29.04.03, 20:42
KOZA

Na ulicy Koziej
Koza dzieciom grozi,

Że je czeka wielka bieda,
Że koziego mleka nie da,
Że im każe stać na chłodzie,
Że rogami je pobodzie,
Że potopi je w ukropie
I podepcze, i pokopie.

Szczęściem ludzie w to się wdali,
Milicjanci ją złapali,
Uwiązali na powrozie
I zamknęli kozę w kozie.
Obserwuj wątek
    • Gość: JACEK ;-) IP: 64.9.159.* 29.04.03, 21:02
      niklot_svarozyc napisał:

      > KOZA
      >
      > Na ulicy Koziej
      > Koza dzieciom grozi,
      >
      > Że je czeka wielka bieda,
      > Że koziego mleka nie da,
      > Że im każe stać na chłodzie,
      > Że rogami je pobodzie,
      > Że potopi je w ukropie
      > I podepcze, i pokopie.
      >
      > Szczęściem ludzie w to się wdali,
      > Milicjanci ją złapali,
      > Uwiązali na powrozie
      > I zamknęli kozę w kozie.


      OSIOŁ I KOŃ

      Osioł zadręczał konia oślą serenadą.
      Koń początkowo uśmiechał się blado,
      Ale osioł ryczał tak fałszywie,
      Że konia aż darło w grzywie.
      Rżał więc zniecierpliwrony: "Czy nie ma sposobu
      Na to, żeby nas obu
      Nie uwiązywano do jednego żłobu?"
      Rżał, prychał, aż go w końcu taka złość poniosła,
      Że zadnią nogą kopnął niesfornego osła.

      Kto z tą bajką się uporał
      Może z niej wyciągnąć morał:
      Koń to jest szlachetne zwierzę,
      Niech więc każde dziecko z konia przykład bierze.
      • Gość: sanny Re: ;-) IP: 62.233.173.* 29.04.03, 23:02
        Gość portalu: JACEK napisał(a):

        > niklot_svarozyc napisał:
        >
        > > KOZA
        > >
        > > Na ulicy Koziej
        > > Koza dzieciom grozi,
        > >
        > > Że je czeka wielka bieda,
        > > Że koziego mleka nie da,
        > > Że im każe stać na chłodzie,
        > > Że rogami je pobodzie,
        > > Że potopi je w ukropie
        > > I podepcze, i pokopie.
        > >
        > > Szczęściem ludzie w to się wdali,
        > > Milicjanci ją złapali,
        > > Uwiązali na powrozie
        > > I zamknęli kozę w kozie.
        >
        >
        > OSIOŁ I KOŃ
        >
        > Osioł zadręczał konia oślą serenadą.
        > Koń początkowo uśmiechał się blado,
        > Ale osioł ryczał tak fałszywie,
        > Że konia aż darło w grzywie.
        > Rżał więc zniecierpliwrony: "Czy nie ma sposobu
        > Na to, żeby nas obu
        > Nie uwiązywano do jednego żłobu?"
        > Rżał, prychał, aż go w końcu taka złość poniosła,
        > Że zadnią nogą kopnął niesfornego osła.
        >
        > Kto z tą bajką się uporał
        > Może z niej wyciągnąć morał:
        > Koń to jest szlachetne zwierzę,
        > Niech więc każde dziecko z konia przykład bierze.

        Byleby nie z konia pociągowego!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka