Gość: wizytka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.12.06, 22:26
Nie pomaga już nic. Mogłabym spać godzinami, ale nie mogę.Mogłabym gapić się
w telewizor, ale nie mogę. Czas jakby się skurczył, dzień goni kolejny. Mylą
mi się tygodnie. Nie pamiętam co robiłam dwa, trzy dni temu. Jestem pewna, że
minął już tydzień, a to np dwa dni dopiero za mną.
Nie wyrabiam się. Mam dosyć. Odpadam.
Zaglądam do Was na chwilkę, aby poczytać. I nic.Ogarnął prawie wszystkich
jakiś polityczny amok.Jakby świat stał w miejscu, jakbyście nie mieli swojego
prywatnego życia,radości, kłopotów, pracy, dzieci... Nadziwić sie nie mogę.
Skąd w Was taka moc wielka, skąd tylke samozaparcia, czasu,inicjatywy,
pomysłu. zajadłości,dowcipu. Czasami zaczynam wierzyć, że nasze forum
rzeczywiście opanowało tak naprawdę kilka osób pod różnymi nikami.Jeszcze
trochę to zacznę podejrzewać spisek dziejowy :)
Gdzie się podziali niektórzy - licho wie ? Gonią dzień. Jak ja.
Pozdrawiam