Opisując wrogie sobie osoby wcale nie
                myśla
                > łem o o tobie.

                ***
                co takiego strasznego zrobiły wrogie Ci osoby?

                mp
                • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:26
                  Piszę o wrogich sobie osobach a nie wrogich mi.
                  Szukam winnego. Zwyczajnie jak w życiu.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • Gość: marian paździoch Re: pytania po pytaniach IP: *.chello.pl 20.12.05, 21:44
                    sorry, słabo kumam dzisiaj, wszystko przez to silne przeziębienie i katar,
                    który mnie morduje od rana.
                    zapytam tylko, znalazłeś go?

                    pozdrawiam serdecznie!mp
                    • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:45
                      Nie znalazłem.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • Gość: Fugazi Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:46
                        I powrotu zdrowia życzę. Miodek, czosnek i wódeczka nalepiej słodkawa z ziołami.

                        Pozdrawiam
                        Fugazi
                        • Gość: marian paździoch Re: pytania po pytaniach IP: *.chello.pl 20.12.05, 22:02
                          wódeczka? marzenie.
                          termometr pokazuje 38,3
                          dzięki za życzenia
              • Gość: e.beata Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 23:13
                >Spotkałaś na forum drugą Wizytkę? Osobę którą mogłabyś określić: O Boże ona
                (on) to ja?

                A w realu Fugazi spotkałeś dwie takie same osoby??
                A ile osób znasz z forum a ile poznałeś w ciągu swojego życia w realu.
                Nigdy nie spotkałam kobiety, która byłaby bardzo podobna do mnie. Nawet
                najlepsza duchowo przyjaciółka jest tak różna. Były dziewczyny, kobiety bardzo
                odmiennych charakterów, mniej odmiennych, były i takie które nadawały na tej
                samej fali ale ŻADNA nie była bardzo podobna. Czasami tak się na początku
                znajomości wydawało, ale z biegiem czasu wychodziły różnice.

                Jesteśmy różni.
                Szukasz tych różnic.
                Spójrz na to inaczej. Zobacz ile nas łączy podobieństw. To też może byc teoria
                spiskowa ;-)
                • Gość: Fugazi eBeatko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 23:30
                  Problem odmienności, czy sposobów jej wyrażania to jeden z aspektów a właściwie z jawiącej się koncepcji manipulacji.

                  Innym jest sam kształt wątków, pojawiające sie osoby, tudzież kierunek rozmowy, rozwoju tematu.

                  Zauważyłem pewną prawidłowość wedle której w wątkach rozwijających się pojawiają się wpisy zupełnie wypaczające myśl, czy też zmieniające zupełnie temat.

                  Nie wiem czy specjalnie ale wiem, że skutecznie utrudniają porozumienie i wymianę poglądów. Często też pojawienie się osoby skutecznie odstrasza od wpisów inne. Może z obawy o przekształcaną formę dyskusji (schodzącej na psy) lub też bezpośrednio o niechęć do samych uczestników.

                  Dobór rozmówców tym samym tylko częściowo wydaje się przypadkowy. W części zapewne jest sterowany.

                  Chciałbym wiedzieć (lecz jest to niemożliwe) ile osób pisuje tu z pasji a ile z obowiązku i dla kogo pracują, czy też dla jakiej idei.

                  Odpowiadając na twój post wprost, to (choć autopsja nie jest argumentem) spotykam w realu różne osoby a także spotykam się z osobami z forum.

                  Nie widzę wtedy agresji w takim stopniu jak tu.

                  Pytanie o udawanie jest celowe. Pytanie o brak szczerej forumowej rozmowy jeszcze bardziej.
                  A pytanie o inspiratora (o ile to persona) zaś najbardziej.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • Gość: e.beata Re: eBeatko, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.05, 23:48
                    wtyczki były, są i będą. Takie życie polityczno-dziennikarskie ;-)a takie forum
                    to niezła pożywka.
                    Dekonspiracja nic nie da, na ich miejsce wsadzą inny nick, a może nawet inną
                    osobę.
                    Dyskusje w realu też często zmieniają temat lub schodzą na psy.
                    Tutaj jest gorzej bo mamy różne środowiska było nie było.
                    Ale gdyby dyskusja była interesująca i ludzie chcieliby ją kontynuować, to
                    raczej nikt by nie dał rady jej spaczyć.
                    Najwyraźniej te super ciekawe tematy nie są dla forumowiczów az tak atrakcyjne,
                    by o nie walczyć ;-)

        • Gość: K.F. Re: pytania po pytaniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:39
          Bo otwartość nie jest zbyt lubianą cechą wśród Polaków.
          Chyba wolimy grać jakieś nieco wyimaginowane role i się dowartościowywać.
          Poza tym nawiązując do wypowiedzi Griszy - to w zależnosci od stanu intelektu i
          psychiki człowiek ma jednak swiadomosc samego siebie i im wyższa ta swiadomosć
          tym więcej spójna osobowość i poczucie że jest się tym, jednym niepowtarzalnym
          egzemplarzem.
          I jeszcze jedno - anonimowosć dla wielu w necie - pozwala na oderagowywanie
          stresu. I wypowiedzenie tego, co naprawdę myślimy.
          Nawet najbardziej agresywne wypowiedzi na forum traktuję poważnie, choć nie
          zawsze z szacunkiem, bo czasami trudno mi tolerować maskę chama czy prostaka i
          przekonywać siebie - że za nickiem i wybuchem tej werbalnej agresji kryje się
          jakiś żywy człowiek pełen sprzeczności, czy pytań bez odpowiedzi.
          Brak mi chyba cierpliwości albo ponosi chęć przyłożenia piąchy do nocha.
          Denerwuje mnie, jak Asię np. ksiądz, który używajac nicka jako kreacji i nie
          bardzo daje sobie radę z tą kreacją. Jak na duchownego katolickiego nie potrafi
          wkroczyć do poważnego dialogu czy rozmowy na trudne tematy wyznaniowe. Niby
          otwarty, nowoczesny - ale w sumie nie można go sprowokować do jakieś
          poważniejszej refleksji.
          Rozpocznie jakiś temat, gdy ktoś pokusi się na rzeczową na ripostę, ucieka.
          częściej jest skołony Ale nie tylko on - to przekomarzanek słownych, tych
          niemalże pósłowek, półzdań, na takie rozmoy na 4 nogi, jak ongiś pan Sułek w
          "60 minut na godzinę".
          Natomiast generalnie - chyba na forum nie ma zbyt często prawdziwej dyskusji.
          Być może maniera przyjęta w necie, owe, bez mała, "komiksowe" traktowanie spraw,
          od kilka sloganów, jakiś truizmów, skróty myśłowe, pędzące na ogól na manowce
          czy gywagacje. Bez pogłębionej refleksji.
    • xyz-xyz Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 21.12.05, 08:15
      To spisek komunistów i socjalistów wymierzony w zdrowe siły kapitalistyczne,
      czyli Fugaziego. Celem jest przekabacenie Fugaziego na prawilnego socjalistę,
      ewentualnie socjaldemokratę, a niech tam...
      • Gość: wizytka Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 10:14
        Chciałbym wiedzieć (lecz jest to niemożliwe) ile osób pisuje tu z pasji a ile z
        obowiązku i dla kogo pracują, czy
        też dla jakiej idei.

        Ja z pasji, czasami z nudy, z ciekawości, ale szczerze. Jak bum cyk cyk.

        Przespałam się Fugazi z Twoim pytaniem i wniosek z rana mam tylko jeden -
        czujesz rozgoryczenie i niedosyt i masz chyba zdecydowanie więcej czasu ode
        mnie np :)
        Pozdrawiam serdecznie
        • dyrgosia Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 21.12.05, 11:09
          > Ja z pasji, czasami z nudy, z ciekawości, ale szczerze. Jak bum cyk cyk.
          Ja z obowiązku.Jak bum cyk cyk.
          • Gość: andreas Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 12:32
            a ja tu w ogóle nie PiSuje!
            • xyz-xyz Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 21.12.05, 15:32
              Mi zaś płacą moi koledzy z SB:))))))))))))))))))))))) Dostałem szyfrogram, że
              Firma zamówiła kilka kartonów lusterek do Mondeo, wiec mogę działać bez obaw:)
    • Gość: andreas natomiast jakby IP: *.orange.pl 21.12.05, 19:36
      natomaist jakby inni ludzie pisywali do 16:00,
      bo raczej tematy gazetowe znaczy polityczno-społeczne...
      a inni przejmuja forumw godzinach wieczornych i okołonocnych -
      tu bardziej filozoficzno-towarzyskie!
      Albo jakos tak...

      Tak, na pewno inni ludzie...
      • beatrix13 Re: natomiast jakby 21.12.05, 19:39
        a my dwoje przez 24 h
        • Gość: andreas Re: natomiast jakby IP: *.orange.pl 21.12.05, 19:47
          no nie do końca zanotowałem cisze naszej aktywnosci miedzy 2:00 a 10:00...
          mamy te pare godzinek braku umysłowego!
          • beatrix13 Re: natomiast jakby 21.12.05, 19:56
            no,ja tak długo nie śpię,ale też i nie prowadzę intensywnego życia nocnego w
            tym czasie,w przeciwieństwie do Ciebie
    • beatrix13 Re:Kod Fugaziego 21.12.05, 19:42
      dotyczący spisku i manipulacji forumowych nie przekonał mnie,
      dowodów brak
      • Gość: Fugazi Re:Kod Fugaziego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 20:28
        Brak Ci wiary siostro...

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • beatrix13 Re:Kod Fugaziego 21.12.05, 20:31
          sceptycznie podchodzę do tematu
          bracie
          pozdr
          • Gość: andreas Re:Kod Fugaziego IP: *.orange.pl 21.12.05, 20:39
            w kazdym bądź razie narazając sie przepytałem Absztyfa
            i się nie przyznał... mówił, ze nie wie o co chodzi!
            • beatrix13 Re:Kod Fugaziego 21.12.05, 20:40
              w dyby go zakułeś?
              • Gość: andreas Re:Kod Fugaziego IP: *.orange.pl 21.12.05, 20:44
                tak go zakreciłem, ze nie wiedział jakiego dialektu uzywa...
                nie rozumiał mnie i zaczął wyraźnie rusycyfikowac się!
                • beatrix13 Re:Kod Fugaziego 21.12.05, 20:46
                  i zdies sabaka zakryta
                  to łon te manipulator
                  i to jeszcze od wielkiego brata
                  • albert_c albert ma pytanie... 21.12.05, 23:18
                    Kto mnie w to wrobil?

                    w ta czerwien, do cholery, kto????

                    kto mna kreci i manipuluje, kto mnie tak wrabia ze musze, no musze i chce z Wami
                    tu siedziec i czytac te setki watkow i sie tym jarac. no kto?

                    Fugazi moze powiniismy zaczac od poczatku, znaczy sie od tego dlaczego tu
                    jestesmy, co za sily nas tu sprowadzily?
                    dlaczego zechcielismy tu wymieniac sie swoimi pogladami i polemizowac i
                    polemizowac tak w nieskonczonosc?
                    Po co?
                    na co liczymy?

                    nastepne piwo nie obedzie sie bez tych pytan, nie obedzie sie.
                    • Gość: Fugazi Re: albert ma pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.05, 23:23
                      > kto mna kreci i manipuluje, kto mnie tak wrabia ze musze, no musze i chce z
                      > Wami tu siedziec i czytac te setki watkow i sie tym jarac. no kto?

                      Widzę, że chwytasz przyjacielu.
                      :-o

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • albert_c Re: albert ma pytanie... 21.12.05, 23:28
                        no chwytam.

                        wiesz jest tak, ze czlowiek dopiero jak sie postawi przed nim wazkie pytanie to
                        sie chwile zastanowi.

                        No i jak sobie tak mysle, po kiego ..... spedzam tu z Wami te godziny i dlaczego
                        to lubie. no dlaczego?

                        i dlaczego ta czerwien, kto, no kto?
                        Kto tak wystawil albercika...

                        Oj to bedzie ciezka noc, te pytania. No no...

                        • beatrix13 Re: albert ma pytanie... 21.12.05, 23:32
                          a wy tu znowu z cyklu nocne Polaków rozmowy stawiacie pytania,jeszcze bez
                          odpowiedzi,
                          a może te pytania to też manipulacja?
                          • albert_c Re: albert ma pytanie... 21.12.05, 23:34
                            pewnie ze manipulacje.
                            Problem w tym, ze nie wiemy czyje!

                            nie czytaj mojej sygnaturki,
                            wiesz o co chodzi...:))
                          • beatrix13 Re: albert ma pytanie... 21.12.05, 23:37
                            na razie to dywagacje Fugaziegi i jego kodu,być może słuszne,udzieliły się
                            reszcie,ale ja jestem sceptykiem i bardzo trudno mnie przekonać
                            • albert_c Re: albert ma pytanie... 21.12.05, 23:42
                              dobrze, bardzo dobrze, ze ktos w koncu stawia tak wazkie pytanie i stara sie
                              uswiadomic pozostalych!

                              nie czytaj sygnaturki;-)
    • Gość: Pismak Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.12.05, 00:17
      Mocny wątek. Rzadko się zdarza taki, który wymaga prawdziwej dyskusji. Zwykle
      załatwiamy na forum ważkie tematy przekomarzaniem się. A tutaj jest temat! Moje
      uznanie, Drogi Fugazi.

      Na początek trzeba by te formy manipulacji jakoś podzielić. Wyróżniłbym
      instytucjonalne i osobiste - na podstawie kryterium źródła, biorąc za cechę
      konstytutywną manipulowania istnienie konkretnego celu anipulacji. Zacznijmy od
      tych pierwszych. Na pewno manipuluje nami redakcja GW wrzucając tutaj linki do
      artykułów ukazujacych się na co dzień w papierowym wydaniu. Takie było
      założenie techniczne tego forum, więc prowadzimy często dyskusję na temat nie
      tyle konkretnych wydarzeń, co na temat konkretnych komentarzy redakcyjnych. Co
      nie przeszkadza rozmawiać o wydarzeniu w innym wątku - założonym spontanicznie.
      Istotą manipulacji jest jakiś cel: więc w tym przypadku byłaby to chęć poznania
      ze strony redakcji opinii czytelników GW na temat pewnych zdarzeń lub formy ich
      przedstawiania i komentowania w ich gazecie. I może nawet ktoś to monitoruje,
      choćby autor tekstu, z czystej próżności. Z drugiej strony, mamy sporo dowodów
      na to, że redakcja nie potrafi "czytać" tego forum, ponieważ gubi wiele
      ważkich, poruszanych tu problemów szczecińskich. Można uznać, że to celowe (bo
      wiele tematów nie pasuje do polityki "Wyborowej") - ale bardziej jestem skłonny
      przypuszczać, że to po prostu swego rodzaju krótkowzroczność, redakcyjna
      ułomność. Faktem jest, że jesteśmy przez GW instytucjonalnie manipulowani. Czy
      to tak bardzo wpływa na obraz tego, co się tu dzieje? Myślę, że to taka
      manipulacja bierna: komentujemy światopogląd wyrażany w komentarzach i
      artykułach "Wyborowej", bo nam niejako to narzucają, ale nie zmienia to nam
      naszego światopoglądu. Przynajmnie na wielu z nas to nie rzutuje w sposób
      istotny.

      Drugi rodzaj manipulacji instytucjonalnej, której ulegamy to moderowanie. Na
      pewno dotyczy netykiety i stosunków międzyludzkich, ale jestem skłonny
      przypuścić, że czasem dotyczy (lub raczej dotyczyło) politycznej poprawności
      lansowanej przez "Wyborową", tudzież osobę odpowiedzialną z jej ramienia -
      pamiętacie, ile było skarg na Paulę? Teraz jest społecznie, bo moderują nasi.
      Czy jesteśmy przez nich manipulowani? - tak. Ale też my manipulujemy naszymi
      społecznymi moderatorami. To współoddziaływanie. Bardzo dynamiczna realcja.
      Dowodem na to: tak wiele wątków na temat moderowania, choćby słynna dyskusja na
      temat instytucji szpilki. Pytanie: czy celowo dostaliśmy do ręki tylko miraż
      władzy gospodarskiej na forum, a tak naprawdę realizujemy czyjeś założenia?
      Hm... jestem skłonny przypuszczać, że nasze samowładztwo na forum (złudne, czy
      nie) jest przejawem pewnej desperacji ze strony GW. Jest wyrazem braku
      koncepcji rozwoju instytucji forum. Albo prostego braku sił i umiejętności do
      zarządzania tym miejscem.

      Tutaj dochodzimy to kolejnej sfery manipulacji - manipulacji osobistych,
      pozainstytucjonalnych. Wielu z nas ma swoje osobiste cele obecności na tym
      forum. Dla jednych jest to cel polityczny, dla innych związany z
      samodoskonaleniem, niektórzy są tu dla rozrywki, inni potrzebują po prostu z
      kimś porozmawiać (akceptacja, przynależność, walką z samotnością), kilka osób
      szuka głębszych wymian myśli, niektórzy też szukają też platformy
      zamanifestowania swojej odmienności, potwierdzenia outsiderstwa, wyróżnienia
      się itp. itd. Bardzo wyraźnie możemy określić grupę osób, które są tu w celach
      politycznych - i wcale nie mam tu na myśli osób, które jasno i wyraźnie
      wyrażają swoje poglądy (jak na przykład XYZ). Dobry manipulator nigdy otwarcie
      nie wyraża swoich poglądów, ponieważ nie on jest ważny, ale przekaz, który ma
      do wmanipulowania w poglądy innych. Dlatego Student1 jest takim dupkiem, bo
      nawet nie potrafi spełniać roli, którą sobie wyznaczył (lub mu wyznaczono).
      Dlatego najgorszymi manipulatorami są Ci, których nicków nie pamiętamy, a
      pamiętamy ich wypowiedzi. Inne rodzaje osobistych manipulacji są już raczej
      domeną przeróżnych interakcji, sieci więzi, tworzenia nieformalnych sojuszy na
      gruncie pewnych poglądów i uczuć (zamiłowania do kotów np.), kreacji gwiazd
      socjometrycznych itd. To jest normalne w każdej społeczności, czy zbiorowości
      ludzkiej - trwalszej niż zbiorowość osób przebywających w tej samej chwili w
      hali dworca PKP. Jesteśmy tu na gruncie pewnych zasad interakcji, poruszamy się
      w ramach netykiety, dobrego smaku, konwenansów, charakteru i klimatu tego forum
      tworzonego przez jego uczestników. To jest normalne w swej wariackiej
      różnorodności. Czy jesteśmy manipulowani na tym poziomie? Naturalnie!
      Przekonujemy się nawzajem co do określonych spraw, prezentując swoje poglądy.
      Spełniamy przy tym kryterium celu, ponieważ każdy to robi z jakiegoś powodu. Na
      przykład zdaje się, że SHP promuje rowerowy Szczecin tworząc "rowerowe wątki".
      Kurde.Felek edukuje nas w sprawach UE z przyczyn osobistych, ale też
      społecznych. Absztyf uparcie walczy o Sedinę chcąc nas zarazić pewnego rodzaju
      szczecinskością. Germanus jeszcze do niedawna był naszym forumowym bardem,
      który sprawy ważne przedstawiał w sposób niezwykle sugestywny (szkoda, że
      przestaliśmy go czytać - to smutne, Germanusie wróć!). Swar nie omieszkuje
      przy każdej okazji podkreślać swojego zdania na temat katolickości. A ja swoje
      gadki na temat tożsamości Szczecina i marności politykierstwa też nie wklejam
      dla zabawy. To wszystko jest jakiś rodzaj manipulacji. Ale nie możemy tego
      traktować jako manipulowania, bo zaprzeczymy idei wymiany poglądów - więc także
      idei forum.

      Zupełnia inna rzecz to nasze zachowanie na forum. To prawda, że uciekamy od
      ważnych dyskusji na ważne tematy. Ubodło mnie pytanie o to, czy forum nie stało
      się przypadkiem czatem. Zareagowałem ostro, bo prawda boli. Wiele wątków to
      jest czatowanie, nie dyskusja. Wielu z nas nie stać na wypowiedzi na temat i
      prowadzenie dyskusji w ważkich tematach. Kiedyś było z tym lepiej. Nie wiem,
      dlaczego tak się dzieje. Rozumiem rozgoryczenie Fugaziego. Mnie też to
      frustruje. Nie chcę być tu tylko żeby być. Chciałbym tu autentycznie obcować,
      pełniej uczestniczyć, coś dawać z siebie i coś otrzymywać. Bo istotą bycia na
      tym forum jest ubogacanie swojego światopoglądu - nie tylko wymiana informacji,
      rozrywka czy zaspokojenie potrzeby akceptacji. Może właśnie stąd się bierze
      fala spotkań w realu. Aby więcej przeżyć. Z tej perspektywy spotkania w realu
      też powinny zmienić formułę. Może nie powinniśmy balować w lokalach, a bardziej
      wymieniać poglądy, rozszerzać wątki z forum, odwiedzać ciekawe miejsca, tworzyć
      klub dyskusyjny? Mniej plotkować, a więcej wnikać? A może lepiej wychodzi nam
      dyskusja na forum? Może w realu chcemy tylko pobalować? Nie wiem. Zastanawiam
      się. Fugazi, odniosłem wrażenie, że właśnie Ty jesteś Gościem, który szuka
      pogłębienia w realu pewnych tematów, który sygnalizowane były na forum i czasem
      pogubiły się w zalewie czatowania. Stąd nie zaskoczył mnie ten Twój wątek, a
      ucieszył - wręcz oczekiwałem tego prędzej, czy później.

      Jest jeszcze jeden aspekt manipulacji związany z forum. Rzecz dotyczy tzw.
      grupy reprezentatywnej. Są zdania podzielone, czy jesteśmy grupą reprezetatywną
      dla Polaków, Szczecinian, miłośników kotów etc. Nikt chyba nie prowadził badań
      na temat struktury społecznej forumowiczów z forum Szczecin. Nie wiemy, ile
      procent jest tu obu płci; ilu prawicowców, ilu lewicowców (kto to dziś potrafi
      jednoznacznie określić?); jak to wygląda ze względu na wykształcenie, miejsce
      zamieszkania, status ekonomiczny, społeczny, rodzaj wykonywanej pracy,
      zamożność, stan rodzinny itp. itd. Pytanie: czy to ma znaczenie, jacy jesteśmy?
      Odpowiedź brzmi: tak - dla tych, którzy chcą nami manipulować. Bo manipulowanie
      grupą, o której się nic nie wie jest kompletnym idiotyzmem. Każdy, kto
      kiedykowiek coś w tym temacie robił, wie, że przekaz dostosowuje się do
      odbiorcy; mó
      • Gość: Pismak Errata IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.12.05, 00:23
        Źle napisałem:
        "najgorszymi manipualtorami są Ci, których nicków nie pamiętamy, lecz pamiętamy
        ich wypowiedzi"

        Chodziło mi o to, że są najgroźniejszymi, więc najlepszymi. Przepraszam.

        pismak_logowany@gazeta.pl
      • Gość: Pismak Część 2 IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.12.05, 00:41
        Widzę, że urwało mnie w środku wypowiedzi :))). Dopisuję.

        Manipulowanie grupa ludzi, których się nie zna jest idiotyzmem. Jest nietrwałe,
        nieskuteczne i niestabilne. Sytuacja na forum zmienia się przecież z każdym
        wątkiem, a nie mamy kontroli nad ich treścią. Można wrzucić na forum jakiś
        temat lub osobę, by uzyskać odpowiedź zwrotną - zobaczyć reakcje. Ale te
        reakcje nie będą wiążące, ponieważ nie będzie wiadomo jak je zinterpretować, do
        czego i kogo odnieść. Można natomiast z powodzeniem wykreować swoją osobowość
        na tym forum, pod własnym nazwiskiem - polityk tak może zrobić na przykład. Ale
        jaką ten fakt ma skuteczność? Przecież polityk nie wie ile i czyje głosy
        pozyskał.

        Na koniec:
        Może odpowiedź na pytanie o manipulowanie dotyczy nas samych? Może manipulujemy
        sami sobą? Przybierając różne pozy, przyklejając sami sobie "gęby" i "dupy",
        kreując swoje postaci, posługując się specyficznym językiem, pewne wątki
        przemilczając, inne podbijając, zakładając wątki w określonych tematach. Może
        sami sobą manipulujemy, we własnym wnętrzu? Tylko, że takie wnikanie może nas
        doprowadzić prosto na kozetkę. I wówczas będziemy ulegali bardzo silnej
        manipulacji ze strony jakiegoś terapeuty, księdza czy innego pocieszyciela -
        często z własnymi kompleksami wielkości stodoły. To może już lepiej dawać się
        manipulować na tym forum?

        I jeszcze uwaga na temat naszej różnorodności i powodu obecności na tym forum.
        Jesteśmy tu, bo nas coś tu przyciągnęło. Żeby to zaanalizować, trzeba by
        napisać tyle książek, ilu nas jest. I osobną książkę o "zbieraninie", którą
        stworzyliśmy. Nie sądzę, żeby ktoś był w stanie tak zmanipulować tym forum, by
        zebrać właśnie taki wachlarz chrakterów. To nie jest efekt działań
        instytucjonalnych manipulacji, ani czyichś osobistych. Dlatego, że zbyt
        wiele "źródeł" i "celów" tworzy to forum.

        Przepraszam za długą wypowiedź, Zdaje się, że przekroczyłem limit i mnie
        pocięło, więc musiałem dopisać drugą część jeszcze raz. Ale to też jest znak:
        staram się poruszyć wszystkie aspekty, który mnie "uderzą" za jednym razem, bo
        potem może nie być okazji. Bo może nie być dyskusji. Może zaginąć w czatowaniu.
        Tego poniekąd nauczyło mnie to forum.

        pismak_logowany@gazeta.pl
        • great_cornholio Re: Część 2 23.12.05, 01:29
          bla, bla, bla....

          nuuuuuda i za dlugo toz to chat a nie forum..., ide dupku spac :))))
      • Gość: Fugazi Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.05, 15:48
        Dziękuję za uznanie, jednak nie o nie mi chodziło.
        Pozdrawiam Cię Pismaku i życzę wesołych świąt, pozbawionych manipulacji i spisku, pozbawionych pozorów i szczerych. Wyłącznie szczerych.

        Fugazi

    • Gość: andreas CZATOWANIE - jako forma manipulacji!! IP: *.orange.pl 23.12.05, 01:22
      tak w niektorych wątkach czatowanie zabija dyskusje...
      tak może po trochu każden z nas manipuluje innem...
      i tu wszystkie jestemy manipulowani i manipulujemy!
      Każden na swój sposób!!!
      Każden po trochu!!
    • xxtoja Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan 23.12.05, 07:09
      nie czytałm tego co napisaliście. Ale każdy, każdym manipuluje, chociazby jak
      był dzieckiem, bo chciał dostać rzecz, która mu sie podobała. Manipulujemy od
      zawsza. Tylko jak już jesesmy dorośli i jest to świadoma manipulacja, aby
      zniszczyć drugiego człowieka, to już świadomie wyznaczamy cel. Jak któś nie ma
      sumienia to niszczy tego człowieka, a mozna przecież inaczej - po prostu
      podnieść mu świadomość lub grać fair play. zawsze jest wybór.
      ..
      Ja uważam, że na forum niektórzy manipulują informacją, a co było widać podczas
      wyborów parlamentarnych.
      ...
      kiedyś takimi punktami informacji byli w PZPR tak zawani komisarz partyjni.
      wtedy to ludziska szli na skargę, szli po prośbie i uzyskiwali. A teraz tego
      nie ma i całe szczęśćie. Chyba dobrze napisałam.
      ..
      ja sie cieszę, że teraz jest mniej manipulacji sterowanej w życiu. Pamiętam jak
      mój sąsiad mnie tym molestował, to co mu sie nie podobało, bo za głośno było,
      nawet w dzień.A miał niesamowite wyobrażenia i twierdził, że tam się tak
      dzieje, a tego na oczy nie widział, tylko chore wyobrażenia.
      ..
      Fugazi jesteśmy częścią układanki Bożej. Many w swoich przekananiach. mamy
      swoich mózgach nieufność, a ta cecha zależy tylko od wychowania i twoich
      uwarunkowań.
      ..
      o cel takiego forum i jego ochrony poczytasz sobie w regulaminie, bo cóż tam
      są zawarte zasady gry. a jak toś nie czyta, to óźniej sobie sam się dziwi,
      jeszcze chyba są jakieś ustawy na to są czy nie. Bo tu niektórzy grożą, za
      zniesławienie publiczne.
      ..
      Ja stawiam pytanie czy forum to jest publiczne, jak to jest w przepisach.
      Przecież mają wszyscy niki, czyli forum ukryte, więc trudno go zdefiniować, bo
      publiczne nie jest.
      ..
      ale wracajmy do manipulacji - w zależności od celu, a jak na to ustawa
      admin???????????
    • Gość: maxwel Re: Czy czujecie się czasami na forum manipulowan IP: *.szczecin.mm.pl 24.12.05, 23:08
      MATRIX
    • Gość: andreas natura IP: *.orange.pl 25.12.05, 03:36
      powtórzę jeszcze raz...
      manipulujemy i jesteśmy manipulowani...
      przystosowujemy sie zgodnie z zapisanymi w naszym mózgu zasadami
      życia w grupie...
      szarańcza jak jest w takim zbitym stadzie, przystosowuje się
      i tam jakos tymi tylnymi nóżkami przekazuje sobie informacje...
      i poszczególne jednostki staja się tylko elementem całości zwanej szrańczą!
      Każdy pełni jakąś funkcje, ma jakąś rolę i każda musi być spełniona!

      Musi być dobry i zły, śmieszny i ponury, brutalny i łagodny...
      mądry i głupi,... każdy z nas ma do spełnienia swoją rolę w każdej
      społeczności do której przystąpi lub sie znajdzie...
      Mamy do spełnienia i spełniamy....
      a wszystko sie kreci..
      jak zabraknie kogoś w jego miejsce wskakuje następny....

      Tak samo tu... jak byś prześledził to jak mnie nie było był tu taki andreas,
      był Swar, był..... Taką rolę narzuca nam grupa!!!

      Ja nigdy nie chciałem być biznesmenem, ani nie miałem po temu zadatków
      tak się jakoś złożyło, taka rola została mi narzucona i spełniam ją!
      ktoś jest lekarzem , policjantem, złodziejem, ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka