Dodaj do ulubionych

Na zero czy z "wianuszkiem"?

IP: *.chello.pl 22.08.06, 17:04
Mam problem. Jestem prawie łysy, zostały mi tylko resztki włosów w dolnej części głowy. Moja
dziewczyna nalega abym ogolił te resztki, bo mówi, że taki "wianuszek" jest obciachowy. Jest mi
jednak żal tego owłosienia bo zawsze to coś. Co robić?
Obserwuj wątek
    • ja_aska Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 17:39
      ściąć.
      • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 17:52
        Kobiety są takie radykalne, a ja do tego wianuszka tak się przyzwyczaiłem, że nie moge się przełamać.
        Ściąć i wyglądać jak Kojak? I jeszcze jedno. Ta moja panienka ma też zastrzeżenia do wąsów,że niby
        niemodne. A mi się wydaje,że są męskie. Mam już piędziesiątkę na karku, to może jestem nie w
        temacie, ale zawsze miałem powodzenie u kobiet i żadnej nie przeszkadzała ani łysina ani wąsy. Warto
        w tym wieku zmieniać wizerunek?
        • gradus2004 Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 17:55
          zostaw wlosy, zmien dziewczyne :)
          • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 19:00
            Ale fajna jest. Poza tym w moim wieku to już nie takie proste:)
            • lalunia696 Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 19:02
              a ona co zgoli dla Ciebie ?
              • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 19:06
                Hmm.Włosy ma tylko na głowie... Takie ładne blond. Wolałbym żeby ich nie goliła.
                • exman Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 20:30
                  zapleć sobie stary warkocze, takie jak ma Obelix ! Zauważ, że on ma zawsze dobry
                  humor.
                  • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 21:02
                    Musiałbym długo zapuszczać, a w tym czasie moja lala może się ulotnić. To dobre dla młodych,ja nie
                    mam odwagi na takie eksperymenty.
                    • exman Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 21:17
                      to sobie strzel treskę i jutro wal na randkę !
                      • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 21:37
                        Taa... i młoda ma uwierzyć, że mi przez noc pióra odrosły? Taka głupia to nie jest. a zresztą to za duży
                        stres, bo jak taka treska spadnie to dopiero się porobi. nie, treski, peruki odpadają -dosłownie i w
                        przenośni. ciężka sprawa, chyba cholera ogolę sie na zero, ale jak pomyślę że ani włosek nie zostanie
                        to wymiękam
                        • exman Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 21:55
                          "ŁYSY, NAPIJ SIĘ !"
                          • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 22:01
                            i tak zrobię. zaraz skocze do nocnego bo mnie kurde ten problem przerasta
    • Gość: ???? Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 20:30
      Jeżeli chcesz poznać nieznane ogólnie prawdy w interesującej sprawie zadzwoń
      0 691 813 893 - 24h. Uczciwie i kulturalnie !! Przesyłam b. ciekawe materiały.
      Bezinteresownie !!!!
      Gwarancja subtelności, rzetelności i prawdy !
      Referencje !!
      • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 21:04
        i kogo mam prosić? to jakaś podpucha???
        • exman Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 21:15
          No coś ty...to Zbigniew, kultura i pełna gwarancja.
          • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 21:27
            Zbynio Z.??? No nie, jaja sobie ze mnie robicie.
            • Gość: ??? Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:05
              Pedał?
              • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 22:08
                kto?
                • Gość: !!! Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:26
                  Łysy?
                  • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 22.08.06, 22:33
                    prędzej ty!!! odwal się ode mnie
                    • mamoniowa303 Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 23:42
                      Łysy, wlosy nie zęby, odrastaja. Niczego nie tracisz !
                      • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 23.08.06, 00:06
                        piję z tego wszyskiego i chyba mazs racje
    • beatrix13 Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? 22.08.06, 23:46
      masuj sie kilka razy dziennie po łysinie,
      może nowe wyrosną
      • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 23.08.06, 00:10
        czego to ja już nie próbowałem. kiedyś nawet takiej węgiersliej mikstury. nic niedało
        • Gość: oktomvre Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 00:17
          nic nie wychodzi facetom tak dobrze jak włosy, daj się ponieść fali, zobaczysz
          jak świat wypieknieje :)))
          • Gość: łysy Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 23.08.06, 02:02
            fale to ja miałem (na głowie też) jak byłem w wojsku :(
            • Gość: monty Re: Na zero czy z "wianuszkiem"? IP: *.chello.pl 23.08.06, 09:05
              RADEK TO TY!
              • ja_aska łysy 23.08.06, 09:24
                zetnij i włosy i wąsy. facet bez zbednego zarostu jest sexi. więcej miejsca do
                całowania:-)
                PS wąsy są "be".
                • mamoniowa303 Re: łysy 23.08.06, 09:45
                  dokladnie, wasy sa passe !
                  • Gość: milseog moja rada, a wlasciwie kilka rad IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 23.08.06, 09:54
                    Łysy, ja sobie Ciebie dokladnie wyobrazam! facet z 50. na liczniku z wianuszkiem i na dokladke z wasami,
                    ktory o swojej dziewczynie mowi "mloda" i jeszcze wspomina jak to nigdy problemow z dziewczynami nie
                    mial. Chlopie, ja Ci dam taka rade: zetnij ten wianek, pozbadz sie wasow, przypomnij sobie jak Twoja
                    dziewczyna ma na imie (w ten sposob tylko akcentujesz roznice wieku miedzy Wami), przewietrz swoja
                    garderobe (jak ktos ma wianek i wasy to pewnie i tam dawno remanentu nie robil) i od razu poczujesz sie
                    lepiej. Aha, i nie zapomnij wyrzucic tzw. "pedalowki" alias "meskiej torebeczki"!!!!!
                    • Gość: milseog i jeszcze jedna: IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 23.08.06, 09:56
                      starzej sie Pan z godnoscia. to wyglada najlepiej. czasem to az milo patrzec.
                      pozdrawiam,
                      m.
                    • mamoniowa303 Re: moja rada, a wlasciwie kilka rad 23.08.06, 09:56
                      Gość portalu: milseog napisał(a):
                      nie zapomnij wyrzucic tzw. "pedalowki" alias "meskiej torebeczki
                      > "!!!!!

                      i obowiazkowo butow z fredzlami!
                    • Gość: łysy Re: moja rada, a wlasciwie kilka rad IP: *.chello.pl 23.08.06, 21:12
                      Czy my się znamy??? Torebeczki nie noszę żadnej ale reszta się zgadza, opisałaś mnie idealnie.
                      • Gość: milseog Re: moja rada, a wlasciwie kilka rad IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 24.08.06, 12:29
                        nie, pewnie sie nie znamy. po prostu wyciagam trafne wnioski z tego, co czytam. jesli nie masz
                        "torebeczki" to juz polowa sukcesu. zycze najlepszego.
                        • exman Re: moja rada, a wlasciwie kilka rad 24.08.06, 13:21
                          ...pewnie zamiast torebeczki masz woreczek...ten tego
                          • Gość: łysy Re: moja rada, a wlasciwie kilka rad IP: *.chello.pl 24.08.06, 17:08
                            baaardzo śmieszne.....
                            • exman Re: moja rada, a wlasciwie kilka rad 24.08.06, 18:29
                              żółciowy....spokojnie
                              • Gość: łysy Re: moja rada, a wlasciwie kilka rad IP: *.chello.pl 24.08.06, 18:37
                                A, jak żółciowy to OK:)
                  • beatrix13 Re: łysy 23.08.06, 12:26
                    fuj,na wąsach pewnie i 1 i 2 danie nosisz,
                    zgolić je i to już,
                    bo żadna cię nie zechce
    • kiciara11 zetnij 23.08.06, 09:38
      i wlosy i wasy.
      wianuszek postarza i do tego wasy - wygladasz pewnie jak swoj ojciec.
      Lubie lysych ale bez karczycha i dresow.
      • kakq Re: zetnij 23.08.06, 10:00
        zetnij
        i bedziesz ok
        pzdr
        łysi sa fajni;)
      • Gość: łysy Re: zetnij IP: *.chello.pl 23.08.06, 21:15
        jesteście dziewczyny bezlitosne ale chyba macie rację
        • Gość: labatt ...moze pomoze....;) IP: *.hsd1.fl.comcast.net 23.08.06, 21:28
          ...Rozmawiamy z kolezanka o walorach swiezo poznanego znajomego...
          Od ogolu do szczegolu...
          -Bez wasow wygladalby lepiej - mowie.
          -Nie lubisz wasow?
          -Nie przepadam.
          -To jak znosisz wasy swojego?
          Przygladnelam sie uwazniej kolezance - miala powazna mine...Zbila mnie z
          tropu...Na wszelki wypadek - wzruszylam ramionami....
          Przychodze do domu....Jest....Patrze - i oczom nie wierze....Mial wasy!;)
          • lalunia696 Re: ...moze pomoze....;) 23.08.06, 21:30
            ja lubię mojego wąsy, mile łechcą
            • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 23.08.06, 21:59
              To nie golić?! Lalunia, napisz że nie,błagam!
              • lalunia696 Re: ...moze pomoze....;) 23.08.06, 22:03
                może po prostu ją zapytaj ,jak woli
                • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 23.08.06, 22:24
                  ona woli bez wąsów :(, bo drapią, postarzają i są niemodne. prawie całe dorosłe życie miałem wąsy. jak
                  zgolę, a jeszcze fryza na Kojaka zrobię to chyba już nie będę ja, nikt mnie nie pozna!
                  • exman Re: ...moze pomoze....;) 23.08.06, 23:48
                    Mój kolega, w liceum , miał wąsy na plecach, może i Ty spróbuj, i wilk i owca
                    będą miały wtedy fun.
                  • mamoniowa303 Re: ...moze pomoze....;) 23.08.06, 23:57
                    wąs wąsowi nierowny, taki na przyklad Charlie Chaplin, ale to co pod nosem ma
                    Lech Nikolski to przegiecie, ohyda !!!
                    • beatrix13 Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 00:00
                      wąsom mówimy zdecydowane NIE!
                      • exman Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 00:17
                        Nie wszyscy grają w klubach piłkarskich NRD.
                    • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 17:13
                      ja mam wąsy a la red. Kwiatkowski, to chyba coś tak pomiędzy Chaplinem a Nikolskim....
                      • exman Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 18:30
                        czyli zupa się przemknie, gorzej z drugim....:)
                        • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 18:39
                          u mnie jest akurat odwrotnie...:)
                          • Gość: też łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 24.08.06, 19:09
                            Zdecydowanie zgol włosy, będziesz wyglądał o kilka lat mniej. Co do wąsów, to
                            możesz je zostawić, ale przytnij je do 3 mm i zapuść bródkę tej samej długości
                            lub zapuść zarost ok. 3-dniowy, zresztą sam ocenisz z czym ci będzie lepiej.
                            Pozdrawiam
                            • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 19:18
                              Dzięki za radę! Chyba posłucham... chociaż ciężko tak się zmienić po tylu latach....
                              • exman Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 19:27
                                Gościu, zobaczysz jakiego pi.e.rd.o.l.c.a dostaniesz !!!!
                                • beatrix13 Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 19:28
                                  nie strasz exiu,
                                  bo łysemu z nerw reszta owłosienia wypadnie
                                  • exman Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 19:34
                                    exiu, sreksiu !
                                    • beatrix13 Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 19:42
                                      no skoro nie lubisz pieszczotliwie drogi exmanie
                                      • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 20:40
                                        Sory, że się wrącam, byliście kiedyś parą, a on jest Twoim ex?
                                        • beatrix13 Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 21:19
                                          w życiu Warszawy,łysy
                                          • exman Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 21:27
                                            w "Dookoła świata"
                                            • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 21:37
                                              Jesteście stołecznymi dziennikarzami?:)
                                              • beatrix13 Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 21:41
                                                trafiłeś w 10
                                • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 20:43
                                  aż tak?! a jak wykituję? mam nadciśnienie...:(
                                  • beatrix13 Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 21:21
                                    Gość portalu: łysy napisał(a):

                                    > aż tak?! a jak wykituję? mam nadciśnienie...:(

                                    ........................................................
                                    TO NIE BIERZ TYLE VIAGRY
                                    • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 21:34
                                      nie biorę
                                      • exman Re: ...moze pomoze....;) 24.08.06, 21:40
                                        to co , decyzja podjęta ? Jakie zmiany od jutra ?
                                        • Gość: łysy Re: ...moze pomoze....;) IP: *.chello.pl 24.08.06, 21:46
                                          ciągle się waham... chyba się znowu napiję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka