xxtoja
15.07.06, 09:12
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3483204.html?nltxx=856991&nltdt=2006-07-14-09-05
Zwiększenie liczby egzorcystów to jeden z priorytetów Kościoła, bo szybko
rośnie zapotrzebowanie na ich usługi.Opętań jest coraz więcej, bo rośnie
zainteresowanie mistyką, okultyzmem i magią. Ludzie coraz bardziej wierzą, że
pod wpływem "magicznych zaklęć" mogą sobie albo innym pomóc. Eksperymentują i
potem się w tym gubią. Niebezpiecznie jest nawet czytanie poradników
propagujących filozofię pozytywnego myślenia, od których wprost uginają się
półki w księgarniach. - Oferują tani i naiwny optymizm. Przez to ludzie
tworzą sobie w głowach zbyt pozytywny obraz siebie i zbyt ambitne, nierealne
wizje przyszłości. Taka wiara w swoje szczęście, talizmany i przesądy może
szybko doprowadzić do brutalnych rozczarowań i zniszczyć człowieka.
Choć maleje już liczba zniewoleń wskutek korzystania z usług
bioenergoterapeutów i cudotwórców, to dziecinne zabawy w wywoływanie duchów,
a nawet słuchanie muzyki nadal pozostają groźne. - Są piosenki, które mogą
prowokować słuchaczy do włączania się w śpiew, powtarzania słów i bluźnierstw
skierowanych przeciwko Bogu i wierze.
Co trzeci polski egzorcysta jest związany z ruchem Odnowa w Duchu Świętym.
Wielu coraz częściej współpracuje ze świeckimi członkami tego ruchu, którzy
mają doświadczenie w modlitwie wstawienniczej. - Ich pomoc umacnia siłę
oddziaływania egzorcysty w walką z szatanem.