Gość: easy
IP: *.chello.pl
05.03.07, 23:12
Faktycznie, że po łebkach czytuję fora GW, jednak nigdzie nie znalazłem
dyskusji na temat głośnego, kryminalnego zdarzenia, które miało miejsce bodaj
we Włocławku. Otóż zaskakujące jest, że tak głośne i 'barwne' medialnie
zdarzenie (na szczęście nie oglądam telewizji) nie wywołało cienia namysłu nad
sprzężeniem zjawisk palimpsestu i kondycji społeczeństwa w dobie walki dobra
ze złem. Inaczej mówiąc, jak sie mają do siebie alkoholowe zatrucie i stopień
frustracji 'umęczonego' narodu?