Dodaj do ulubionych

a może połączyć Wrocław ze Szczecinem??

07.10.06, 18:59
www.targi.wokolkariery.pl

www.terazwroclaw.pl/index.php?c=22,1,186
Obserwuj wątek
    • baba_w_oknie Re: a może połączyć Wrocław ze Szczecinem?? 07.10.06, 19:07
      najlepiej autostradą.
      • mirax6 Re: a może połączyć Wrocław ze Szczecinem?? 07.10.06, 19:28
        Pamiętam - 25 lat temu wystąpienie ówczesnego Prezydenta Miasta Szczecina.
        Zwracał sie z apelem do decydentów od dróg i komunikacji, żeby realizowali
        autostradę północ - południe: Skandynawia - Grecja - czyli projektowana A3, bo
        jak nie będzie jej to porty Świnoujście - Szczecin padną. Obok Rostok i inne
        porty niemieckie przejmą rozładunek towarów i drogami, koleją towary będą
        docierać ( i do Polski przez nich). Taka sytuacja będzie powodem upadku portów.
        Kolejni ministrowie Dróg i Komunikacji zmieniali plany i z A3 zrobili S3 czyli
        z autostrady - szosę ekspresową i oddalali decyzję rozpoczęcia jej realizacji.
        Teraz S3 kuleje w Szklarskiej Porębie do Jakuszyc ( granica z Czechami), bo po
        powodzi były szkody.Zmieni się trasa od Bolkowa do Lubawki, ale to lata po 2010.
        Kolej jest tylko z nazwy - wielka prywata.
        Pozdrowienia dla pięknego Szczecina.
        Mieszkaniec Opola.
        • jawor10 Re: a może połączyć Wrocław ze Szczecinem?? 08.10.06, 18:09
          Tak to było spotkanie w TVP1 w Szczecinie
          • borus6 Autostrady u najbliższych sąsiadów i co z nami? 08.10.06, 22:53
            Autostrady u najbliższych sąsiadów


            Ogółem w Niemczech drogi mają łączną długość ponad 626 tys. km. Pierwszy
            odcinek autostrady w Niemczech powstał w 1932 r. 20–kilometrów supernowoczesnej
            jak na owe czasy drogi połączył Kolonię z Bonn. Rok później powstałe w 1926
            roku „Zrzeszenie na rzecz przygotowania autostrady: miasta hanzeatyckie –
            Frankfurt n Menem - Bazylea („HaFraBa”)” zostało przekształcone w
            Przedsiębiorstwo Przygotowania Autostrad Rzeszy. W ciągu pięciu lat wybudowało
            ono 3000 km autostrad.


            W zachodniej części Niemiec po zakończeniu wojny było ponad 2100 km autostrad.
            Rozbudowę sieci rozpoczęto w roku 1953, oddając do użytku odcinek o długości
            3,3 km.

            Po wojnie na graniczącym z Polską terytorium NRD większość odcinków autostrad
            nie wytrzymały trudów eksploatacji. Było to spowodowane niedostateczną
            konserwacją, większymi niż planowano obciążeniami oraz stosowaniem technologii
            z wykorzystaniem elastycznie połączonych płyt betonowych.

            W zachodniej części Niemiec najwięcej autostrad zbudowano w piętnastoleciu
            1970 – 1985, podwajając ich długość do blisko 8200 km. W 2001 r. sieć
            niemieckich autostrad miała prawie 12 tys. km, z tego ponad 450 km we
            wschodnich Niemczech, na terenach przylegających do granicy polsko-niemieckiej.

            W Czechosłowacji pierwsze odcinki autostrad powstały w latach sześćdziesiątych
            XX wieku. Był to okres gwałtownego wzrostu liczby prywatnych samochodów. Od
            1967 r. rozpoczęto budowę połączenia autostradowego Pragi z Brnem i Bratysławą.

            Czechom po rozpadzie Czechosłowacji przypadło blisko 390 km autostrad i 291 km
            dróg ekspresowych. Ogółem w Czechach znajduje się ponad 55 tys. km dróg.

    • Gość: andreas poka szto IP: *.orange.pl 08.10.06, 22:58
      póki co najlepsza, nabezpieczniejsza i chyba najszybsza
      droga do Wrocławia wiedzie przez i po... niemieckich autostradach!

      Polecam wypróbowane i sprawdzone!
      • Gość: deus.ex.machine Re: poka szto IP: 80.53.41.* 09.10.06, 00:55
        ano tak wlasnie sie jezdzi...
        • bolko6 slajdy z drogami 09.10.06, 11:40
          www.kongresdrogowy.pl/viewattach.php/id/5b1cfec59d66ce5278b0400dba73098b
          • bolko6 Re: slajdy z drogami 09.10.06, 11:41
            www.kongresdrogowy.pl/viewattach.php/id/5b1cfec59d66ce5278b0400dba73098b
      • molo71 Re: poka szto 09.10.06, 12:15
        a dokladnie to ktoredy trzeba jechac, bo jest to trasa ktorea czesto pokonuje.
        Pozdrowienia
        • nieslubne_dziecko_romana Re: poka szto 09.10.06, 12:43
          Jest projekt budowy torowiska pod tzw. szybki tramwaj na Słoneczne. Moze
          przedłużyć linię i w ten sposób połączyć Szczecin z Wrocławiem już w 2243
          roku?:-)
          • molo71 Re: poka szto 09.10.06, 13:32
            dzieki na pewno skorzystam
            • nieslubne_dziecko_romana Re: poka szto 09.10.06, 13:48
              Przez Niemcy wychodzi 100 dalej, ale godzinę krócej.
              www.viamichelin.com/viamichelin/int/dyn/controller/Driving_directions#
              • andreas.007 Re: poka szto 09.10.06, 15:44
                czasowo wychodzi na prawie to samo,
                ale za to bezpieczniej i spokojniej!
                Acz drozej, bo dalej i szybciej,
                a wiec wiecej pali!

                Do Wrocławia 100 dalej, ale do Karpacza juz tylko 60!
    • Gość: grzef Re: a może połączyć Wrocław ze Szczecinem?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 14:55
      poco?
      • bolko6 Chaos na autostradzie i co dalej? 09.10.06, 21:46
        Jak państwo budowało drogi z prywatnymi firmami
        Chaos na autostradzie

        Gazeta Wrocławska 09:45


        Z raportu NIK wyłania się obraz nieudolnych negocjacji i praktyk sprzyjających
        korupcji. Sprawę bada prokuratura. Czy byli wysocy urzędnicy staną przed
        Trybunałem Stanu?

        NIK zbadał realizację umów ze spółkami Autostrada Wielkopolska (A-2) i
        Stalexport Autostrada Małopolska (A-4). Prześwietlił także sposób naliczenia
        odszkodowań za darmowe przejazdy ciężarówek. Wnioski są miażdżące – rząd
        powinien zerwać umowy albo wynegocjować zmianę niekorzystnych zapisów.


        W ubiegłym roku Komisja Europejska zwróciła Polsce uwagę, że nie można od
        właścicieli ciężarówek żądać, by wykupywali tzw. winiety za korzystanie z dróg
        krajowych i jednocześnie płacili za przejazd autostradą. Ówczesny rząd
        postanowił utrzymać winiety i wypłacić odszkodowania firmom zarządzającym
        autostradami.

        Po żmudnych negocjacjach przyjęto rozwiązania, których finansowe skutki wyszły
        na jaw dopiero po kontroli NIK. Okazało się, że tylko w tym roku wysokość
        odszkodowań sięgnie 400 mln zł, czyli pójdzie na nie aż 86 proc. pieniędzy
        uzyskanych z winiet. Zaś do momentu wygaśnięcia obu koncesji (w 2027 i 2037
        roku) do prywatnych spó-łek trafi astronomiczna kwota – co najmniej 22 miliardy
        zł.

        NIK dziwi się, dlaczego – godząc się na odszkodowania – rząd nie podniósł od
        razu ceny winiet, aby odzyskać choć część pieniędzy. Nie kiwnął też palcem, gdy
        spółki podwoiły opłaty za przejazd ciężarówek tuż przed zmianą systemu
        rozliczeń. Najciekawsze, że warunki wynegocjowane przez doradców strony
        rządowej były lepsze od tych, które znalazły się ostatecznie w podpisanych
        dokumentach. Wygląda więc na to, że wysocy urzędnicy zgodzili się w ostatniej
        chwili na zapisy mniej korzystne dla państwa.

        Kontrolerzy wytknęli ponadto, że urzędnicy nie reagowali, gdy zarządzająca
        odcinkiem z Katowic do Krakowa spółka Stalexport Autostrada Małopolska nie
        wywiązywała się z przyjętych zobowiązań. Na przykład na 53 mosty wyremontowała
        jedynie 9, zbudowała 14 proc. ekranów akustycznych i tylko 9 z 16 przejazdów
        awaryjnych. Łączne skutki finansowe wszystkich nieprawidłowości wyliczono na
        165 mln zł.

        Prywatne drogi

        Do tej pory przy polskich autostradach zaangażowane były trzy firmy prywatne.
        Autostrada Wielkopolska buduje i zarządza odcinkami A-2, Stalexport Autostrada
        Małopolska zajmuje się eksploatacją A-2 z Krakowa do Katowic, a pierwsze
        fragmenty A-1 buduje spółka Gdańsk Transport Company.

        Czwórka do rozliczeń

        W okresie badanym przez NIK za autostrady odpowiadali ministrowie: Marek Pol i
        Krzysztof Opawski, a także szefowie GDDKiA: Dariusz Skowroński i Edward
        Gajerski.

        Janusz Michalczyk
        Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
        • dorotakal a znacie Prezydenta Dudkiewicza? 09.10.06, 22:29
          Prezydent Miasta Wrocławia - Rafał Dutkiewicz
          Urodzony w 1959 r. Mikstacie w południowej Wielkopolsce. Inżynier matematyk,
          doktor logiki. Studia na Politechnice Wrocławskiej.

          Działacz podziemnej Solidarności. Bezpartyjny. Po studiach przez 10 nauczyciel
          akademicki; zajęcia z matematyki, logiki i teorii mnogości na KUL-u,
          Uniwersytecie Wrocławskim i Papieskim Wydziale Teologicznym. Od 1992 roku lat
          prowadzi własną firmę, zajmującą się rynkiem pracy i doradztwem w zakresie
          zarządzania. Kieruje też polskim oddziałem międzynarodowej firmy Signium oraz
          jest współwłaścicielem spółki Erde. W 1993 roku współtwórca Radio Eska we
          Wrocławiu. Od 2002 r. Prezydent Miasta Wrocławia. Członek Rady Unii Metropolii
          Polskich. Przedstawiciel UMP w Komitecie Regionów UE.
          Na przełomie lat 70-tych i 80-tych współorganizuje Tygodnie Kultury
          Chrześcijańskiej we Wrocławiu. Pod koniec studiów angażuje się w działalność
          opozycyjną. Po wprowadzeniu stanu wojennego współpracownik Regionalnego
          Komitetu Strajkowego. W 1989 roku sekretarz, a następnie przewodniczący
          Wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego.

          Żonaty od 18 lat. Żona Anna jest architektem. Dzieci: Joachim i Justyna (8 i 6
          lat). Mieszkają w podwrocławskim Ramiszowie. Dużo czyta. Lubi jeździć na
          rowerze.
          • dar54 Re: a znacie Prezydenta Dudkiewicza? 09.10.06, 22:45
            Prezydent Miasta Wrocławia - Rafał Dutkiewicz
            Urodzony w 1959 r. Mikstacie w południowej Wielkopolsce. Inżynier matematyk,
            doktor logiki. Studia na Politechnice Wrocławskiej.

            Działacz podziemnej Solidarności. Bezpartyjny. Po studiach przez 10 nauczyciel
            akademicki; zajęcia z matematyki, logiki i teorii mnogości na KUL-u,
            Uniwersytecie Wrocławskim i Papieskim Wydziale Teologicznym. Od 1992 roku lat
            prowadzi własną firmę, zajmującą się rynkiem pracy i doradztwem w zakresie
            zarządzania. Kieruje też polskim oddziałem międzynarodowej firmy Signium oraz
            jest współwłaścicielem spółki Erde. W 1993 roku współtwórca Radio Eska we
            Wrocławiu. Od 2002 r. Prezydent Miasta Wrocławia. Członek Rady Unii Metropolii
            Polskich. Przedstawiciel UMP w Komitecie Regionów UE.
            Na przełomie lat 70-tych i 80-tych współorganizuje Tygodnie Kultury
            Chrześcijańskiej we Wrocławiu. Pod koniec studiów angażuje się w działalność
            opozycyjną. Po wprowadzeniu stanu wojennego współpracownik Regionalnego
            Komitetu Strajkowego. W 1989 roku sekretarz, a następnie przewodniczący
            Wrocławskiego Komitetu Obywatelskiego.

            Żonaty od 18 lat. Żona Anna jest architektem. Dzieci: Joachim i Justyna (8 i 6
            lat). Mieszkają w podwrocławskim Ramiszowie. Dużo czyta. Lubi jeździć na
            rowerze.

            Wrocław będzie miał park rozrywki!
            Wrocław postanowił, że za 2-3 lata, powstanie w mieście park rozrywki. Miasto
            jest w trakcie rozmów z pięcioma operatorami największych parków w Europie -
            m.in. Eurodisneylandem i Legoparkiem. Podpisanie właściwej umowy, jest już
            tylko kwestią miesięcy.
            Władze miasta spekulują, że warta 110 mln zł inwestycja, będzie rocznie
            przyciągać do miasta ok.0,5 mln turystów, m.in. z Niemiec, Czech i Wielkiej
            Brytanii. Park , który zajmie kilkanaście hektarów na Żernikach, ma w
            przyszłości sąsiadować z wystawą tematyczną, tzw. małym Expo, o którego
            organizację w 2012 r. ubiega się miasto. Władze miasta informują, że inwestycja
            ta zostanie zrealizowana nawet wtedy, gdy Wrocław nie dostanie prawa do
            zorganizowania w/w imprezy. Obecnie nie ma jeszcze dokładnego projektu parku.
            Wiadomo na razie, że znajda się tutaj typowe atrakcje dla wielkich parków
            europejskich. Ponadto przewiduje się wzbogacanie obiektu, co kilka lat o nowe
            atrakcje, w celu przyciągnięcia jak największej liczby turystów.

            Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, wyjaśnił - Nie chodzi tylko o wesołe
            miasteczko. To ma być miejsce także na wielkie imprezy kulturalne, na rewie na
            lodzie, walki rycerzy i np. pokazy ptaków łownych - Część obiektu ma być
            zadaszona, tak aby park mógł funkcjonować przez cały rok. Zatrudnienie ma
            znaleźć w parku kilkaset osób.

            Na razie nie wiadomo, kto sfinansuje inwestycję wybudowania parku. Istnieją
            dwie możliwości: wybudowanie parku za pieniądze miast, a następnie sprzedanie
            obiektu prywatnemu inwestorowi, lub stworzenie spółki publiczno-prywatnej z
            inwestorem. Podobno projekt ma być dofinansowany w 50% z funduszy unijnych.
            Prezydent Dutkiewicz zakomunikował, że: - Ta inwestycja nie zablokuje bieżących
            potrzeb miasta. Najpierw spróbujemy znaleźć inwestora. Gdyby to się nie udało,
            to sami wyłożymy pieniądze, które się później zwrócą -

            Wrocław: stypendium za zdaną matematykę
            Każdy wrocławianin który zda matematykę na maturze i pójdzie na studia ścisłe i
            techniczne, dostanie co miesiąc od miasta kilkaset złotych
            Chodzi o przyszłorocznych maturzystów, którzy podejmą studia na wrocławskiej
            uczelni publicznej. Stypendia obiecał prezydent Wrocławia. Uchwałę we wrześniu
            ma podjąć rada miejska.

            Na stypendia miasto wyda kilka milionów rocznie. - Wszystko zależy od tego, ile
            osób będzie zdawać matematykę - tłumaczy prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

            Wrocław zdecydował się ufundować stypendia na ścisłych kierunkach z powodu
            boomu inwestycyjnego, który przeżywa od roku. Swoje siedziby ulokowały tu takie
            koncerny, jak LG, Siemens czy Volvo, a one potrzebują informatyków i inżynierów.

            - Obiecaliśmy 100 tys. miejsc pracy. Dotrzymamy słowa, ale co z tego, skoro już
            dziś brakuje kandydatów na większość stanowisk - mówi Dutkiewicz.

            Na Politechnikę z roku na rok zgłasza się mniej osób. Młodzi wolą studiować
            psychologię, stosunki międzynarodowe czy socjologię.

            Dutkiewicz: - Rząd zastanawia się, czy matematyka jest potrzebna. My jesteśmy
            tego pewni, chcemy zmotywować młodzież do zdawania tego przedmiotu na maturze.

            Prof. Tadeusz Luty, rektor Politechniki Wrocławskiej, nie kryje zadowolenia: -
            To pierwsza oficjalna reakcja na nasze apele o stworzenie funduszu wspierania
            nauk ścisłych i technicznych. Ten, kto studiuje nauki ścisłe, musi poświęcić
            więcej czasu, żeby opanować materiał. Stypendium to najlepsza forma nagrody.

            Również pracodawcom podoba się projekt. - Walczymy o dobrych inżynierów, a tych
            na rynku brakuje. To dobrze, że miasto dostrzega problem i szuka pomysłów na
            jego rozwiązanie - mówi Bożena Michońska, dyrektor ds. personalnych w Volvo we
            Wrocławiu.

            Miasto i wrocławskie uczelnie będą się starały o dofinansowanie projektu przez
            Unię.

            To już kolejna inicjatywa Wrocławia. Kilka miesięcy temu Politechnika i
            Uniwersytet zwiększyły limity miejsc na informatyce. W zamian miasto
            zobowiązało się ufundować stypendia dla prowadzących zajęcia doktorantów.

            • Gość: nasi Re: a znacie Prezydenta Dudkiewicza? IP: *.akron.net.pl 10.10.06, 13:27
              A ładnie się tak chwalić? Może Szczecinainom to nie w smak takie popisy na ich
              forum? Sam jestem z Wrocławia i się nie tu panoszę.
              Szczecin pozdrawiam - to drugie moje ulubione miasto w Polsce.
              • dar54 Re: a znacie Prezydenta Dudkiewicza? 10.10.06, 13:41
                A ja jestem z Opola - no i co.
                A Szczecin po Wrocławiu zawsze mi się podobał - dawno już w nim nie byłem
                Pozdrawiam
                • dar54 Opole - nieatrakcyjne 10.10.06, 13:45
                  miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3674906.html
                  Bardzo atrakcyjny Dolny Śląsk
                  Maciej Nowaczyk2006-10-09, ostatnia aktualizacja 2006-10-09 21:30
                  Województwo dolnośląskie jest dla inwestorów jednym z trzech
                  najatrakcyjniejszych regionów kraju - wynika z raportu przygotowanego dla
                  zagranicznych inwestorów.

                  Jedna z największych inwestycji na Dolnym Śląsku - fabryka Toyoty w Jelczu-
                  LaskowicachRaport opracowała krakowska firma analityczno-badawcza PMR
                  Consulting, która współpracuje m.in. z takimi koncernami jak: Microsoft,
                  Toyota, Coca-Cola i Danone.

                  Eksperci oceniali województwa na podstawie ponad 20 wskaźników. Pod uwagę brali
                  inwestycje krajowe, pozycję gospodarczą, infrastrukturę, koszty pracy, rynek
                  pracy oraz wykształcenie i edukację. Porównywali m.in. liczbę inwestycji, tempo
                  wzrostu PKB, gęstość dróg, wydajność pracy, bazę akademicką i dostępność wysoko
                  wykwalifikowanej siły roboczej.

                  Województwa: dolnośląskie, mazowieckie i śląskie jako jedyne zostały uznane za
                  bardzo atrakcyjne dla inwestorów. Paweł Sionko z PMR, współautor raportu,
                  uważa, że Dolnemu Śląskowi jeszcze wiele brakuje do doskonałości, ale w
                  porównaniu z innymi regionami ma bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturę
                  transportową: - Poza tym jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się
                  gospodarczo regionów w Polsce i plasuje się w ścisłej czołówce pod względem
                  inwestycji.

                  Według raportu pracujemy lepiej niż przeciętni Polacy. Eksperci bardzo wysoko
                  ocenili też naszą bazę akademicką, a także działania władz lokalnych i
                  specjalne strefy ekonomiczne.

                  Ich zdaniem dzięki nowym inwestycjom i wzrostowi gospodarczemu będziemy
                  zarabiać coraz lepiej. Sionko: - W 2005 roku Dolnoślązacy zarabiali średnio
                  2320 zł brutto, w 2009 r. ich pensje wzrosną do 2796 zł.

                  Dla inwestorów nasze zarobki są jednak minusem. Eksperci oceniają, że wysokie
                  koszty pracy mogą zacząć odstraszać koncerny do zainwestowania na Dolnym
                  Śląsku. Problemem naszego regionu jest również ciągle utrzymujące się na
                  wysokim poziomie bezrobocie - blisko 18 proc. na koniec sierpnia. Jednak w 2009
                  roku powinno ono spaść do 12,9 proc.

                  Paweł Wróblewski, marszałek województwa dolnośląskiego, uważa, że nasz sukces
                  jest efektem doskonałej współpracy pomiędzy samorządami lokalnymi, władzami
                  wojewódzkimi, specjalnymi strefami ekonomicznymi, uczelniami i biznesem.

                  Jakie są województwa

                  Bardzo atrakcyjne - mazowieckie, śląskie, dolnośląskie Atrakcyjne -
                  wielkopolskie, łódzkie, małopolskie Mało atrakcyjne - pomorskie, podkarpackie,
                  lubelskie, zachodniopomorskie, kujawsko-pomorskie Nieatrakcyjne - opolskie,
                  świętokrzyskie, podlaskie, lubuskie, warmińsko-mazurskie
                  • borus6 po drodze Opole 11.10.06, 09:26
                    Przystań w Opolu przyciągnie statki i turystów
                    Mariusz Lodziński 2006-10-11, ostatnia aktualizacja 2006-10-10 19:40
                    Budowa przystani dla statków nad Odrą zakończy się w tym miesiącu. W przyszłym
                    roku będą tam cumować statki żeglugi polskiej i międzynarodowej
                    Wielu opolan z nostalgią wspomina miejsce, gdzie przed laty rozpoczynały się
                    wycieczkowe rejsy po Odrze. I mamy dla nich dobrą wiadomość: zaniedbana
                    przystań nad Odrą przy wiadukcie kolejowym znów będzie działać.

                    - Zakładamy, że jej budowa zakończy się jeszcze w październiku. Trudno w tej
                    chwili oszacować koszty, ale inwestycja kosztuje kilkaset tysięcy złotych. Tak
                    naprawdę to nie są wielkie pieniądze, głównie dlatego, że nie musieliśmy
                    budować przystani od nowa, tylko wyremontować już istniejącą - mówi Józef
                    Kałuża, kierownik opolskiego inspektoratu Regionalnego Zarządu Gospodarki
                    Wodnej.

                    Prace trwają. Widać już zarys nowej przystani. Robotnicy całą jej powierzchnię
                    wykładają kostką.

                    - To ma być miłe miejsce nie tylko dla ludzi, którzy będą przychodzić na rejsy,
                    ale także spacerowiczów - twierdzi Kałuża.

                    - Oświetlenie już jest gotowe. Zbudujemy także drogę dojazdową dla samochodów,
                    które będą mogły podjeżdżać na samo nabrzeże. Ustawimy także ławki, a na wiosnę
                    posadzimy zieleń. Dzięki niej będzie tam jeszcze ładnie i, co najważniejsze,
                    roślinność zasłoni betonowe wały przeciwpowodziowe - tłumaczy kierownik.

                    Przystani nie odnawia się tylko z myślą o rekreacji opolan. W przyszłym roku
                    mają przy niej cumować statki.

                    - Od dawna mamy sygnały z Niemiec, że jest potrzebna w Opolu. Turyści chcą tu
                    przypływać, więc wychodzimy im naprzeciw. Prowadzimy także rozmowy z żeglugą
                    polską. Bardzo prawdopodobne jest, że Opole znajdzie się na trasie
                    turystycznych rejsów w górę Odry. Po wyremontowaniu śluzy w Kędzierzynie-Kożlu
                    statki mogą pływać aż do Raciborza - zapewnia Kałuża. Dodaje, że przystań ma
                    spełniać europejskie standardy. - Na nabrzeżu wszystkie statki będą miały
                    dostęp do energii. Budujemy drogę także po to, by mogły tam dojeżdżać samochody
                    wywożące nieczystości z toalet. Oczywiście za to wszystko właściciele statków
                    będą musieli płacić, ale to nie jest sposób na zarobek. Najważniejsze jest to,
                    że Opole może stać się atrakcyjnym punktem dla nowej grupy turystów - analizuje
                    Kałuża.

                    Ma on także jeszcze jeden pomysł na wykorzystanie przystani. - Złożyliśmy
                    wniosek do ratusza, by kupić tramwaj wodny. To bardzo wygodna łódź, która może
                    pomieścić około 40 pasażerów. Ma barek i toalety. Produkuje się ją w Polsce,
                    kosztuje około 700 tys. zł. Rejsy tramwajem mogłyby być dużą atrakcja dla
                    opolan - przekonuje kierownik RZGW.


                    • opolak skoro nie będzie A3, to Odrą 11.10.06, 10:35
                      Nie doczekamy się A3, bo zmieniona na S3, a realizacja po 2013.
                      Więc udrożnijmy Odrę, odtwórzmy żeglugę na Odrze.Będzie się opłacać wszystkim
                      po drodze od Kożla do Sczecina i Świnoujścia.
                      Odra napędzi gospodarkę tak jak autostrady. Tylko człowieka z logiką - jak
                      Dutkiewicz z Wrocławia
                      • opolak Ratuszowych do Dutkiewicza 11.10.06, 11:56
                        Prezydent Wrocławia w BBC: Warto żyć w Polsce
                        Michał Kokot
                        2006-10-09, ostatnia aktualizacja 2006-10-09 21:38
                        60 milionów ludzi na całym świecie zobaczy w tym tygodniu w telewizji
                        prezydenta Wrocławia, który opowiada o tym, że warto żyć w Polsce
                        Rafał Dutkiewicz gościł w niedzielę w audycji "Hard Talk", który jest flagowym
                        programem BBC World. Dutkiewicz dostał zaproszenie po licznych audycjach w
                        brytyjskiej telewizji o tym, że władze Wrocławia chcą powrotu polskich
                        emigrantów. Średnia tygodniowa oglądalność "Hard Talk" to blisko 60 milionów
                        widzów na całym świecie. W programie, emitowanym na antenie od ośmiu lat,
                        gościli już m.in.: Bill Clinton, George W. Bush, Dalajlama, Michaił Gorbaczow,
                        Nelson Mandela, Jacques Chirac, Kofi Annan. Program nagrywany jest co tydzień i
                        ma kilkanaście emisji. W ubiegłą niedzielę prezydent Dutkiewicz powiedział:

                        "To smutne, ale prawda jest taka, że ci, którzy wyjechali, nie wierzą w
                        przyszłość w Polsce. Wrocław to miasto, które będzie rozwijało się i oferowało
                        lepszą przyszłość".

                        "Rząd nie zrobił wiele dla poprawy warunków do inwestycji, ale u nas jest
                        inaczej i w ciągu kilku lat będzie ok. 100 tysięcy miejsc pracy".

                        "Ludzie powinni mieć prawo do tego, żeby podróżować, i to, co obserwujemy, nie
                        jest niczym złym".

                        „Żeby wiedzieć, dlaczego warto mieszkać we Wrocławiu, najpierw trzeba to miasto
                        zobaczyć. A jest piękne. W środku nazwy miasta jest słowo »miłość « [Czytany
                        fonetycznie po angielsku Wrocław to „Wroclove”- red.]. Pierwszym powodem, dla
                        którego warto wracać, jest to, że tworzymy miejsca pracy. Do tej pory mamy trzy
                        miliardy euro bezpośrednich inwestycji. Po drugie jakość życia będzie znacznie
                        wyższa w następnych latach, chodzi o komunikację publiczną, mieszkalnictwo i
                        kulturę. Mamy na to ogromne środki unijne. Te inwestycje, które się pojawiły,
                        musimy zatrzymać, a ludzie muszą dostawać większe pensje. Dlatego tworzymy u
                        nas gospodarkę opartą na wiedzy”.

                        "Z Polski wyjechało grubo ponad milion osób. Podobny exodus przeżywała Irlandia
                        w latach 80., z której wtedy wyjechało 7 proc. ludności. Ale część wróciła do
                        kraju. Musimy pozostać w kontakcie z tymi, którzy wyjechali za granicę. To musi
                        być pomost pomiędzy ich nowym krajem a starym. Będziemy bardzo
                        usatysfakcjonowani, jeśli wrócą do nas z powrotem. Przyjadą do kraju z
                        pieniędzmi i będą na wyższym stopniu ucywilizowania".

                        "Dzięki Unii odnotowujemy znaczny wzrost turystyki w mieście i przyciągamy duże
                        środki unijne. Idea Unii Europejskiej jest wspaniała, ale przydałoby się w jej
                        środku nieco więcej wolności. Istnieją szalone procedury biurokracyjne, ale
                        dajemy sobie z nimi radę, bo biurokracja w Polsce też jest szalona".

                        "Niektórzy już wrócili do Wrocławia i znam takie osoby, które pracują w dużych
                        międzynarodowych firmach. Nie obawiam się o przyszłość".

                        "Przyszłość przynajmniej w tej części kraju będzie naprawdę wspaniała".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka