Gość: wierny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.06, 23:40
Nie od dziś wiadmo, że Arp. Kamiński ciepri po wypadku w USA. Wiek też już
powoli sędziwy i żaden wsytd zrzec się obowiązków, którym nie daje się rady.
Ale kościół jak zwykle ma swoją politykę a gazety i tak wcześniej rozdmuchują
sprawę.