Dodaj do ulubionych

Pewno myslicie że bronię kapusiów?.

04.01.07, 18:31
Co wy młodzi wiecie o tych czasach. Nie dociera do Was że cala wiedza o tym
co sie dzieje za tzw. żelazną kurtyną - musiała skąds pochodzić.
Czy ktokolwieć mógłby mi wytłumaczyć hipotetyczną sytuację. Że NIKT z
Polaków, składając wniosek o paszport, by wyjechać poza Polskę, sprawdzić tam
co się tam dzieje, probować zdobywać wiedzę, także jako duchowny - ODMAWIAŁ
PÓJŚCIA na komendę, na wezwanie - po ten paszport!!!
Dla Was młodych wydaje się, że można było nie iść na komendę i....... dostać
paszport. Otóż wyjaśniem. G... prawda. Nie można było - kto twierdzi inaczej -
ten dureń. A durniów o nas niemało - choćby na tym forum. Powtórzę:
nie można było, nie można było...

I teraz, gdyby nikt z Polaków nie wyjeżdzał - to byście do tej pory żyli,
niczym w Koreii. Zapatrzeni w system, odizolowani, zindoktrynowani. Nawet
nikt z Was nie wiedziałby - co to jest internet. Ani Swarożyc (mieszkaniec
Bań) ani Fugazi (spod Pyrzyc), ani ja ani Ty.
No bo skąd byście się dowiedzieli - skoro nikt tam - nie byłby. Sumując,
właśnie takim ludziom jak Wielgus i inni - dowiedziała się Polska -
że jest inny świat. Dzięki mu za to.
Żona Pijaka
PS: Zauważcie ta ciszę Swara, który też musiał kiedyś zapracować na...
paszport. Jeśli pisze, że mu dali za darmo paszport w tamtych czasach -
zapewniam Was - kłamie.
Obserwuj wątek
    • bubba49 Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 04.01.07, 18:38
      TAKA BYŁA POLSKA,oni dzisiaj nie rozumieją tego że mozna było nie wydac
      paszportu,bo nie,że paszport trzeba było odac po powroce[chyba po7dniach].Że
      wyjazd do kdl był koszmarem.a wogóle gó.. wiecie o prl.
    • Gość: andreas po prostu nie wiem IP: *.orange.pl 04.01.07, 18:44
      wyjatkowo zgdazam sie z Żona,
      ale od razu powiem - paszportu nie miałem wtedy!
      Dostałem dopiero pod koniec 1989...

      Własciwie nalezałoby próbowac ewentualnie analizować,
      kto na kogo donosił i co, czy prawde mówił!

      Bo mógł... jak Jacek Kleyff pisac słowa tekstów swoich!
      Smiejac sie, ze to jeszcze jedna forma kolportowania jego twórczosci!

      Nie wiem czy jestesmy w stanie rozstrzygnąc dylematy sprzed 30 lat...

      Ja pamietam wtedy z kiosku kradłem słodzone mleko w tubie,
      czy jestem złodziej?

      Nie, nie chce bagatelizowac problemu ani podwazać sensu,
      po prostu nie wiem!!!
    • Gość: easy Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.chello.pl 04.01.07, 19:47
      "Sumując,
      właśnie takim ludziom jak Wielgus i inni - dowiedziała się Polska -
      że jest inny świat. Dzięki mu za to."

      ja rozumiem, że to coś marne coś (co za nick - zona pijaka; żenada), mialoby COS
      do powiedzenia. Kretynie głupi!! NIgdy nie byliśmy poza światem czy w jakims
      innym świecie!! Ty durna fałszywa gnido - to ty! pieprzysz bzdury młodym ludziom
      że nie można było dostać paszportu!! Otóż można było - świnio kłamliwa bądź
      przez los skrzywdzona! Gardzę takim bydłem - polactwem czystej wody jakim jesteś ty!

      zioniesz nienawiścią w każdym swoim 'poscie' - brudzisz człowieku po prostu brudzisz
      • zona.pijaka Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 04.01.07, 20:09
        No, chellowska świnia się odezwała, Zresztą nie pierwszy raz. Kiedyś aż Alberta
        wykasowali, tak się wkur... - na tego parcha.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=29907675&v=2&s=0
        • Gość: easy Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.chello.pl 04.01.07, 22:34
          rany! obłąkańcze ty naprawdę nie masz co ze soba zrobić ...
          smutne
      • sobiepan1 Re: easy, jesteś chyba fiksum dyrdum 04.01.07, 20:23
        Inaczej sobie nie mogę wytłumaczyć steku bredni, które wypisujesz.
        Zapytaj się tatusia,ile godzin musiał wystać pod biurem paszportowym, aby
        złożyć podanie o paszport. potem drugie tyle aby go odebrać. tego na pewno nie
        wiesz, że nie każdemu się poszczęściło go dostać w najlepszym razie na dwa
        miesiące(na trzy dostawali tylko emeryci lub renciści).
        Możesz sobie gardzić, pies cie .., ale zaśmiecaj tego forum bredniami.
        Bardzo proszę.
        • Gość: easy Re: easy, jesteś chyba fiksum dyrdum IP: *.chello.pl 04.01.07, 22:40
          Sobiepanie. Otóż prawdą jest to co piszesz o wystawaniu w kolejkach, staraniach,
          no w ogóle o zawodach w które trzeba było stanać aby zdobyć cokolwiek bardziej
          wartościowego. Tak było! A propos tatusia. Jestem w takiej sytuacji że mój tata
          mógłby być tatą ludzi ode mnie starszych to jest 40 - 50 latków, stąd śmieje sie
          lub czasem oburzam (niestety ulegam wtedy złym nawykom językowym zony pijaka)
          gdy słyszę owych 40 - 50 latków jak to oni nie cierpieli jacy z nich bohaterowie
          itp. To co pisze z.p to zwykłe kłamstwo, zwlaszcza ze jak sie domyslam nie
          pamieta on lat 50 gdzie faktycznie zdobycie paszportu było prawie niemozliwe. To
          tyle.
          Pozdrawiam
    • Gość: M@rek Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:29
      Mam 56 lat, pierwszy raz wyjechałem na zachod w 1970, potem kilkakrotnie i nigdy
      zobowiazania do wspolpracy nie podpisalem.Latwo nie było, ale bylo mozna.
      Jeszcze wczesniej zeglujac mialem tzw "klauzule na plywania morskie" a potem
      zawodowa Ksiazeczke zeglarska.Po prostu jak nie mieli na kogos "haka" to
      zmusic nie mogli.Acha, zeby nie było watpliwosci, z roznych takich organizacji
      nalezałem tylko do ZSMP jak przymusowo polaczono ZSP z ZMS.
      Zadnej tolerancji dla kapusiow.
      • Gość: morfeusz Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.chello.pl 04.01.07, 20:35
        Jak przymusowo to trzeba było wypisać się z ZSMP.
        • Gość: M@rek Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:30
          U mnie na wydziale nie mialo to zadnego znaczenia, bo ludzie pozostali ci sami.
          A razem robilismy sporo fajnych rzeczy o ktorych obecni studenci pojecia nie
          maja.
          • Gość: andreas Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 01:27
            tylko nie zaznaczyłes, zes marynarzował...
            to tez drobna róznica!
            • Gość: M@rek Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:27
              Roznica taka ze na statku takiego "kabla" latwier rozpoznac.Warunki zycia i
              pracy troche trudniejsze i latwiej pekali.
      • zona.pijaka Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 04.01.07, 20:37
        Gość portalu: M@rek napisał(a):

        > Mam 56 lat, pierwszy raz wyjechałem na zachod w 1970,
        Miałeś 20 lat, żadnych sukcesów (np sportowych) - i ot tak bez zobowiązań, dali
        Ci paszport? NA ZACHÓD? Komu tą ciemnotę? Może młodym, bo mnie na pewno nie.
        Przypomnij sobie, musiałeś być wzywany. Chyba że nie chcesz pamietać. Każdy był
        tam wzywany, w 70-tym. Więc Ty również. Nie kłam.
        • sobiepan1 Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 04.01.07, 20:59
          Może nie musiał, Wielu bowiem nie musiało, jezeli tatuś był tym kim 'powinien':(
          Normalny, zwyczajny, człowiek na pewno był wzywany przed i po powrocie.

          • Gość: easy Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.chello.pl 05.01.07, 22:28
            Widzę że zero kontaktu. Bez odbioru.
        • Gość: fe77 Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:02
          Ja nie mam pojęcia jak było, bo skąd niby??? ale wiem tyle, że moi rodzice
          wyjeżdzali za komuny, paszport dostawali tylko i wyłącznie dzięki temu, że byli
          sportowcami( nie byle płotkami w tym co robili, że sobie pochlebię ). A czy
          kapowali, chyba nie. Ale tak naprawdę to może oni sami nie wiedzą??? Sumienia
          czyste mają...ale nigdy nie mów nigdy, widzę co sie teraz dzieje i NIGDY za
          nikogo nie dam sobie obciąć ręki.
          • wicker.man73 Przecież nie chodzi tylko o paszport! 04.01.07, 21:23
            Księżulo 20 lat kapował, a wy tu uczepiliście "technicznych" spraw związanych z otrzymaniem paszportu.
        • Gość: M@rek Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:39
          Zgadlas troche sukcesow sportowych mialem a paszporty tez dwa sluzbowy/sportowy
          i normalny.Nie napisalem ze nie chodzilem po paszport bo wszyscy chodzili
          odebrac i oddac po powrocie, tylko ze jak na kogos nie mieli "haka" to nie
          mogli zmusic do podpisania zobowiazania do wspołpracy.Oczywiscie nie raz
          wzywali i probowali.Dzielnicowy wywiady srodowiskowe robil( kiedys bylem u
          kolegi w pokoju obok jak jego rodzicow o mnie wypytywal).
          Nie napisalem tez ze na wyjazdach mi nie zalezalo, ale sa pewne granice
          podlosci i dla mnie zadne tlumaczenie "okolicznosciami" nie jest wiarygodne.
        • Gość: M@rek Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:53
          Kto tu klamie i kogo broni ? Kazdy musial o paszport wystapic i kazdy po
          powrocie oddac.Bywalo ze przy oddawaniu padaly pytania, bywalo ze wzywali
          na dodatkowe spotkania ale to nie swiadczy ze od razu zmuszali do podpisywania
          zobowiazania do wspolpracy.Tu klecha ze swiecznika idzie w zaparte, taki
          on biedny.Wtedy kazdy zaklad pracy majacy kontakty z Zachodem mial swoich
          "opiekunow" ktorzy prowadzili wspolpracownikow, ba niektore slozby sie
          dublowaly.Byly dzialy wojskowe w firmach, byl wywiad, kontrwywiad i bylo SB.
          Malo tego, gdyby mi jednoznacznie zaproponowano wspolprace z wywiadem
          wojskowym, to kto wie czy bym sie nie zgodzil.Ale kolegow i znajomych "kapowac"
          to cos zupelnie innego.
    • serenita123 Żono... nie zabieraj głosu w swojej sprawie! 04.01.07, 21:28
      Sam kapowałeś
      z przyjemnością, no nie?
      więc nie strój się w szatki niewiniątka

      tu zasada "ŁAPAJ ZŁODZIEJA!" nie działa
    • Gość: ty frajerze tak, mysle że bronisz kapusiów?. IP: *.foebud.org 04.01.07, 21:31
      Ty dęty frajerze, jako ubek ktory nie jedno ma pewnie na sumieniu mysle, ze nic
      innego jak bronienie tobie podobnych ci nie zostalo. Nie pie..ol o tym , ze
      dzieki nim poznalismy inny swiat, ty glupia gnido, przez takich kapusiow jak ty
      ten swiat byl dla nas zamkniety przez 50 lat...

      dymaj sie sbeku!!!!
      • zona.pijaka Re: tak, mysle że bronisz kapusiów?. 04.01.07, 22:04
        Gość portalu: ty frajerze napisał(a):
        > dymaj sie sbeku!!!!

        Całe życie mieszkałam w Polsce, bo tu moja ojczyzna. Mi nie potrzebne szwaby,
        tylko kundle się tam przeprowadzały. Do hitlerowców. Żebyś tam zgnił frajerze
        spod: www.foebud.org (adres: Bielefeld, Markstrasse 18) Lepiej sie przenieś na
        hitlerjungen strasse.
      • sobiepan1 Re: Ale się porobiło! 04.01.07, 22:06
        A może twórcom i inicjatorom tych sensacji o to właśnie chodziło, aby w
        polskich katolickich domach zagościło zwątpienie.
        Aby polakom zasiać ziarno nienawiści przeciw sobie właśnie.

        Jestem pewien, że 'esbeccy oficerowie', celowo pozostawili te dokumenty w
        większości sfabrykowane przez nich samych. Dokumety dot.ich samych zniszczyli
        bez śladu. Dziś z pewnością śmieją sie oglądając i słuchając tej szamotaniny
        oskarżycieli i oskarżonych otrzymując wysokie emerytury liczą jeszcze na
        reawaloryzaję.
        A może i na nich przyjdzie pora rozliczenia z przeszłoścą?
        • piotr33k2 Re: Ale się porobiło! 04.01.07, 22:45
          porobiło sie marian porobiło !"chcieliśta" teczek i lustracji to ją macie!a
          trzeba było słuchać mądrych odpowiedzialnych ludzi co sami siedzieli w
          więzieniach za takich ludzi ludzi i im nawet wybaczyli w imie wyższych celów ,
          he he.
    • edico Re: Komunistyczny "wójt, pan i pleban" w praktyce 04.01.07, 21:40
      Obraz świata ferowany przez współczesnych apologetów katolickiej prawdy jest
      zaledwie tylko bardzo malutkim wycinkiem tej wszędobylskiej i nie rzadko
      zaklinanej na swój sposób i malowanej we freski rzeczywistości. Ilu tak naprawdę
      było tych Prymasów Tysiąclecia w postaci Wyszyńskiego u nas czy Mindszenti na
      Węgrzech. Nawet ks. prof. Józef Tischner odżegnywany był od czci i godności do
      ostatnich chwil swego życia. Czy ich niezłomna postawa przekładała się na
      zachowania większości wyznawców tego kościoła?

      Nic bardziej błędnego a rzeczywistość jawiła się nieraz wręcz bajecznymi
      kolorami nie mającymi nic wspólnego z czarno-białą fatamorganą serwowaną
      parafialnym owieczkom.

      Otóż po śmierci Stalina i Bieruta, po 1956 r. reżim komunistyczny w Polsce na
      tyle zelżał, że o prawdziwej opozycji mało kto wiedział i mało kto też o niej
      słyszał. Ile więc było tego prawdziwego ruchu antykomunistycznego???

      KPN z Moczulskim na czele powstała dopiero 1 września 1979 i była pierwszą
      jawnie działającą nowo powstałą partią w krajach demokracji ludowej.

      Pozostałe jak nieco wcześniejsze ROPCziO czy późniejsza Solidarność to nic
      innego, jak zdrowy bo społeczny i oddolny ruch jak najbardziej socjalistyczny
      bo robotniczy. Domagano się w tych inicjatywach "socjalizmu z ludzką twarzą"!!!

      A po gminach i powiatach polskich wsi i miasteczek trwała w najlepsze era
      "pana, wójta i plebana" czyli innymi słowy milicji, władz terytorialnych i
      duchowieństwa. Śmiało kłamcą można nazwać każdego, kto zaprzeczy, że nie
      tworzyli oni swoistej kolorowej śmietanki w postaci miejscowego sekretarza
      POP, miejscowego proboszcza i miejscowego komendanta MO. Każdy z nich miał
      swoje wytyczne z góry ale też każdy wiedział ile i co mu wolno.

      Milicjant wpływał na proboszcza by upomniał tego czy owego za robienie "brudu"
      na jego terenie a proboszcz z kolei upraszał milicjanta by nie wszczynał
      kroków wobec jego zasłużonej owieczki. I nikomu z nich nie zależało na
      niepotrzebnym rozgłosie na swoim terenie.

      Te słynne wspólne polowania, spotkania brydżowe, zapraszanie się na imieniny i
      uroczystości rodzinne, prezenty i poczucie wyższości nad plebsem było właśnie
      PRL-owską rzeczywistością "pana, wójta i plebana".

      A że przy okazji pozakładano jakieś teczki???
      No cóż, taka była "teczkowa" rzeczywistość i z chęcią pooglądał bym nie tylko
      teczki SB ale także teczki pozakładane w Kościele.
      Dla ścisłości, dawny system "teczek" gromadzonych w Kościele w latach 90-tych
      zaczął być zastępowany programem komputerowym nazwanym tzw. "FARA" pozwalającym
      na znacznie szybszą i sprawniejszą wymianę potrzebnych informacji między
      instytucjami kościelnymi.

      Nazywam to cudowne zjawisko "dziwnym trafem", że dla tego kościelnego systemu
      gromadzenia danych osobowych nie stworzono nie tylko żadnych ograniczeń
      ustawowych ale zwolniono go jednocześnie z przestrzegania uregulowań
      obowiązujących wszystkie inne instytucje w tym coraz bardziej dziwnym kraju.
      • wicker.man73 Edico! 04.01.07, 22:00
        Dziękuję za post.To prawdziwa przyjemność czytania. Czymże przy nim są żygowiny pijackich żon....
        • edico Re: Edico! 04.01.07, 22:42
          Ne ma problema. Być może jeszcze kiedyś uda mi się wrzucić coś ciekawszego do
          dyskusji :))

          Pozdrawiam
          • Gość: czarna żaba Re: Edico! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:34
            Hehehe ed i dyskusja :)))CTRL C i CTRL V bezmózgiego palanta z Olsztyna, który chce zaistnieć na różnych forach ze swoją antykościelną fobią ;)))
            • schutzengel1 żaba ! to ty jesteś bezmózgowiec 05.01.07, 13:21
              z braku argumentów, potrafisz tylko ubliżać
              • edico Re: żaba ! to ty jesteś bezmózgowiec 05.01.07, 14:12
                Ten typ "mózgowia kościelnego" już tak ma :))
                • Gość: czarna żaba Re: żaba ! to ty jesteś bezmózgowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:11
                  No tak, esbek ze świrem w komitywie. Albo w komitecie :)))
                  • swantevit sw. 06.01.07, 14:42
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54660206&a=54660206
                    • Gość: czarna żaba Re: sw. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 16:10
                      Racja, na oślą ławkę świetnie się nadaje :)))
                  • edico Re: Czarna żaba, czy to 07.01.07, 02:34
                    mtamorfoza po Czarnobylu?
      • swantevit Re: Komunistyczny "wójt, pan i pleban" w praktyce 04.01.07, 22:07
        Edek, calkiem niepotrzenbe sa te umizgi do Wyszynskiego.
        Uratowal kosciol, tylko dzieki temu ze sie wtopil w narod.
        Tak jak partyzanci w las..
        No i dzisiaj wrog wyszedl z lasu...
        • edico Re: Komunistyczny "wójt, pan i pleban" w praktyce 04.01.07, 22:39
          swantevit napisał:

          > Edek, calkiem niepotrzenbe sa te umizgi do Wyszynskiego.
          > Uratowal kosciol, tylko dzieki temu ze sie wtopil w narod.
          > Tak jak partyzanci w las..
          > No i dzisiaj wrog wyszedl z lasu...
          Wyszyńskim posłużyłem się jako swego rodzaju najwyższym wzorcem dla tzw.
          współczesnych polako-katolików. Życiorys Wyszyńskiego przestudiowałem na tyle
          skutecznie, by zachować sobie prawo do zgłoszenia zdania odrębnego na jego temat.
          Do dnia dzisiejszego nikt z adwersarzy nie potrafił mi wytłumaczyć, jak to się
          stało, że ponoć poszukiwany przez gestapa i inne abwery, pod dom ukrywającego
          sięWyszyńskiego podjechał samochód Gestapo, zabrał go do swej siedziby i po
          spuszczeniu manta wypuszczono go z powrotem na wolność dalszego ukrywania się :))
      • Gość: andreas to nie takie proste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 01:56
        Mechanizmy miedzyludzkie sa o wiele bardziej skomplikowane
        i wybiegaja daleko poza ramy przepisów prawnych, rozkazów czy kazań!

        To jest po prostu nasza, ludzka potrzeba dominacji i władzy!
        Kazda z tych postaci, kazda postac, człowiek
        chce i próbuje przejac władanie nad losem innych ludzi!

        To nie tyle jakies instytucje, bo to tylko narzedzie,
        jak karabin, nóz, kij czy teczka wreszcie...
        narzedzie do dysponowania ludźmi!

        Czyni to kazdy z nas...
        na skale jakiej moze dosiegnąc!

        Jeden w rodzinie, inny firmie, wiekszej społeczności...
        wreszcie na skale niewyobrazalna!

        Od tego nie uciekniemy!

        Nawet grupy zorganizowane działaja nie tylko by wzbogacac sie,
        ale by władac ludźmi, tak samo jak legalne grupy!
        Sa przeciez zwiazki i zaleznosci formalne i nieformalne!
        To jest jeden i ten sam mechanizm,
        ale skala ... zmienia sie tylko skala i narzedzia!

        Czasami byle urzednik wówczas, wracajac do dyskusji o paszportach,
        byle oficer czy inny kierownik próbował i wykorzystywał swoja pozycje,
        by wykazac swoja wyższość, wpływ i władze!

        Ówczesny system zezwalał i ułatwiał to, jak kapo w obozach!

        Oni rozdawali bądź odejmowali przywileje!
        Mogło nim byc paszport, auto, kaszanka czy wreszcie życie....

        Wystarczyło napisac, ze jest antyustrojowi,
        wypowiadał sie antyPZPR i człowiek taki był skonczony....
        a to była decyzja jednego urzednika zawzietego!
        Urzednika, który chciał byc małym Bogiem na swojej wsi!



        • Gość: andreas Re: to nie takie proste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 02:05
          to cos jak berek, ale dotkniety był jak w Indiach nietykalny
          i kazdy do represjonował, taki układ...
          w którym byli prawie wszyscy!
    • swantevit Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 04.01.07, 21:52
      Jeszcze w tym roku nie mowilem ci zes glupi h.. jak Brezniew?
      To nniejszym czynie.

      zona.pijaka napisała:

      > Co wy młodzi wiecie o tych czasach. Nie dociera do Was że cala wiedza o tym
      > co sie dzieje za tzw. żelazną kurtyną - musiała skąds pochodzić.
      > Czy ktokolwieć mógłby mi wytłumaczyć hipotetyczną sytuację. Że NIKT z
      > Polaków, składając wniosek o paszport, by wyjechać poza Polskę, sprawdzić tam
      > co się tam dzieje, probować zdobywać wiedzę, także jako duchowny - ODMAWIAŁ
      > PÓJŚCIA na komendę, na wezwanie - po ten paszport!!!
      > Dla Was młodych wydaje się, że można było nie iść na komendę i....... dostać
      > paszport. Otóż wyjaśniem. G... prawda. Nie można było - kto twierdzi inaczej -
      > ten dureń. A durniów o nas niemało - choćby na tym forum. Powtórzę:
      > nie można było, nie można było...
      >
      > I teraz, gdyby nikt z Polaków nie wyjeżdzał - to byście do tej pory żyli,
      > niczym w Koreii. Zapatrzeni w system, odizolowani, zindoktrynowani. Nawet
      > nikt z Was nie wiedziałby - co to jest internet. Ani Swarożyc (mieszkaniec
      > Bań) ani Fugazi (spod Pyrzyc), ani ja ani Ty.
      > No bo skąd byście się dowiedzieli - skoro nikt tam - nie byłby. Sumując,
      > właśnie takim ludziom jak Wielgus i inni - dowiedziała się Polska -
      > że jest inny świat. Dzięki mu za to.
      > Żona Pijaka
      > PS: Zauważcie ta ciszę Swara, który też musiał kiedyś zapracować na...
      > paszport. Jeśli pisze, że mu dali za darmo paszport w tamtych czasach -
      > zapewniam Was - kłamie.
      >
      >
      • Gość: Fugazi Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 21:57
        Z "Bóg, Honor i Ojczyzna" ostał się pijakowi jeno podły Bóg.
        To taki współczesny pozytywizm.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • zona.pijaka Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 04.01.07, 22:08
          Naplułam się diś dość. Idę spać. W razie czego, jutro wasze żygowiny pozbieram
          i odplunę.
          • zona.pijaka Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 04.01.07, 22:10
            rzygam
    • galoty Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 05.01.07, 06:14
      zona.pijaka napisała:

      Totalnie się z Tobą nie zgadzam. To tylko interesująco podana demagogia z
      Twojej strony. Jej równoważna byłaby na przykład następująca :
      czy wiesz ile odkryć naukowych i jaki postęp w biologii i chemii nastapił
      dzięki eksperymentom naukowców niemieckich w obozach koncentracyjnych :((
      Pragne również usupełnić fakty do Twojej wypowiedzi, które nie wiem czy
      świadomie ale pominąłeś.
      Wielu działaczy zapoznało się z tym co się działo poza murem berlińskim w inny
      niż podpisywanie kwitów sposób.
      Byli to ludzie , których stan wojenny zastał podczas ich obecności za żelazną
      kurtyną.
      Byli też ludzie, którzy nie złamali się a przyjeli propozycję nie do odrzucenia
      (bez współpracy), że wyjadą z Polski zrzekając się polskiego obywatelstwa.
      Sprawa nie jest taka prosta jak podajesz.
      • zona.pijaka Zejdzcie dziennikarskie ku..y. z tego Wielgusa. 05.01.07, 08:14
        Ośmieszacie się do cna. A do tego prawie każdy z tych szmaciarzy,
        przypina sobie, że ponoć jest wierzącym i chodzi do kościoła. I straszy że
        przestanie chodzić jeśli sprawa z Wielgusem się nie wyjasni. Wyjaśniem,
        gów.. prawda - żaden z tych szmaciarzy nie chodził do kościoła, nie
        chodzi do kościoła i nie będzie chodził do kościoła. Zadna strata dla
        kościoła. Tu nie chodzi o dobro koscioła, powiedzmy sobie prawdę - tu
        chodzi o przypie....e kościołowi.
        SB-cja chciała rozpracować kościół i co tu sie okazało. To kosciól, przez
        swoich duchownych - rozpracował SB-cję. Wiedział o ich metodach,
        departamentach, kadrach SB-ckich nieomalże wszystko.
        To była walka gigantów, przy których, ssanie krwi przez obecne dziennikarskie
        gnidki - jest nic nie znaczącym epizodem.
        • Gość: M@rek Re: Zejdzcie dziennikarskie ku..y. z tego Wielgus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:38
          Typowy sposob rozumowania w starym stylu " kolektyw to my a klika to oni".
          Jak sie kiedys dalo d... i czerpalo z tego profity to trzeba ponosic
          konsekwencje.
          • Gość: andreas przeciez nie uznano tych słuzb za przestepcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 13:20
            Marku 30 lat temu z kolegami z takiego kiosku na morzem
            z tyłu miał taka siatka odgrodzone zaplecze
            ukradlismy mleko słodzone w tubkach...
            A z cukierni na Bogusława ciastka...

            Czy powinienem ponies konsekwencje?

            Czy jak teraz człowiek okradnie.
            to konsekwencje ma ponosic całe zycie?
            Czy dostaje kare w zawieszeniu?

            Wydaje mi sie bład zrobiono dopiero teraz otwierajac te archiwa...
            Konsekwencje w wielu wypadkach powinny byc,
            ale przeciez nie na całe życie...

            Ja 30 lat temu byłem o 30 lat doswiadczenia młodszy
            i czyniłem błedy, łatwo mnie było zastraszyc -
            nawet groźba poskarzenia rodzicom.

            A swoja droga przeciez tych słuzb i ich działalnosci
            nie uznano za przestepcza, a wiec i współpraca nie ma znamion chyba...
            • edico Biblia nie zabrania biskupowi też być SB'ekiem :)) 05.01.07, 14:25
              A więc o co chodzi w tym całym cyrku?
              Skoro może być biskup, to może być też i jego owieczka!!!
              Czyli wszystko jest lege artis i po co teraz się wypierać ;o))
              • Gość: andreas Re: Biblia nie zabrania biskupowi też być SB'ekie IP: *.orange.pl 05.01.07, 15:12
                ksiedzom wzabraniał ówczesny koscielny zakaz współpracy
                z organami ówczesnymi...

                Co do owieczek, to mam zadnie podzielone,
                podejrzewam, ze duza część słusznie uztego okreslenia owieczek,
                miała przekonanie, ze walczy z elementami antyustrojowymi...
                czyli powiem w dobrej wierze donosili!

                Przeciez to jest smieszne!
                Działalnośc tych słuzb nie uznano za nielegalna,
                ale ujawniani współpracownicy - nie pracownicy,
                ale właśnie współpracownicy sa karani...linczowani medialnie!
                • edico Re: Biblia nie zabrania biskupowi też być SB'ekie 05.01.07, 15:56
                  Przeraża mnie jedno. Przecież Wielgus nie był zwykłym jakimś tam TW ale dobrze
                  umocowanym agentem wywiadu. O co chodzi tym reformatołom podcinającym gałąź, na
                  której siedzą - na prawdę nie wiem. A przecież to wyszło dopiero po reformach
                  służb dokonanych przez Dorna pod dyktando Kaczyńskich. O tym, że Kościół był
                  umoczony w donosicielstwo na wszystkich szezeblach dla nikogo nie bylo
                  tajemnicą. Ale żeby demaskować własnych agentów wywiadu trudno potraktować
                  inaczej, jak natchnienie paranoi lustracyjnej dla doraźnych własnych ambicji.
                  • Gość: M@rek Re: Biblia nie zabrania biskupowi też być SB'ekie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:37
                    Jakiego wywiadu ? wojskowego ? gospodarczego ? naukowego ? politycznego ?
                    Moze ja czegos nie rozumiem ?
            • Gość: M@rek Re: przeciez nie uznano tych słuzb za przestepcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:09
              Chyba troche mylimy range zjawiska.Tez chodzilem na jablka na cudze dzialki,
              przekraczam predkosc itd... ale z tego powodu nie dalem sie zwerbowac
              na "Kapusia".Student seminarium to nie 10-latek.Tu nie chodzi o to ze ksiadz
              " na bani" kogos przejechal, naganne ale tez normalne.W tym przypadku prominent
              kosciola byl swiadomym tajnym wspolpracownikiem i idzie w zaparte.Predzej jestem
              w stanie wybaczyc homoseksualne wyczyny Paetza, ktory tez szedl w zaparte
              przy poparciu poznanskiego establiszmentu i kosciola.Nie pamietam dokladnie,
              ale obecna ekipa chciala wprowadzic przepis ze pracodawca moze zwolnic
              pracownika bedacego kiedys TW.Oczywiscie to propozycja dotyczaca zwyklych
              zjadaczy chleba.Dla mnie to podwojna moralnosc.
    • Gość: Ferdydurke Re: Brzydzę się IP: *.globalconnect.pl 05.01.07, 11:10
      Każdy ma swoją prawdę i doświadczenie życiowe. Moją piętą achillesową jest
      świetna pamięć i dlatego brzydzę się nagonek za to, że żyło się w tamtych
      czasach. Wielu obecnych pseudobohaterów przypomina mi nadgorliwców z
      poprzedniego systemu. Mają parcie do sławy, prestiżu i pieniędzy i niektórzy
      nawet osiągnęli swoje cele. Siedzą po prawicy, przynależność od kościoła
      najchętniej wytatułowaliby sobie na czole, a przecież pamiętają ich koledzy i
      koleżanki ze szkoły, ze studiów. Co myślą? Jeżli są uczciwi i przeżyli swoje
      kilkadziesiąt lat godnie, brzydzą się tak jak ja i milczą, bo nie są kapusiami.
      • Gość: czarnamamba Żona pijaka bekła IP: *.chello.pl 05.01.07, 13:51
        "Żona pijaka", reprezentująca największy chlew na tym forum, nie potrafiąca
        odpalić komputera bez beknięcia, naiwnie mruga okiem do anonimowej,
        internetowej gawiedzi, z nadzieją na zrozumienie ludzkich słabości!
        Najpewniej to jakaś prowokacja Mosadu, bo "żona pijaka" to ktoś, kto np.
        nazwał Zytę Gilowską "szmatą", na wieść, że podobno nie
        chce poddać się autolustracji...
        Natomiast co do lustracji gamoniu- to do "żony pijaka"- zamiast wmawiać
        współpracownikom resortów siłowych PRL, że otworzyli Polakom okno na świat, a
        nawet może obalili poprzedni ustrój, wspomóż ich swoim nieograniczonym
        dowcipem i inteligencją.
        Rzecz w tym, iż żadne państwo nie ma prawa, narażać swoich obywateli, choćby na
        coś tak banalnego jak wstyd, tylko dlatego, że obywatele ci chcieli wykonywać-
        i mieli ku temu sposobność- swój obywatelski obowiązek.
        W tym przypadku- jakkolwiekby to banalnie nie brzmiało- informując odpowiednie
        organa o działaniach niezgodnych z obowiązującym prawem, mogących zagrozić
        bezpieczeństwu wewnętrznemu oraz zewnętrznemu danego państwa. W akceptowanej
        przez prawo i społeczność międzynarodową sytuacji politycznej, wewnątrz tego
        państwa jak i za granicą.
        PRL, rządzona przez PZPR była akceptowana przez społeczność międzynarodową.
        Dowody: kontakty dyplomatyczne i gospodarcze z całym światem.
        Jej istnienie nie zostało zanegowane w żaden prawny sposób i naturalną
        kontynuacją PRL jest 3 RP.
        Ważnym elementem funkcjonowania PRL były resorty siłowe, które werbowały
        tajnych współpracowników. Motywy działania tych obywateli, dla ich sytuacji
        prawnej, są nieistotne. Współpraca odbywała się z legalną służbą, legalnego
        państwa, na bazie legalnego prawa.
        Tak jak prawną i legalną kontynuacją PRL jest 3 RP, tak UOP jest prawną i
        legalną kontynuacją np. SB. Dowody: oficerowie z SB pracują do dziś np. ABW.
        Kodeks karny z lat PRL obowiązywał do 1998 roku, naturalnie pozbawiony, z
        powodu aktualnych uwarunkowań politycznych, pewnych artykułów, mówiących o
        obalaniu poprzedniego ustroju.
        Odkładając na bok moralny i polityczny aspekt wspólpracy np. z SB, nie można w
        państwie prawa, w żaden sposób narażać informatorów, choćby na społeczne
        potępienie , tylko dlatego, iż zmienił się ustrój, a informacje przekazywane
        przez nich były nieraz używane przez aparat państwowy, do działań niezgodnych z
        prawem.
        Należałoby wpierw zgodnie z prawem międzynarodowym i logiką, zdelegalizować
        PRL. Uznać min. jego aparat siłowy za nielegalny- a nie stawiać jego
        funkcjonariuszy na straży dzisiejszego prawa- i wtedy ewentualnie osądzić i
        nawet rozstrzelać kogo trzeba...
        Np. jakiegoś biskupa.


        • Gość: nie pijąca Re: Żona pijaka bekła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:10
          Żono pijaka naprawde zakop się pod ziemie ty rynsztokowa szmato
        • Gość: andreas Re: Żona pijaka bekła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:20
          to prawda, ze na ówczesne czasy była to legalna działalnośc,
          ba pewnie i teraz prowadzona przeciez...
          mysle o służbach UB, SB... i kontynuatorów!

          Nadto byc moze wielu miało poczucie
          dobrze spełnionego obowiazku wobec ojczyzny!

          Ale w przypadku arcybiskupa czy innego ksiedza
          jest problem inszego rodzaju!
          Kościól zakazywał współpracy z ówczesnymi organami,
          czyli ksiadz decydujacy sie na współprace łamał koscielne zakazy!
          Ale to juz wewnetrzna sprawa Koscioła....

          Natomiast ujawnianie współpracowników jest jakąś pomyłką..
          usprawiedliwiało by to tylko uznanie tamtych słuzb i działań
          za nielegalne i sprzeczne z dobrem ojczyzny,
          jako organizacje przestepczą - wtedy ujawnianie i karanie ma sens!

          Ujawnianie, legalnych współpracowników, na pewno utrudnia działanie,
          bo za kilkanascie, kilkadziesiat lat beda ujawniac dzisiejszych...
          • Gość: Fugazi Co za tupet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:25
            > to prawda, ze na ówczesne czasy była to legalna działalnośc,
            > ba pewnie i teraz prowadzona przeciez...
            > mysle o służbach UB, SB... i kontynuatorów!

            Powiedź Andre to Isakiewiczow-Zalewskiemu albo Popiełuszce. O pardon tego
            legalna władza przecie zakatowała więc już jedynie pomodlić się do niego możesz.

            Wielgus winien krzyżem przed żyjącymi a prześladowanymi błagać o przebaczenie a
            nie pie..ć w gazetach o błędach podjęcia współpracy.
            Ja piedolę, ten gnój ma nawet herb.

            upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/a/aa/Herb_abp_Wielgus.gif
            Pozdrawiam
            Fugazi
            • Gość: Fugazi Re: Co za tupet! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:26
              pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Herb_abp_Wielgus.gif
            • Gość: andreas powinni uznac tamta działalnosc za NIElegalną IP: *.orange.pl 05.01.07, 17:24
              powinni uznac Fugi tamta działalnośc za nielegalna,
              w całosci...
              tylko konsekwencje byłyby dalsze...
              pracownicy i emerytury...

              Zreszta czy mozna legalne słuzby uznac za przestepcze?
              A taka działalnosc prowadziły, przeciwko narodowi naszemu, polskiemu!

              Tak powinni, a njie uznana za legalną,
              ale współpracownicy sa scigani, a pracownicy nie!!!!
              • xyz-xyz Re: powinni uznac tamta działalnosc za NIElegalną 06.01.07, 18:16
                > powinni uznac Fugi tamta działalnośc za nielegalna,
                > w całosci...
                > tylko konsekwencje byłyby dalsze...
                > pracownicy i emerytury...

                *Nie da się. Musiano by uznać całe pańswo za nielegalne. A wtedy konsekwencje
                byłyby dalsze...
                Dyplomy, uprawnienia, umowy międzynarodowe...
            • xyz-xyz Re: Co za tupet! 06.01.07, 18:13
              Powiedź Andre to Isakiewiczow-Zalewskiemu albo Popiełuszce. O pardon tego
              > legalna władza przecie zakatowała więc już jedynie pomodlić się do niego
              możesz


              *Dzisiejsza legalna władza zastrzeliła jakiegoś małolata, drugiego zaś
              posadziła na wózku inwalidzkim. Niestety nikt nie chce uznać IV RP za
              nielegalną. Legalna władza II RP zakatowała w Berezie wielu obywateli i też
              jakoś nikt nie uznał jej za nielegalną. Popiełuszkę nielegalnie zakatowało
              kilku funkcjonariuszy legalnej SB. I dostało za to bodaj po 15 lat puszki.
              Przypomnę, że wtedy można było dać najwyżej 25 albo krawat.


              > Wielgus winien krzyżem przed żyjącymi a prześladowanymi błagać o przebaczenie
              a
              >
              > nie pie..ć w gazetach o błędach podjęcia współpracy.


              *Za co? Przecie nie on prześladował.

              *Za co? Przecie nie on prześladował.
        • zona.pijaka Policyjna prostytutka zagaiła. 05.01.07, 15:01
          Gość portalu: czarnamamba napisał(a):
          > "Żona pijaka", reprezentująca największy chlew na tym forum,

          Generalnie zgadzam się z czarnym. Jakkolwiek w moim "eseju" poświęconym obronie
          biskupa - poruszyłam zupełnie inny aspekt sprawy. Moje przekonanie o jego
          niewinności wynika ze znajomości tamtych czasów. Jestem głęboko przekonana, a
          dałam temu wyraz - już z tydzień temu - że wszelkie podpisy składane na
          komendach w tamtych czasach - były skutkiem szantażu ówczesnych służb. Dla mnie
          wszystkie te papiery mają wartość papieru do ubikacji. Niemniej, widzę
          wściekłość wszelkiej maści gryzipiorków - którym wydaje się ze są
          najważnniejszą władzą w Polsce, są w stanie udupić kazdego - a którzy
          dziś wyszli na durniów. Bo ingres się odbędzie, Kaczyński, Głódź i inni
          przybędą.
          Przecież wczorajsza i dzisiejsza nagonka na Wielgusa we wszystkich mediach - o
          tym świadczy. Wystarczy włączyć radio, wszędzie to samo. Sami socjolodzy za 800
          zł/miesięcznie, psycholodzy za 600, publicyści za 400, historycy za 700
          zł/mieszięcznie, żądni sensacji pracownicy tabloidów - dla mnie maluczcy -
          prubują zbić kapitał.
          Ze niby to w moim imieniu, że niby to cała Polska jest zbulwersowana. A gó..o
          prawda. Miliony osób mysli to samo co ja. Też są odporni na te zmasowane ataki
          pisarczykowatego dziadostwa.
          Niestety czarnego również zaliczem do tej wątpliwej elity. Przyznaj się czarny,
          ile zarabiasz miesięcznie? A powiem Ci kim jesteś. Tylko prawdę - niczym
          Wielgus. I nie pisz mi, że kiedykolwiek chodziłeś do kościoła a teraz jesteś
          głęboko rozczarowany, rozgoryczony i żądasz ustąpienia Wielgusa pod rygorem, że
          przestaniesz chodzić do kościoła. Bo to też gó..o prawda.
          Lepiej zajmij się Policją, jej aresztowaniami niewinnych osób - niestety tam
          też trzeba się sprzedawać niczym prostytutka - by cokolwiek od nich wyciągnąć.
          Myślę że to nawet bardzo możliwe że to Ty byłeś na miejscu spektakularnej akcji
          naszej Policji, robiłeś te piękne zdjęcia - z momentu zatrzymywania
          szczecińskich "bandytów" spod Gubałówki. Sumując, wybacz - nie jesteś dla mnie
          partnerem. Nie te klimaty, nie te jabole.
          • Gość: czarnamamba żona- wariatka IP: *.chello.pl 05.01.07, 17:11
            Przyznam, że mam trochę wątpliwości; tak na forum, przy świadkach, znęcać się
            nad osobą niepełnosprawną. Jednak jako jednostka zdemoralizowana, o mentalności
            młodego czekisty, dam Ci się sprowokowadź dla dobra Służby...


            "Niestety czarnego również zaliczem do tej wątpliwej elity. Przyznaj się
            czarny,
            ile zarabiasz miesięcznie? A powiem Ci kim jesteś. Tylko prawdę - niczym
            Wielgus. I nie pisz mi, że kiedykolwiek chodziłeś do kościoła a teraz jesteś
            głęboko rozczarowany, rozgoryczony i żądasz ustąpienia Wielgusa pod rygorem, że
            przestaniesz chodzić do kościoła. Bo to też gó..o prawda"

            Rozumiem, iż pytanie na temat zarobków, dotyczy wynagrodzenia za donoszenie.
            A więc... Też jestem obużony! Fundusz operacyjny jest tak mizerny, że kwoty,
            które można uzyskać za kapowanie, nie są w stanie wyciągnąć mnie nawet z łóżka.
            Ty ze swoim "ile zarabiasz miesięcznie? A powiem ci kim jesteś",
            usprawiedliwiając konfidentów i sugerując ich wkład w wyzwolenie Polski, musisz
            być jakimś oberkapusiem, który tabelę ze stawkami za donoszenie, nosi w tylniej
            kieszeni rajtuzów. Niestety, trafił Ci się taki społecznik jak ja i Twoja
            ormowska wiedza, psu na budę. Szczerze, po katolicku- jest mi przykro.
            Nie wiem czy Twój mały móżdżek to przetrzyma, ale... nie jestem, ani
            rozczarowany, ani rozgoryczony, ani nie żądam ustąpienia biskupa, ani- tu weź
            głęboki oddech- nie przestanę chodzić do kościoła.
            Jako wzorowy enkawudzista unikam opium, szczególnie dla mas...
            Mam na zakończenie tego ekumenicznego postu prośbę. Wytrzyj komżą czoło, weź
            głęboki oddech i przeczytaj raz jeszcze fragment o policji, odpisałbym Ci coś
            po chrześcijańsku, ale chyba piana z pyska przesłoniła Ci monitor i pisałaś z
            pamięci.
            • Gość: czarnamamba Re: żona- wariatka ja gamoń IP: *.chello.pl 05.01.07, 17:14
              jest "obużony" powinno być "oburzony"
            • Gość: andreas Re: żona- wariatka IP: *.orange.pl 05.01.07, 17:34
              tak sie zastanawiam,
              jak przyjda do mnie bym cos powiedział na temat sasiada,
              którego podejrzewaja o bandytke, terroryzm czy obcy wywiad...
              to powiem, ze nie jestem kapusiem i zeby spadali!!!

              Przeciez za te działalnośc nie współpracownicy winni byc karani,
              bo niejednokrotnie mysleli, ze działaja w dobrej wierze dla dobra ojczyzny
              lub byli przymuszani, ale pracownicy tychze słuzb!!

              To pracownicy słuzb zmuszali i wykorzystywali niecnie te informacje!!!

              Bijemy nie tych co trzeba!!!

              Ja w kazdym razie nie powiem nikomu na nikogo ani słowa,
              nawet w przypadku wypadku drogowego... kapusiem nie bede!
              • Gość: Fugazi Re: żona- wariatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 18:00
                > Ja w kazdym razie nie powiem nikomu na nikogo ani słowa,
                > nawet w przypadku wypadku drogowego... kapusiem nie bede!

                Taki Zalewski-Isakowicz odmówił, dostał wpie..kilka razy. Dziś jest
                szykanowany a z karierą utknął gdzieś między pisaniem wierszy a pocieszaniem
                Ormian.

                Karierowicze, kapusie i sługusy to ludzie z przyszłością Andre. Z "dobrym"
                życiorysem można nawet papieżem zostać.

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • andreas.007 Re: żona- wariatka 05.01.07, 18:39
                  wszystko takze zalezy od rozumienia kariery,
                  co przez kariere rozumiemy...

                  czy konto, bryke i Dominikane...
                  czy pisanie wierszy i pocieszanie potrzebujacych pocieszenia....
                  czy bycie soba...
                  czy wpływ na zycie i los innych ludzi...

                  czy wygodny fotel i kochajaca osobe w poblizu...

                  czasami, jak juz stoimy niby z boku,
                  cieszymy sie, ze nie dobieglismy tam gdzie zamierzalismy,
                  a stoimy tu gdzie stoimy i w ogóle nie uwazamy tego za utkniecie!!!!

                  Patrzyłem na goscia ciagnacego wózek z kartonami
                  - wygladał na ucieszonego,
                  Ktoś jadacym mercem CL spojrzał na mnie,
                  moze akurat pan Kulczyk przlatywał któryms ze swojej floty samolotów....
    • korfi Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 05.01.07, 14:49
      Przeczytałem te papiery. Poświęciłem troche czasu. Są tam dowody na podjęcie
      współpracy. Praktycznie nie ma tam żadnego dokumentu z okresu współpracy
      podpisanego przez Wielgusa, z którego można by było ocenić wiarygodność notatek
      sporządzanych przez oficerów go prowadzących. Tzn nie wiem nic o współpracy
      Wielgusa poza tym, że faktycznie miała miejsce i była długa. Nie mam zwyczaju
      dawać wiekszej wiary SB-om niż komu innemu. Dlatego na podstawie znanych mi
      faktów moge stwierdzić tylko tyle, że podjęcie współpracy oceniam nagannie.
      Jednak nie wykluczam drugiego dna tej sprawy. Nie znajduję podstaw do
      kategorycznych opinni.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • zona.pijaka Idę oglądać esbecki Polsat 05.01.07, 20:11
        Większość z Was pewno też. I nie przeszkadza Wam nic a nic - ze właścicielem
        jest esbek dwupaszportowiec, czlowiek o kilku nazwiskach, działacz tajnych
        służb PRL-u.
        Gdzie wasza uczciwość, przyzwoitość, na waszym miejscu brzydziłabym się oglądać
        Polsat. Zresztą pewnie też korzystacie z komórek, własność esbeków, jeździcie
        na paliwach, kupowane przez Orlen, za pośrednictwem firm esbeckich na Cyprze,
        wpie..cie wieprzowine z zabijanych świnek itp. Tacy jesteście. Na pozór
        świętojeb..i, a w głębi tacy sami jak ci esbecy.
        Pozdrawiam z tego miejsca m.in oburzonego Fugaziego, rzucającego gnojem na lewo
        i prawo.
        • Gość: Fugazi Re: Idę oglądać esbecki Polsat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:30
          Dżon na arcybiskupa. Co za talent masz do kazań.
          Pierwszy bym do kościoła pognał. A tak ch..a... w niedzielę nie pójdę.
          Inna tez sprawa, że spektakle niedzielne jakby to określić aby nie urazić –
          znany już remake.

          Znałem kiedyś esbeka. Uczciwy chłop z niego był. Już gryzie ziemię niestety.
          Zapytany opowiadał i nie wypierał się ku..kiej swojej roboty. Dało się
          zauważyć, że mu przykro. Nie wiem dziś czy wolałbym za sąsiada takiego jełopa
          czy moralistów z papierami hitlerjugend lub tw, dziś obłudnie o miłości
          ojczyzny i boga prawiącymi.
          Pewnie to kwestia indywidualna bo nie przeczę, że uczciwe mamby jeszcze się
          pałętają po kościołach a i bywają nawrócenia też. Coraz usilnie tylko trzeba
          się rozglądać bo to cuda(ki) są.
          Dajmy już pokój Wielgusowi. Nie zazdroszczę mu niczego. Sam też śpij spokojnie.
          Dobry chłop z Ciebie i wiem, że mnie też kochasz.

          Pozdrawiam
          Fugazi
    • Gość: lisica Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.orange.pl 05.01.07, 21:47
      były kiedyś na tym forum poważne podejrzenia wobec żony. wiele osób uważało, że
      to były milicjant lub sb-ek. coś mi się zdaje, że mogli nie być zbyt daleko od
      prawdy...zresztą to przecież nic złego, gdyby nie sbcy żylibyśmy w Korei, czyż nie?
      • bubba49 Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 05.01.07, 21:55
        liśca to ty nie jesteśale bronisz kapuśów.
        • Gość: lisica Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: 217.116.110.* 06.01.07, 13:54
          bubbuś, naucz się chłopino czytać ze zrozumieniem, a dopiero po tym się do
          odpowiedzi wyrywaj.
    • wesolyromekmmv Jest rok 2033. Na wniosek prymasa Wielgusa ...... 05.01.07, 22:46
      Jest rok 2033. Na wniosek prymasa Wielgusa Papieżem zostaje
      Aleksander Juwentur Ordynacki I.
      Prymas wnioskuje również o uznanie Jaruzelskiego i Wojskowej Rady Ocalenia
      Narodowego męczennikami oraz mianuje siostrę Jolantę z zakonu Krwawiacego Serca
      szefową oddziału polskiego fundacji Senza Barrieros. Józef Oleksy zostaje
      szefem Rady Starszych powołanej przy Prymacie.

      • swantevit Re: Jest rok 2033. Na wniosek prymasa Wielgusa .. 05.01.07, 22:51
        ..a wszystko to obserwowala jedna baba z druga, bo reszta wyjechala do
        Irlandii..

        wesolyromekmmv napisał:

        > Jest rok 2033. Na wniosek prymasa Wielgusa Papieżem zostaje
        > Aleksander Juwentur Ordynacki I.
        > Prymas wnioskuje również o uznanie Jaruzelskiego i Wojskowej Rady Ocalenia
        > Narodowego męczennikami oraz mianuje siostrę Jolantę z zakonu Krwawiacego
        Serca
        >
        > szefową oddziału polskiego fundacji Senza Barrieros. Józef Oleksy zostaje
        > szefem Rady Starszych powołanej przy Prymacie.
        >
    • Gość: pijak Nie tylko żona nawet Fakty i Mity bronia Wielgusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:56
      Nie tylko Gazeta Wyborcza, komuna i żona pijaka ale również fakty i Mity bronią
      Wielgusa:
      www.faktyimity.pl/
      • piotr33k2 Re: Nie tylko żona nawet Fakty i Mity bronia Wiel 06.01.07, 00:03
        a gdzie ty zauwazyłeś w gazecie obrone wielgusa?, publikacja kompromitujacych
        go dokumentów i ten wywiad w którym wypadł kompromitująco jest jego obroną?
        może go zajadle nie atakują i starają sie zrozumiec po ludzku jego postepki ale
        napewno nie bronia.
        • Gość: może_agent Re: zaszczuć,zdeptać,zniszczyć... IP: 195.28.182.* 06.01.07, 02:44
          Co Wy "sędziowie" wiecie o tamtych czasach, jak było naprawdę?
          Trafił się temat,jest ofiara więc można się pastwić do woli.
          Polaka specjalnością jest opluwanie i pastwienie się nad ofiarą.
          Co niektórzy radują się, .że to właśnie przedstawiciel kościoła
          został okrzyknięty kolaborantem,kapusiem i agentem
          Cieszcie się, że tamte czasy minęły i macie wolność.

          Mniej wiecej w tym samym czasie co i abp Wielgus we wrześniu lub
          październiku 1973r. starałem się o paszport w biurze paszportowym w
          Lublinie.Biuro mieściło się w Komendzie Miejskiej Milicji Obywatelskiej
          przy ul.Okopowej.Paszporty "załatwiał" pękaty SB-ek z tłustymi włosami
          i śmierdzącymi skarpetkami.
          Zważywszy fakt, że nie były to czasy masowych wojaży zagranicznych rodaków,
          funkcjonariusz SB-ecki już na wstępie podkreślił swoją wyższość i przewagę.
          Rozmowa zaczęła się od wrzasków że chcę uciec z kraju a jak ucieknę to "oni"
          i tak mnie znajdą. Wrzaskiem i groźbami próbował mnie zastraszyć.
          Cały czas podkreślał, że paszportu nie dostanę bo chcę wyjechać po to aby
          uciec z kraju. Rozmowa ta trwała ponad godzinę. Po wstępnym "przygotowaniu"
          podsuwał mi jakieś papiery do podpisu.Nie pamiętam co podpisywałem.
          Bardzo prawdopodobne że też mi założył teczkę jako współpracownikowi SB.
          Przy zdawaniu paszportu zostałem potraktowany jeszcze gorzej.
          Znów krzykami i zastraszaniem ten sam funkcjonariusz wymuszał sprawozdanie
          typu: rozmowy,kontakty,gdzie,kiedy,z kim, jak itd.
          Ja byłem za mały żuczek aby SB kontunuowała ze mną takie gierki i nie zanosiło
          się abym w najbliższym czasie znów starał się o paszport więc moja "znajomość"
          z owym SB-kiem była krótkotrwała.
          Prawdopodobnie abp Wielgus miał do czynienia z tym samym SB-kiem.
          Zaręczam, że oficer ten miał dar przekonywania do podpisania każdego dokumentu.
          Groźby, wrzaski i wymachiwanie łapami przed nosem, zmiękczyłoby niejednego
          dzisiejszego opluwacza abp Wielgusa.
          Sensacyjne "dowody" z teczki arcybiskupa nie są żadnymi dowodami, że abp
          komukolwiek zaszkodził a winą Jego było to, że chciał dostawać paszport
          i jeździć na Zachód.

          • Gość: pijak zaszczuć,zdeptać,zniszczyć..posze dłeś na komromis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 05:39
            Ja wiem bardzo duzo o tych czasach. Starałem sie o paszport, podsunęli mni
            papier. Nie podpisałem. Nie pojechałem. Nie skorzystałem. Nie zarobiłem. Kiedys
            mogłem awansować, podsunelimi papier. Nie podpisałem. Nieskorzystałem, Nie
            awansowałem. Awansował ktos kto podpisał. W 2 lata dorobił się autka i
            mieszkanka. Ja dalej mieszkałem gdzie mieszkałem i wystawałem na przystankach
            tramwajowych.
            Nic dziwnego, że jesteś zmęczony ale chyba samym sobą.
            • zona.pijaka Re: zaszczuć,zdeptać,zniszczyć..posze dłeś na kom 06.01.07, 08:08
              Gość portalu: pijak napisał(a):
              > Ja wiem bardzo duzo o tych czasach. Starałem sie o paszport, podsunęli mni
              > papier.

              No jeszcze jeden pijus, który potwierdza, że w tamtych czasach trzeba było
              podpisać papier - by wyjechać na Zachód.
              Zapomniał tylko dodać, że chciał jechać tam (na Zachód), w celech nie mających
              nic wspólnego z pędem do nauki, chęcią poznania innych kultur, poznania tam
              nowych metod leczenia chorych, koniecznością odwiedzenia umierającej mamy, itp.
              Ponieważ był nieprzydatny, bez wykształcenie - wiec jednak nie dostał
              paszportu. Pisze że był bohaterem - to też g--o prawda. Gdyby esbecji zależało
              na nim - to takie mieli metody psychologiczne, że każdego urobili. Wielgus
              podjął gierkę z esbecją celowo - dziś ów esbek kim jest? Jakimś zupełnie
              nieznanym menelem spod budki z piwem lub prezystanku tramwajowego.
              Stojąc obok niego i czekając na tramwaj, mogę dziś owemu esbekowi nawet
              naszczać na nogawkę (gdybym była chłopem). A Wielgus? Znają go nawet w
              Watykanie. Takie życie.
    • Gość: bruner Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.chello.pl 06.01.07, 09:54
      tak- myślę, że bronisz kapusiów, bo sama nim byłaś.
      A tak naprawdę, to uogulniasz.
      Oczerniasz mojego Ojca- oficera PMH i innych porzadnych ludzi, których miałem
      zaszczyt spotkać w rzyciu - nauczyciela, wychowawcę z liceum, kapitana z woja i
      wielu, wielu innych.
      Tylko nieudcznicy, albo pazerni podpisywali lojalki.
      • zona.pijaka Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 06.01.07, 09:58
        Gość portalu: bruner napisał(a):
        > to "uogulniasz".

        Ciebie "łatwy" parchu, to nawet nie zatrudniliby do esbecji. Tam ciemniaków bez
        podstawówki nie zatrudniali.
        • zona.pijaka Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 06.01.07, 10:00
          Gość portalu: bruner napisał(a):
          > zaszczyt spotkać w rzyciu

          W "rzyciu" nie widziałam takiego idioty.
      • Gość: może_agent Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: 195.28.182.* 06.01.07, 12:02
        Gośc portalu:bruner napisał(a):
        >Oczerniasz mojego Ojca-oficera PMH...

        Ojciec pływał i nie miałeś dostatecznej opieki i dyscypliny
        aby skończyc jakąś szkołę (w RZYCIU)
        Powinieneś trafic w łapy owego SB-ka, który werbował abp Wielgusa
        wtedy wiedziałbyś na czym polegało ówczesne RZYCIE!!!
      • Gość: gość Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: 62.69.202.* 06.01.07, 13:35
        eSBECY przeprowadzając rewizję okradli okradli mnie to bardzo porządni
        dzisiaj uczestnicy forum
        • zona.pijaka Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. 06.01.07, 14:59
          Autor: swantevit
          -----
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54660206&a=54660206

          Na swoim fiucie doklej jeszcze ten link.
          A tak apropo, to pytałam się wcześniej, bez odpowiedzi. Jak to w końcu było z
          tą twoją ucieczką z kraju. Przez xiędza, któremuś ćwiknął z tacy i wydało się,
          czy nie wypełniłeś należycie zadania nałożonego Ci przez ówczesnych esbeków,
          przy wyjeździe?
          • Gość: ppp Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: 72.21.37.* 06.01.07, 15:09
            Caly fundusz operacyjny stacil na prostytutkach, a do tego ta choroba. Nie bylo
            sensu wracac.
          • Gość: bruner Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.chello.pl 06.01.07, 18:07
            myj dupsko i do kościółka - wikary z pytą czeka
    • Gość: Krach kościoła Teraz Paetz może zostać pasterzem kleryków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:50
      Nic juz mnie nie zdziwi :((
      • Gość: Święty Paetz powinien poprowadzić Dom Dziecka n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:11
    • Gość: Moche Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: 217.116.110.* 06.01.07, 17:59
      No proszę, jaka zmiana optyki. A niedawno, pamiętam, chciałeś w tył głowy
      strzelać komuś bo coś w gazecie przeczytałeś. I nie brałeś w tedy pod uwagę
      żadnych okoliczności.
    • Gość: Chenio 65 W konfesjonałach powinny być kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:08
      i mikrofony a cała treśc spowiedzi powinna byc nagrywana co by sie tajniacy nie
      męczyli
    • Gość: bruner Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.chello.pl 06.01.07, 18:10
      i papier wojtylka tez jezdil
      • Gość: gino ndragheta Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.stargard.mm.pl 06.01.07, 20:23
        ijo sono
    • Gość: azarecki@vp.pl Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:41
      A może nie!Trudno znaleść bardziej pokrętnego i bałamutnego tłumaczenia ludzi
      którzy dla własnych korzyści zdradzalo Ojczyznę,przyjaciół Tak kapuś to
      najbardziej delikatne określenie!Własciwsze byłoby ..... anatolka
      • Gość: major Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 18:08
        Zona pijaka to facet hehehehehehheh
    • Gość: Sruba_2005 Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.asta-net.com.pl 09.01.07, 15:41
      wyjeżdżałam "za granicę" i nie byłam nigdy na milicji, to co pisze zona.pijaka
      to nonsens
      • Gość: Galoty Re: Pewno myslicie że bronię kapusiów?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 15:42
        To co pisze żona pijaka to jest nonsens ale z innego niż Ty sądzisz powodu.
        Wielu ludzi miało takie propozycje "nie do odrzucenia" przed wydaniem
        paszportu. Wielu z tego powodu nie wyjechało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka