sraczka_dyplomatyczna
28.09.06, 12:21
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3649244.html
"Nazwa partii Prawo i Sprawiedliwość stała się śmiechu warta"
"Tutaj rząd tworzy partia, która stosując niemal bezprecedensowy werbalny
rygoryzm obiecała swoim wyborcom powrót do sprawiedliwości, przyzwoitości i
moralności, bezlitosną walkę z przekupstwem i korupcją oraz zasadniczą naprawę
państwa. Teraz widać, jak partia ta traktuje zasady, które sama wybrała.
Okazuje się, że nie jest ani o jotę lepsza niż inne partie. Gwiżdże zarówno na
swoje hasła, jak i na moralną czystość, gdy chodzi o utrzymanie władzy"
A teraz clou:
"Ta partia, twór braci bliźniaków Jarosława i Lecha Kaczyńskich, obiecywała
osuszenie korupcyjnego bagna ery postkomunistycznej i stworzenie czystej
Polski, tak zwanej czwartej republiki. Po trzech kwartałach u władzy "Prawo i
Sprawiedliwość" może zaprezentować bilans, który pod względem kumoterstwa,
intryg i korupcji spokojnie zwycięża w porównaniu z każdym poprzednim rządem
od czasu transformacji"
Tyle w temacie...