Dodaj do ulubionych

Zimowe opony

03.12.02, 11:17
Muszę niestety wreszcie kupić zimowe ogumienie. macie jakieś doświadczenia i
możecie polecić markę i typ ?
Nie za bardzo chce mi się czytać "fachowe" oceny, które i tak są
najczęściej "sponsorowane", lepiej praktyczne uwagi od tych co się znają.
Obserwuj wątek
    • skuter^ Re: Zimowe opony 03.12.02, 11:21
      jesli chodzi o rower to kupuje sie 150 blachowkretow...
      i do dziela

      na samochod to moze jeszcze kilka trzebaby dokupic
      • Gość: pakuz Re: Zimowe opony IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 10:25
        skuter^ napisał:

        > jesli chodzi o rower to kupuje sie 150 blachowkretow...
        > i do dziela
        >
        > na samochod to moze jeszcze kilka trzebaby dokupic

        drogi skuterze,
        przypominam ,ze opony z kolcami sa u nas zakazane
        moglbys bowiem zniszczyc nawierzchnie naszych wspanialych drog :))
        ale swego czasu mozna bylo u nas kupic szwedzkie gislavedy z gniazdami na kolce
        bardzo to wygodne bylo (zwlaszcza na golo lec)
        a na wysoki snieg i tak najlepsze sa lancuchy
    • Gość: RAFek Re: Zimowe opony IP: *.rajsat.pl 03.12.02, 11:42
      Podjedź do "Wyrwy" na Sikorskiego (w podwórzu za salonem Citroena) tam Ci
      doradzą - to nie tylko kwestia producenta opon i pojemności silnika samochodu
      ale i kasy przeznaczonej na ich zakup. ;)
      Ja używam bridgestonów Bilzard LM 18 i sobie chwalę :)
      • hsps Re: Zimowe opony 03.12.02, 11:52
        Gość portalu: RAFek napisał(a):

        > Podjedź do "Wyrwy" na Sikorskiego (w podwórzu za salonem Citroena) tam Ci
        > doradzą - to nie tylko kwestia producenta opon i pojemności silnika samochodu
        > ale i kasy przeznaczonej na ich zakup. ;)
        > Ja używam bridgestonów Bilzard LM 18 i sobie chwalę :)

        Chciałem w miarą dobre (znaczy na kilka lat) tak, że się liczę z większym
        wydatkiem. ile dałeś za swoje jeśli mogę spytać ?
        • Gość: RAFek Re: Zimowe opony IP: *.rajsat.pl 03.12.02, 11:58
          :) kupowałem je już jakiś czas temu więc nie pamiętam :) zadzwoń do Wyrwy
          469-24-67 i się dowiedz :) zresztą to też kwestia ich rozmiarów, różnice są
          dość znaczne
          • bbury Re: Zimowe opony 03.12.02, 13:50
            to fakt - jeśli masz 13" to da się przeżyć ale 14:" są o jakieś 30-50% droższe :
            (
            Ale zanim wydasz majątek pomyśl czy masz warunki do przechowywania ich latem (a
            latem zimowych). jeśli zrobisz to niewłaściwie za rok czekają cię podobne
            zakupy :(
            • hsps Re: Zimowe opony 03.12.02, 14:01
              bbury napisał:

              > to fakt - jeśli masz 13" to da się przeżyć ale 14:" są o jakieś 30-50%
              droższe
              > Ale zanim wydasz majątek pomyśl czy masz warunki do przechowywania ich latem
              (a
              > latem zimowych). jeśli zrobisz to niewłaściwie za rok czekają cię podobne
              > zakupy
              W garażu można ? (nieogrzewany)
              Jeśli chodzi o wielkość to mam 15-tki i słyszałem, że jak bym kupił z felgami
              to można przejść na 14 co by taniej było. Nie wiem.
              • bbury Re: Zimowe opony 03.12.02, 14:06
                Na oponach aż tak się nie znam :))

                ale jest taki serwis :

                www.opony.com.pl
                znajdziesz tam ceny i opinie użytkowników do każdej opony - także tych
                niezadowolonych - a więc bardziej wiarygodnych :)))
                • hsps Re: Zimowe opony 03.12.02, 14:19
                  bbury napisał:

                  > Na oponach aż tak się nie znam :))
                  > ale jest taki serwis :
                  > <a href="http://www.opony.com.pl"target="_blank">www.opony.com.pl</a>
                  > znajdziesz tam ceny i opinie użytkowników do każdej opony - także tych
                  > niezadowolonych - a więc bardziej wiarygodnych

                  Dzięki bbury. Problem mam z czasem - jak znaleźć czas to wszystko przestudiować
                  (przeczytać). Testy, opinie, parametry - jeszcze ten indeks prędkości,...
                  Trudno - może zagonię rodzinę do czytania i zreferowania tematu.
    • enancjo Re: Zimowe opony 03.12.02, 14:49
      .. jezdze na Matadorach .. czeskie .. jakis klon Continentalu ..
      .. sa OK i rozsadne w cenie, jak na Szczecin i nasze polskie
      Karkonosze bez problemu ...
      .. teraz chyba nawet sa jakies promocje ...czyli mozna kpic taniej ..

      Enancjo
    • Gość: ML Re: Zimowe opony IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 23:13
      Mam w tej kwestii troche doświadczeń, więc po kolei:
      1. Jeśli twoje auto to nie CC, Matiz itp., to odradzam kupowanie tanich opon
      typu Kormoran Winter czy Debica Frigo. Są OK, zdecydowanie lepsze od letnich
      (to oczywiste), ale ich parametry, takie jak przyczepność, droga hamowania
      itp., są dużo gorsze od opon z wyższej półki. Więc jeśli jesteś przygotowany na
      trochę większy wydatek, to odpuść sobie te najtańsze.
      2. Oczywiście że razem z felgami! Tu masz parę korzyści: Nie musisz ganiać do
      warsztatu, kiedy nagle w środku stycznia zaświeci słońce i zrobi się +15
      stopni, a to u nas dość częste :-) Wystawiasz samochód z garażu, lewarek, klucz
      i za pół godziny masz założone 4 letnie. Druga korzyść to taka, że możesz
      założyć inny rozmiar opon zimowych niż letnich, np. zamiast felg 15" - felgi
      14". To akurat nie jest dobrym pomysłem, ale możesz na felgi 15" założyć opony
      o rozmiar węższe od letnich (tzn. np. jeśli letnie masz 185/65R15 to zakładasz
      175 - dokładnie ci doradzą w warsztacie, w którym będziesz kupował i zakładał
      opony). Jak wiadomo - na śniegu szerokie opony działają trochę jak narty,
      łatwiej i dalej się ślizgasz... Tylko bez przesady, nie zakładaj np. 135!!! :-)
      Aha, jeśli nie jeździsz po autostradach, to możesz kupić opony zimowe z niższym
      indeksem prędkości (to ta literka po R15 - T, H, V, W itp.), to też zaoszczędzi
      Ci parę złotych.
      3. Też w 100% polecam Wyrwę przy Sikorskiego, kupuję tam wszystkie swoje opony,
      a mam ich sporo, mają spory wybór itp. Ale nie znaczy to, że inne miejsca w
      mieście są gorsze. W takim FeuVercie albo Carmanie też Ci doradzą, tyle że mają
      mniejszy wybór opon.
      4. Co do konkretnych producentów i modeli - poczytaj testy np. w auto-motor-i-
      sport. Osobiście jeżdżę (podobnie jak ktoś z powyższych postów) na Bridgestone
      Blizzak LM18 (195/60R15), bardzo sobie chwalę, chociaż przy jeździe na suchym
      asfalcie są trochę za miękkie. Drobiazg. Ale wiem z doświadczenia, że np.
      Dunlop robi bardzo dobre zimówki (chyba nazywają się Winter Sport M2 czy M3),
      Michelin Pilot Alpin też są ok. No i Pirelli.
      5. Przechowywaniem nie martwiłbym się aż tak bardzo. W końcu jeśli oddasz na
      przechowanie do warsztatu (np. Wyrwy), to oni też nie będą zimówek trzymać w
      lodówce. Wystarczy, że będzie to garaż albo piwnica. Instrukcję przechowywania
      podadzą Ci w warsztacie (na felgach trzymasz w innej pozycji niż bez felg).
      Ważne jest co innego - żeby NIE JEŹDZIĆ na zimówkach, kiedy temperatura
      znacząco przekracza +10 stopni. Celsjusza oczywiście. Wtedy odparowują z nich
      lżejsze frakcje i opony tracą swoje właściwości. Tutaj patrz punkt 2 czyli
      dlaczego warto mieć dwa komplety felg, jeden z letnimi, drugi z zimowymi
      oponami...
      To tyle, mam nadzieję, że to uprości twój wybór, a nie skomplikuje :-)
      Pozdrawiam.
      • hsps Re: Zimowe opony 04.12.02, 09:30
        Gość portalu: ML napisał(a):
        Druga korzyść to taka, że możesz
        > założyć inny rozmiar opon zimowych niż letnich, np. zamiast felg 15" - felgi
        > 14". To akurat nie jest dobrym pomysłem, ale możesz na felgi 15" założyć
        > opony

        Hej ML, serdeczne dzięki za wyczerpujące wyjaśnienia, pomogłeś mi niezmiernie -
        mam jeszcze jedno pytanie co do zmiany wielkości felg: piszesz, że przejście z
        15 na 14 nie jest dobrym pomysłem, dlaczego ? To właśnie zaproponowali mi w
        warsztacie (nie u Wyrwy, u powiedzmy p. Józka) i dlatego chcę wiedzieć czy mam
        do nich jeszcze raz iść czy zmienić fachurę.
        Pozdrawiam.
        • Gość: pakuz Re: Zimowe opony IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 10:00
          zmiana wielkosci felgi wprowadzi w blad np predkosciomierz
          naprawde lepiej zmienic na wezsze
          nie zaklocaja urzadzen, a lepiej tzrymaja sie na sniegu
          pozdro
          • Gość: Gradus Re: Zimowe opony IP: *.biomag.uni-jena.de 04.12.02, 10:33
            Gość portalu: pakuz napisał(a):

            > zmiana wielkosci felgi wprowadzi w blad np predkosciomierz

            Jesli odpowiednio dobierzesz wyzszy profil to nie bedzie
            przeklamywal. Ja letnie mam 195/50/15 a zimowki mam chyba
            nawet tylko 13" tyle, ze z wyzszym profilem (nie pamietam
            jakim).

            Pozdro.
          • pestroy Re: Zimowe opony 04.12.02, 10:47
            Gość portalu: pakuz napisał(a):

            > zmiana wielkosci felgi wprowadzi w blad np predkosciomierz


            no to teraz juz wiem jakim cudem niektorzy potrafili wycisnac ze 126p
            140 km /h ;-))
            • Gość: Gradus Re: Zimowe opony IP: *.biomag.uni-jena.de 04.12.02, 11:05
              pestroy napisał:

              >
              > no to teraz juz wiem jakim cudem niektorzy potrafili
              wycisnac ze 126p
              > 140 km /h ;-))

              Ja kiedys mialem 135 km/h na liczniku w maluchu i to nie
              byla jeszcze decha!!! Bylo to na zjezdzie z tej gorki jak
              sie jedzie na Police. Wiem, ze nie powinienem tak szybko
              tam jechac ale tak jakos sie rozpedzal, ze nie moglem sie
              oprzec :). W drodze powrotnej jak cisnalem na max. to sie
              rozpedzil do 60 km/h :))).
              Na prostej drodze skubany bez problemu sie rozpedzal do
              115 a nawet do 120 km/h. Niestety kiedys mama go
              przegrzala (jechala pare km bez paska klinowego) i od
              tamtej pory juz max 105 km/h jechal :(.

              Maluch to jednak super auto :).

              Pozdro.
              • pestroy Re: Zimowe opony 04.12.02, 11:25
                Gość portalu: Gradus napisał(a):

                > Ja kiedys mialem 135 km/h na liczniku w maluchu i to nie
                > byla jeszcze decha!!! Bylo to na zjezdzie z tej gorki jak
                > sie jedzie na Police. Wiem, ze nie powinienem tak szybko
                > tam jechac ale tak jakos sie rozpedzal, ze nie moglem sie
                > oprzec :). W drodze powrotnej jak cisnalem na max. to sie
                > rozpedzil do 60 km/h :))).
                > Na prostej drodze skubany bez problemu sie rozpedzal do
                > 115 a nawet do 120 km/h. Niestety kiedys mama go
                > przegrzala (jechala pare km bez paska klinowego) i od
                > tamtej pory juz max 105 km/h jechal :(.
                >
                > Maluch to jednak super auto :).
                >
                > Pozdro.


                i to pewnie na oponach marki Stomil ...
                czyli nie bez kozery licznik w maluchu jest wyskalowany do 140 km/h ;-)

                pewnie miales wersje na eksport z dodatkowym wyposazeniem - aktywny system
                bezpieczenstwa tzn znaczek sw Krzysztofa zawieszony na lusterku ;-))

                A twoja mama nie miala ponczoch zeby zrobic z nich pasek klinowy ???

                ja pamietam ze kiedys sie na oponach jezdzilo dotad az druty z nich wystajace
                nie zaczely trzec o nadkola. A teraz opony zima / lato , indeks predkosci
                jakies rozne rozmiary...

                Rozwijajac watek wplywu zmiany wielkosci felg na wskazania predkosciomierza
                rozumiem,ze po zalozeniu felg z malucha do poldona mozna na liczniku poldona
                zobaczyc 180 km/h ;-)

                pozdro
                • Gość: Gradus Re: Zimowe opony IP: *.biomag.uni-jena.de 04.12.02, 11:48
                  pestroy napisał:

                  > i to pewnie na oponach marki Stomil ...
                  > czyli nie bez kozery licznik w maluchu jest wyskalowany
                  do 140 km/h ;-)
                  >
                  > pewnie miales wersje na eksport z dodatkowym
                  wyposazeniem - aktywny system
                  > bezpieczenstwa tzn znaczek sw Krzysztofa zawieszony na
                  lusterku ;-))
                  >
                  > A twoja mama nie miala ponczoch zeby zrobic z nich
                  pasek klinowy ???
                  >
                  > ja pamietam ze kiedys sie na oponach jezdzilo dotad az
                  druty z nich wystajace
                  > nie zaczely trzec o nadkola. A teraz opony zima / lato
                  , indeks predkosci
                  > jakies rozne rozmiary...
                  >
                  > Rozwijajac watek wplywu zmiany wielkosci felg na
                  wskazania predkosciomierza
                  > rozumiem,ze po zalozeniu felg z malucha do poldona
                  mozna na liczniku poldona
                  > zobaczyc 180 km/h ;-)
                  >
                  > pozdro

                  Ten maluch to rocznik 90. Bardzo dobry rocznik :). Kolor
                  czerwony korsa, taka fajna szara tapicerka (exportowa),
                  uchylane tylne szyby, skladane przednie fotele... Wypas
                  maxymalny :). Systemu bezpieczenstwa nie ma ale system
                  zapachowy jest :). Mama wiesza drzewka zapachowe :). Co
                  do ponczoch to ona nie wiedziala co sie dzieje. Troche
                  dymilo z tylu ale blisko do domu bylo wiec postanowila
                  dojechac ;).

                  Przez prawie jeden rok maluch pozostawal poza obrebem
                  naszej rodziny :(. Jakies patalachy postanowily go
                  ukrasc... Po pol roku policja go znalazla ale powiadomili
                  nas dopiero po nastepnym pol roku... Po tym roku maluszek
                  ma inna tapicerke, "sportowe" ;) fotele + zaglowki z tylu
                  no i zabrali mu uchylane szyby :(((. Dodali tez tylny
                  spojler (ktorego kazalem sie pozbyc ;)) i kolpaki na
                  kola. Jak ojciec powiedzial na policji, ze to nie nasze
                  szyby to mu powiedzieli, ze w takim razie musza je
                  wyjac... No wiec przypomnialo mu sie, ze to jednak nasze
                  ;). Nawiasem mowiac to nastepny rok bedzie chyba juz
                  ostatnim tego maluszka. Korozja go juz strasznie zjada... :(

                  A co do wplywu opon na Vmax to duzy wplyw ma szerokosc
                  opony ;). Na swoich letnich 195/50/15 osiagnelem swoim
                  autem 185 km/h (na niemieckiej autostradzie oczywiscie
                  ;)) a jak zalozylem wezsze zimowki to mi smignal ponad
                  190 km/h :). Tyle, ze te moje zimowki to sa chyba na 160
                  max. wiec to bylo tylko chwilowo dla sprawdzenia
                  mozliwosci auta :).

                  Pozdro.
                  • pestroy Re: Zimowe opony 04.12.02, 13:28
                    Gość portalu: Gradus napisał(a):

                    >
                    > Ten maluch to rocznik 90. Bardzo dobry rocznik


                    No coz nie chwalac moj tata jest posiadaczem 126 p rocznik 1986.
                    Jego cena rynkowa w tej chwili jest mniejsza niz cena roweru z przerzutkami ;-)
                    lub jest rowna cenia kompletu opon zimowych wiec bedzie jezdzil tak dlugo az
                    jakis wredny urzednik UE mu tego nie zabroni.Zreszta jest juz czlonkiem rodziny
                    wiec nie jest na sprzedaz;-)
                    A zalet ma znacznie wiecej niz najlepszy "góral" .
                    Blachy mial zmieniane juz 3krotnie(nadkola i progi) a na liczniku dopiero
                    55tys km.Swietnie nadaje sie do jazdy po miescie.Ale wyjazd poza miasto to juz
                    wyzwanie nie mniejsze niz Camel Trophy ;-)))


        • Gość: ML Re: Zimowe opony IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 11:13
          Z tą zmianą rozmiaru felg to jest tak:
          Rzeczywiście jeśli dobierzesz wyższy profil opony, to nie będzie żadnych
          problemów z prędkościomierzem (chodzi o to, żeby średnica zewnętrzna opony była
          taka sama, jak przy letniej). To można wyliczyć samemu, ale są tabele, w
          których to można znaleźć. Więc nie to jest problemem. Po prostu wyższy profil
          opony powoduje, że opona bardziej się ugina, także na zakrętach. Dodaj do tego
          fakt, że opona zimowa już z racji swojej budowy jest bardziej miękka. Nie
          stanowi to problemu przy jeździe np. po śniegu, ale u nas się to raczej rzadko
          zdarza. Przez większą część zimy jeździmy po asfalcie, suchym albo mokrym. I
          przy wyższym profilu opony samochód się będzie bardziej "miękko" prowadził na
          suchym. To jest dość istotne, nawet jeśli nie jeździsz szybko, na przykład w
          jakiejś awaryjnej sytuacji możesz się zdziwić, bo przyhamujesz w zakręcie, a
          tył samochodu ci gdzieś ucieknie... Ktoś powie, że to detal, którego przeciętny
          kierowca nie zauważy i że to nie ma znaczenia. Ale każdy kierowca jest
          przyzwyczajony (świadomie lub podświadomie) do określonego zachowania się
          samochodu na drodze. Jeśli to się nagle zmienia, to w sytuacji krytycznej dużo
          trudniej będzie opanować auto. A w końcu opony zimowe kupuje się po to, żeby
          było bardziej, a nie mniej bezpiecznie.
          Oczywiście, jeśli założysz węższe opony na ten sam rozmiar felgi, to profil
          (czyli stosunek wysokości opony do jej szerokości) i tak automatycznie się
          zwiększy. Więc nie kumulowałbym tych dwóch zmian. Jeśli już, to ten sam rozmiar
          felgi i węższa opona, albo mniejsza felga i ta sama szerokość opony. A w
          naszych warunkach (czyli mało "prawdziwej" zimy) lepiej oba te rozmiary
          pozostawić bez zmian.
          Nie namieszałem? :-) Pozdrówko.
          • Gość: Gradus Re: Zimowe opony IP: *.biomag.uni-jena.de 04.12.02, 14:02
            Gość portalu: ML napisał(a):


            > zwiększy. Więc nie kumulowałbym tych dwóch zmian. Jeśli
            już, to ten sam rozmiar
            >
            > felgi i węższa opona, albo mniejsza felga i ta sama
            szerokość opony. A w
            > naszych warunkach (czyli mało "prawdziwej" zimy) lepiej
            oba te rozmiary
            > pozostawić bez zmian.
            > Nie namieszałem? :-) Pozdrówko.

            A ja mam tak, ze zimowki mam chyba standardowy rozmiar do
            mojego samochodu za to letnie mam alusy 15", dosyc
            szerokie z niskim profilem (poprzedni wlasciciel tak
            zakombinowal, ze jest to zamiennik do standardowej
            wielkosci felg). Ale duzo lepiej jednak mi sie jezdzi na
            nizszych i szerszych oponach. Auto jest jakby przyklejone
            do drogi. Chociaz podobno takie szersze opony niezbyt
            dobrze sie zachowuja na deszczu...
    • Gość: topo Re: Zimowe opony IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 13:34
      Odwiedź stronę www.baloon.pl. Ja kupiłem tam opony i jestem z nich bardzo
      zadowolony.
      • Gość: SL Re: Zimowe opony IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 14:29
        A ja kupie uzywane, po jakims niemcu (za Geantem jest taki sklep z wielkim
        placem wylasdowanym oponami) I tak mamy zimiy dretwe, sniegu ledwo co, wiec
        chrzanie. I tak nie bede jezdzil 150(prawie)! teraz mam jeszcze letnie tez
        uzywane, Goodyeary Eagle za 120 za 2 szt. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka