Dodaj do ulubionych

Pismo Rywina do PAP

08.09.06, 12:52
„Informuję, że w dniu 30 sierpnia 2006 r. w Zakładzie Karnym Warszawa
Białołęka odbyło się posiedzenie Komisji Penitencjarnej w sprawie możliwości
wystąpienia Dyrektora tegoż Zakładu Karnego z wnioskiem o moje warunkowe
przedterminowe zwolnienie z odbywania pozostałej części kary pozbawienia
wolności. Pomimo oceny pionu wychowawczego zakończonej wnioskiem o wystąpienie
z urzędu o moje przedterminowe zwolnienie oraz o udzielenie mi specjalnej
nagrody w postaci przepustki, Komisja Penitencjarna podjęła decyzję negatywną.

Oznacza to, że Dyrektor zakładu Warszawa Białołęka nie złoży wniosku o
wcześniejsze zakończenie przeze mnie okresu odbywania kary, a także nie
udzielono mi nawet przepustki. Zanim jednak decyzja zapadła, doszło do
złamania podstawowego prawa każdego skazanego – prawa do obrony. Jak się
dowiedziałem po posiedzeniu Komisji, wszyscy moi trzej obrońcy zgłosili się
dzisiaj w godzinach rannych w zakładzie karnym w celu wzięcia w nim udziału, o
który zabiegali dwukrotnie złożonym wnioskiem. Obrońcom odmówiono wzięcia
udziału w posiedzeniu Komisji, a mnie wprowadzono w błąd, że obrońcy nie
zamierzają wziąć udziału w posiedzeniu Komisji.

Podstawą do ubiegania się przez skazanego o wcześniejsze zakończenie odbywania
okresu kary na terenie zakładu karnego jest pozytywna prognoza
kryminologiczna. Na ową prognozę składa się szereg przesłanek, które według
oceny wychowawców swoim zachowaniem w pełni wyczerpuję. Odbywam karę po raz
pierwszy. Przed osadzeniem prowadziłem nienaganny, ustabilizowany tryb życia.
W czasie odbywania kary otrzymałem kilkanaście nagród i wyróżnień. Nie
udzielono mi żadnej nagany. Od chwili osadzenia pracuję na cel społeczny na
terenie zakładu.

Te wszystkie okoliczności stanowią zwykle podstawę do udzielania przepustek z
zakładu karnego, a w konsekwencji, jeśli zachowanie skazanego jest oceniane
pozytywnie – do wystąpienia z urzędu o wcześniejsze zakończenie kary przez
skazanego i poddanie go próbie. Nie otrzymałem ani jednej przepustki pomimo
wielokrotnie składanych wniosków przeze mnie i przez moich obrońców, a karę
odbywam od blisko roku. Nawet zły stan zdrowia i śmierć przyjaciela nie
stanowiły podstaw do udzielenia mi przerwy w karze. Pomimo wstępnej zgody
Dyrektora Zakładu na konsultacje kardiologiczne przez prywatnego lekarza
faktycznie nie odbyła się ani jedna jego wizyta. Skutecznie ją udaremniano
mimo wielokrotnych zabiegów rodziny, lekarza i obrońców. Będąc ciężko chory
(zaawansowana cukrzyca, problemy z kręgosłupem, nadciśnienie) miałem kontakty
jedynie z lekarzami więziennymi. Wszystkie podane fakty składają się na
twierdzenie, że stałem się ofiarą szykany. Szykany za wszystkie błędy
popełnione przez polityków, za niewykrytych dotychczas sprawców afer, za
nieudolny system rządzenia Rzeczpospolitą. Stałem się więźniem politycznym”.


Urban miał rację pisząc, że Rywin będzie traktowany jako wróg publiczny nr 1 i
odleży cały wyrok. Państwo Prawa i Sprawiedliwości ma mordę CCCP...

www.nie.com.pl/art5615.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: klawisz Re: Pismo Rywina do PAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 12:54
      karę skraca się TYLKO złodziejom, gwałcicielom i mordercom
    • xyz-xyz Re: Pismo Rywina do PAP 08.09.06, 13:00
      Ciekawe, że żaden z przekaziorów nawet o tym fakcie nie pierdnął. Takich mam
      zadwornych pismaków... przepraszam nadwornych...
      • Gość: monty Re: Pismo Rywina do PAP IP: *.chello.pl 08.09.06, 16:30
        Puściłby troche farby i już moczyłby kija nad swoim stawem.
        Karę bardzo niską będzie dymał do końca ,bo nie wykazał woli i chęci współpracy.
        Niedługo wystosuje list do świata ,że jest prześladowany z pobudek
        antysemickich.
        • Gość: współpracownik Re: Pismo Rywina do PAP IP: *.system.szczecin.pl 08.09.06, 18:38
          nie wykazał woli i chęci współpracy

          odwrotnie do Zyty ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka