Utonął na plaży strzeżonej

IP: 217.153.6.* 27.07.06, 19:11
To nie prawda, że w wodzie byli tylko dwaj ratownicy. byli wszyscy i dobre
pół godziny bez przerwy nurkowali. żdziwiło mnie jednak,że nie mieli
odpowiedniego sprzętu, mieli tylko płetwy, a bez okularów i latarki w tej
wodzie nic nie widać!
    • Gość: Ratownik Emeryt Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: 212.14.63.* 27.07.06, 19:29
      Typowy blad ratownikow. Po pierwsze wode sie obserwuje, po drugie pierwsze co
      sie robi to sie wskakuje do wody ratowac osobe a nie kazac wyjsc z wody przez
      megafon ludzi co trwalo dobrze ponad minute. Po 5 minutach jak stracili
      calkowite szanse uratowania czlowieka glowny ratownik(ps. Arnold) zaczal sie
      wypytywac ludzi gdzie dokladnie utonal chlopak. Mam nadzieje ze kogos wezma do
      odpowiedzialnosc bo dalsze utoniecia przy tak zorganizowanych ratownikach beda
      kwestia czasu.
      • Gość: frugo Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.zchpolice.com 28.07.06, 13:50
        Przez kilka ładnych lat prracowałem jako ratownik. Wiem, że wielu ludzi uważa
        ratowników za podrywaczy i nygusów, jednak proszę mi wierzyć, że tak nie jest.
        Często ratownik nie ma wpływu na wyposażenie kompieliska w sprzęt. Tyle lat ile
        pracowałem w tym zawodzie tyle lat korzystałem ze swojego sprzętu (maska,
        płetwy, fajka i bojka z rzutką).
        Kto nie pracował w tym zawodzie ten nie wie, ale powiem jak to wygląda z
        drugiej strony. Ratownik który wypełnia swoje obowiązki przeważnie ma problemmi
        z oczami (słońce odbija się od tafli wody i oślepia). Nie jest też wstanie
        upilnować skutecznie więcej niż 20-30 osób. Ludzie często nurkują pod wodę,
        szybko się przemieszczają, ciągle wchodzą i wychodzą z wody. Poza tym ludzie
        nie zwracają przeważnie uwagi na rady ratowników. Uważają, że się czepiają i
        guzik wiedzą.
        Na koniec.
        Nie byłem przy tym zdarzeniu. Więc ciężko mi oceniać. Pamiętajcie jednak, że
        nie zawsze winien jest ratownik, często to po prostu ludzka głupota, lub
        nieszczęśliwy wypadek.
        Moja rada dla wszystkich. Stosujcie się do zaleceń ratowników. Ratownicy niech
        nie czekają na dobrą wolę kompieliska, tylko niech sie sami zaopatrują w
        podsttawowy sprzęt. Poza tym troszkę wyobraźni i będzie wszystko dobrze.
        Moje kondolencje dla rodziny 20-latka.
        • Gość: Aga Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:10
          Ratownicy zrobili co mogli... nieszukajmy winowajcow tej tragedii... nie
          przerzucajy winy... trzeba sie teraz skupic na tym jak zapobiec takim
          tragedia...
    • beatrix13 Re: Utonął na plaży strzeżonej 27.07.06, 19:37
      a kolega nawet nie próbował tonącego ratować,
      smutne to
      • Gość: e.beata Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 20:40
        Ja też tego nie rozumiem.
        Obaj byli trzeźwi, kolega przecież nie zaczął tonąć nagle, krzyczeć szamotać
        się. Wystarczyło do niego podpłynąć i potrzymać głowę, albo poprosić aby
        chwycił za ramiona i docholować do brzegu, lub chociażby do żółtej bojki. Albo
        zostać koło niego i wołać o pomoc.

        Tragedia. Ale dlaczego jak ktoś napisał ratownicy nie mieli chociażby masek?!
        Dlaczego łódka stoi przy brzegu a nie przy czerwonych bojkach?! Byłoby
        dodatkowe stanowisko od strony jeziora i do tego nie pod Słońce. Jeżeli stoi
        przy pomoście w celu szybszego startu na akcje, to mozna ją zastąpić choćby
        pontonem, czy kajakiem.
      • Gość: ex Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.psd.vodafone.ie 28.07.06, 11:37
        tonacy czlowiek moze wciagnac ratujacego pod wode w panice. czesto sie to zdarza.
        • Gość: e.beata Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:25
          O.K. ale tam nie było mowy o panice.
          Zresztą to teraz i tak nie ma znaczenia.
    • maniana22 Re: Utonął na plaży strzeżonej 27.07.06, 21:02
      to nie pierwszy taki wypadek w tym sezonie na Głębokim.Ratownicy bardziej się
      zajmują sobą i dziewczynami. Powinni nieustannie patrolować.
      Proszę zauważyć że relacja pani z ZUK różni się od relacji świadków, a zwłaszcza
      emerytowanego ratownika dają do myślenia. Ja obserwowałem pracę tych
      ratowników , to bardzo młodzi ludzie, odniosłem wrażenie że nie zorganizowani
      profesjonalnie. W ogóle wokół spraw gdzie mamy do czynienia z ZUK zauważyc
      można w tym sezonie ciągłe problemy z tymi kąpieliskami, a na dodatek te
      makabryczne upały.
    • Gość: K.B. Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.chello.pl 27.07.06, 22:27
      Ja pisałem jak utonoł ten pan z córką że piszę do tych co się utopią
      jutro,ludzie nie płyńcie na głęboką wodę.Teraz też piszę do tych co jeszcze
      żyją a mają zamiar utopic się w następnych dniach nie płyńcie na głęboką
      wodę,nie ma kozaków ja mam 54 lata jak byłem młodszy to topiłem się trzy razy
      przez swoją głupotę Pan Bóg dał mi sznsę, czwarty raz nie będę sprawdzał
      wchodzę najwyżej do wysokości piersi tak też można pływac czuję się zobligowany
      żeby ostrzec przed głupotą tych co mogą jeszcze to przeczytac nie płyńcie na
      głęboką wodę.
    • Gość: dyletant Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.miodowa.pl 27.07.06, 23:08
      wróciłem dzisiaj z Dziwnowa. Obserwowałem tam trochę pracę ratowników. To są
      naprawdę inni ludzie niż kilka lat temu. Nie ma siedzenia na wieży i podrywania
      dziewczyn. Chodzą wzdłuż brzegu, upominają niesfornych (nawet widziałem jak
      jednego wyciągnęli z wody bo wypłynął za czerwone boje i nie reagował na
      gwizdki). A jeden ratownik pływa na łodzi kilkanaście metrów od brzegu. Jestem
      naprawdę pełen podziwu dla tych ludzi.
      • Gość: z glowki ratownikmusi siedziec na wiezy IP: *.hsd1.wa.comcast.net 28.07.06, 06:33
        no co wy ludzie, ratownik musi siedziec na wiezy i obserwowac caly akwen, reszta
        dupkow ma byc przy brzegu albo na wodzie, i z krotkofalowkami, w ciaglym
        kontakcie, te dzieciaki ktorych nazywacie to ratownicy z nazwy bo przeszli kurs
        na wdsie, ktory absolutnie niczegonie uczy, a szczegolnie pracy patrolowej i
        akcji w grupie, co za bezsens
        • Gość: Gosc Info IP: .2P1D* / 195.124.114.* 28.07.06, 07:32
          zgadza sie, teoretycznie wszystko jest zgodnie z przepisami ale jesli trzeba
          dzialac w sytuacji podbramkowej to wszystko sie sypie i czlowiek tonie

          ps mam pytanie czy kiedykolwiek byla organizowana pozorowana akcja ratunkowa na
          szczecinskich kapieliskach, tak zeby sprawdzic zachowanie ratownikow, sprzet i
          procedury ?
          • Gość: e.beata Re: Info IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:28
            Nawet niedawno na Głębokim.
            Akcja dla plazowiczów chyba.
    • Gość: ania Nie rozumiem zachowania kolegi? Czemu nie pomogł? IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 28.07.06, 08:04
      to mnie szokuje
      i brak lodki z ratownikiem od strony jeziora
      • Gość: frugo Re: Nie rozumiem zachowania kolegi? Czemu nie pom IP: *.zchpolice.com 28.07.06, 13:56
        Przepraszam, że to powiem, ale jeżeli ten kolega miał równie mało sił, to może
        lepiej, że nie pomagał bo było by 2 topielców. Proszę mi wierzyć, że
        wyciągnięcie tonącego to wcale nie taka banalna sprawa. Kto tego nie
        doświadczył ten nie wie.
    • Gość: ;((((((( Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 28.07.06, 09:18
      to byl moj chlopak.....:(
      • Gość: ja Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.univ.szczecin.pl / *.univ.szczecin.pl 28.07.06, 11:45
        to współczuję... miałem nie-przyjemność oglądać tą nieudolną "akcję ratunkową"...
      • Gość: czytelniczka Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: 81.210.107.* 28.07.06, 11:55
        Tak się składa że mój też...
      • Gość: ja Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.univ.szczecin.pl / *.univ.szczecin.pl 28.07.06, 12:31
        aż dziw bierze, że nietórym ludziom brakuje odrobiny powagi nawet w tak przykrym
        momencie... was to naprawdę bawi...?
        • Gość: Obserwator Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 12:51
          Wszyscy ratownicy wyjechali na europejskie plaże, ciekawy jestem jakie mieli
          doświadczenie ratownicy z Głębokiego. Z pewnością zyskują, jeszcze kilka akcji.
      • Gość: PILNE Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 17:57
        napisz do mnie --szukam kontaktu z rodziną!!!!! info@tpf.pl
    • Gość: asia z glebokiego Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: 217.153.6.* 28.07.06, 13:42
      zrozumcie kolege!!! on bardzo to przezyl-widzialam! szkoda mi jego i rodziny.
      zona z dzieckiem byla zalamana. wspolczuje. blad byl ratownikow,pomagalam
      im,lecz oni kazali szukac tylko kolo czerwonej bojki i blizej a chlopak tonal
      kolo boji wiec dlaczego nie nurkowali i nie kazali nurkowac dalej??? przeciez
      to jasne i logiczne ze chlopak mogl byc kawalek dalej. ratownicy powinni odrazu
      pletwy zalozyc i miec butle z tlenem!!! powinni miec czesto specjalne cwiczenia
      ratunkowe. ja caly czas mam wyrzuty sumienia,ze posluchalam sie ratownikow i
      nie nurkowalam kawalek dalej za boja,bo tam go znalezli. bardzo szkoda mi
      chlopaka,rodziny i ratownikow po czesci tez,bo napewno maja teraz zryta
      psychike...
    • Gość: asia z glebokiego Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: 217.153.6.* 28.07.06, 14:10
      zapomnialam dodac-kierownik plazy tez zle postapil,bo uciekl do srodka tego
      domu na glebokim i nawet nie wyszedl by zlozyc rodzinie kondolencje.boi sie o
      wlasna dupe!!! zwloki tez polozyli na brzegu a rodzina musiala ogladac je przy
      wszystkich ludziach ktorzy przyszli na kapielisko.nie milo ich potraktowali!!!
      szczeze wspolczuje rodzinie,bo wiem co czuja.mojej kuzynki tata utopil sie na
      glebokim na nie strzezonej:(
    • Gość: andreas kazda smierć IP: *.orange.pl 28.07.06, 15:37
      kazda smierc jest straszna,
      szczególnie, gdy jestesmy wobec niej bezradni!
      Nie umiemy, nie mozemy pomóc!

      Kazda smierć...

      Oby to lato juz sie skonczyło...
      • Gość: kolega Re: kazda smierć IP: *.chello.pl 28.07.06, 15:46
        ehh ... jeszcze 2 tygodnie temu bylem z Nim na imprezie ... jakie to wszystko
        jest popie..ne
        • Gość: asia z glebokiego wspolczuje!!! IP: 217.153.6.* 05.08.06, 12:53
          wspolczuje ci,rodzinie i znajomym i to bardzo!!! szkoda ze w jakis sposob nie
          moge wam pomoc. widzialam lukasza zone w dzien pogrzebu na glebokim na minucie
          ciszy,chcialam podejsc i zlozyc kondolencje ale nie wiedzialam jak zareaguje.
    • beamus Re: Utonął na plaży strzeżonej 28.07.06, 22:23
      Straszne, tak się dzisiaj zdenerwowałam, że sama nie mogłam wejść do wody. Już
      od jakiegoś czasu kąpie się niestety na niestrzezonym Głębokim, bo zwyczajnie
      nie stać mnie codziennnnie na bilet za 7,50 (mąż, ja i córka nastolatka).
      Dziecko nie chodzi samo do wody, wszyscy bardzo dobrze pływamy, chociaż wiem,
      że to może czasami nie wystarczyć. Taka uwaga, co do ratowników na Głębokim.
      Wkurza mnie zawsze, jak od razu gwiżdżą, gdy ktoś na chwilkę przytrzyma sie
      boi, żeby odpoczać. Jakby to było jakieś przewinienie. Może jakby ten chłopak
      przytrzymał sie wcześniej takiej boi i odpoczął toby nie było tej tragedii.
      Jeszcze cos, na poczatku sezonu byliśmy z meżem świadkami akcji pokazowej,
      którą filmowała telewizja. I co?
      Acha, jeszcze jedno wyjaśnienie, dlaczego nie lubie strzezonego Głębokiego.
      Pełno głośnej, wulgarnej młodzieży, co drubie słowo to k.. lub h.. pełno piwa,
      chociaż podobno nie wolno tam pić alkoholu. Widziałam nietrzeźwych osobników,
      wchodzących do wody, a tylko raz widziałam reakcje ratowników.
      Naprawdę współczuję rodzinie tego chłopaka.
      • Gość: e.beata Re: Utonął na plaży strzeżonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 08:48
        Widzisz beamus, ja rozumiem dlaczego gwiżdzą.
        Bo ludzie głównie nie trzymają się bojek aby odpocząć, ale w celu zabawy,
        wygłupów. W ten sposób zatapiają, przesuwają bojki. Bojki nie służą do
        odpoczynku. Skoro ktoś się męczy dopłynieciem do bojki nie powinien wypływać
        poza żółte. Nigdy nie należy przeceniać swojej kondycji, nie tylko w wodzie.
        Z drugiej strony, jak kogoś złapał skurcz, słabo się czuje, to oleje wszelkie
        gwizdy i odpocznie przy bojce.

        Uważam podobnie jak ty, że bilety są za drogie dla wielu osób. Młodzież co
        niektóra przejdzie przez płot, a reszta idzie na plaże niestrzeżone.
        I zgadzam się z tobą, że wiele osób wypłasza z kąpieliska wulgarna młodzież.
        słyszałam wiele narzekań na Głębokie, a na Arkonce, odkąd zamknięto Gontynkę,
        pojawiło się więcej młodzieży i zaczyna się robić podobnie.
        Nie wiem jakie jest wyjście?
        Byłoby to mniej dokuczliwe gdyby tłok był mniejszy.
        Chamstwo jest potworne. Ludzie brudzą okropnie (i często są to osoby tzw.
        porządne, np. mamusia która pali papierosa przy brodziku, a potem zostawia peta
        na brzegu, sympatyczna para nastolatków, która je lody a potem rzuca patyki pod
        nogi, choć kosz jest 1,5 m obok).
        Nie wiem co się z tym narodem dzieje??!!
        I nie wiem co z tym zrobić? Mamusi i tym młodym uwagę grzecznie zwróciłam,
        sprzątneli. Ale skoro nie mają tych zasad we krwi czy to coś da?
        No i jak zwrócić uwagę bandzie młokosów ;-)?


    • Gość: Magda ;( IP: 213.155.191.* 29.07.06, 00:03
      nic nie powiem...umieram z rozpaczy...;(;(;(;(;(;(po prostu szkoda słow dla
      osob"odpowiedzialnych" za ludzkie zycie... do mnie jeszcze to nie doszlo
      dlaczego zycie zabralo tak wspanialego czlowieka;(;(;(nie wierze...zycie jest
      niesprawiedliwe!! Łukasz...zostanie na pewno na zawsze w naszych sercach [*]
    • Gość: Link Sprawą utonięcia na Głębokim zajmie się prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 09:00
      Gość portalu: Nerv napisał(a):

      > Śwaidkowie zgodnie twierdzą, że chłoptasie leżeli z panienkami na kocu,
      > najpierw zdejmowali budy, skarpetki(choć w tych pływa się nawet lepiej niż
      > bez), później motorówka dowoziła płetwy i... było już po chłopaku. Ale WOPR
      > ma dobre samopoczucie

      Sprawą utonięcia na Głębokim zajmie się prokurator
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=46022340&v=2&s=0
      • Gość: Zaciekawiony Re: Sprawą utonięcia na Głębokim zajmie się proku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 09:06
        Gość portalu: Ciekawski napisał(a):

        > A co na to słynni szczecińscy radni, "odpowiedzialni" za stan bezpieczeństwa
        w
        > gminie?
        >
        > Skład Komisji ds. Bezpieczeństwa Publicznego Rady Miasta Szczecin:
        > 1. Kochańska Teresa Grażyna - Niezrzeszony Członek
        > 2. Nowicki Roman - Niezrzeszony - Wiceprzewodniczący
        > 3. Durski Grzegorz - Niezrzeszony Członek
        > 4. Sukiennicka Alina Teresa - Od Nowa Członek
        > 5. Dużyński Jan - SLD Członek
        > 6. Jerzyk Henryk - SLD Członek
        > 7. Szałabawka Artur - POPiS Członek
        > 8. Trzos Bogdan Wojciech - Niezrzeszony Przewodniczący
        > 9. Jania Piotr Paweł - POPiS Członek
        > 10. Hawryszuk Wojciech Henryk - Od Nowa Członek
        > 11. Tokarzewska Beata Tamara - Niezrzeszony Członek

        A ja jestem ciekaw jaką rolę na kąpieliskach w tym nędznym miasteczku odgrywa
        Straż Miejska i jej etatowi pracownicy. Czy jest to jedynie gra pozorów na
        koszt podatników?
        • Gość: [*] Re: Sprawą utonięcia na Głębokim zajmie się proku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.06, 23:25
          Dajcie już spokój. Taka tragedia...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja