Gość: Galoty
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.02.06, 17:45
Trudne zadanie stoi przed PiS. Ośmornica ma jeszcze swoje odnogi.
/Gos Szczeciński/
Szczecińska skarbówka nie chce sprawdzić majątków polityków i paliwowych
baronów. Czy tajne wnioski prokuratora utknęły w szufladzie dyrektora Urzędu
Kontroli Skarbowej?
Szczecińska prokuratura zleciła Urzędowi Kontroli Skarbowej dokładną analizę
majątku paliwowych baronów ze Szczecina i kilku zachodniopomorskich
polityków, których nazwiska pojawiają się w mafijnym śledztwie. "Głos”
ustalił, że chodzi o pięciu działaczy z pierwszych stron gazet.
Tajne wnioski prokuratora, z niewiadomych względów nie zainteresowały UKS,
chociaż kontrola powinna rozpocząć się błyskawicznie. Zlekceważono nie tylko
zalecenia Ministerstwa Sprawiedliwości, ale obowiązujące od roku wytyczne
Departamentu Kontroli Skarbowej Ministerstwa Finansów.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, pod koniec stycznia zalecił
prokuratorom "większą aktywność” przy ustalaniu majątków i źródeł dochodów
przestępców.
- Prokuratorzy muszą robić wszystko, by ustalić stan majątkowy sprawców
przestępstw i źródła pochodzenia ich pieniędzy - wyjaśniał na konferencji
prasowej minister Zbigniew Ziobro.
Do wszystkich szefów prokuratur okręgowych i apelacyjnych w kraju trafiły
przed kilkoma dniami szczegółowe wytyczne ministra, z których wynika, że za
demaskowanie szarej strefy, której roczne obroty szacowane są na 110 mld zł
(trzykrotna wartość dziury budżetowej!), odpowiedzialne będą nie tylko organy
skarbowe, ale także przełożeni prowadzących mafijne śledztwa prokuratorów.