Dodaj do ulubionych

"Pogranicza" zagrożone przez księgowość

IP: *.chello.pl 15.09.06, 11:38
Czasami "Pogranicza" denerwowały mnie swym zapatrzeniem w "cywilizacyjne"
nowinki: przełamywaniem za wszelką cenę tabu, epatowaniem na łamach (zamiast
w sypialni) erotyką, byciem trendy do bólu, bezkrytycznym zapatrzeniem w
sztukę nowoczesną, itd. itp. Ale pomysł "księgowego" podejścia do, być może
potrzebnej dyskusji o formule pisma, jest ABSURDALNY! Szczecinowi winno
zależeć na podtrzymywaniu zapału garstki zapaleńców! Tak mało mamy chcących
chcieć!!!
Obserwuj wątek
    • kolegaptaka Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość 15.09.06, 13:35
      Oto kolejny przykład bezmyślności naszych urzędników. Szuka się groszowych
      oszczędności tam gdzie takie oszczędności są absurdalne a przymyka się oko na
      ogromne marnotrawstwo np. w inwestycjach czy zarządzie dróg. Swoją drogą Pani
      Audytor wygląda na zwolenniczkę zupełnie innego rodzaju rozrywek niż czytanie
      (ze zrozumieniem) czegokolwiek. Może Galoty wie coś o kulisach jej
      zadziwiającej kariery.
      • Gość: kasia Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość IP: *.system.szczecin.pl 16.09.06, 17:28
        myślę, że "zaczep" do audytora zupelnie niepotrzebny..audytor wydaje opinię na
        temat badanego sprawozdania i ewentualnego zagrożenia działalności.to są po
        prostu fakty poparte niestety cyferkami. A co z tym zrobi adresat to jego wola
        i myślę, że to zwyczajnie "Muzy" chca się pozbyc
        niedochodowego "produktu".podsumowując:Jeśliby "Muzom" zależało na utrzymaniu
        pisma niedochodowego, to walczyłyby o jego utrzymanie podnosząc dochodowość
        pozostałej swojej działalności...ot podejście kulturowo-marketingowe.
    • Gość: MARCHOLT "Pogranicza" w sumie są kiepskie IP: *.devs.futuro.pl 15.09.06, 13:53
      ...taka jest prawda. Niańczenie kultury przynosi jej tylko szkodę. Niech zrobią
      pismo o kulturze warte czytania, warte wydawania nań pieniędzy to nie będzie
      problemu. Chociaz stworzenie takiego pisma to byłby ewenement w kraju, gdzie
      ŻADEN z periodyków tego typu nie generuje zysku. A jeżeli "ludzie od kultury"
      nie są w stanie społeczeństwu takiego pisma zaproponować, to faktycznie trzeba
      znaleźć prywatnego sponsora (fundacja?) a nie doić z państwowej kabzy. To, że
      gdzie indziej marnuje sie wiecej kasy nie jest uzprawiedliwieniem, że na te
      szczecińskie resentymenty też można.
      • krzysztofsf Re: "Pogranicza" w sumie są kiepskie 15.09.06, 14:08
        Nie czytalem tego nigdy, nigdy tez nie widzialem (przyznaje sie, nie szukalem, bo jak mozna szukac czegos, o czym sie nie wie).
        Poszukalem w necie - maja strone. Siec sprzedazy malutka, chociaz cena niska
        pogranicza.szczecin.art.pl/inne/zakup.htm
        W Empiku tego jakos nie promuja - mimo, ze wynika, iz jest w ofercie.....

        Link "Forum" nieaktywny - moze to jedna z przyczyn problemow?
      • Gość: IBIS Re: "Pogranicza" w sumie są kiepskie IP: *.chello.pl 17.09.06, 15:08
        Właśnie.
    • Gość: MARCHOLT Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość IP: *.devs.futuro.pl 15.09.06, 14:03
      Panie Jerzy - jakie tabu, na Swargoa i Daćboga, przełamują Pogranicza? Erotyka?
      Panie Jerzy! Bycie "trendy"? jakby to pismo było trendy to by je ktoś chciał
      kupowac, a nie rozdawano by zalegających egzemplarzy studentom FP!(przypadkowej
      zbieraninie przyszłych nauczycielek)
      Panie Jerzy, albo jestes pan prowokatorem, albo... niee, na pewno prowokator.
      • Gość: sockultura Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość IP: *.chello.pl 15.09.06, 15:08
        Jestem w 100% pewien,że pani profesor Inge Iwasiow nie czyta tego wydawnictwa
        pod którym się podpisuje.
        Ale jest rozwiązanie- niech pani sekretarz zajmie stołek po jakimś babsku z
        wydziału kultury. Te babsztyle nic nie robią to przynajmiej na etacie jedna
        osoba niech składa te nikomu nie potrzebne Pogranicza.
    • Gość: Q Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość IP: *.globalconnect.pl 16.09.06, 17:34
      To nie jest czasopismo literackie, lecz biuletynik szczecińskiej polonistyki.
      Redaktorzy lansowali za pomocą tegoż wydawnictwa sami siebie i to im się udało.
      Osobną sprawą jest miałkość intelektualna tego typu czasopism w całej Polsce,
      naprawdę nikt ich nie czyta, wydaje się, że nie czytają nawet ci, którzy
      powinni to czynić.
      Po 1989 r. w Szczecinie uległo likwidacji wydawnictwo, teraz przyszła pora na
      czasopismo, bo pani Nowak stawia na konfraternię hochsztaplerów artystycznych -
      Officynę. Jeśli się im wyda zezwolenie na sprzedaż piwa, to na pewno przyciągną
      rzesze wielbicieli kultury.
      • Gość: Jerzy Serdyński Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość IP: *.chello.pl 16.09.06, 23:44
        Może i tak... ale uzasadniając w ten sposób można "zepchnąc" tzw. życie
        kulturalne między regały hipermarketu. Zresztą niewiele zostało... Co do
        Officyny, to... jest to temat na zupełnie inną bajkę, z morałem zgoła
        sensacyjnym. Tak, tak. Warto rozmawiać o faktach, bez emocji i osobistych
        wtrętów. Jeżeli więc liczby (100-sprzedanych; 200-rozdanych) nie kłamią, to
        jest to problem warty dyskusji. Ale w kontekście funkcji kulturotwórczej (nie
        lubię tego określenia, ale ONO funkcjonuje - niestety), trudnej do
        zdefiniowania ale istotnej w każdej społeczności.
        P.S. Wróciłem z pięknego koncertu "Świętokrzyska Golgota" i myślę o
        prezydencie "biednego" miasta Kielce, który zaryzykował, wsparł p. Rubika i po
        prostu zwyciężył (promocja miasta). Nie mając żadnych gwarancji... NIe wiem czy
        środowisko Pograniczy kiedykolwiek "zwróci" zainwestowane moce, ale czy nie
        jest pięknie, po prostu zawierzyć w dobre intencje chcących chcieć.
        • zona.pijaka Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość 17.09.06, 16:38
          100 egzemplarzy sprzedawalnych w Polsce? No nie, zamykam dyskusję.
          Tyla osób odwiewdza w ciągu paru minut mój portal.
          • swarozyc Re: "Pogranicza" zagrożone przez księgowość 17.09.06, 16:39
            tani jabol rozlewasz do musztardowek?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka