Rodzina zatruła się czadem

IP: *.one.pl / *.one.pl 08.01.06, 21:40
Ja i moi rodzice przeżyliśmy takie zaczadzenie. Był środek nocy, sąsiadka
mieszkająca piętro wyżej chciała się wykąpać, woda podgrzewana była piecykiem
gazowym. Odkręciła kurek, poszła do pokoju i... zasnęła. A woda leciała,
tlenek węgla z piecyka trafił do niedrożnego przewodu kominowego i zamiast do
góry poleciał na dół - do nas do łazienki. U sąsiadki rozprzestrzenił się po
całym mieszkaniu - kobieta zginęła. U nas pozostał w łazience, a każdy kto do
niej wszedł stracil przytomność. Akurat wszyscy, poza babcią, udali się do
mniej mniej więcej w tym samym czasie. Zaczęliśmy tracić przytomność. Babcia
zobaczyła co się dzieje i poszła sąsiadów którzy powiadomili pogotowie.
Skończyło się na utracie przytomności, kiedy się obudziłem podawano mi tlen.
Wydarzyło się to 15 lat temu, w dniu, kiedy przypadały moje urodziny...
    • Gość: RZ Re: Rodzina zatruła się czadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 22:56
      Czy kominiarze nie powinni robić corocznych przeglądów kominów jak to jest
      z tymi kominami.
      • Gość: bombel Re: Rodzina zatruła się czadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 13:50
        to administrator winien zlecac, nie roczne, ale kwartalne przeglady
        nadzorowanych przez siebie obiektow i nie tylko kominiarzom, ale i
        rzeczoznawcom budowlancom, strazakom etc.
        Modne ostatnio podwojne drzwi do mieszkan, stanowia powazne zagrozenie dla
        uczestnikow akcji ratunkowych, ale PSP ma w d... przepisy, ktore sama
        lobbuje.Moze tragedia w czasie akcji pozarowej otworzy strazakom na ten przepis
        oczy.
        Budowlancy powinni oceniac obiekty pod wzgledem niebezpieczenstwa osuniecia
        scian, trwalosci konstrukcji dachowych etc.
        Ale od tego jest prawo budowlane nieznane zupelnie glupkom z administracji
        mieszkaniowych!!!!!!!!!!!!!!!!!1
    • Gość: gazety klamia! Re: Rodzina zatruła się czadem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 09:54
      Spokojna rodzina... ale napisali!
      Ona pijaczka od lat, znana wszystkim alkoholiczka. On ja tlukt niemilosiernie,
      ale przynajmniej jakos trzymal caly dom. Mlodszy syn byl ok, bo starszy
      narkoman wypadl przez okno wiele lat temu tez na Langiewicza (byla glosna
      sprawa jak to chlopak zawisnal przebity na pol na czesciach od balkonu).
      Jak mozna pisac bzdury, ze spokojna i dobra rodzina?
      A z adeemem tlukli sie od lat o wymiane tego pieca i naprawe wszystkiego. Nie
      pierwszy raz grozilo im zatrucie.
      To bylo do przewidzenia.


      • gozal Re: Rodzina zatruła się czadem 09.01.06, 23:41
        może nie trafili na dobrego informatora?... na przykład zapytali kogoś, kto się
        niedawno wprowadził, nie dosłyszy albo nie plotkuje.
      • Gość: KumoterSzyszkownik Re: Rodzina zatruła się czadem IP: *.internet.v.pl 10.01.06, 22:05
        Gość portalu: gazety klamia! napisał(a):
        "...On ja tlukt niemilosiernie, ale przynajmniej jakos trzymal caly dom ..."

        - już się wyszczekałeś moherowy berecie?!
    • Gość: Szymon Gim. 25 Re: Rodzina zatruła się czadem IP: *.szczecin.mm.pl 10.01.06, 15:48
      To był nasz szkolny kolega. To straszne wszyscy to strasznie przezyliśmy. Chcemy
      żeby wiedział że o nim pamiętamy[*]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja