ineskaa2
18.11.06, 15:19
witajcie.
Jestem mama 5miesiecznej coreczki.
Wczoraj bylam poraz drugi na wizycie u dr .Jeziornej.Jestem zdruzgotana tą
wizyta.Normalnie zalamka.Pierwsze wrazenie na pierwszej wizycie jakie zrobila
na mnie ta Pani to nie bylo przyjemne,poniewaz non stop gledzila,nie dala nic
powiedziec,zapytac,caly czas trajkotala jak najęta,tlumaczyla niektore rzeczy
tak proste,ze czlowiek czuje sie przy niej jak "idiota".Skasowala mnie wtedy
50zł. Myslalam ze jak pojde jutro to babka troche przystopuje. Niestety nie.
Poszlam poraz drugie do niej, oczywiscie nie pozwolilam sobie,zeby mnie tak
traktowac ,wiec musialam jej wchodzic w zdanie zeby o cos zapytac co mnnie
interesuje.Nie dosc ze przerywa caly czas,to sposob mowienia jej jest tak szy
bki ze czlowiek nie zdola wszystkiego zapamietac, to przepisuje tak drogie
leki (oczywiscie hemaopatyczne) ktore poleca aby je zakupic w Centrum
Slonecznym z ktorą to pewnie apteką ma podpisaną umowę,dlatego ją poleca.
Cwaniara,chce jeszcze zarobic.Nie dosc ze tak drogo bierze za wizyte,bo az
80zl. Jej sposob leczenia ponoc jest dobry,ale co z tego jak kobieta sie
zachowac nie umie.Doszlam do wniosku ze do niej juz nie wroce.Byla to druga
wizyta i ostatnia. Kazala mi przyjsc za 2 tygodnie,mam ją gdzies.nie bede
nigdzie szla , wole wydac wiecej pieniazkow za wizyte ale byc po normalnemu
traktowana.
Czy wy tez macie takie nie przyjemne opinie na temat tej lekarki