pukiel24
08.01.07, 09:48
To artykuł w dzisiejszym kurierze
Co się dzieje w telewizji
Strach i zamordyzm?
- SŁYSZAŁAM o tym, że w telewizji szczecińskiej źle się dzieje. Czy to
prawda? Odchodzą z pracy ludzie, a informacji o mieście w Trójce jak na
lekarstwo - napisała do redakcji „Kuriera Szczecińskiego” nasza czytelniczka.
Podobne nieprzychylne opinie usłyszeliśmy od niektórych dziennikarzy i
pracowników telewizji, którzy nie zgodzili się na opublikowanie swoich
nazwisk.
- W telewizji panuje strach i zamordyzm – mówi proszący o anonimowość
dziennikarz TVP3 w Szczecinie. - Jedni ludzie dostają wypowiedzenia z pracy,
a inni żyją w ciągłym stresie, obawiając się zwolnień. – dodaje.
Plotka niesie, że ze 120 osób zatrudnionych do tej pory w telewizji, na
etatach, pozostać ma 80. Równocześnie pojawiło się sporo osób młodych,
zdaniem naszych rozmówców, niemających odpowiedniego doświadczenia zawodowego.
- A jakie oni mieli doświadczenia, kiedy przychodzili do telewizji, często
nawet bez studiów - irytuje się Piotr Lichota, od początku listopada dyrektor
TVP 3 w Szczecinie. - Uważam, że gdy uderzy się w zastały układ, to zawsze
znajdą się niezadowoleni.
Inni nasi informatorzy mówili o niekorzystnej zmianach pacowych dla
nieetatowych pracowników działu techniki i realizacji. - Jest to podyktowane
tym, że odświeżamy ramówkę, ograniczając powtórki i wprowadzając nowe
programy. Tak więc w naturalny sposób stawki nie mogą rosnąć.
Kolejną kością niezgody jest sposób, w jaki podobno dyrektor traktuje
niektórych pracowników.
- Tuż po przyjściu Lichota spotkał się z załogą. Na zebraniu z osobami z
telewizyjnej kroniki serdecznie potraktował swoich kumpli i zapowiedział
współpracę. Na spotkaniu z publicystami atmosfera nie była już tak miła.
Dyrektor powiedział, że nie zna ich programów i poprosił, aby każdy
przedstawił się oraz powiedział, czym się zajmuje. To było bulwersujące! –
zwierzają się nasi rozmówcy.
- Na spotkanie z publicystami przyszło 16 osób. Miałem prawo wszystkich nie
znać – tłumaczy Lichota. Na temat swoich późniejszych decyzji mówi zaś tak: -
Oglądałem telewizję w listopadzie i to mi wystarczyło do oceny jakości
programów. Mamy tylko trzy godziny programu lokalnego dziennie, a razem ze
współpracownikami w telewizji pracuje 218 osób. Czy to są właściwe
proporcje? – pyta dyrektor. - Do tej pory zwolniłem tylko 2 pracowników
etatowych.
Grono zawiedzionych zmianami w TVP3 w Szczecinie, powiększają niektórzy
telewidzowie. Ich zdaniem, Kronika jest w dalszym ciągu mało atrakcyjna,
tonie w zbędnej publicystyce oraz długich rozmowach z zaproszonymi do niej
gośćmi. (masz)
()