Gość: Ekspans
IP: 83.168.120.*
17.11.06, 15:23
Pestka za dwa lata
16 listopada wmurowano kamień węgielny pod budynek nowego centrum handlowego
w Poznaniu.
Za dwa lata Poznaniacy będą mogli robić zakupy w Galerii Pestka, która
powstanie na Winogradach, przy Alejach Solidarności i ulicy Mieszka I, w
bliskim sąsiedztwie centrum handlowego Plaza i marketu Makro. Niemiecki
inwestor, firma Mobel Walther Objekt Poznań Sp. z o.o., która należy do
niemieckiego koncernu meblowego Möbel Walther AG, w istniejącym już handlowym
sąsiedztwie widzi nie kłopot, lecz szansę na przyciągnięcie klientów z całego
Poznania. Na powierzchni ponad 40 tysięcy metrów kwadratowych w
trzykondygnacyjnym obiekcie, miejsce znajdzie około 60-80 sklepów różnych
branży, m.in. market budowlany Praktiker (12.500m kw.), sklep z elektroniką
Saturn (6.500m kw.) oraz supermarket spożywczy sieci Carrefour (9.000m kw.).
Wynajęto już ponad połowę powierzchni sprzedaży. W galeriach nad głównym
wejściami zmęczeni zakupami goście, będą mogli odpocząć w znajdujących się
tam kawiarniach i lodziarni. Dla klientów zaplanowano około 900 miejsc
parkingowych, z których większość będą stanowić miejsca na parkingu
podziemnym. Do sklepów będzie można dojechać od strony Alei Solidarności i
ulicy Mieszka I. Ze względu na bliskość przystanków tramwajowych i
autobusowych centrum będzie łatwo dostępnym obiektem również dla klientów bez
samochodów. Zatrudnienie w Galerii powinno znaleźć ponad tysiąc osób. Koszt
przedsięwzięcia wyniesie około 50 milionów euro, czyli według inwestora,
ponad dwa razy więcej, niż początkowo zakładano. Wykonawcą generalnym jest
polska firma Erbud Sp. z o.o., natomiast autorami projektu nowego centrum
handlowego są architekci Glob-Projekt z Poznania oraz firmy wmb z Berlina.
Nazwa Galerii została zapożyczona od popularnego wśród Poznaniaków określenia
szybkiego tramwaju PST, czyli Pestki, której trasa przebiega obok planowanego
centrum.
Paula Wendland
(ed rsz)
W Szczecinie na stronach pohid nic nie wspominają nawet jednej wzmianki nie
ma Piszą nawet o miastach 50 tysięcznych a o szczecinie nic tak wygląda
handel w Szczecinie że za ciastko ptys płacę w Szczecinie nawet 2,5 zł gdy w
Wrszawie czy Rzeszowie 1,3 zł - 1,5 zł i to o dwa razy większe. Dalej trzymać
taką politykę w Szczecinie a ceny będziemy mieli jak Szwajcarii