Dodaj do ulubionych

kot na kolanach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:44
Rozleniwiona, rozciągnięta, oczy niewidzące, pazurki schowane,sierść
lśniąca,mruczenie włączone ...
Po kilkusekundowym braku mojego zainteresowania jej osobą wyciaga delikatnie
łapkę, aby mi przypomnieć o swoim istnieniu. Domaga się drapania, dotyku,
słodkich słówek.
Kochani moi, czy i Wam przypadkiem nie brakuje drapania za uszkiem lub
chociażby ciepłego spojrzenia ?
Odnoszę wrażenie, że niektórym bardzo przydatna okazać się może chwila
słodyczy, miłości i uwielbienia.
Łagodności nieco, ogłady, umiaru, uśmiechu, tolerancji :)
Wasza Barierka Forumowicz
Obserwuj wątek
    • fistoffury Re: kot na kolanach 03.10.06, 21:46
      Gość portalu: wizytka napisał(a):

      > Rozleniwiona, rozciągnięta, oczy niewidzące, pazurki schowane,sierść
      > lśniąca,mruczenie włączone ...
      > Po kilkusekundowym braku mojego zainteresowania jej osobą wyciaga delikatnie
      > łapkę, aby mi przypomnieć o swoim istnieniu. Domaga się drapania, dotyku,
      > słodkich słówek.
      > Kochani moi, czy i Wam przypadkiem nie brakuje drapania za uszkiem lub
      > chociażby ciepłego spojrzenia ?
      > Odnoszę wrażenie, że niektórym bardzo przydatna okazać się może chwila
      > słodyczy, miłości i uwielbienia.
      > Łagodności nieco, ogłady, umiaru, uśmiechu, tolerancji :)
      > Wasza Barierka Forumowicz


      ojejku... chyba zrozumialem o co w zyciu chodzi!!
      Milosc, zrozumienie i wlasny kat to wszystko co mi potrzeba...

      Dziekuje Ci Wizytko - otworzylas mi oczy na swiat!!!!
      Yuuuuppppiiiiiiiiiii!!!

      :)))))))))))
      • Gość: wizytka Re: kot na kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 21:53
        Ani oczu, ani serc otwierać nie zamierzam. Jeżeli juz to zdecydowanie wolę
        lekko przymruzone.
        Na przykład, kiedy się uśmiechamy.
        Gustuję w bardziej wysublimowanej ironii, ale pojęłam.
        Nie czuj się atakowany(na), ponieważ to nie było personalnie do nikogo
        skierowane.
        Ot, tak sobie, z kotem na kolanach :)
        • fistoffury Re: kot na kolanach 03.10.06, 21:56
          Gość portalu: wizytka napisał(a):

          > Ani oczu, ani serc otwierać nie zamierzam. Jeżeli juz to zdecydowanie wolę
          > lekko przymruzone.
          > Na przykład, kiedy się uśmiechamy.
          > Gustuję w bardziej wysublimowanej ironii, ale pojęłam.
          > Nie czuj się atakowany(na), ponieważ to nie było personalnie do nikogo
          > skierowane.
          > Ot, tak sobie, z kotem na kolanach :)

          to zrzuc lajze bo cie jeszcze wscieklizna zarazi...
          tfu!!!
      • Gość: labatt Re: kot na kolanach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.06, 21:55
        :)....
      • Gość: andreas Re: kot na kolanach IP: 217.116.110.* 03.10.06, 21:55
        wojny i krwi, wspólnego wroga!
        Tego potrzebujemy!
        Zabic ich wszystkich!
        Zabic ich wszystkich innych niz Beate i Absztyf!
        • fistoffury Re: kot na kolanach 03.10.06, 21:57
          Gość portalu: andreas napisał(a):

          > wojny i krwi, wspólnego wroga!
          > Tego potrzebujemy!
          > Zabic ich wszystkich!
          > Zabic ich wszystkich innych niz Beate i Absztyf!

          oj, a ty juz w szyje dales, co ???
          • Gość: andreas Re: kot na kolanach IP: 217.116.110.* 03.10.06, 22:07
            nie dałem i n ie dam dzis,
            bo jak bym dał dzis, to bym chyba zgłosił sie na admina...
            i wtedy bym ku.. ....!!!
        • Gość: labatt Re: kot na kolanach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.06, 22:00
          ....Wojne konczymy,wrogowi kladziemy kota na kolana....
          • Gość: wizytka Re: kot na kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:05
            Najadła się i wróciła.Zainteresowana bardzo stukaniem klawiatury i kursorem.
            Mruczy. Chyba juz wie, że jesień za oknem. Ani myśli schodzić z kolan.
            Nie zarazi - ja odporna bestia jestem :)
            • Gość: bazyl Re: kot na kolanach IP: *.upc-j.chello.nl 03.10.06, 22:23
              Wyrazy uszanowania dla szanownej Kotki i serdeczne pozdrowienia dla Ciebie,
              Wizytko :). Poglaszcz Ja prosze, rowniez ode mnie.
              • Gość: :) Re: kot na kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 00:36
                Kotu buzi, Tobie pozdrowionka. Suni (jak tam ona? bo nie jestem na bieżąco...) też buzi.

                Widzi mi się, że zaczyna się Wizytka Jesienna...A Ty ładnie o jesieni...
                Lubię Cię, chyba...

                A moja kociczka ma moje kolanka gdzieś :(
                • hanka41 Re: kot na kolanach 04.10.06, 05:31
                  no prosze, jest Wizytka z kotka i nawet furiaci przycichli. Tak sie milo
                  zrobilo jak by ktos ogien na kominku rozpalil.
                  Dobrze jest miec Wizytke na forum.
                  Pozdrawiam Ciebie a kotke podrap ode mnie za uszkiem.
                  • Gość: wizytka Re: kot na kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 10:40
                    Dzisiaj jestem w domu. Wysypiam sie i leniuchuję. Może po silnych wyrzutach
                    sumienia umyję jedno okno.
                    Wiecie co mnie obudziło ?
                    Oczywiście - miauczenie.
                    Głośne, rozpaczliwe wołanie o pomoc. Zerwałam sie jak oparzona. Drzwi
                    zamknięte, nie ma jej w pokoju a ja jednak słyszę. Zbiegam na dół, nawaołuję i
                    szukam. Już wiem - piwnica. Otwieram drzwi i widzę całe nieszczęście
                    opuszczenia w oczach i wyrzut - zostawiliście mnie !!! Zła jak cholera. Ogon
                    chodzi. Ale za ogonem ciągnie się majestatycznie i w zwolnionym tempie długa,
                    zakurzona i najwidoczniej bardzo stara pajęczyna. Łepek i wąsy także całe
                    oplecione zwojami nitek. I spod tego błyska ostre spojrzenie, jakby mówiło -
                    czego się gapisz, zdejmij to ze mnie natychmiast !
                    Dzień dobry Wam wszystkim.
        • xyz-xyz Re: kot na kolanach 04.10.06, 10:49
          O mnie zapomniałeś niewdzięczniku:(((
    • xyz-xyz Re: kot na kolanach 04.10.06, 10:48
      Wizytko, moja czarna pantera nie szczędzi mi swojej miłości... aż mi plastrów
      brakuje;))))
      • wizytka1 Re: kot na kolanach 04.10.06, 10:57
        Miesiąc temu byliśmy wszyscy podrapani, ponieważ skakała na wszystko co się
        ruszało, wspinała, wbijając pazury, a czasami zjeżdżała :(
        Ale teraz pazurki w odwrocie, nawet suni nie zadrapie. Wysuwa, owszem, ale
        delikatnie i zaraz chowa. Ostatnio wskoczyła z ukrycia psu na łeb, ruda
        raptownie, z przerażenia odskoczyła w bok i wtedy kot, aby nie spaść wbił
        pazury,był skowyt. A ta zaraz zeskoczyła i dawaj sie ocierać o łapy suczki,
        jakby przepraszała :)
        • praszczur1 Re: kot na kolanach 04.10.06, 11:00
          Moja czterołapa bardzo zakolegowała się z kicia sąsiadów,bawia się,składają
          sobie wizyty.Przygladanie się temu daje mnóstwo uciechy.
          • wizytka1 Re: kot na kolanach 04.10.06, 11:05
            Czasami myślę sobie, że kiedy cała swoja uwagę skupię tylko i wyłącznie na
            nich, kiedy przestanie dla mnie istnieć wszystko inne - czas jakby się
            zatrzymał i kusił, aby pozostać w tych fluidach, nie odchodzić, wyprostować,
            zapomnieć ...
            Wracam wypoczęta.
          • xyz-xyz Re: kot na kolanach 04.10.06, 11:08
            Jak pisałem, moja to prawdziwa kobitka:) Zaprzyjaźniła się, po swojemu, z psem
            po sąsiedzku. On jej z miski wyjada, a ona za nim gania z pazurami. Jednak z
            drugiej strony płotu był młody kocur, który miał coś z Wszechpolaka. Po krótkiej
            zabawie strasznie ją poniewierał. Pies z sąsiedztwa kocura nie tolerował. Więc
            się panna wycwaniła. Kiedy kocur stawał się niemiły, ona biegiem do pasa, który
            natychmiast kocura doprawiał z wizyty:))
        • xyz-xyz Re: kot na kolanach 04.10.06, 11:03
          Niestety moja słodkość jest, jak prawdziwa kobieta:) Przychodzi po porcję
          głaskanka i gdy już odbierze haracz, kładzie się na bok i ząbki oraz pazurki w
          ruch:) Łapie rękę przednimi łapkami, ząbkami też przytrzymuje, a tylne łapki
          "mordują":))
          • ja_aska witaj Wizytko:-) 04.10.06, 13:25
            gdy spojrzysz w oczy kota czas się zatrzymuje:-)
            posmyraj pannę ode mnie:-)
            • kakq Re: witaj Wizytko:-) 04.10.06, 13:31
              :)
              pięknie i miło jest w tym wątku
              dziękuję Ci Wizytko
              pzdr
              • exman Re: witaj Wizytko:-) 04.10.06, 13:44
                Zima się zbliża, czas kota poszukać...
                • kakq Re: witaj Wizytko:-) 04.10.06, 13:57
                  exman napisał:

                  > Zima się zbliża, czas kota poszukać...
                  ja bedziesz chciał cos sie znajdzie;)
    • exman Re: kot na kolanach 04.10.06, 13:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=48926922 a takie cuś
      znalazłem :)
      • xyz-xyz Re: kot na kolanach 04.10.06, 14:04
        "moja kicia zawsze rozpakowuje mi torebkę"

        U mnie to się nazywa "inspekcja". Zawsze, gdy wracamy z zakupami, to należy
        postawić torby na podłodze. Panna przejrzy wszystko, potem biegnie do
        drapaka:))) A najlepsza jest, gdy się kwiaty do domu przynosi. Wącha zawsze i
        to jak delikatnie!:)) Taka dama!
        • xyz-xyz A tak wygląda:)) 04.10.06, 14:06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=781&w=42344296&a=44074134
          • Gość: :) Re: A tak wygląda:)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:18
            Śliczna. Zresztą nie znam nieślicznego kota...Moje też cudne. Imię jakieś ma?

            Swoją drogą, ąska ma rację: KOTY powinny rządzić! Ja tam za xyzem jakoś nie przedam specjalnie, czasem mnie złości, a teraz ciepło o nim myślę. Jak ma kota (sorry: KOT MA JEGO) i tak fajnie o nim mówi, to miło mi się to czyta. Znaczy - koty godzą.
            Pzdr
            • xyz-xyz Re: A tak wygląda:)) 04.10.06, 15:05
              Owszem imię ma. Jednak moja dama nie życzy sobie, by je ujawniać wszem i
              wobec:)))) A odkąd pan doktor w pisał jej w paszporcie, że jest kotką rasy
              europejskiej, to się zmanierowała lekko:))
              Wyrazy uwielbienia niewątpliwie przekażę:)
    • Gość: xabc Re: kot na kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:24
      KOTY BOWIEM FAJNE SOM!!
      • Gość: wizytka Re: kot na kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 14:52
        No dobrze, przyznam się bez bicia. Umyłam cztery okna :( , ale trzy malutkie :)
        XYZ - to one bardzo podobne do siebie. Moja także czarna cała, tylko pod
        pyskiem ma takż kryzkę z kilku białych kłaczków, a ponieważ białe są dłuższe to
        sterczą jak ozdobny żabocik :)

        Nie wiem, czy wiecie, że kocham jesień.
        Zapach suszonych grzybów, śliwki, i ten cudowny "klaps" spadających gruszek na
        ziemię. Jabłko upada twardo, natomiast gruszka jakby pogodzona z losem,
        ociężała, pełna ... Ustawcie się kiedyś pod drzewem i posłuchajcie, najlepiej
        wcześnie rano. Mokra trawa, lekka mgła przy ziemi i te spadające owoce...
        • xyz-xyz Re: kot na kolanach 04.10.06, 15:08
          Jeśli się przyjrzysz, to zauważysz, że moja panna też ma pod pyszczkiem pręgę z
          białych kłaczków. Nad lewą łapką:)
        • vicek113 Re: kot na kolanach 04.10.06, 15:18
          ..Wizytko! dobry duszku tego forum;
          ..Ty patrzysz i widzisz
          słuchasz i słyszysz
          ... powiedz czy to takie trudne???
          dzięki i pozdrawiam
          • Gość: wizytka Re: kot na kolanach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.06, 15:36
            Cholernie trudne, czasami :)
            Ale trzeba długo trenować. Być upartym i konsekwentnym. Nie pozostawiać za sobą
            ludzi, wyznaczyć granice, zaufać (to najtrudniejsze) i przeć do przodu :))
            Ale Ty Vicku to umiesz, jestem przekonana :))))
            • Gość: labatt Re: kot na kolanach IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.06, 16:50
              KOty faktycznie rzadza....PO sasiedzku - kot,dwie kolezanki - mlode mamy -
              kociary,mnie ma piec kotow....(dwa tegoroczne maluchy sa przesliczne).Zdrowy
              rozsadek nakazuje,ze czas wybrac sie do weterynarza - cztery to kocice....
              • Gość: viktoria Re: kot na kolanach IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.06, 20:16
                Nasze kochane kociatko tez rzadzi calym domem i kotami z sasiedztwa.Ma w domu
                duzo drzewek do drapania na ktorych pazurki stepila,uwielbia glaskanie pod
                brodka za uszkiem, w brzuszek to ja doprowadza do glosnego mruczenia i
                lenistwa.Mrum, mrum, mrum:)))
                • ja_aska Re: kot na kolanach 05.10.06, 09:49
                  a mnie się trafiły dwie psychopatki. w domu demolka na całego:-) a kradną jak
                  zawodowi kieszonkowcy:-) sama rozkosz.
                  • rudolfrudy Re: kot na kolanach 05.10.06, 10:50
                    Jestescie wszyscy kochani. Chcialbym czytac tylko takie watki. Pozdrowienia ode
                    mnie i Rudego, ktory wlasnie przeciaga sie po drzemce na szafie!
    • exman Zdaje się, że dołączę do klubu... 05.10.06, 19:38
      dzisiaj wybraliśmy, czarna, 4-miesięczna kotka, ponoć indywidualistka (z dobrego
      , szczecińskiego domu), w sobotę ją przytargam, oj będzie się działo :)))))))))))))
      • Gość: wizytka Re: Zdaje się, że dołączę do klubu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 20:20
        (z dobrego, szczecińskiego domu),
        mam nadzieję, że nie z mojego :)))
        MOje czarne cudo dzisiaj pół dnia latało za ogonem psicy. Teraz drzemie na
        kanapie, z ktorej zresztą mnie wyrugowała.
        • exman Re: Zdaje się, że dołączę do klubu... 05.10.06, 20:25
          spokojna twoja rozczochrana, nie o twoją chodzi, bestyę :)
          • praszczur1 Re: Zdaje się, że dołączę do klubu... 05.10.06, 20:28
            Panienki zbardzo dobrych domów wrózą życie bez nudnych momentów.Gratuluję.
            • Gość: wizytka Re: Zdaje się, że dołączę do klubu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 22:09
              Praszczur, widzę, że Ty coś ostatnio o szarych myszkach, panienkach z dobrego
              domu ... coś Ci się ckni człowiecze :)
              • ja_aska Re: Zdaje się, że dołączę do klubu... 06.10.06, 09:01
                exman witam w "naszym" gronie:-) zapowiada się rozywkowo.
      • Gość: kakq Re: Zdaje się, że dołączę do klubu... IP: *.smsnet.pl 06.10.06, 14:21
        exman
        to Ciebie czeka miłej zabawy
        www.youtube.com/watch?v=zQ6AFPAUd9M&eurl=
        • Gość: :) Re: Zdaje się, że dołączę do klubu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 14:48
          Brawo! To jest najlepsza decyzja w życiu. A na pewno w życiu kota. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka