Gość: Leszek
IP: *.gryfino.sdi.tpnet.pl
22.12.02, 21:20
Już wiadomo kto uwalił Marszałka Falińskiego. Tym ktosiem jest Poseł Kopeć,
który bynajmniej nie spoczywa na laurach z tego powodu. Przekonał sie o tym
już na harcerzyk Piechota, którego to Kopeciek dotychczas mamił i oszukiwał
(jak wszystkich, którzy mu dotycgczas zaufali). Kopeciek w SLD rozgrywa
partię, ale swoją - jako ojciec chrzestny "swojego - nowego" SLD. Towarzysze
z SLD przekupieni przez Kopećka - za wiedzą Piechotki - desygnowali Meyera na
Marszałka. Wejście Meyera do Urzędu Marszałkowskiego było równoczesne z
uruchomieniem listy proskrybowanych, wysokich rangą urzędników z otoczenia
harcerzyka Piechotki.Dopiero interweniowały najwyższe władze SLD i Rządu -
kadrowca jednak już "wcięło" - urzędnik mianowany teraz pochoruje sobie
trochę. Najlepiej jest zrobiona w "szkapę" SAMOOBRONA RP,która dała
towarzyszom ciala do tego czego wcale nie chciała - to jest: do zapączkowania
towarzysza Meyera jako Marszałka z POMEREN rodowodem. Marszalek Meyer pracuje
teraz aż do 23,00, a jego asystentem jest człowiek 23 letni z wykształceniem
przedstawiciela handlowego DEUSTLand UNIVERSITY - Meyer HARASZO i podobno
jest osoba związaną z naszym Gorgielkiem na miejscu z którego strzelano
do "głupich" robotników 1970. Dobrze się dzieje w naszym SLD. Wojtuś
Długoborek szykuje się na nowego CAUDILIO i mocno warczy na Meyerka i
Kopećka.Kopeciek był bardzo blady, kiedy cięli ludzi harcerzyka Piechotki.
Jak dobrze pójdzie - to Piechotka z Rządu poleci, a na miejscu - ludzie z
Mickiewicza - dla Piechotki nie będzie już kiełbasa. Ciekawe - kto wygra
wybory: 22 marca 2003 jest Parteitag naszych bolszewików, którym teraz Unia
zapachniała mocno. I kiełbasa się skończy i nie będzie co podzielić między
towarzyszy - kiedyś wszystko się kończy - Unia tez zbankrutuje z tymi
socjalistami - przepraszam z tym lumpenproletariatem międzynarodowym (zasada
bolszewizmu: kto traci więź z przewodnią klasą robotniczą, ten staje się
lumpenproletariuszem). Dlatego Towarzyszom potrzebna jest wizytówka parti
pracy - ale to już całkiem inny temat. Znam ich trochę - fajne chłopaki są w
ogóle. Gdzieś musza grać. Znam sposób na Meyera! Jak ktoś jest zainteresowany
to służę taktycznie i naukowo! Tyle na święta: najlepsze życzenia! - reszta
na nowy rok! OK Leszek