Dodaj do ulubionych

W szczecinie powstanie cmentarz wyznaniowy

IP: *.dsl.bell.ca 28.07.06, 01:21
Dla zmarlych to i tak nie ma znaczenia gdzie ich ciala leza, a w Polsce jest
wolnosc religii nie widze powodu , dla ktorego katolicy nie moga prowadzic
pelnych obrzadkow. A moze Ksieza sie boja , ze jak poloza katolika obok kogos
z innego wyznania to przejda na inna wiare?
Obserwuj wątek
    • Gość: KOSTUCHA Re: W szczecinie powstanie cmentarz wyznaniowy IP: 83.168.96.* 28.07.06, 02:48
      A kiedy powstanie cmentarz ateistyczny?
      • Gość: labatt Re: W szczecinie powstanie cmentarz wyznaniowy IP: *.hsd1.fl.comcast.net 28.07.06, 03:22
        Prosilabym o pelna liste przewinien,ktore beda przeciwskazaniem do "spoczecia"
        w tym miejscu...Jak na razie...-mamy dwa punkty:
        1.Wyparcie sie wiary...
        2.Prowadzenie domow publicznych,/ktore moze ulec zmianie,w przypadku
        zalegalizowaniu tychze/....
        Czy powstanie jakas konisja,ktora bedzie nadawala status ' nadaje sie - lub
        nie..."
        Doprawdy.... chetnie potraktowalabym to jako zart...
        • Gość: labatt Re: W szczecinie powstanie cmentarz wyznaniowy IP: *.hsd1.fl.comcast.net 28.07.06, 03:39
          Proponuje,zeby uciac biurokracje przy pochowku / bo inaczej nie 'wyjdzie na
          zero '/ - i wprowadzic system dostarczania zaswiadczen od znajomych,z miejsc
          pracy i od sasiadow / potwierdzone swoim slowem honoru/...>>>"Zmarly byl moim
          kolega ..bluznil,pracowal na czarno,kradl lusterka ,chodzil na panienki...,ale
          nigdy nie prowadzil wlasnej dzialalnosci,w ktorej zatrudnialby kobiety...")
          Oficjalne wyrzeczenie sie wiary...?A co to takiego?
          • Gość: Radmin Miłość bliźniego po Polsku IP: 217.153.6.* 28.07.06, 17:58
            "...Taką przeszkodą byłoby na przykład oficjalne wyparcie się wiary za
            życia, ... Także życie niegodne katolika, które niesie przykład publicznego
            zgorszenia, na przykład gdy ktoś prowadzi dom publiczny..." Ksiądz (R)Zyga
            pięknie używa jakże prostej socjotechniki - nie jesteś katolikiem to jakbyś był
            alfonsem albo prostytutką. Takie niewinne zestawienie zdań.
          • Gość: Radmin Rezygnacja z kościoła rzymsko-katolickiego IP: 217.153.6.* 28.07.06, 18:02
            Proponuję odwiedzenie strony, na której jest instrukcja jak uwolnić się od KRzK
            www.e-kosciol.org/index.php?id=jakwypisac Pozdrawiam.
      • Gość: ed Re: W szczecinie powstanie cmentarz wyznaniowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 08:33
        Już jest - to przecież chodzące trupy.
    • maryja_radio Ile zarabiaja dobrodzieje? 28.07.06, 08:02
      363 zł kwartalnie !!! Dokładnie tyle płaci mój proboszcz dobrodziej, jako
      podatek od swoich dochodów. Ostatnio pewien uroczy wikary po cywilnemu tak mi
      zaimponował przy ruletce, że postanowiłem włożyć w to trochę wysiłku i
      dowiedzieć się jakie są źródła finansowania luksusowej konsumpcji części kleru.
      Pałacyki, wille, "siostrzenice", "siostrzeńcy", nocne kluby, limuzyny,
      ekskluzywne kurorty, ostentacja w szastaniu pieniędzmi. Niemożliwe, żeby źródłem
      finansowania była tylko taca od zubożałego społeczeństwa. No to skąd na to biorą
      ??? Trudny temat, ale na czasie, bo nie zauważyłem, żeby ktokolwiek porwał się
      na poważną próbę odpowiedzi na to pytanie. Powtarzają się tylko wpisy
      "opodatkować Kościół". Spróbójmy zatem na spokojnie zmierzyć się z tym tematem.

      - 1 -
      Taca. To oczywiste. Bez tego elementu żadna msza święta nie jest dość święta,
      żeby ją warto było odprawić. Poza tym dla zapewnienia wiernym stosownej
      motywacji tradycyjne 5 przykazań kościelnych udoskonalono w ten sposób, że
      bogobojny katolik może już balangować kiedy chce byleby dobrze dawał na tacę
      fachowcom.

      - 2 -

      Skarbony. Rozstawia się je w domach bożych tak gęsto, jak pewien ojciec dyrektor
      z Torunia podaje numer konta przez radio. Zastosowany pretekst nie ma znaczenia,
      bo i tak wszystko trafia do rąk proboszcza i tylko on wie, co się z tymi
      pieniędzmi dalej dzieje.

      - 3 -

      Zyski z wynajmowania nieruchomości. Po wejściu kleru do szkół państwowych
      zostało na przykład około 23 000 tak zwanych punktów katechetycznych.
      Dobrodzieje robią z tym co chcą. Mogą na przykład swoim lokalnym cywilnym
      kolaborantom z władz terenowych kazać organizować różnego rodzaju konferencje,
      szkolenia i tak zwane sesje wyjazdowe właśnie w tych lokalach. Cenę dyktuje
      dobrodziej i nikt nie śmie się targować. Wiele razy brałem udział w takich
      przymusowych spędach, więc wiem o czym mówię. Inni dobrodzieje nie krępują się
      zakładać w tych obiektach prywatnych hurtowni zarejestrowanych tak, żeby nie
      płacić podatków.

      - 4 -

      Zyski z inwestycji budowlanych typu Roma Office Center w Warszawie. W tym
      przykładzie inwestorem jest archidiecezja warszawska, która włożyła w to 24
      miliony dolarów amerykańskich. W kościelnym wieżowcu mieszczą się również bary,
      restauracje, sklepy, punkty usługowe itp. Ogółem około 12 000 metrów
      kwadratowych świętej powierzchni. Działkę w centrum Warszawy kazali sobie dać
      praktycznie za darmo.

      - 5 -

      Zyski z działalności przemysłowej. Szczególnie przemysł poligraficzny.
      Poczytajcie o przewałach "Stella Maris". Masowy wyrób dewocjonaliów, świec, win
      ( niby, że mszalne ) itp. Doskonałe przebicie jest również na opłatkach.

      - 6 -

      Zyski z działalności handlowej. Na przykład własne księgarnie, sklepy z
      dewocjonaliami, wydawnictwa kościelne, kwieciarnie przy cmentarzach itp.

      - 7 -

      Zyski z działalności rolniczej. Wielu wiejskich proboszczów do dzisiaj posiada
      tak zwane prebendy i obrabia je wiejskimi parobkami, jak przed wojną. Trzeba
      przyznać, że od działalności rolniczej księża płacą podatek rolny.Ale za to
      otrzymuja milionowe dotacje z UE.

      - 8 -

      Zyski/straty z ogólnopolskich businessów Episkopatu lub biskupów. Przykład -
      fundusz emerytalny Arca Invesco. W tym przypadku czarni się przeliczyli.
      Powoływanie się w telewizyjnych reklamówkach na autorytet Episkopatu okazało się
      niewypałem i fundusz nie wytrzymał konkurencji.

      - 9 -

      Zyski z działalności nazwijmy to umownie "obszarniczej" . Przykład gospodarstwo
      Carol. Kościelny Caritas kazał sobie dać 1 300 hektarów państwowej ziemi razem z
      bezrobotnym miejscowym chłopstwem z Mierzyna i Wrzosowa. Ci biedni ludzie (
      dawni pracownicy PGR-ów ) w praktyce są teraz całkowicie zależni od nowego pana,
      bo innej roboty nie ma.

      - 10 -

      Zyski z przedsiębiorstw wielobranżowych. Na przykład business turystyczny. Sam
      byłem kilka razy na tak zwanych pielgrzymkach autokarowych po Europie.
      Faktycznie były to normalne komercyjne trasy turystyczne ( częściowo fundował
      zakład pracy, więc się jeździło ). Dobrodzieje wskazywali cywilnym kolaborantom,
      do wycieczek których biur podróży powinien ze społecznych pieniędzy dopłacać
      katolicki urzędnik. Dla wyższych szarż były lepsze "pielgrzymki". Najlepsi w
      businessie turystycznym są ojcowie Pallotyni. Jak macie odpowiednio gruby
      portfel, możecie z nimi pielgrzymować na przykład po Amazonii.

      - 11 -

      Zyski z businessu oświatowego. Wiara nie jest nauką. Czarni natomiast kształcą
      swoje przyszłe kadry na koszt Ministerstwa Nauki ( czy jak tak ono się teraz
      oficjalnie nazywa ). W 2001 roku tylko KUL i PAT pociągnęły od Polski dokładnie
      57 878 200 złotych, ciągną dalej i co raz więcej. Jest również trzecia pompa
      ssąca. Kiedyś nazywało się to Akademia Teologii Katolickiej. Zmieniono nazwę na
      Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego i już można doić, bo oficjalnie
      szkoła ma status uczelni państwowej. Podejmowane są liczne próby zakładania
      wydziałów teologicznych na różnych uczelniach państwowych.

      - 12 -

      Zyski z businessu cmentarnego. To dobry temat na specjalny wątek. Jeżeli ktoś ma
      czas i potrafi to zrobić, niech spróbuje oszacować dochodowość z jednego hektara
      cmentarza, tak jak to się robi w rolnictwie. Produkt jest inny, ale z
      ekonomicznego punktu widzenia zasada podobna. Gołym okiem widać jednak, że
      trudno sobie wyobrazić lepszy i pewniejszy interes. Ceny narzucane przez
      pasterzy i ich techniki marketingowe znacie, albo poznacie.

      - 13 -

      Zyski z prawdziwych darowizn. Kościół od otrzymanych darowizn nie płaci
      podatków. Prawdziwe darowizny ( w odróżnieniu od fikcyjnych ) najlepiej wychodzą
      wtedy, gdy mają formę dotacji i rozdaje się nie swoje pieniądze, ale spółek
      skarbu państwa. Spółka skarbu państwa to jest takie coś, że jeszcze tego nie
      sprywatyzowali, ale już przygotowali do dojenia, bo nadali postać spółki
      akcyjnej. Stanowiska prezesów i członków rad nadzorczych obsadza się zwykle z
      nadań politycznych a potem należy się odwdzięczyć. Przykład KGHM Polska Miedź
      S.A. Polityczni mianowańcy - w tym przypadku jeszcze z rozdania
      solidarnościowego - odwdzięczyli się w następujący sposób: Fundacja Świętego
      Antoniego z okazji festynu "Unieś mnie do góry" 300 000 zł. Parafia w Głogowie
      450 000 zł. Jankowski ze Świętj Brygidy 450 000 zł. 3 razy po 50 000 zł dla
      diecezji legnickiej, zielonogórskiej, wrocławskiej, katowickiej. Katolickie
      Radio Plus z Legnicy i Katolickie Radio Głogów odpowiednio 8 100 i 5 000 zł
      miesięcznie. Kuria we Wrocławiu - samochód Audi A 8 za 196 000 zł bez VAT.
      Seminarium Duchowe we Wrocławiu 7 000 zł. Salezjańskia Organizacja Sportowa 150
      000 zł. KGHM to tylko jeden przykład działalności cywilnych kolaborantów. Ile
      czarni wyciągnęli tą metodą w skali całej Polski prze 25 lat naszego pontyfikatu
      ? Ile ciągną obecnie ?

      - 14 -

      Zyski z fundowania dobrodziejom na koszt podatników 80 % składki emerytalnej, a
      misjonarzom na misjach, zakonnicom i zakonnikom klauzulowym i tak zwanym
      kontemplacyjnym 100 %. Też bym tak chciał. Niech inni co miesiąc składają się na
      moją przyszłą emeryturę, a ja będę siedział i kontemplował... Te pozostałe 20 %
      składki emerytalnej i wypadkowej, którą płacą wielebni i tak jest potrącana z
      osławionego dochodowego podatku ryczałtowego. Dochodowy podatek ryczałtowy to
      sztandar, którym wymachują księża, gdy ktoś im mówi, że wtrącają się do polityki
      a nie płacą podatków. Jeszcze do tego wrócimy.

      - 15 -

      Zyski z państwowych dotacji na kościelne zakłady opieki społecznej ( art. 22
      ust.1 Konkordatu ) i zyski z państwowych dotacji na przedszkola, szkoły i inne
      placówki oświatowo - wychowawcze kościoła.

      - 16 -

      Zyski z urzędolenia. Najprostszej czynności służbowej kapłan katolicki nie
      wykona bez "karteczki", najlepiej w trzech kopiach i żeby na każdej były po dwie
      piecząteczki. Na każdym kroku płać i płać. Kolega opowiadał mi jak poszedł na
      "nauki przedmałżeńskie"...

      DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY
      • Gość: Adam Re: Ile zarabiaja dobrodzieje? IP: *.globalconnect.pl 28.07.06, 11:40
        No widzę, że autor tekstu napracował się solidnie (myślę o długości, nie
        rzetelności!). Po przeczytaniu nasuwa się myśl, że gdyby tych czarnych nie było
        to Polska opływałaby w mleko i miód. Artykuł propagandowo dobry- do NIE lub
        MITÓw w sam raz. Dla logicznie myślących raczej miernota. Nie wiem skąd taka
        gorycz czy zniewolenie autora tekstu. Być może jakieś przeżycia traumatyczne w
        tej dziedzinie koscielnej?! WOLNOŚĆ to prawo przysługujące każdemu: nie musi
        chodzić do szkoły, być w ośrodku prowadzonym przez kościół, przyjmować ksiedza
        po kolędzie, wrzucać do skarbonki, dawać na tacę czy inne takie tam. Kościoła
        można nie lubić, księży również! Ale nie można też zabraniać innym korzystania z
        jego posługi. Weźmy np szkołę: dziś ranga i prestiż szkoły decyduje o tym czy ma
        dzieciaki-uczniów , czy nie. Dlaczego chcąc wysłać swoje dziecko do szkoły
        prowadzonej przez kościół (na prawach państwowych) mam płacić 100% kosztów
        nauki. Wolę płacić 40-50% jako różnicę między dotacją na ucznia a kosztami
        faktycznymi (szkoły katolickie mają mniej liczebne klasy).
        Może problem rozwiązałby podatek wyznaniowy jak winnych krajach? Nie jesteś
        wierzący, nie chcesz korzystać z posługi kościoła- nie płacisz. U nas nie ma
        tego prawa i dzieje się tak jak się dzieje. Wytwarza się grupa ludzi
        "pasożytów"- nie chcą się w żaden sposób zaangażować (obojętnie materialnie czy
        fizycznie) a życzą sobie, żeby kościół był udekorowany i posprzatany, ładnie
        oświetlony, ksiądz uśmiechnięty. Wrato przypomnieć, że kościół to nie polmozbyt.
        Kościół to wspólnota, w którym każdy ma swoje miejsce i zadanie, prawa ale i
        obowiązki. Rozpisałem się ale to przecież i tak "psu na budę". Problem nie leży
        w argumentach a w głowie. Pozdrawiam.
    • maryja_radio Dalsze dochody 28.07.06, 08:02
      DRUGA GRUPA - OFICJALNE DOCHODY KSIĘŻY

      17. Śluby.
      18. Pogrzeby.
      19. Chrzty.
      20. Kolędy.
      21. Intencje mszalne.

      22. Wypominki 1 i 2 listopada ( podobno 1/10 oficjalnych rocznych dochodów
      indywidualnych pochodzi z tego źródła ). Czarni dobrze wiedzieli po co wymyślili
      ludziom tak zwany czyściec, mimo że takiego słowa nie ma w Biblii.

      23. Pensje dla kapelanów wojskowych, policyjnych, szpitalnych, więziennych,
      strażackich itp. wypłacanych przez Polskę. Kapelanów wojskowych jest obecnie w
      przybliżeniu 200. W 1999 roku ujawniony oficjalnie budżet orydynariatu polowego
      wynosił 13,1 miliona złotych. MON płaci również za kaplice. Naszych granic broni
      eskadra 250 zakonnic na etatach sierżantów... W 2000 roku każda z nich ciągnęła
      z budżetu 1200 złotych. Ile ich jest obecnie i ile teraz ciągną nie wiem, bo
      gdzie to sprawdzić ? Posługuję się takimi danymi, jakie udało mi się gdzieś
      znaleźć. Prawdziwych żołnierzy do szału doprowadza tak zwany numer na kapelana,
      związany ze służbowymi mieszkaniami dla oficerów, ale to już inna historia.

      24. Drugi cyc nadstawia dobrodziejom Ministerstwo Zdrowia. Trudno powiedzieć ilu
      kapelanów u nich się pasie, bo liczba rośnie jak na drożdżach. Prawdopodobnie
      jest to około 2000 księży. W 1999 roku Rzeczypospolita podawała liczbę 1500
      kapelanów szpitalnych, z tego około 1000 na etatach. Mniejsze cyce spontanicznie
      nadstawiają tacy krezusi jak policjanci, strażacy, funkcjonariusze więziennictwa
      itd. Powszechnie wiadomo, że pracownicy budżetówki są przepłacani, więc mogą
      sobie trochę poszastać...

      25. Pensje dla katechetów ( czarnych i cywilnych ). Najpierw mieli uczyć religii
      w państwowych szkołach bezpłatnie, wszak mają powołanie i celem ich posługi jest
      zbawienie duszy niesmiertelnej Jasia i Małgosi. Teraz im już przeszło. Nie mam
      aktualnych danych, ale w 1999 roku pociągnąli od Polski około 600 milionów
      złotych łącznie ze składkami na ZUS !!! Instytut Statystyki Kk ujawnił, że w
      1998 roku pensje katechetek i katechetów pobierało 36 000 fachowców z tego 17
      757 "profi" i 18 381 amatorów.

      TRZECIA GRUPA - ZYSKI Z OKRADANIA OJCZYZNY

      26. Zyski z fikcyjnych darowizn: Do klasyki tego gatunku należy tak zwany "numer
      na księdza", który w pewnych kręgach stał się wręcz normą. Żeby się nie mądżyć
      powiem o co chodzi w najprostszych słowach. Jesteś dobrodziejem, lub jego
      cywilnym kolaborantem. Chcecie dorobić. Dobrodziej wystawia kolaborantowi
      zaświadczenie, że oto został obdarowany kwotą na przykład 100 000 złotych.
      Fiskus nie pobiera od dobrodzieja żadnego podatku, bo to ksiądz ( bo w teorii
      darowizna była na cele kultu religijnego ). Kolaborant odpisuje sobie od
      podstawy opodatkowania 100 000 zł, ale obecnie nie więcej niż 10 % rocznego
      dochodu, bo to szlachetny darczyńca. Za wystawienie fałszywego świadectwa
      dobrodziej wziął na przykład 10 000 zł. Całą zabawę finansuje Polska, która
      później nie ma na pielęgniarki i posiłki w szpitalach. Urzędnicy państwowi nie
      są głupi i oczywiście wiedzą o co chodzi. Właśnie dlatego, że nie są głupi
      siedzą cicho. Kto przy 18 % bezrobociu, mając dobrą państwową posadę zadrze z
      miejscowym dobrodziejem ? Skala okradania Polski przez duchownych z
      zastosowaniem tej techniki jest trudna do przeszacowania. Tygodnik Newsweek
      jakiś czas temu dopuścił się na księżach prowokacji dziennikarskiej i następnie
      wszystko opisał. Między innymi napisali, cytuję "Żaden duchowny nie odmówił nam
      współpracy w oszustwie". Wszyscy dobrodzieje chcieli wystawić poświadczenia, że
      otrzymali fikcyjne darowizny. Bóg w dekalogu coś wspominał, że nie będziesz
      dawał fałszywego świadectwa, czy jakoś tak, ale na pewno nie mówił tego poważnie...

      27. Zyski z nadużywania zwolnień od ceł i akcyz od przedmiotów importowanych na
      cele kultu religijnego. Proceder przybrał tak gigantyczną skalę, że zrobiło się
      zbyt głośno i oficjalnie już im to trochę ukrócili. Najbardziej znane przykłady:
      Szajka z Rzeszowa w składzie ośmiu miejscowych proboszczów tylko przez jeden rok
      sprowadziła na cele kultu religijnego 92 luksusowe limuzyny i wpadła. Trio
      dobrodzieji z Lublina stuknęło Polskę na 400 000 złotych. Trzeba trafu. To
      akurat tyle, ile wynosi odszkodowanie zasądzone za dożywotnie kalectwo tej
      dziewczynki przygniecionej na cmentarzu parafialnym pewnego proboszcza. Kościół
      bezlitośnie procesuje się z kalekim dzieckiem. Przegrał już we wszystkich
      instancjach i dalej nie płaci. Ale ogólnie, gdyby się ktoś pytał ECCE HOMO.
      Alleluja i do przodu. Wszak nie na darmo Chrystus nauczał "sprzedaj wszystko co
      masz, pieniądze oddaj biednym i idź za mną". Gdybyście dobrodzieje faktycznie
      szli za Chrystusem, jak Was o to prosił, doszlibyście do łóżeczka tej
      dziewczynki, siedzieli na jego brzegu i czytali dziecku bajki Andersena. Jak
      można idąc za Chrystusem dojśc do willi proboszczów i pałaców biskupów, patrzeć
      sobie przez okno na ludzkie dramaty i liczyć pieniądze.

      Na koniec sprawa najważniejsza: Koronnym argumentem kapłanów jest, że my to
      wszystko nie dla siebie..., my prowadzimy działalność charytatywną i to dlatego
      mamy takie przywileje. A otóż wielkie g... prawda !Na działalność charytatywną
      też dostajecie pieniądze z naszych podatków za pośrednictwem budżetu państwa !!!
      Na podstawie artykułu 14 ustęp 4 Konkordatu Polska musi kościelne zakłady opieki
      społecznej dotować dokładnie tak samo, jak państwowe. To samo dotyczy również
      szkół, przedszkoli i innych placówek oświatowo - wychowawczych Kościoła. Co
      najmniej 52 kościelne zakłady opiekuńczo lecznicze funkcjonują na państwowych
      pieniądzach z budżetu centralnego. Z budżetów wojewódzkich finansowane jest
      około 100 domów opieki społecznej, o których okoliczna ludnosć myśli, że to
      finansują księża. Za te pieniądze państwo mogłoby zatudnić normalne pielęgniarki
      i bez łaski. Poczciwi ludzie w Polsce są przekonani, że księża i zakonnice od
      ust sobie odmejmują i pomagają potrzebującym.

      Drugim wielkim mitem jest dość powszechne przekonanie, że księża płacą normalne
      podatki. Gdybyśmy płacili Polsce takie podatki, jak oni, Polski już by nie było.
      Sprawę ich podatków reguluje ustawa z 20 listopada 1998 roku o zryczałtowanym
      podatku dochodowym (...) W największym skrócie wymiar tego podatku zależy od
      stanowiska ( proboszcz, wikary ), wielkości parafi i regionu Polski. Zamiast się
      z tym męczyć najlepiej po prostu zadzwonić do swojego Urzędu Skarbowego i
      zapytać. Moja parafia ma około 2000 mieszkańców. Proboszcz kwartalnie płaci
      dokładnie 363 złote, a wikary 307 złotych !!! Policzmy w prosty sposób: Mieszkam
      w wieżowcu - 12 kondygnacji po 4 mieszkania na jednym piętrze, razem 48
      mieszkań. Przyszedł dobrodziej "po kolędzie". Wpuszczono go do 40 mieszkań.
      Średnio zgarną po 50 złotych. 40 x 50 = 2000 złotych, a on rocznie płaci Polsce
      4 x 363 złote = 1452 złote tak zwanego dochodowego podatku ryczałtowego ! Ten
      podatek istnieje tylko po to, żeby mydlić oczy naiwnym ( do niedawna również
      mnie, bo nie miałem pojęcia, że tak to wygląda, dopóki nie napisałem tego postu
      ). Parafianka, która przed kościołem sprzedaje precle płaci Polsce więcej niż
      proboszcz dobrodziej. Za chwilę wyjdzie dobrodziej i ją opieprzy, że wybrała
      MIEĆ, a nie BYĆ, bo Kowalska dała na nowe ławki 150 a ona tylko 100.



    • Gość: Firek Re: W szczecinie powstanie cmentarz wyznaniowy IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 10:11
      A kiedy kamieniarze zamieszkali prz.Al.ku Sloncu zwroca zrabowane nagrobki z
      cmentarza??????????????????!!!!!!!
      • andrzej.lazowski list otwarty 28.07.06, 10:16
        Jestem organizatorem i twórcą konferencji „Nekropolie, Kirkuty, Cmentarze”
        (2 edycje). W przyszłym roku planuję zorganizować już trzecie spotkanie.
        Ale martwi mnie pewna sytuacja.


        Dane mi było poznać kilku projektantów cmentarzy. Na uwagę zasługuje osoba
        inż. arch. Piotra Szaroszyka - współprojektanta warszawskiego hotelu
        "Sheraton", laureata międzynarodowego konkursu na najpiękniejszy dom
        mieszkalny świata, projektanta Komunalnego Cmentarza Południowego w
        Warszawie. Podczas konferencji Nekropolie Kirkuty Cmentarze wygłosił
        znakomity referat pt. „ Współczesny cmentarz - projekt jako
        architektoniczne zadanie społeczne, rytualne, techniczno –funkcjonalne”. W
        tym kontekście kwestia zarządzania szczecińską nekropolią budzi we mnie
        niepokój. Od przynajmniej 4 lat czekamy na otwarcie nowego, nowoczesnego,
        przyzwoitego cmentarza. To stanowczo zbyt długo, a konkretnych rozwiązań
        nadal nie ma.
        A co się dzieje na starym cmentarzu? Brak miejsca! Zamiast godnego miejsca
        na pochówki, zaoferowano rodzinom zmarłych teren po poligonie wojskowym z
        wielkim zagęszczeniem mogił. Dodatkowo brak parkingu spowodował łamanie
        prawa ruchu drogowego przez odwiedzających. Kolejny raz zrobiono coś
        pochopnie i w sposób nieprzemyślany.
        Sytuacja ta stwarza liczne problemy. Zlokalizowanie grobów tuż przy ulicy
        (Ku Słońcu) powoduje, że brakuje temu miejscu intymności i spokoju. Zadumę
        i modlitwę zagłuszają pędzące samochody. Gdzie ściana zieleni oddzielająca
        cmentarz od ulicy? Gdzie godność i szacunek należne zmarłym? Obawiam się,
        że dalsze „upychanie” i zabieranie kolejnych terenów zielonych spowoduje,
        że cześć cmentarza straci tzw. harmonijne połączenie walorów krajobrazowych
        z architekturą i rzeźbą. Będą to tylko wielkie place z ogromną ilością
        grobów.
        Od roku miasto Szczecin może na miejscu kremować zwłoki. Nie każdy jednak
        jest zwolennikiem takiej formy.
        Cmentarz na prawobrzeżu stanowi również problem dla miasta, brakuje miejsc
        na cmentarzu w Dąbiu i Zdrojach. Planowane jest rozbudowanie cmentarza w
        Płoni, a to wiąże się z kolejnymi inwestycjami (m.in. uruchomieniem nowej
        linii autobusowej). Twórcy Cmentarza Centralnego – Wilhelm Meyer-Schwartau
        i Georg Hanning przewracają się w grobie widząc, co się dzieje z Cmentarzem
        Centralnym. Za kolejne 100 lat ma stać się on prawdziwym parkiem pamięci.
        Tymczasem rzeczywistość rokuje inaczej, tracimy tereny od ulicy Mieszka I,
        które były przeznaczone na działalność gospodarczą.
        Wzywamy zatem miasto Szczecin do:
        - zapewnienia mieszkańcom warunków godnego pochówku swoich najbliższych,
        - stworzenia miejsc parkingowych,
        - kontynuowania koncepcji cmentarza (Meyer-Schwartau i Hanning) na cały
        teren cmentarza, szczególnie na nowopowstałych po 1995 r.
        - natychmiastowego otwarcia nowego cmentarza na Bronowickiej.

        Mam nadzieję, że nasz Cmentarz Centralny będzie tym, czym dla Warszawy są
        Powązki, a dla Krakowa Rakowice. Cmentarzem ukochanym przez mieszkańców dla
        swoich ukochanych. Podziwianym przez gości i turystów.
        Liczę, że uda się (pomimo tych kłopotów) w najbliższym czasie wpisać
        Cmentarz Centralny w Szczecinie na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury i
        Nauki UNESCO (lista pomników historii).

        Z poważaniem

        Andrzej Łazowski
        Prezes
        Stowarzyszenie
        Czas Przestrzeñ Tożsamość
        www.cpt.org.pl
    • Gość: pytek Re: W szczecinie powstanie cmentarz wyznaniowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:31
      burdele, domami rozpusty zwane, legalnie prowadzili przecież poprzednicy
      naszego papieża, też papieże,
      więc w czym rzecz?
      robili to całkiem legalnie i czerpali z tego należne zyski.
      przed ustanowieniem celibatu też wszystko szło o.k.
      o co chodzi?!
      o co chodzi,
      o co chodzi,
      w tym interesie ???
      • Gość: Wystraszony Zalozmy, ze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:18
        Prowadze dom publiczny. Podczas koledy wkladam do koperty 2 tys zlotych. Chodze
        do kosciola. Na tace rzucam co tydzien 20 zl. Czy zostane pochowany na tym
        cmentarzu. Jestem wierzacy i uznaje sie za katolika. Przy czym - jak wczesniej
        wspomnialem - prowadze dom publiczny i czasami - w chwilach slabosci albo gdy w
        domu zle - sam imprezuje z paniami. Ale wierze w Boga i Jezusa Naszego
        Zbawiciela.
        • Gość: H56 Jurczyka i radnych pod prokuratora ! IP: 195.150.112.* 28.07.06, 22:21
          to działanie na szkodę mieszkańców Szczecina
          • Gość: labatt oficjalne wyzbycie sie wiary... IP: *.hsd1.fl.comcast.net 29.07.06, 00:22
            ...za zycia...Nie pojmuje skrotow myslowych ksiedza...Ale moze to byc blad
            dziennikarza / takie tez sie przytrafiaja.../
            Zawsze zadziwiala mnie swoboda - w pojeciu wiary przez kosciol,ktora
            dostosowywala sie latwo do zmian spolecznych.... .Przeciez jest to ustalone od
            tak dawna....,tego kosciol naucza....Dlaczego ksiadz powoluje sie na cos,co
            najczesciej w 'odbiorze' oznacza 'to ,na szczescie - nie ja".
            Czemu tak pelno w kosciele tolerancji dla tego,co wiekszosci dotyczy...i jest
            ogromnym problemem spolecznym .... i zupelnego braku tolerancji - do
            zjawisk ...,okresle to -' wyjatkowych'.
            Odpadnie zlotowka z tacy?A jak to sie ma do lekcji,jaka mieliby katolicy,ze nie
            wystarczy mowic,ze sie wierzy...,ze wazniejsze jest - nawet nie wierzac -
            czynic dobrze...
            Trudno to przelknac...,bo to nigdy nie 'wyszloby na zero'...
            Okazaloby sie,ze i w niebie spadlaby 'ducholacja' i cmentarze puste...
            A doplacac kosciol nie bedzie...na to stac tylko wyjatkowych....

    • Gość: dz14d It Is All In Your Head IP: 80.53.41.* 29.07.06, 00:39
      Alone again my friend
      I know it's lonely, I've been there as well
      Crowded rooms seem so empty
      The color on the wall turns grey
      your soul is about to collapse
      your heart bleeds, only empty thoughts exist
      Everything you've ever done seems pointless
      Helpless, you can't think at all

      Stop searching for answers
      it's all in your head
      You're allready dead

      Sudden death is so inviting
      No personality left at all
      I know just what you're thinging
      left behide by those you depended on
      Can't think straight, It's all in your head
      No matter the world is still the same
      Time will never be your ally
      Fragile you can't breath at all

      Maybe they never meant to hurt you
      I guess no one is to blame
      Daily you're picking up the pieces
      Searching for the life you had

      Andy LaPlegua

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka