ag_ulek
05.07.06, 10:08
Wczoraj kolo 12tej w galaxy wyl alarm. Nieregularnie - tak jakby ktos sie nim
bawil - chociaz chyba to niemozliwe?
bylam na zakupach - uslyszalam alarm - zapytalam babke ze stoiska z butami -
co to tak wyje - ona odpowiedziala z przerazeniem, ze alarm - wiec wyszlam.
Zeszlam na parking, wsiadlam w samochod i wyjechalam.
Moje wnioski:
*nikt z mijajacych mnie osob na alarm nie zareagowal.
*jesli ktos sie bawil alarmem to moje gratulacje.
*czy musi sie naprawde coś stać,żeby ludzie zaczęli nomalnie reagować?