Gość: front miejski
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.07.06, 08:33
Ale jaja! Jak Jurczyk zostanie skazany z kilku zarutów to dobiero będzie. A
Zalewski ma powody do obaw, z drugiego zarzutu się nie wywinie, jak z
pierwszego dostanie zawiasy.
Prokuratura sprawdza Pioniera
Czy zarząd Mariana Jurczyka działał na szkodę szczecinian - sprawdza
szczecińska prokuratura. Chodzi o zatajenie przed radnymi ważnych informacji
dotyczących planu zagospodarowania osiedla Nowe Miasto-Potulicka.
Uchwała została unieważniona przez wojewodę, który zarzucił radnym rażące
złamanie prawa.
Co uchwalili radni
Plan zagospodarowania przestrzennego był bardzo ważny dla mieszkańców
osiedla. Zgodnie z ich życzeniem, radni wprowadzili zakaz budowania na
terenie stadionu Pioniera bloków mieszkalnych. O taką możliwość zabiegała
firma UDS, która jest właścicielem gruntu.
Spółka wniosła zarzut do projektu planu zagospodarowania przestrzennego.
Zgodnie z prawem, jeżeli radni nie uwzględnią go, to ich decyzja może być
zaskarżona do sądu administracyjnego. Do czasu rozstrzygnięcia sądowego,
radni nie powinni podejmować ostatecznej uchwały. Tymczasem na tej samej
sesji najpierw odrzucono zarzut, a chwilę potem uchwalono plan. Ponieważ
wojewoda unieważnił plan, firma UDS w majestacie prawa może teraz stawiać
osiedle mieszkaniowe.
Prokuratura podejrzewa
Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła radna Małgorzata
Jacyna-Witt.
- Mam silne poczucie sprawiedliwości i uczciwości, dlatego zdecydowałam się
zawiadomić prokuraturę - mówi radna Małgorzata Jacyna-Witt. - Dopiero po
sesji, na której podjęliśmy uchwałę, mimochodem dowiedzieliśmy się, że
zapomniano nas poinformować o jednym bardzo ważnym zapisie ustawy. Taka
pomroczność jasna ogarnęła prawnika, dyrektora wydziału planowania
przestrzennego i wiceprezydenta. Jakoś nie wierzę, by pamięć tylu osób
zaczęła naraz szwankować.
Prokuratura rejonowa Szczecin-Niebuszewo, po sprawdzeniu złożonego
zawiadomienie, wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez
członków zarządu miasta podczas sesji. Stało się to przez niedoinformowanie
radnych o konsekwencjach i skutkach podejmowanych przez nich uchwał. Takie
przekształcenie terenu rekreacyjnego w mieszkaniowy jest działaniem na szkodę
interesu publicznego. Grozi za to kara pozbawiania wolności do 3 lat.
- Prokurator stwierdził, że zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia
przestępstwa. Planowane jest teraz przesłuchanie radnych i innych uczestników
sesji - mówi Marcin Lorenc, p.o. rzecznika prokuratury okręgowej.
Wezwanie do prokuratury otrzymali już pierwsi radni.
- Na pewno na przesłuchanie pójdę przygotowany - zapowiada radny Władysław
Dzikowski. - O czym rozmawialiśmy w kuluarach pamiętam. Sesja jest jednak
nagrywana, wiec przesłucham taśmę, by przypomnieć sobie, kto do czego nas
przekonywał.
Ynona Husaim-Sobecka, 10 lipca 2006 r.