Dodaj do ulubionych

widział ktoś szopa pracza w ogródku?

14.02.03, 13:23
właśnie odkryłam w artykule z zeszłotygodniowej gw, że przeflancowane z
ameryki zwierzątko ma się w europie nad podziw dobrze, w niemczech mnoży się
lepiej niż króliki i podobno pierwsze patrole przenikają na 'zachodnie tereny
polski'.

a szop pracz świetnie czuje się w miastach. no więc?
Obserwuj wątek
    • skuter70 Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 13:48
      u mnie mieszka jez a z nim futerkowemu bezbronnemu zwierzakowi bedzie trudno
      sie porozumiec a szkoda
      troche skarpetek sie uzbieralo
      • jottka Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 13:51
        szopy pracze mają zęby, pazury oraz przerażającą wprost inteligencję - nawet
        zamknięty kubeł z interesującymi śmieciami potrafią otworzyć

        na miejscu jeża zaczynałabym się bać
        • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 15:49
          Nie pracz a pralka,
          i nie szopa, a stodola...
          • jottka Re: Jottka 14.02.03, 20:42
            było czytać za młodu piękną książeczkę sterlinga northa 'hultaj', której
            bohaterem jest szop pracz o w/w imieniu, to byś wiedział

            ale możesz jeszcze nadrobić zaległości :)
            • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 21:44
              Nie czytam beletrystyki, jestem za nerwowy.
              Nie zechcialabys mi powiedziec o czym traktuje ta ksiazka i dlaczego mi ja
              polecasz?
              • jottka Re: Jottka 14.02.03, 21:48
                no przecież napisałam!

                autor był zoologiem kanadyjskim (urodził się na początku 20w.), który m.in.
                zajmował się pisaniem popularyzatorskich książek dla dzieci - po polsku
                jest 'hultaj' (autobiograficzna, o przygarniętym szopiątku) i 'wilczek'
                (podobnie, tyle że o innym zwierzęciu)

                ładnie napisane, ładnie przełożone, z dużą ilością ciekawych informacji o
                zwierzakach w konwencji wspomnień z dzieciństwa, do tego zabawne :)

                • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 22:04
                  Lubie zwierzatka, najbardziej futerkowe... ale na czytanie, jak powiedzialem
                  nie mam cierpliwosci.
                  Widze ze duzo czytasz; z przyjemnosci czy zawodowo?
                  • jottka Re: Jottka 14.02.03, 22:07
                    w wieku 10 latek nie czytałam książek służbowo :)
                    • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 22:18
                      jottka napisała:
                      w wieku 10 latek nie czytałam książek służbowo :)


                      ...A dzisiaj?...
                      • jottka Re: Jottka 14.02.03, 22:23
                        w pewnym sensie :) ale dziennikarką nie jestem, jeśli znów nawiązujesz do
                        starego wątku
                        • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 22:27
                          Tak myslalem, ze zbyt latwe byloby laczyc inicjaly "pewnej " dziennikarki
                          szczecinskiej z twoim nickiem...
                          mam wrazenie ze zauwazylem u Ciebie pewne "odruchy" nauczycielskie...
                          Jestes "cialem pedagogicznym"? ;-)
                          • jottka Re: Jottka 14.02.03, 22:28
                            jakim cudem mogłabym być dziennikarką szczecińską, mieszkając w krakowie???

                            a talentów pedagogicznych jestem boleśnie pozbawiona
                            • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 22:36
                              A mozna Cie spytac dlaczego udzielasz sie na tym forum?
                              Bylbym nieskromnym myslac ze dla mnie..?;-))
                              • jottka Re: Jottka 14.02.03, 22:42
                                bo nostalgia mnie pcha :)

                                w końcu urodziłam sie i wychowałam na morenie
                                • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 22:45
                                  jottka napisała:

                                  > bo nostalgia mnie pcha :)
                                  > w końcu urodziłam sie i wychowałam na morenie
                                  ****************'
                                  ...Dennej czy czolowej?;-)
                                  • jottka Re: Jottka 14.02.03, 22:47
                                    powiedzmy, że w zróżnicowanym krajobrazie postglacjalnym
                                    • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 23:02
                                      Ale to seksownie brzmi!...
                                      Tylko ja nie wiem co to znaczy...
                                    • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 23:08
                                      a nie znaczy to po slowiansku - polodowcowym?..
                                    • swarozyc Re: Jottka 14.02.03, 23:08
                                      a nie znaczy to po slowiansku - polodowcowym?..
                                      • jottka Re: Jottka 14.02.03, 23:11
                                        a nie wiem, to z narzecza słowiańskich geologów :)
    • adelmus Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:03
      Owszem widzialem , jeden siedzi na wielkim buku za moim oknem niestety nie jest
      zbyt ruchliwy , bo jak wiadomo Szop zapada zimą podczas mrozów w krótki, lekki
      sen. Tak , wiec trza czekac do wiosny .
      A z prania skarpetek nici , bo Pracze specjalizuja sie w kapaniu zarcia:-)
      • jottka Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:09
        adelmus, ten szop nie nazywa się wiewiórka? :)
        • adelmus Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:10
          wiesz jotka , w nocy dobrze nie widac :-))
          • jottka Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:12
            ale jak ci zginą kosztowne błyskotki z domu oraz jajka i słodycze, to znaczy że
            rzeczywiście mały przyjaciel na drzewie jest szopem :)

            • adelmus Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:18

              to moze zamkne wszystko w jakims starym , antycznym kuferku :-) , co prawda jzu
              wiem , ze kosze otwieraja , ale moze nie maja na tyle zdolnosci manualnych by
              otworzyc kuferek:-)
              a zreszta slodyczy w domku i tak nie ma , bo zbyt wielka konkurencja
              udomowionych szopow:-)))
              • jottka Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:22
                szopa pana northa dopiero kłódka na klucz powstrzymała przed wychodzeniem z
                woliery, zwykłą zapadkę rozpracował bez problemu :)
                • adelmus Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:30
                  no klódeczki nie ma , tak wiec bedzie problemik , nie pozostaje nic innego jak
                  zrobic mega jajecznice ze swiecidelkami , moze nazwe ja " Pokusa Szopa":-)
                  • jottka Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:33
                    jajecznica poprószona cekinami - piękna myśl. każdy szop byłby z ciebie dumny
                    • adelmus Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:37
                      No to sie ciesze:-) , w koncu to gosc z dalekiej Ameryki , a jak wiadomo gosc w
                      dom , Bóg w dom :-)
                      • jottka Re: widział ktoś szopa pracza w ogródku? 14.02.03, 22:43
                        jak ktoś powiedział proroczo - gość w dom, kłódka na spiżarnię


                        a zwycięski pochód szopów przez europę trwa od lat 40tych, to one już tubylcy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka