Gość: sonia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.06, 23:01
nie wiem jak wy, ale mieszkam tu od dwunastu lat,na początku był to dla mnie
kosszmar,brzydko,smutnie,brudno,no i ludzie często hm delikatnie mówiąc
dziwni,hehe,potem jakoś to wszystko pezstało mi przeszkadzać,dostrzegłam
pozytywy- przestrzeń,parę fajnych miejsc,imprezy,życie,które tętniło,coś
ciekawego zawsze się działo.Dzis stwierdzam,że to miasto umiera,większość
wyjechała, knajpy beznadziejne,nie dziej sie nic,pustynia kulturalna,umysłowa
jakkolwiek, co wy kochani na to?