Dodaj do ulubionych

Motocykliści na cenzurowanym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 23:26
Dla mnie niech się pozabiją po kolei... Jak widzę co durnie wyczyniają na
tych motorach,to ich miejsce tylko w piekle! A dlaczego plicja nie karze za
ten potworny hałas? Mają pozdejmowane tłumki, kiedyś za taki hałas
natychmiast miał zatrzymany dowód rejestracyjny. Teraz ryczą po osiedlach i
nikomu(?) to nie przeszkadza?...
Obserwuj wątek
    • Gość: rmaciejx Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: 83.168.96.* 29.04.06, 07:34
      Uważam podobnie.Niech się zabijają!
      Godzina około trzynastej,z ulicy Bogusława,na czerwonym światle,wyjeżdża motor
      enduro i pędzi Wojska Polskiego w kierunku Jagielońskiej.Podrywa motor na tylne
      koło staje nagami na siedzeniu motoru i pędzi jak wariat.Z całą pewnościa jest
      WARIATEM.Motor był bez tablic rejestracyjnych.
      Policji jak zwykle nie ma.Bo i co Oni mogli by zrobić.Najwyżej udać,że nie
      widzą.
    • k_pszczolkowski Re: Motocykliści na cenzurowanym 29.04.06, 08:06
      Nieodpowiedzialni motocykliści do piekła?? Czemu nie, ale zaraz po nieodpowiedzialnych rodzicach którzy dają swoje auta świerzoupieczonym kierowcom którzy potem zabijają siebie, swoich pasażerów i bogu ducha winnych ludzi...
      Do piekła z ludzm namawiającymi na "jednego malutkiego" swoich gości skoro wiedza że ci przyjechali samochodem i do piekła z tymi którzy sie zgadzają.
      W wypadku motocyklowym z reguły ginie jedna osoba, a samochodowym??
      • Gość: Pawel Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: 83.168.96.* 29.04.06, 11:14
        > W wypadku motocyklowym z reguły ginie jedna osoba, a samochodowym??

        na przykład w tym na Taczaka?
        • shp80 Re: Motocykliści na cenzurowanym 29.04.06, 14:24
          Wyjątek jedynie potwierdza regułę. W zdecydowanej większości przypadków to motocyklista jest najbardziej poszkodowany po zetknięciu z samochodem.

          Pozdro
          Tomek
      • Gość: mirek Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.centertel.pl 29.04.06, 15:43
        jakie ma szanse na przeżycie pasażer samochodu w którego bok wjedzie z
        prędkością 200 km/godz motocykl ważący ponad 250 kg? Praktycznie żadne.
        Samochód zostanie prawie przecięty na pół.
    • Gość: Galoty Policja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 08:11
      Policjanci wolą ustawić sobie radar lub fotoradar i spokojnie przez parę godzin
      porozmawiać o wczorajszym wieczorze lub o lepszych płacach w Policji, w innych
      krajach.
      Często obserwuję takie obrazki gdy policjanci przejeżdzają obok nieprawidłowo
      zaparkowanych aut wręcz na przejściach dla pieszych i spokojnie jadą sobie
      dalej tzw "patrolowym".
    • Gość: kasiseb Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: 83.168.106.* 29.04.06, 09:00
      przecież każdy wie, że po zabraniu dowodu rejestracyjnego, na przegląd
      techniczny zakłada się inny tłumik żeby nie było kłopotów.... albo jedzie do
      znajomego diagnosty
      • Gość: Nerv Bo to Polska właśnie................. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 09:39
      • Gość: Tomek Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 18:29
        Znajomych djagnostów też zamykają. Właśnie w takich sprawach
    • Gość: Tomek Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.globalconnect.pl 29.04.06, 13:21
      Myślę, że to bujda co sie pisze o tym, że policja bedzie karać motocyklistów.
      Najpierw niebiescy muszą ich złapać. A nie bardzo są środki do tego bo motor
      sportowy jest około 4 razy mocniejszy i przede wszystkim dużo szybszy od
      policyjnego. Po drugie motocyklista, jeśli jest doświadczony to błędów nie
      popełnia a próba ścigania go przez policje po drogach publicznych niesie również
      ryzyko wielkiej tragedii. I o tym należy chyba wiedzieć na pierwszym miejscu.
      • Gość: Galoty Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:24
        Szanowny Tomku. Ściganie przez policję nie polega najczęściej na wielkości i
        mocy silników. Nawet gdyby Policja takie miała to pościg w terenie zabudowanym
        jest niebezpieczny dla ludzi. Śiganie to przede wszystkim łączność,
        dokumentacja, logistyka i dowodzenie.
    • Gość: Jaro Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 29.04.06, 13:32
      A niech się rozwalają! Same korzyści: mniej dresiarstwa drogowego, większe
      bezpieczeństwo, wrost (niewielki, ale zawsze) średniego IQ ludzkości i wreszcie
      części zamienne dla ludzi czekających na przeszczep nereczki tudzież płucka.
      • Gość: pieszy Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 29.04.06, 19:15
        dzisiaj na os. zawadzkiego przy tzw. "wojskowyn samie" motocyklista tak około
        80 na godzinkę przyhamował by ominąc, hamujący policyjny radiowóz - i
        rozjechali się każdy w swoją stronę

        (proszę zaprzestać wszelkiego relatywizowania wybryków na motocyklach i
        rowerach, a to od tego kto jest słabszy - niech stosuje przepisy kd i więcej
        wyobrazni, od rodziców -?, i od innych inniści. rowerzysta, który dzisiaj
        objechał mnie z prawej strony i wjechał mi przed maskę jest bezmózgowym
        uczestnikiem ruchu drogowego i tyle i nic więcej
        • shp80 Re: Motocykliści na cenzurowanym 30.04.06, 00:00
          > rowerzysta, który dzisiaj
          > objechał mnie z prawej strony i wjechał mi przed maskę

          Znaczy w jakiej sytuacji?

          > jest bezmózgowym
          > uczestnikiem ruchu drogowego i tyle i nic więcej

          Nie rozumiem. W Niemczech omijanie, wyprzedzanie z prawej, strony przez rowerzystę, jest prawnie unormowane. Rowerzysta może wyprzedzać z prawej strony wolno poruszające się samochody. W polskich przepisach mamy bełkot, ale wynika z niego, że na drodze o dwóch pasach ruchu w każdym kierunku, w terenie zabudowanym, można wyprzedzać pojazdy z prawej strony. I nie ma napisane, że musisz zjechać na drugi pas podczas tego manewru. Tak samo, jak większość kierowców wyprzedza rowerzystę tym samym pasem - czemu niby rowerzysta miałby go zmieniać?

          Pozdro
          Tomek
          • Gość: pieszy Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 30.04.06, 15:14
            (mówmy o polsce)
            sytuacja była nad wyraz klarowna: droga publiczna jeden pas ruchu w jednym
            kierunku, ja ok.25-30 km na godzinkę, rower jadący mniej więcej moją prędkością
            objechał mnie z prawej strony i natychmiast wykonał manewr po którym znalazł
            się może dwa metry przed maską auta. i tyle. ani tu winy rodziców, ani roweru,
            ani mojej, tylko przekonanie kierującego rowerem, że on potrafi wszystko a
            reszta to reszta.
            dodam, że tylko dzięki tej reszcie tacy rowerowcy jeszcze żyją.

            (dodatkowe pytanie: czy muzyka podawana wprost do ucha rowerowca świadczy ...
            na właśnie oczym świadczy?
            • shp80 Re: Motocykliści na cenzurowanym 01.05.06, 02:21
              Gość portalu: pieszy napisał(a):

              > (mówmy o polsce)

              Szkoda słów ;-)

              > sytuacja była nad wyraz klarowna: droga publiczna jeden pas ruchu w jednym
              > kierunku, ja ok.25-30 km na godzinkę, rower jadący mniej więcej moją
              > prędkością objechał mnie z prawej strony i natychmiast wykonał manewr po
              > którym znalazł się może dwa metry przed maską auta. i tyle.

              W którym miejscu to było?
              Bo ja uczestniczyłem w takich sytuacjach, tylko, że z drugiej strony. Często kierowcy wyprzedzają mnie tuż przed samym skrzyżowaniem i potem blokują drogę, bo przed nimi stoją inne samochody. W takiej sytuacji, zamiast ostro hamować, po prostu odbijam nieco w prawo i dojeżdżam tą stroną do skrzyżowania. Nie powiem - jest to pewnego rodzaju olewactwo - takie samo, z jakim mnie wcześniej potraktowali kierowcy, sądząc zapewne, że stoję w miejscu. W normalnych okolicznościach - jeśli kolejka samochodów nie jest za duża i wiem, że zdążę przejechać w jednym cyklu świetlnym, to ustawiam się z tyłu, w kolejce.
              Natomiast nigdy nie ładuję się nagle przed maską samochodu - staram się jeździć z boku. A jeśli już muszę wjechać komuś przed maskę (np. skręcić w lewo) to zawsze manewr odpowiednio wcześniej sygnalizuję - wszystko stosownie do prędkości.

              > dodam, że tylko dzięki tej reszcie tacy rowerowcy jeszcze żyją.

              Bo od kogo ma zależeć życie rowerzysty, jak nie od tej reszty?
              Rowerzysta, choć ma wpływ na kilka kwestii, nie jest np. w stanie wymusić utrzymania bezpiecznego odstępu przy wyprzedzaniu.

              > (dodatkowe pytanie: czy muzyka podawana wprost do ucha rowerowca świadczy ...
              > na właśnie oczym świadczy?

              Może chce się odizolować od złowrogich dźwięków? ;-)
              Ja też wożę słuchawkę w jednym uchu - służy do rozmowy przez telefon... :)

              Pozdro
              Tomek
      • Gość: max Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.06, 20:21
        Bujaj sie frajerze, jak mozna tak myslec wogole. Sam jezdze motocyklem i z tego
        nie zreygnuje, a wypadki zawsze sie zdarzaja. Najlepiej to pewnie po dlugim
        weekendzie zasiasc za kolko po kilku piwach. pewnie. Wes jak mozna napisac
        bedzie wiecej nerek. Oczywiscie jazda na mootorze jest niebezpieczna ale
        wszystko trza robic z glowa. Raz mialem taka systuacje, ze jechalem sobie
        jednosladem a tu mu na 3 Meras wyskakuj jak bym nie uciekl na pobocze to by bylo
        pomnie. Wina nie tylko lezy po stronie motocyklistow ale takze po stronie
        nieodpowiedzialnych kierowcow niedzielnych. A co do policji to jezeli widza ze
        koles sie i tak nie zatrzyma to po co go gonic niech sie zabije jak glupi. ja
        juz mialem raz kontrole i co zyje.Sprawdzili dokumnety i narazie bo nie mieli
        sie do czego czepic.
        • Gość: czytelnik Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 10:16
          Wielu ludzi czeka na narzady :) tylko robcie sobie tatuaze z grupa krwi :)
          • nchyb Re: Motocykliści na cenzurowanym 01.05.06, 08:26
            > Wielu ludzi czeka na narzady
            Motocykliści nie sa dawcami narządów. Jak wjedzie w nich samochód, nie ma co
            przeszczepiać. A problemem bywają często niedzielni kierowcy samochodów typu
            mały fiat, czy stary polonez, którym się wydaje, że są zdecydowanie szybsi od
            motorów i na siłę wyjeżdżają im z podporządkowanych dróg.I potem jęki i
            lamenty, że ich poturbował ten pędzący motocyklista. Ale jakby baran jeden z
            drugim pomyślał, toby na motocyklistach pierwszeństwa nie wymuszał...

            Czytałam pewne statystyki, z których wynikało, że znaczną część wypadków, w
            których giną motocykliści - powodują kierowcy właśnie takich rozklekotanych
            niby samochodów... A może nie tyle kierowcy, ile ludzie, którym się wydaje że
            potrafią kierować samochodami...
            • Gość: nieznany Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.stargard.mm.pl 01.05.06, 18:41
              Zgadzam się co do słowa z tym co napisał kolega nchyb!!!
              To nie motocykliści stwarzają na drogach zagrożenie, tylko ludzie siedzacy za
              kierownicą 4 kółek!Im się wydaje, że ulica nalezy tylko do nich, zajeżdzają nam
              drogę, nie zjeżdzają na prawy pas w ten sam sposób uniemożliwiając nam dalsza
              jazde i tym samym konsekwentnie zmuszając nas do ostrego hamowania, które jest
              niebezpieczne tak samo dla nas jak dla nich samych, ale jesli już niedaj Boże
              dojdzie do podobnego wypadku to winę oczywiście zwalają na motocyklistę.Sama
              jeźdzę i widze jaka jest kultura jazdy na naszych drogach, a wszyscy Ci którzy
              się najwięcej pod tym tematem bulwersują sa własnie najczęściej tymi, których
              opisałam wcześniej!!!

              członek Halo Szczecin
      • Gość: mloda Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.05.06, 11:34
        Jaro najwiecej dresiarstwa drogowego to jest w tych tuningowanych ryczacych
        puszkach na 4 kołkach. Na motocyklu dresiarze to rzadkosc. Co do IQ to
        zdziwilbys sie jakbyś poznał tych ludzi, 99% z nich to ludzie z wyższym
        wykształceniem, co poniektórzy z doktoratami, z dobrą pozycja zawodowa i z
        fantastyczna pasją, którą są motocykle. Także zanim coś napiszesz o kimś to
        przemyśl to,a najlepiej poznaj tych ludzi a poźniej osądzaj.
    • Gość: pwp Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 18:56
      Głupio, gadacie..."niech sie pozabijają, będą organy dla innych""...przywyczajcie sie bo na drogach jest coraz więcej jednośladów, i będzie ich jeszcze dużo dużo więcej, bo ktoś kto chce mieć jednoślad i tak bedzie o miał, i nie muszą mu go kupywać rodzice, sam zrobi prawo jazdy i sam kupi motor nie w wieku 18 lat to w 30, a wy kierowcy ogarnijcie sie troche, bo siedzicie zamknięci w blaszanych puszkach sluchajac muzyki na caly regulator i gadając przez telefony i Nie zauważacie nas mimo że ryczymy na poł ulicy. Zgodze sie że le niektórzy przesadzają, ale nie każdy taki jest, pozatym jeśli ktoś ma doświadczenie nie zrobi sobie krzywdy...a tym bardziej innym, i nie popelnia bledów, bo jak popelni to zginie. To WY KATAMARANIARZE !! wy jesteście w wiekszosci przypadków przyczyną wypadku bo jestescie slepi i nas nie widzicie..przypominam ze sa ulice w miescie na których mozna jezdzic 70km/h a to wystarczy do smierci. Nie raz hamowałem dęba przed wyjeżdzajacym samochodem lub uciekalem przed przycisnieciem do kraweznika, moim zdaniem to nie z nieuwagi to ze zlosliwosci...albo przeciaganie przy wyprzedzaniu...zdajecie sobie sprawe?? jak bede chacial wyprzedzic samochod to i tak wyprzedze... nie rozumiem poco dodajecie gazu i usilujecie mnie przeciagnac?? Co do halasu...a samochody nie halasuja?? owszem...tiry, ciezarowki, autobusy...jak juz wspominalem muzyka w samochodzie. Opanujcie sie kierowcy samochodów, my nie chcemy wojny ani z wami ani z policją, jestesmy wszyscy użytkownikami dróg czy wam sie to podoba czy nie...co do uciekania przed policja, jest głupie ale po co policja goni motor?? żeby go złapać i wstawić 500zł mandatu??Czy warte jest tego ludzkie życie, motocyklisty czy nawet samych policjantów?? Wiecie pewnie że w niektórych krajach UE nie wolno gonić jednosladów. Sam uciekałem kiedyś, i co?? nie dogonili mnie, nawet sie nie zbliżyli...Wracając do wypadków, wole przejechać 200m tyłkiem po asfalcie, niż mieć kawał metalowej blachy w głowie...
      • Gość: pwp Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 19:10
        Dokladnie, zgadzam sie z maxem...nie ma to jak jazda po 2-3 piwkach nie?? fajnie sie opóznia reakcja?? MOŻNA KOMUŚ WJECHAĆ W DUPE?? ALBO ZAJECHAĆ KOMUŚ DROGE SZCZEGÓLNIE JAK NIE JEST ZBYT SZEROKI I MA 2 KÓŁKA. myślicie ze macie 4 to sie nic nie stanie, jak by sie wsiadło na motor po 2-3 piwach to szlif murowany...dlatego my nie pijemy...samochód to też maszynka do zabijania...za zwyczaj jest 6 razy cięższy od motoru...a propo któregoś postu...spotrowe nie ważą 250 kilo, z reguły nie przekraczają 170-200...niewiem skąd sie wzięło dawcy nerek?? jesteście śmieszni ludzie... jeśli ktoś udeży w stałą przeszkode przy prędkości 100km/h to nie ma co zbierać z organów wewnętrznych. tym bardziej nie ma mowy o ich przeszczepianiu. Bo jak by były sprawne to denat by żył...
        • Gość: moby/ Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.range86-143.btcentralplus.com 01.05.06, 19:41
          od 15 lat jestwm motocyklista i skoro toleruje kierowcow to jasne bedzie ze
          tego samego bede oczekiwal od nich ale ludzie i tak przykleja mi nalepke dawcy
          itp ok 2 ludzi zginelo przecenilo swoje mozliwosci wielka szkoda wiem ze i tak
          co jakis czas jakis przyglup w burackiej bryce bedzie na mnie czychal prubowal
          zepchnac albo zajechac mi droge liczac na dobra zabawe to norma co do policji
          zajmijcie sie wreszcie tym cowazne a nie nagonka na nas wiele razy widzialem
          radiowoz ktory pomimo czerwonego swiatla bez sygnalu przejerzdzal przez nie ok
          ale mnie skroja za glosny wydech ciekawe jak na sluch ? ludzie dajcie sobie na
          wstrzymanie motocyklisci uwazajcie na siebie dziwne czasy ida....
          • Gość: moby halo szczecin Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.range86-143.btcentralplus.com 01.05.06, 19:45
          • Gość: moby HALO SZCZECIN Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.range86-143.btcentralplus.com 01.05.06, 19:49
            ciekawy jestem jak policja bedzie sprawzdac decybele mam nadzieje ze nie na
            ucho sezon nagonek na motocyklistow w pelni a moze by tak zajac sie slicznie
            stuningowanymi autami z glosnum akcesoryjnym wydechem bo moj moze dziwny ale
            fabryczny......?
      • Gość: gość portalu Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 20:38
        nie jezdze motocyklem ale zawodowo samochodem i zgzdzam sie toba!!! to kierowcy
        samochodow sa niebezpieczni!!! brakuje przede wszystkim kultury jazdy!!!!
    • Gość: DZIARAmotoSZCZECIN Motocykliści w Szczecinie IP: 83.168.96.* 01.05.06, 19:33
      Sam mam motor od baaardzo niedawna, ale to co się dzieje na drogach to
      nieporozumienie! Wiadomo każdemu może zdażyć się pomyłka, np. niedostrzezesz
      auta w lusterku bo było w martwym punkcie, nie raz pomyli ci się sytuacja i
      przez przypadek wymusisz pierwszeństwo, ale wtedy łapa w górę i przepraszasz.
      Najgorsze jest gdy wyprzedzasz auto motorkiem, a ono przyspiesza albo ściąga
      Cię, żebyś wyhylił się do maxymlanie lewej strony. tylko z zawisłości bo masz
      szybszy pojazd, ale za to 2 kółka mniej. My nie chcemy wojny z kierwocami aut,
      bo nie mamy z Wami żadnych szans! Starajmy sie zrozumieć na wzajem a wypadków
      będzie mniej !
    • Gość: Marcins Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.astermedia.pl 01.05.06, 19:46
      A dla mnie to wszyscy jestescie poje..i wypadków z udziałem motocykli jest
      jakieś 1400!!! a zaledwie 40 z nich sa spowodowane wina motocyklisty wiec ku..
      se policzcie kto tu jest poje..y a do innych komentujacych sami sie
      porozpie..jcie
    • Gość: Szaman Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.05.06, 08:34
      To faktycznie wyłącznie kwestia rozsądku, jestem motocyklistą od 18 lat, miałem
      wypadek i pamiątkę do końca życia. Jednak jeżdżę dalej, czasem bardzo szybko i
      wolę zaryzykować jazdę niż chorobę umysłu nie pozwalającą na zrozumienie tego
      że ludzie mają różne pasje. Wtym tygodniu już złapano 1500 pijanych, na pewno
      żadnego motocyklisty!!! I nic nie poradzimy :( to kwestia "selekcji
      naturalnej". Rozpisywanie się na każdy temat nie pomoże w zrozumieniu tej
      pasji. Więcej tolerancji Państwu i rozsądku Nam. Karanie to tylko metoda
      doraźna. Pozdrawiam
      • Gość: M@rek Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.homeip.net / *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.06, 09:41
        Masz sporo racji ale wielu, wielu nie wszyscy, motocyklistow chce sie pokazac
        za wszelka cene i tylko o to im chodzi.Przykladow mozna mnozyc.W piatek
        o godz 14.10 na Wojska Polskiego kolo Pioniera 2 gosci na scigaczach stawia
        maszyny na tylnym kole i popyla w strone Glebokiego.Jak nazwiesz takie
        zachowanie, co to ma wspolnego z pasja.Wczorasj na Szczecinskiej po 21 koles
        na enduro jedzie bez swiatel pod prad, trzezwy ? a moze na prochach ?
        Jezdze na motorze ponad 30 lat, tez lubie szybkosc ale to co teraz widze na
        naszych ulicach mnie przeraza.Moim zdaniem roznica miedzy mozliwosciami
        sprzetu a umiejetnosciami motocyklistow stale sie powieksza.Do tego dochodzi
        chec lansowania sie za wszelka cene tam gdzie mozna na siebie zwrocic uwage,
        czyli w srodku miasta, bo na "autostradzie " nikt ich nie bedzxie ogladal.
        Nie potrafie zrozumiec czym kieruje sie 40-paro letni doswiadczony motocyklista
        ktory w miescie stawia motor na tylnym kole , moze ktos mi to wyjasni ?

        Pozdrowienia
        M@rek
        • Gość: a Re: Motocykliści na cenzurowanym IP: *.chello.pl 04.05.06, 11:38
          Proponuje przejechac sie przez miasto rowerem.
          To w malym stopniu opkaze wam jaki "maly" jest motocyklista w miescie.
          Zobaczycie ze 90% aut nawet nie wlaczy kierunkowskazu zeby was wyprzedzic...

          Jest wielu motocyklistow. Nie mozna wyrabiac sobie opini o wszystkich widzac
          kilku motocyklistow jadacych wbrew przepisom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka