wesolyromekmmv
07.08.06, 13:30
Zawiadamiam z żalem, że wybitny fachowiec od mediów Pan mgr Krzysztof Matlak,
był padł od Widsteinowego miecza tzn zginął tzn został zwolniony w publicznej
telewizji.
Uprasza się koleżanki i kolegów o zrozumienie tej trudnej sytuacji i
utulenie pana Matlaka w tym żalu a gdyby tak znalazła się jakaś malutka praca
to juz zupełnie byłoby fajowo. Nie będziemy tu wchodzić w osobiste sprawy ale
krótko stwierdzimy, że jakaś praca jest Mu potrzebna.
Krótkie cv towarzysza Matlaka :
Okres kariery w organie (sorki)Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Głos Szczeciński.
Dział Miejski "Głosu...". Stanowisko : tuptuś (wtajemniczeni wiedzą)
Dział partyjny"Głos ...." Stanowisko : zaufany, partyjny tuptuś. Brzydki
numer dla Sokalskiego.
Wolny rynek i wolna Polska, która odrzuciła komunizm.
Pierwsze jeszcze nieśmiałe próby uwłaszczenia się :
- dodatek makler do "Głosu...."
- Głos Wieczorny wydawany przez Jerzego Krzystyniaka
koment. Próby nieudane
Naczelny Głosu i ponowne próby uwłaszczenia się poprzez sprzedaż "Głosu ..."
tzw inwestorowi strategicznemu . Próbydla tow. Matlaka nieudane
Okres PENTAGONu
Pentagonu bo tow. Matlak się pętał więc pentagon. Pętał sie pętał trochę koło
Komfortu. Juz troche przestawał lubić jacka Piechotę. Następnie pętał się
koło "Inzyniera" i zapętał się na kilka lat do telewizji kablowej i
Piechotę , który mu to załatwił znowu zaczął lubić.
Okres Rozkwitu. Siedem lat tłustych.
To okres publicznej TV.
Okres PISU. Okres Siedmiu lat chudych a może nawet więcej niż siedmiu.
Próbował się ratować po niespodziewanym zwycięstwie PiSu w Dziale Sportowym
TVP2 jakozwykły Bolek (nie mylić z TW) administrator (nie serwera to zbyt
odpowiedzialne) ale psy Wildsteina go wytropiły i wygryzły.
Okazyjny pracownik na rynku pracy. Szczególna cecha to lojalnmośc, otwartość
i szczerośc w stosunkach międzyludzkich.