Dodaj do ulubionych

poród domowy

15.03.06, 22:27
Czy któras z Was rodziła w domku?
Będe wdzięczna wszystkim mamom, które rodziły w domowym zaciszu za
podzielenie się przeżyciami i uwagami :)
Wszystkie Panie krytycznie nastawione do tego rodzaju porodu proszę o
darowanie sobie swoich hipotetycznych wywodów :))

pozdrawiam
Aga
Obserwuj wątek
    • monika9990 Re: poród domowy 16.03.06, 08:33
      Tu w Szczecinie mieszka kobieta, która 5 dzieci rodziła w domu, szóste w
      szpitalu z powodu komplikacji. Nawet wywiad w regionalnej z nią widziałam.
      Mieliśmy z nią spotkanie w szkole rodzenia. Niestety nie pamiętam nazwiska.
      Zarzuciliśmy oczywiście ją pytaniami.
      Ona twierdzi, że jest "uczulona" na szpital i nigdy z własnej chęci nie będzie
      tam rodziła. Ten jedyny szpitalny poród najgorzej wspomina.
      Pierwszy jaki miała to był w małym mieszkaniu, 38 metrów i teściowa spała za ścianą.
      W pierwszej fazie zajmujesz się swoimi sprawami, gotujesz obiad, sprzątasz,
      bierzesz prysznic co tylko chcesz. Położna sprawdza co jakiś czas jakie jest
      rozwarcie. Rodzisz w pozycji jaka Ci najbardziej pasuje.
      Dla niej to wszystko było oczywiste i naturalne, żadnych oporów, żadnych
      wątpliwości. Prawie mnie przekonała.
      Fajnie by było mieć jakąś zaprzyjaźnioną położną i rodzić jak z koleżanką.
      Wiadomo jest zawsze jakieś ryzyko. Rodząć w szpitalu też się ponosi ryzyko
      zakażenia szpitalnymi wirusami, albo spotkania mniej profesjonalnego
      specjalistę. Zdaje się, że w Anglii to jest norma, że kobiety rodzą w domu. Coś
      w tym musi być.
      Pozdrawiam.
      • port09 Re: poród domowy 16.03.06, 11:28
        Prawie przekonała? Co więc było przeciw?
        • monika9990 Re: poród domowy 16.03.06, 15:26
          Wiedziałam, że złego słowa użyłam. Ja nie jestem ani za, ani przeciw porodom
          domowym. Teraz może i bym się zdecydowała na takie doświadczenie. Niestety nie
          mam wyboru. Po cesarce zostaje tylko szpital.
          • doraf Re: poród domowy 15.04.06, 19:16
            To nie prawda Moniko, że po cięciu cesarskim musi być koniecznie drugie cięcie
            i to w szpitalu. Wszystko zależy od tego dlaczego było poprzednie cięcie, jaki
            był przebieg porodu i od tego jak przebiega aktualna ciąża. Napewno trzeba dużo
            ostrożności i rozwagi, ale nic nie jest przesądzone.
      • pasta_i_basta Re: poród domowy 16.03.06, 17:06
        Masz rację Monika. Pół biedy wirusy w szpitalu, gorsi sa rzeźnicy w białych
        kitlach;)
        A tak powaznie to przeraża mnie "atmosfera szpitalna", brak intymnosci, bycie
        medycznym przypadkiem. Co chwila ktos wchodzi, bada cie kilka osob, to wywoluje
        stres, dlatego porody w szpitalach trwaja często tak długo.
        A mi naturalne wydaje sie wtedy przyciemnione swiatlo, relaksacyjna muzyka,
        potrzeba intymnoci i bliskosci.

        I jeszcze czas. Pospiech. Przebijanie pecherza, czesto niepotrzebne naciecia
        Szybko przecina sie pępowinę, nie karmi dostatecznie dlugo po porodzie, a to
        przeciez sprzyja odklejeniu sie samoistnemu łożyska, ehhh jakos tak wcale nie
        naturalnie...


        Szperałam dzisiaj na necie i znalazłam sporo ciekawych informacji na temat
        porodu domowego. Okazuje sie, że w Holandii około 40% porodów odbywa się w
        domu, kolejne 30% przypada na małe sale porodowe przypominające warunki domowe.
        Pracują tam głównie same położne. Holenderski, świetnie zorganizowany i od
        wieku praktykowany, system porodów rodzinnych obejmuje swoją opieką matkę w
        czasie ciąży, porodu i połogu. Każda położna ma asystentkę - pielęgniarkę,
        która zajmuje się domem matki: gotuje, sprząta, opiekuje się noworodkiem i
        starszymi dziećmi aż do powrotu ojca z pracy. Takie zespoły opieki domowej mają
        za zadanie zająć się zdrową kobietą i jej dziećmi, lekarze zaś zajmują się z
        założenia patologią ciąży i porodu w szpitalu. Profesor Kloosterman z Holandii
        sądzi, że poród domowy chroni kobiety przed niepotrzebnymi interwencjami ze
        strony położników, bo sama obecność skomplikowanej aparatury skłania do jej
        użycia, a lekarstwa zapisuje się rutynowo.

        oto linki: www.rodzicpoludzku.pl/konferencje/wdomu/alternatywne.html
        www.t9m.home.pl/twoje9miesiecy/index.php?id=134
        psychotekst.com/strona.php?nr=99
        Sa tam naprawdę ciekawe informacje.

        Znalazłam też dzisiaj położną ze Szczecina, która odbiera porody w domku.
        Jestem z nią umówiona w środę na spotkanie, na którym dowiem sie wszystkich
        szczegółów.
        Wiem tylko, ze pracuje w szpitalu i w razie jakichkolwiek komplikacji po prostu
        tam jedziemy.
        Dodam, ze moja ciąza jest wzorcowa;) i jestem optymistką :)

        Pozdrawiam przyszłe mamy:)
        • kamyk4 Re: poród domowy 17.03.06, 01:06
          Ta Holandia to tak nie do konca jest piekna bo moja rodzina specjalnie przyjechala do Polski rodzic bo w Holandii niemowle by nei przezylo. W skrocie chodzi o to z przy domowym lub z polozna porodzie dziecko nie zdazylo by miec operacji serca bo by zmarlo. W ogole nikt tam nie mogl zrozumiec ze kobieta nie poddaje sie aborcji i chce urodzic takie dziecko. Dlatego rodzili w polsce. Dziewczynka zyje, ma sie dobrze i rozwija sie jak normlane dizecko. NIe bede dyskutowac nad etycznoscia tych decyzji bo to nie o to chodzi ale wszystko trzeba trkatowac z odpowiednim syatnsem. Nawet dane dotyczace ilosci porodow w domu.
          • pasta_i_basta Re: poród domowy 18.03.06, 14:46
            Witaj. Z Twojego postu wynika, że dziecko już w łonie mamy miało stwierdzoną
            wadę serduszka. A to z oczywistych względów jest przeciwskazaniem do porodu
            domowego.
            Co do statystyk, wynika z nich, ze nie wszystkie kobiety w Holandii rodzą w
            domach lub domach porodowych, istnieją tez szpitale, gdzie skupiają sie na
            cięższych przypadkach.
            Bedac w takiej sytuacji jak Twoja krewna, tez nie myslałabym o porodzie w domku.

            • kamyk4 Re: poród domowy 20.03.06, 00:06
              Pasto i Basto! Nie chodzi o porod domowy. Zaden szpital w Holandii nie chcial przyjac tego porodu! Tam sie rodzi bez lekarza i nie zdazyli by po pierwsze z porodowki na sale operacyjna a po drugie nikt nie chcial podjac sie tej opracji bo nie warto bylo wg. holendrow. Jednostka niesprawna jest jednostka niewartosciowa. Wg holenderskiej sluzby zdrowia dziecko nalezalo usunac i zrobi je jeszcze raz!
              • pasta_i_basta Re: poród domowy 20.03.06, 12:24
                Jestem w szoku, to przerażające:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka