Dodaj do ulubionych

Było źle, jest źle

06.03.07, 23:18
Sprawdziliśmy, czy zarządcy dróg zareagowali na sygnały stargardzian i we
wskazanych miejscach naprawili drogi.
Okazuje się, że nie wszędzie zrobiono porządek.

Na naszych łamach Czytelnicy sygnalizowali problem, z którym kierowcy
spotykają się na ulicy Andersa w Stargardzie. Zarząd dróg powiatowych, który
odpowiada za to miejsce, interweniował po tych sygnałach. Ale tylko na jednym
odcinku drogi, do skrzyżowania z ulicą Sikorskiego. Dalej jak dziury były, tak są.

Podobnie jak na skrzyżowaniu ulic Reja i Słowackiego. Jeden ze stargardzkich
kierowców wskazywał to miejsce na początku lutego. Minął miesiąc i zmieniło
się tylko to, że teraz jest tam więcej dziur, a te które były wtedy, dzisiaj
są większe.

- Od tamtego czasu śnieg zdążył spaść i stopnieć, kilka razy padał deszcz,
były też piękne dni - mówi stargardzianin. - Tyle się więc działo, ale
drogowców tam nie zobaczyłem. Czy w te ładne dni nie można było zrobić tam
porządku? Czekanie aż przyjdzie wiosna jest kpiną z kierowców, którzy muszą
tygodniami jeździć po tych dziurach.

Sytuacja nie poprawiła się też na ulicy Barnima. Kierowcy, którzy w piątek
tamtędy jechali, musieli omijać dziury jak tyczki slalomowe. Połatana po
sygnałach stargardzian została za to ulica Bema, która jest częścią drogi
krajowej numer 10.

Ale już ulica Szczecińska, też należąca do "dziesiątki", nadal jest
podziurawiona. Tam pękający asfalt wala się po jezdni i chodniku.

Nasi Czytelnicy sygnalizowali też, że naprawy wymaga nawierzchnia ulicy
Grodzkiej. Tam dużo dziur nie było, ale za to były głębokie. Po naszej
publikacji inżynier miasta, bo to droga gminna, zlecił zajęcie się tą sprawą.
Wskazane przez mieszkańców dziury zostały połatane.
www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070305/STARGARD/70305007
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka