Dodaj do ulubionych

Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze).

27.01.06, 11:12
Biedne dzieci dalej oczekują pomocy. Pamiętacie, jak ta pani co drugi dzień w
telewizji pokazywała się, jako wielce zaangazowana

działaczka. Nawet KurdeFele zachwycał się i jej urodą, i jez zaangażowaniem w
pracę fundacji, na rzacz zapracowanego męza -

nieomalże kandydatka na prezydenta. Nie przeszkadzało mu, i Jaascie -
pokazywanie się na pierwszym planie. I jak KF solennie

przysięgał, że zaraz po świętach wraca od siostry w Szwajcarii. Jaruzelski,
ze swoją "kwadratową, bunkrowatą willą nadal kisi się w

Warszawie. A państwo Kwaśniewscy, z oszczędności męża, po ciężkiej pracy w
fundacji - co robią obecnie?.
Ano buszują od końca prezydentury - po najlepszych i najdroższych kurortach w
Szcajcarii. Po apatramentach, gdzie trzeba płacić

dziesiątki tysiący złotych za noc, tam gdzie bywają i bywały największe
gwiazdy. Greta Garbo i inni. Szusując na najdroższym

sprzęcie. Oczywiście nieprawdą jest, że Kwach i żonka, mają konta w
tamtejszych bankach - są to pomówienia. Albowiem mają

przy sobie cerowaną skarpetę, z której wystaje parę dolarów. Wszyscy wiemy,
że wyjeżdzając z Polski, Kwach nie miał zaszytego w

rękawie tajnego numeru konta w najbezpieczniejszym, Szwajcarskim Banku. Po
prostu w walizce miał parę wypchanych skarpet.

Pytanie do Kurdego. Za ilę lat wróci do Polski Kwaśniewska? Pierwsza dama
pomocy społecznej dla ubogich?
Obserwuj wątek
    • ja_aska Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). 27.01.06, 11:14
      cały czas cię szlag trafia, że dała kasę na hospicjum dla dzieci?
      • anna_maria Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). 27.01.06, 11:16
        aska dyskutowac mozna z kims kto prezentuje jakis poziom,w tym przypadku
        najlepsze jest ignorowanie
      • zona.pijaka Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). 27.01.06, 12:51
        ja_aska napisała:
        > cały czas cię szlag trafia, że dała kasę na hospicjum dla dzieci?

        Pijaczko z radia Ererwań, onegdaj Kwaśniewska przekazała: ale nie pieniądze
        tylko samochód inwalidzki, i nie dla hospicjum dla dzieci tylko dla hospicjum
        Stacjonarnego przy Pokoju.
        A w Moskwienie nie rozdają tylko kradną. I nie rowery tylko samochody.
    • Gość: andreas Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 11:34
      SLDowcy zawsze ustawiaja kosztem głupoty boednych...
      madrale tak zamieszaja w głowach,
      jak Ci od tych "łańcuszków", a sami potem szusuja ... po Szwajcariach,
      po cięzkiej pracy przecież, a biedacy jak byli biedni tak są!
      • ja_aska Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). 27.01.06, 11:38
        prezydent powinien być biedny.
    • Gość: obiłankenobi Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka IP: *.iscnet.pl 27.01.06, 11:47
      Żono.pijaka, jak Ciebie czytam to dochodzę do wniosku, że teoria ewolucji nie
      jest do końca prawdziwa. Jesteś przykładem na to, że element zbędny w
      społeczeństwie nie ginie - jeno trwa i trwa - i już nie ma nikogo (chyba) kto by
      potwierdził Twoją przydatność dla społeczeństwa. Nie potrafisz dyskutować -
      tylko bluzgać i pluć.

      Jesteś wulgarna, nietolerancyjna, przeniknięta nienawiścią do wszystkiego co
      choćby o milimetr rozmija się z Twoimi poglądami. Twoje ostatnie wypowiedzi na
      tym forum świadczą, że frustracja, która Cię ogarnia zupełnie zamroczyła Twój
      rozum. Zapewne alkohol jest tego powodem.

      Czytając Twoje wypociny tak sobie myślę, że nikt kto jest w miarę kulturalny i w
      miarę przywoity nie chciał by mieć Ciebie po swojej stronie - bo tylko wstyd i
      hańbę przynosisz. W związku z tym to co wypisujesz (a zauważyłem, że znasz się
      dosłownie na wszystkim najlepiej - i wszystkich pouczasz i flekujesz) tak
      najbardziej jest przeciw tyk, których bronisz. Ot taka V kolumna...

      Nie próbuj nawet zrozumieć tego tekstu - i tak Ci się nie uda, i tak masz to
      gdzieś. Przykre jest to, że społeczeństwo nie potrafi wyeliminować takich
      jednostek jak Ty.

      Nigdy więcej nie odpowiem na Twoją zaczepkę w stosunku do mnie i w stosunku do
      innych. Mam nadzieję, że zdecydowana większość forumowiczów zrobi to samo. Po
      prostu nie warto...

      Nie pozdrawiam.
      • zona.pijaka Re: Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka 27.01.06, 12:30
        Gość portalu: obiłankenobi napisał(a):
        > Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka

        Wniosek zgłoś na egzekutywie SLD, albo na sesji łachmaniarskich Radnych Z UM.
        Twoim wnioskiem, własnie się podtarłam.
        PS: A przynajmniej wiesz prymitywie, jak w asp. php, itp, zaprogramować Bana?
        • masakra_teksanska Re: Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka 27.01.06, 13:01
          już nie moge kuźwa jak to to się ciągle chwali...
          przyswój sobie żono, że i małpę za kilo bananów można tego i owego nauczyć. Nie
          świadczy to wszakże o jej inteligencji

          ==
          "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
          Państwo Kaczyńscy też."
          • zona.pijaka Re: Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka 27.01.06, 13:18
            masakra_teksanska napisał:
            > już nie moge kuźwa jak to to się ciągle chwali...

            Jak nie możesz, to popuść w swoje zasrane gacie
            Ooo, następny popierduch z Urzedu? Też chcesz głosować czerwonym kartonikiem na
            egzekutywie za ustanowieniem1 lutego świętem z okazji bana dla żony pijak? I z
            czyjej rekomendacji? Może tym razem z PO? A co z wnioskiem palancie? I czy w
            ogóle wiesz, co to jest Ban?
            • masakra_teksanska Re: Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka 27.01.06, 13:53
              tak, z Urzędu d/s zwalczania zapijaczonych idiotów

              coś z ciebie chusteczkowy spec jak nie wiesz skąd stukam


              ==
              "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
              Państwo Kaczyńscy też."
              • zona.pijaka Re: Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka 27.01.06, 16:21
                masakra_teksanska napisał:
                > tak, z Urzędu d/s zwalczania zapijaczonych idiotów

                Właśnie obejrzałam sobie masakrę teksańską. Biega tem frajer z piłą motorową
                przez pół godziny wsród prześcieradeł. Tak beznadziejmnego, nudnego filmu już
                dawno nie widziałam. Może conajwyżej być twoim idolem, skoro się z nim
                utożsamiasz. Tak samo głupi i prymitywny. Takich przygłupów w Urzędach
                zatrudniają conajwyzej w kotłowni.
                • masakra_teksanska Re: Wnioskuję o ... 27.01.06, 16:30
                  no jasne, że z kotłowni! Qrcze dobra jesteś :D
                  tera akurat mam przerwę w szuflowaniu, bo Fantomas i wszystkie przydupasy już
                  wyszły. Zostały same komuchy z konkursów, ale tym nie należy się grzanie.

                  Więc mogę poświęcić chwilę na rozważania palacza.
                  Masakra to faktycznie nudny film, ale zaręczam ci, że mogę znaleźć również tuzin
                  równie nudnych gniotów, w których występują pijane żony, żony pijaków etc.
                  Rozumiem, że to nie są twoje idolki.
                  Ty po prostu jesteś jeszcze jednym egzemplarzem pijanego i nie kontaktującego
                  obywatela naszej krainy.

                  pozdrowienia z wnętrza kotła
                  ==
                  "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
                  Państwo Kaczyńscy też."
      • Gość: Remi Re: Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:36
        Popieram
        • zona.pijaka Re: Wnioskuję o dożywotniego bana dla żony.pijaka 27.01.06, 12:44
          Tyle papieru do podtarcia, od SLD-owców mi nie potrzeba!
    • felix_edmundowicz do jaasi 27.01.06, 13:14
      nie uważam że prezydent powienien być biedny, ale na pewno powinien być skromny.
      Nawet Jerzy Urban skrytykował Państwo Prezydentostwo za dojenie Orlenu na bale
      w Pałacu z udziałem arystokracji.
      Zegarek za 87 000 zł czy okulary za 5 000 zł, to jak na przedstawiciela kraju w
      którym 4 5000 000 obywateli żyje za mniej niż 320 zł miesięcznie jest nie w
      porządku.
      Polecam przyjrzeć się postawie i sylwetce Vaclava Havla, a przecież jego kraj
      nie ma na głwowie 100 Miliardów EUR zadłużenia.
      I tylko o to chodzi,
      natomiast co do pani księżniczki i jej strojów przy których blado wypadały
      nawet koronowane głowy (widać dbają o podatki poddanych ) to nie sądzę - jak
      twierdzi zona.pijaka ,że to kosztem fundacji.
      Myślę że to nadużycie,takie sformułowanie
      Wstydź się zono.pijaka.
      Powinnaś się wczuć raczej w problemy Księżniczki, bo jej mąż też sporo pije.
      W Charkowie mało nie wywalił się na ziemię.
      • zona.pijaka Kwasniewska w Alpach. 27.01.06, 13:35
        > Wstydź się zono.pijaka.
        > Powinnaś się wczuć raczej w problemy Księżniczki, bo jej mąż też sporo pije.

        Oj, wstydzę się, wstydzę. Właśnie oglądam porozumienie bez granic, a w logo
        wzruszającą scenę naszej księżniczki z biednym dzieckie w objęciach, na tle
        łanów polskiego rzepaku (nie mylić z stęchłym powietrzem Alp.
        www.j.kwasniewska.aid.org.pl/main.html
        • Gość: andreas Re: Kwasniewska w Alpach. IP: *.orange.pl 27.01.06, 14:48
          daj spokój wiesz, jak sie napracowała przy tej fundacji..
          wiesz ile to trzeba sie nachodzic, by taki Żagiel czy Kulczyk,
          czy inny biznesmen dał te kilkadziesiat milionów...
          no przeciez ile to razy mąż musiał pomagać nakłaniać...
          Nazbierali, to niech se wypoczna...
          Niech swiat widzi, ze chociaż prezydent dobrze stoi w Polsce...
          znaczy w Szwajcarii...
    • Gość: ABA Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). IP: *.serwerek.com / *.astro.net.pl 27.01.06, 15:11
      A zkąd ty masz takie rewelacje ,bo jeśli to twoje konomysły to podchodzi pod
      oszczerstwa a to jest karalne.A tak na marginesie czy żal ci ściska że ktoś
      stara się coś zrobić dla dzieciaków a nie dla ciebie ,może inaczej dla twoich
      jeśli masz dzieci?
      • Gość: sdfs Fundacje czerwonych IP: *.server.ntli.net 27.01.06, 18:09
        Ci tez bardzo sie starali pomagac......

        www.gazetapolska.pl/?module=content&article_id=765
        Stowarzyszenie Upadłych Aniołów - str.14
        Piotr Nisztor
        Prywata działaczy, wszechobecna korupcja i niejasne interesy ludzi związanych z
        lewicą i służbami bezpieczeństwa PRL spowodowały, że autorytet Polskiego
        Czerwonego Krzyża sięgnął bruku. Dowiedzieliśmy się, że sprawę ma zbadać
        Centralne Biuro Śledcze.
        Po 1989 r. w PCK znalazło się wiele tzw. upadłych aniołów: ludzi wywodzących
        się z PZPR, agentów bezpieki i oficerów Ludowego Wojska Polskiego. Bardzo
        szybko zorientowali się, że można tam dobrze zarobić. Zaczęli więc
        systematycznie korzystać z majątku organizacji doprowadzając ją do ruiny. Wielu
        z nich do dnia dzisiejszego zachowało duży wpływ w tej instytucji. Dotarliśmy
        do dokumentów, które pokazują mechanizm działania ludzi dawnego reżimu – układy
        towarzyskie, niemal mafijne powiązania oraz interesy, które naraziły PCK na
        milionowe straty.

        Kontrola po 15 latach

        Nadzór nad Polskim Czerwonym Krzyżem sprawuje premier, a statut stowarzyszenia
        zatwierdza Rada Ministrów. Jednak kolejnych rządzących nie interesowała
        panująca tam sytuacja. Tymczasem następowała systematyczna degrengolada
        organizacji. Ujawniła to kontrola zakończona w listopadzie 2005 r. Okazało się,
        że do tego czasu w PCK nie było praktycznie wewnętrznego systemu kontroli i
        nadzoru. – Nie znalazłem żadnych dokumentów pokontrolnych z wcześniejszych
        czasów – powiedział GP były dyrektor generalny Zarządu Głównego PCK, Marek
        Malczewski który przeprowadził pierwszą od 15 lat tego typu kontrolę. Na
        grudniowym zjeździe Zarządu Głównego zdecydowano się nie przedłużać z nim
        wygasającej 31 grudnia 2005 r. umowy o pracę. Powód? – Strach o to, co mogą
        wykazać kolejne kontrole – powiedział nam zastrzegający sobie anonimowość jeden
        z członków PCK.

        Mimo że nie sprawdzono wszystkich oddziałów okręgowych PCK, raport pokontrolny
        jest druzgocący. Wykryto bardzo duże nieprawidłowości szczególnie w oddziałach:
        dolnośląskim (Wrocław), śląskim (Katowice) i mazowieckim (Warszawa).

        Czy Wydro wygra?

        „W 2005 r. sytuacja finansowa Polskiego Czerwonego Krzyża uległa znacznemu
        pogorszeniu i jest spowodowana nieregulowaniem zobowiązań przez Śląski i
        Dolnośląski Zarząd Okręgowy PCK” – czytamy w Sprawozdaniu finansowym Polskiego
        Czerwonego Krzyża za lata 2002-2005. Według kontrolerów, za fatalny stan
        finansów w oddziale we Wrocławiu odpowiedzialny jest niedawno odwołany z
        funkcji prezesa Andrzej Wydro (w prokuraturze toczy się postępowanie przeciwko
        niemu). – Do początku 2004 r. Wydro był jednocześnie prezesem, dyrektorem biura
        i członkiem Zarządu Głównego PCK. W praktyce oznacza to, że kontrolował sam
        siebie – mówi Malczewski. Podczas kilkunastu lat jego rządów tamtejszy PCK
        stanął na skraju bankructwa. Przez kilka lat nie rozliczano pieniędzy za remont
        budynku PCK w Legnicy, nie płacono składek za ZUS, rachunków za gaz, światło
        itp. Natomiast sumy przesyłane do oddziału z Zarządu Głównego PCK – zamiast na
        dożywianie dzieci, przeznaczono na spłatę długów i trzynastki dla pracowników. –
        Tamtejsze władze samorządowe mają tak fatalne zdanie na temat działalności
        oddziału, że nawet podczas kontroli żaden z jej przedstawicieli nie chciał z
        nami rozmawiać. Nie ma więc wyjścia, w tym regionie strukturę należy stworzyć
        od nowa – mówi Malczewski. Nierozliczone wyniki finansowe na dzień 1 stycznia
        2005 r. wyniosły w oddziale dolnośląskim ponad 1,2 mln zł.

        Jeszcze gorsza sytuacja finansowa panuje w oddziale śląskim, który nie
        rozliczył prawie 1,8 mln zł. Tak wielkie straty poniesione przez tamtejszy
        Czerwony Krzyż to wynik działalności byłego prezesa Zygmunta Machnika – w
        latach 1997-2001 posła SLD. Obecnie w prokuraturze toczy się postępowanie
        przeciwko niemu. Kontrola wykazała bowiem, że w oddziale śląskim m.in. nie
        odprowadzano składek do ZUS, a pracownikom biura przyznawano wysokie podwyżki.

        Szara eminencja z SB

        Bardzo źle wygląda także sytuacja w oddziale mazowieckim, którym od kilkunastu
        lat kieruje szara eminencja PCK, były pracownik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
        Jerzy Czubak. Dotarliśmy do dokumentów dotyczących jego
        przeszłości. „15.09.1967 r. zostałem przeniesiony do pracy w organach resortu
        spraw wewnętrznych, gdzie piastowałem (…) szereg odpowiedzialnych funkcji. Od
        stycznia 1963 r. jestem członkiem PZPR” – czytamy w napisanym przez niego w
        latach 80. życiorysie. Inny dokument pokazuje bardzo silne powiązania Czubaka z
        komunistyczną bezpieką. W piśmie z 13 marca 1987 r. skierowanym do gen.
        Czesława Kiszczaka, ówczesny prezes PCK gen. Jerzy Bończak pisze: „Zwracam się
        z uprzejmą prośbą do Towarzysza Generała o oddelegowanie do pracy w Zarządzie
        Głównym Polskiego Czerwonego Krzyża mjr mgr Jerzego Czubaka, który z wyboru
        pełni funkcję Wiceprezesa ZG PCK. Towarzysz mjr mgr Jerzy Czubak jest
        doświadczonym i cenionym działaczem PCK, a skoncentrowanie jego zainteresowań
        na pracy Stowarzyszenia będzie z dużym pożytkiem społecznym. Prosiłbym
        jednocześnie Towarzysza Generała o pozostawienie mjr mgr Jerzego Czubaka na
        zaopatrzeniu finansowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych”. Czubak został więc
        urlopowany do pracy w ZG PCK. Od tego momentu zaczął on budować „swoją prywatną
        organizację”, oplecioną siecią niejasnych interesów, układów towarzyskich i
        intryg.

        Czubak pod kontrolą

        Dotarliśmy do protokołu z kontroli przeprowadzonej w Mazowieckim Zarządzie
        Okręgowym PCK od 20 lipca do 7 listopada 2005 r. Na podstawie tego dokumentu do
        Komendy Rejonowej Policji w Warszawie wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu
        przez niego przestępstwa. „W toku przeprowadzonej kontroli dotyczącej
        działalności Mazowieckiego Okręgu PCK stwierdzono szereg nieprawidłowości
        związanych z funkcjonowaniem tej jednostki organizacyjnej, za które
        odpowiedzialność ponosi Pan Jerzy Czubak. Analiza zdarzeń wskazuje, że
        pozostali członkowie Zarządu mogli nie wiedzieć co najmniej o niektórych
        działaniach podejmowanych przez Pana Jerzego Czubaka.” – czytamy w dokumencie.
        Obecnie prowadzone jest śledztwo w sprawie „nadużycia udzielonych uprawnień i
        niedopełniania ciążących obowiązków przez osoby obowiązane do zajmowania się
        sprawami majątkowymi i działalnością gospodarczą w Mazowieckim Okręgu PCK (..)
        w okresie od 2000-2005 roku, w wyniku czego wyżej wymieniony podmiot poniósł
        znaczną szkodę majątkową”. Organy ścigania badają nieprawidłowości związane
        m.in. z prowadzeniem dokumentacji księgowej Mazowieckiego Zarządu Okręgowego
        PCK, dokonywaniem nieuzasadnionych wypłat i niewłaściwych rozliczeń zbiórek
        publicznych. Do wyjaśnienia pozostają także kwestie nieruchomości w
        miejscowości Mierzwice w gminie Sarnaki (bezpodstawnie wpisanej do księgi
        wieczystej MZO PCK jako właściciela) oddanej w dzierżawę Mieczysławowi
        Stefaniukowi bez ważnej umowy, co naraziło PCK na szkody majątkowe.
        Pełnomocnictwa w sprawie zarządzania nieruchomością udzielił mu prezes MZO PCK
        Jerzy Czubak.

        Utrudnianie kontroli i zemsta milicjantki

        Według kontrolujących, Jerzy Czubak nie chciał dopuścić, aby niewygodne dla
        niego dokumenty ujrzały światło dzienne. W tym celu pracownicy mazowieckiego
        biura stowarzyszenia utrudniali przeprowadzenie kontroli, nie udostępniając
        żądanej dokumentacji lub przekazując tylko jej część. Ówczesny prezes ZG PCK
        gen. Andrzej Trybusz pismemnie obligował MZO PCK do wydania dokumentów
        kontrolującym. Czubak w rozmowie z GP stwierdził, że kontrolujący otrzymali od
        niego wszystkie potrzebne dokumenty. – Nic jednak nie znaleźli i na siłę
        przedłużali kontrolę, aby znaleźć na mnie haki – mówi. Innego
        • Gość: ABA Re: Fundacje czerwonych IP: *.serwerek.com / *.astro.net.pl 27.01.06, 19:11
          A do czego to się ma?
          • Gość: andreas Re: Fundacje czerwonych IP: *.orange.pl 27.01.06, 19:31
            do tyego sie ma ze była audycja w trójce,
            że coraz wiecej powstaje fundacji,
            ale tylko Owsiak sie rozlicza publicznie co do zeta!!
    • Gość: Też Jolka Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). IP: *.internet.v.pl 28.01.06, 04:26
      Wyrychtuj tego swojego pijaka i zrób z niego prezydenta.Weż przykład z
      Clintonowej . Też będziesz mogła kupić sobie super okulary. Mam takie same.
      Zamiast kupować alkohol, wydaję na luksusowe drobiazgi. Mój niepijak obsypuje
      mnie nawet luksusowymi niedrobiazgami.To nietrudne. Wystarczy być żoną
      niepijaka.
      • Gość: andreas Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:47
        tak Jolu masz racje jak zrezygnować z picia, palenia, jedzenia, ubrania...
        to wtedy będa luzy na takie okulary i wyjazdy do Szwajcarii...
        ale do banku tamtejszego juz niektórym nie starczy... siły dojść...
        • Gość: andreas Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 12:52
          jak XYZ nie czyta,
          to powiem, ze ja tez pracownikom to powtarzam...
          oszczędzajcie, oszczedzajcie to ML Wam starczy... kiedys...
          chocby uzywanego!
          • Gość: K.F. Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:14
            Tak dorabiaja wszyscy na zachodzie, od oszczędxzania, racjonalnych wydatków i
            nie manifestowania bogactwem, które przeznacza się w kapiutaliźmie (tym
            normalnym) na inwestycje i technologie). Poza tym bogactwo najczęściej bywa
            dziedzicone z pokolenia na pokolenie, biznes prowadzą rodziny edukujac pod tym
            kądem swoje potomstwo.
            O takim dorabianu, jakie jest teraz w Poslce - można mówić na przkładzie USA i
            prohibicji. Tak np. dorobiła się rodzina Kennedy'ch, na szmuglu i nielegalnych
            handlu alkoholami. Koncertowo łamiac wszelkie amerykanskie parwa. Potem ich
            wnukowie i prawnukowie - rządzili USA, płacąc zresztą za to głową.
            • Gość: andreas Re: Kwaśniewska żyje sobie z fundacji (dobrze). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.06, 13:20
              dzis juz nie zdąże pracownikom to powiedzieć,
              ale w poniedziałem ...
              Macie racje... oszczędzać powinni!!!
              Tylko tak sie dorobia!
              A nie manifestuja bogactwem w Geancie i Galaxy kupuja!
              Teraz moi pracownicy pozmieniali sobie auta.... na nowwz i lepsze!
              A jakby tak nie kupowali aut i nie palili, i nie pili i ograniczyli jedzenie...
              to ile by zaoszczędzili!!!
              Ale nie na auta musza wydać, żeby epatować bogactwem!
              • Gość: Ktoś A ja na tym portalu czytałem, że ksiądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 14:52
                zarządzający żyje sobie dobrze z hospicjum. Relatywizm moralny?
                • Gość: andreas Re: A ja na tym portalu czytałem, że ksiądz IP: *.orange.pl 28.01.06, 15:14
                  wśród księży, to w ogóle bezrobocia nie ma...
                  • Gość: Ktoś Re: A ja na tym portalu czytałem, że ksiądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 18:20
                    Gość portalu: andreas napisał(a):

                    > wśród księży, to w ogóle bezrobocia nie ma...



                    Prawda, dlatego seminaria obciążone i wypuszczają co roku nowe zastepy
                    niebieskich ptaków, czyli takich co nie sieją i nie orzą a zbierają.
                    Zastanawiam się co taka zona pijaka ma z życia - chłop, jak to pijak - pensję
                    przepija. U księdza dobrze zarobić się nie da. Jednym słowem ma przes..ne.
                    Może dlatego taka wszystkich nienawidząca jest. Trzeba kobietę zrozumieć.
                    Do tego z pewnością jest zaniedbana seksualnie a to budzi frustrację u kobiet
                    największą. Takie życie bez orgazmu smutne jest.
                    • Gość: ktośdoktosia Re: A ja na tym portalu czytałem, że ksiądz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:25
                      To zależy zależy jakiego pijaka jest sie żoną
                      bo żona pierwszego pijaka niema wcale tak przesrane
                      jak sugerujesz.Nie sieje nie orze a zbiera.
    • Gość: Lep zona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 18:19
      Brama Jazz CafeGodz. 18:00 Spotkanie dyskusyjne Au Feminin klubu feministek
      FemClub - temat: "Żona pijaka"Wstęp wolny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka