Dodaj do ulubionych

Debata: Krzystek, Mikietyński, Obrycki

24.03.07, 12:34
przecież w tym programie krzystek się pogubił jak dzieciak i dał sie podpuścić cwanemu redaktorkowi który raczej za nim nie przepadał. jeszcze brakuje piotrusiowi dużo klasy!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: zjadliwy a na ch.uj nam basen, jak roboty nie ma??? IP: *.chello.pl 24.03.07, 20:14
      nawet w starożytnym Rzymie cesarze wiedzieli,
      że ludowi trzeba CHLEBA i igrysk

      w tej właśnie kolejności: nakarmić i rozbawić

      najpierw dać pracę, a potem tworzyć miejsca rozrywki

      swoimi pomyślunkami Krzystek nas TYLKO ROZBAWIA
    • Gość: czekający do roboty, dyletanci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 21:11
      Jak panowie nie znają recept na Szczecin, to tutaj mają gotową. Do roboty
      chłopaki! Takiej u podstaw przy współpracy z kompetentnymi mieszkańcami
      Szczecina a nie rozgrywać politykierskie sztuczki w swoim gronie. Kobieta
      konkretnie wam to mówi
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4010834.html
      Pchacie się do włądzy, a potem nie wiecie co z nią zrobić? Trzeba było iść na
      praktykę do radnej, może nauczyłaby was.
      • piotrus1 Re: do roboty, dyletanci! 25.03.07, 09:51
        ma ktoś adres tej debaty w necie?

      • maciej.popielarz kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 10:11
        No cóż, Pani Jacyna nie ma kompletnie pomysłu na Szczecin tylko jak zwykle robi
        bezsensowne wyliczanki brnąc w najtańszy populizm.

        Tymczasem problem tkwi w tym, że Szczecin potrzebuje wizji - czyli całościowej i
        spójnej koncepcji jakim miastem docelowo ma być, w jakich kierunkach i na jakich
        zasadach ma się rozwijać, i gdzie jakie funkcje miejskie powinny być zlokalizowane.

        A tu mamy działanie na zasadzie: tam walniemy jakąś nieokreśloną halę
        widowiskowo sportową, tam damy plac zabaw który jest w tym miejscu niepotrzebny
        ale będzie ładnie wyglądał, a tam posadzimy drzewko i zobaczymy co z tego
        wyjdzie. A do tego ma być dużo miejsc pracy - a jakich to już mniejsza o to. A
        jak nie wyjdzie to przyjedzie walec i kiedy wyrówna to postawimy jakąś
        nieokreśloną budę.

        Tak od wielu lat wygląda planowanie w Szczecinie. Przykład Galaxy którego
        wybudowanie nie przyniosło większych korzyści miastu a wręcz spowodowało, że
        wiele lokali usługowych należących do Miasta straciło najemców, a Szczecin
        stracił dochody w zamian nie zyskując praktycznie nic. Stało się tak bo nikt
        nigdzie nie określił kierunków rozwoju, i na jakich zasadach takie centrum mogło
        by powstać.

        Czas więc na spójną koncepcję Szczecina a nie nie na mało inteligentne
        wyliczanki nadpobudliwej radnej (na szczęście już nie szczecińskiej).
        • sobiepan1 Re: kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 10:17
          Nadpodbudliwa, czy nie. Coś chce robić.
          A reszta? pierdzi w stołki zastanawiając się co ile i od kogo.
          Tak mówią na mieście.

          Sobiepan
          • maciej.popielarz Re: kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 10:29
            > Nadpodbudliwa, czy nie. Coś chce robić.

            No właśnie "coś chce robić" tylko sama nie wie co. No więc pitu pitu pirdu
            pierdu - gadanie w kółko i bez sensu - a wygodny fotelik jest, jest ściema, że
            "coś" się robi. Fajno jest.

            Prawda jest taka, że Jacyna nie potrafi nic wymyślić tylko mieli w kółko i bez
            głębszego zrozumienia cudze pomysły - co gorsza bez żadnych namacalnych efektów.

            > A reszta? pierdzi w stołki zastanawiając się co ile i od kogo.

            A tutaj trudno się nie zgodzić :(
            • Gość: derma Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:04
              te, a ty co robisz poza pier...niem w stołek i wypisywaniem tutaj bzdetów. jak
              twoja opcja rozkradała Szczecin i Polske to cię nie było,a teraz się mądrzysz?
              spadaj,czerony szmaciarzu. ot,znalazł się przedstawiciel mafii
              • maciej.popielarz Re: kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 20:06
                > te, a ty co robisz

                Cieżko pracuję i niestety płacę podatki na takie jacynowate bezproduktywne radne.

                >poza pier...niem w stołek i wypisywaniem tutaj bzdetów

                Mam prywatny stołek i zarobiłem sobie uczciwie na niego - więc nie twój biznes
                co z nim robię.

                Bzdety wypisuję? O który fragment Tobie chodzi? Jakieś konkrety czy nie masz
                argumentów?
                Może powinnaś ruszyć tą swoją pustą główką?

                > twoja opcja rozkradała Szczecin i Polske to cię nie było,a teraz się mądrzysz?

                ??????? może trzeba przejrzeć archiwum?

                > spadaj,czerony szmaciarzu

                hymmm... zawsze myślałem, że jestem biły - zresztą mniejsza o to nie jestem rasistą
                • Gość: derma Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:25
                  nie tam gdzie trzeba napisałem
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=59630831&a=59696990
                  wkurzają mnie takie komunistyczne śmierdziele co podczepiają się pod złodziei
                  bo mają nadzieję że coś uszczkną
                  • maciej.popielarz Retoryka ojca Rydzyka 26.03.07, 22:28
                    Retoryka ojca Rydzyka.

                    Szkoda słów.
        • Gość: mariner Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:25
          Nikt nie potrafi lub nie chce otwarcie napisac ze rola gospodarki morskiej
          ktora w przaszlosci odgrywala w rozwoju miasta decydujaca role spada i bedzie
          spadac.Trzeba jasno powiedziec ze port i stocznia nie ma w obecnych czasach
          szans na rozwoj i trzeba szukac drog wyjscia z tej sytuacji.
          • Gość: rolo Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:26
            A dlaczego?
            • maciej.popielarz Re: kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 19:58
              A dlatego że tanieje transport lotniczy, coraz bardziej się stawia na odnawialne
              źródła energii których nie trzeba znikąd wozić, a nowoczesne gospodarki opierają
              się na wiedzy a nie wielkogabarytowych towarach.

              Tak więc zapotrzebowanie na transport morski spada (co nie oznacza, że zniknie
              on zupełnie) a co za tym idzie nie potrzeba wielu nowych statków.

              To tak w wielkim uproszczeniu żeby nakreślić zagadnienie.
              • fe77 Re: kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 20:48
                Podaj jakies żródło Twojej wiedzy, jezeli faktycznie masz rację to zmienia
                wiele w naszym mysleniu o Szczecinie jako miescie mogacym rozwijać sie dzięki
                stoczni i swojemu połozeniu.
                To wszystko prawda,co napisałeś, ale w jakim procencie oslabia to transport
                morski i korzysci z niego płynace?
                Masz jakies dane?
                korelacje?

                • Gość: rolo Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:20
                  ;) no nie żartuj! facet z LiD nie potrzebuje danych, on WIE!
                  • fe77 Re: kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 21:26
                    moze byc nawet z LPR-u,niech tylko udowodni,ze to co napisał jest prawdą:)

                    • Gość: rolo Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:34
                      no toż ci mówię,że oni nie udowadniają. oni WIEDZĄ.jest to wiedza jedyna,
                      niepodważalna. Taki dogmat
                      • fe77 Re: kto tutaj jest dyletantem? 25.03.07, 21:43
                        w dupie mam taki dogmat... napisał parę rzeczy które sa z załozenia oczywiste
                        no i sie pytam, SKĄD to wie???????
                        wiec albo napisze cokolwiek albo uznam, że to co pisał to bzdura i tyle, brak
                        odpowiedzi jest jednoznaczny z przyznaniem sie do braku dowodów...poczekam...w
                        stoczni nie pracuję...
                        temat zapodany jest zbyt poważny,żeby mozna było powiedzieć: aha, a to
                        dlatego....i ogłosić upadłość stoczni:)statki potopić a szczecin niech szuka
                        strategii w produkcji oscypków...
                        • maciej.popielarz to są podstawy 26.03.07, 22:51
                          Po pierwsze:

                          nie mówię nic o zamykaniu stoczni czy topieniu statków - tylko mówię, że taka
                          produkcja się nie opłaca i szkoda w nią dalej inwestować - lepiej zainwestować w
                          rozwój gospodarki opartej na nowoczesnych a jeszcze lepiej na innowacyjnych
                          technologiach oraz na usługach. Zobaczcie jak Niemcy szybko zrezygnowali z
                          dokarmiania stoczni w Rostocku.

                          po drugie:

                          nie wiem na jakim świecie żyjesz fe77 - ale nie napisałem tutaj żadnych
                          rewelacji. Jeśli potrzebujesz jakiegoś źródła to odsyłam choćby do strategii
                          lizbońskiej.

                          > no i sie pytam, SKĄD to wie???????

                          A tak w kwestiach zasadniczych: co to ma za znaczenie skąd wiem to czy tamto?
                          Wiem i nie dbam o to skąd - ważne żeby wiedza opierała się na realnych
                          przesłankach.

                          Jeśli mojej wiedzy nie ogarniasz to Twój problem a nie mój - bo ja Twój punk
                          widzenia rozumiem i domyślam się z czego wynika.

                          PS. Czas zacząć korzystać z internetu do poszerzania wiedzy kolego fe77.
                          • fe77 Re: to są podstawy 27.03.07, 08:29
                            Tak więc zapotrzebowanie na transport morski spada (co nie oznacza, że zniknie
                            on zupełnie) a co za tym idzie nie potrzeba wielu nowych statków.

                            nie mówię nic o zamykaniu stoczni czy topieniu statków - tylko mówię, że taka
                            > produkcja się nie opłaca i szkoda w nią dalej inwestować - lepiej
                            zainwestować

                            Jedno przeczy drugiemu, bo jeżeli sie nie opłaca to znaczy,że powinna zniknać,
                            lub tez ograniczyć swoja działalność do niezbednego minimum.
                            Jeżeli jesteś tak pewny siebie to wyprowadze cie z błędu:
                            pare postów nizej bardziej wiarygodnie udowodnił swoje poglądy mariner, Ty
                            ograniczyłeś sie do odsyłania. sprawdzę, obiecuję.
                            Masz wizje szklanych domów, to dobrze, ale najpierw realnie popatrz na szanse
                            jej wprowadzenia, bo na razie mówić łatwo, zastosować w praktyce troche
                            trudniej z prostej przyczyny:takie nowoczesne technologie są najdroższe.
                            Nie, nie domyslasz się z czego wynika mój punkt widzenia i ja Ci odpowiem:
                            z czystej niewiedzy i dlatego prosiłam ciebie, jeżeli jesteś tak madry i
                            zorientowany abyś to troche naświetlił.Nie zrobiłeś tego.
                            Na koniec:
                            chcąc nie chcąc udowodniłeś swoim postem,że wiedze czerpiesz wyłacznie z
                            internetu, czego serdecznie współczuje.
                            Kazde moje słowo potraktowałeś jak personalny atak. Zabieram sie za
                            sprawdzanie, na słowo juz Ci nie uwierzę.
                            p.s. nie jestem Twoim kolegą, ale mysle że kiedys byłam koleżanką(jeżeli to Ty
                            lubiłeś piłkę)

                            • fe77 Re: to są podstawy 27.03.07, 08:47
                              Realizacja tak ambitnie sformułowanego celu Strategii Lizbońskiej okazała się
                              jednak niemożliwa do osiągnięcia. Po pięciu latach wdrażania strategii nikt nie
                              szczędzi jej słów krytyki. Unia nie tylko nie zmniejszyła dystansu do Stanów
                              Zjednoczonych, ale doprowadziła do jeszcze większego opóźnienia. Zbyt duża
                              liczba priorytetów, brak propozycji konkretnych działań, brak wewnętrznej
                              spójności oraz brak możliwości egzekwowania założeń strategii w konsekwencji
                              spowodowały jej nieefektywność.

                              Co do transportu morskiego, niestety w całej swej ograniczoności nie znalazłam
                              tam nic...raczej cos wiecej o transporcie lotniczym i kolejowym...
                              ??????????
                              gratuluje żródła pomysłów i wiedzy.
                              strategia jest tylko założeniem, do celu prowadzi realizacja tejze. Wizje,
                              fantastyka...czysty Samson Miodek w swojej ziemskiej postaci:)
                              Mariner, dzieki za wiedzę.
                              • maciej.popielarz nie moja wina, że nie kumasz 28.03.07, 00:06
                                Litości chłopie - trochę syntetycznego myślenia w podejściu do sprawy.

                                Przeczytaj choćby to co sam napisałeś - czy niemożliwość zrealizowania jest
                                równa niesłuszności jej założeń czy po prostu jest nierealna z powodu zbyt wielu
                                priorytetów?

                                Czy to oznacza, że wszystkie jej założenia są niesłuszne czy oznacza tylko, że
                                tych założeń jest za dużo i tworzą spójnej całości?

                                Odpowiedzi na te pytania masz we własnym poście.

                                Zresztą raczej nie widze szans na zrozumienie tematu z Twojej strony - chyba
                                nawet się nie starasz zbytnio czegokolwiek pojąć - a tylko dyskutujesz dla
                                wygrania dyskusji... no to miej satysfakcje - wygrałeś - ale to Pyrrusowe
                                zwycięstwo.

                                Reasumując: dla mnie to rzeczy oczywiste to dla ciebie kosmos, fantazje, bełkot
                                czy jak to tam sobie chcesz nazwać.

                                Dla mnie spoko - nie czuję się powołany do tłumaczenia wszystkiego jak krowie na
                                rowie. Kto miał zrozumieć - zrozumiał. Ty nie - Twój problem.
                                • fe77 Re: nie moja wina, że nie kumasz 28.03.07, 09:07
                                  Kobieto!!!
                                  całosciowo ujmujac to i owszem,jest to piekne założenie lecz niestety nie do
                                  zrealizowania,wiec po co fantazjować? Nie lepiej zajać się konkretami?
                                  Szukać rozwiązań możliwych do zrealizowania?
                                  Ja kumam uzywając Twojego jezyka, ale nic mi po tym, bo teorie wprowadzic w
                                  praktyke potrafi niewielu.Założenia dobre dla państw bogatych,nie dla nas.
                                  No i oczywiscie mam nadzieje,że Ci co zrozumieli o co Ci chodzi maja wpływ na
                                  to,co dzieje się w stoczni,i w mysl twojej koncepcji przemienią ropuche w
                                  królewnę.Pozdrawiam.
                                  • maciej.popielarz Re: nie moja wina, że nie kumasz 28.03.07, 16:33
                                    > całosciowo ujmujac to i owszem,jest to piekne założenie lecz niestety nie do
                                    > zrealizowania,wiec po co fantazjować? Nie lepiej zajać się konkretami?

                                    Może dla Ciebie lepiej skoro się w tym pewniej czujesz.

                                    Szczęśliwie jakiś odsetek populacji to jak to określasz "fantaści", i to dzięki
                                    nim mamy postęp cywilizacyjny, a nie dzięki jaskiniowcom którzy do dziś pewnie
                                    by mieszkali w doskonałych jaskiniach i jedli surowe mięso.

                                    Ergo: historia postępu to historia wizjonerów a nie rzemieślników.

                                    Ale dajmy spokój tej dyskusji - bo to nie Twój poziom pojmowania.
                          • Gość: kery Re: to są podstawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 08:49
                            uuuuuuuuu jaki fachowiec.po tatusiu książki z WUML zostały to stamtąd zdobyta
                            wiedza o gopsodarce?
                • Gość: derma. Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:23
                  słuchaj zasrańcu,jak zarobisz 1% tego co Jacyna na własnym i odprowadzisz 1%
                  tego co dotąd odprowadziła Jacyna w postaci podatku na takich komunistycznych
                  darmozjadów jak ty i ich drańskie partie to wtedy zabieraj głos,a na razie to
                  do roboty,gnojku
              • Gość: mariner Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 08:17
                Nie zpada zapotrzebowanie na transport morski ale zmienia sie struktura floty.
                Kiedzy Szczecin byl najwiekszym portem nad Baltykiem ( pod wzgledem
                przeladunkow) duzy drobnicowiec mial 10 tys t a masowiec 30 tys t.Kazde pare
                cm poglebionego toru wodnego to niewspolmierny wzrost kosztow.Port nalezy
                rozbudowywac w Swinoujsciu. Teraz ogromne pieniadze ida w bloto( z urobku).
                Jeszcze jedno Tir z kontenerem dojedzie do Szczecina predzej niz kontenerowiec
                przejdzie Kanal Kilonski.Racjonalne argumenty mozna mnozyc w nieskonczonosc.
                • Gość: olo Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:08
                  a co ma piernik do wiatraka?
                  • Gość: mariner Re: kto tutaj jest dyletantem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 09:16
                    Jak tego nie rozumiesz i nie potrafisz wyciagac wnioskow to niema o czym
                    rozmawiac.
    • sobiepan1 Re: Debata: Krzystek, Mikietyński, Obrycki 25.03.07, 10:26
      Ale ładnie się uśmiechał, próbując obracać w żart uszczypliwe uwagi prowadzącego
      Tadeusza Mosza.
      Tak, czy tak pokazał, że wybranie jego prezydentem było pomyłką.
      Na szczęście nie moją.

      Sobiepan
      • Gość: monty Re: Debata: Krzystek, Mikietyński, Obrycki IP: *.chello.pl 25.03.07, 20:37
        Pamiętam Mosza jak rewelacyjnie prowadził program chyba Plus- Minus z
        premierem Millerem, nie padał przed nim na twarz jak reszta kwiatkowskich
        Zadawał ostre pytania, Miller wił się jak pikorz, na koniec padło pytanie
        kto wysłał Rywina do Michnika. Miller powiedział wtedy ,że jak złapie
        tego... to mu osobiście wbije osinowy kołek w serce.
        Czy to z tego powodu Mosz przestał prowadzic ten program?
        Gość ma charakter.
    • Gość: Duda Niech Radosław Majdan będzie symbolem władzy PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 21:41
      Swoją drogą to ciekawym jest kto lepiej wykonywałby swoje obowiązki jako
      radnego Majdan, Beger, czy Hojarska
    • enancjo Re: . rynek . rynek . rynek !! 27.03.07, 08:30
      .. taka odzywka w 'piers detego szczecina' i klakierow to
      taka rodzima odmiana wydmuszki slownej jaka bylo YES YES YES ...
      i swiadczy, ze o tym, ze rzeczony nie ma koncepcji i wizji
      tego rynku, a tym bardziej jak tym rynkiem sterowac ..
      .. byc moze rzeczony mysli, ze taki sobie rynek, rynek, rynek ..
      to produkt naturalny ... a takie myslenie i powiedzmy ze prawnika
      to juz zakrawa na ciemonogrod a nie wiedze ..

      .. np stary temat: .. basen w Szczecinie .. zapewnil, ze bedzie
      bo sa wytypowane 3 lokalizacje .. (wszystkie na lewobrzeżu) i tu
      pytanie .. a czy rzeczony wie jakie jest RYNKOWE zapotrzebowanie
      na takie baseny w tym miescie, bo byc moze nawet 3 to za malo ??
      .. zapewnil jednak ze jeden bedzie realizowany, tylko bez konkretnej
      charakterystki obiektu .. osobiscie .. dla mnie jedna z tych
      koncepcji to bedzie przekret .. i z gory wiem ktora ??

      .. reszta klakierow .. tez sie pieknie madrzyla .. bardzo sie
      starajac mowic po tzw .. chlopsku .. czyli za wszelka cene dotrzec
      do miesa wyborczego .. szkoda czasu !!!

      Enancjo
      .. rynek .. rynek . rynek !!!
      • Gość: Doradca Re: . rynek . rynek . rynek !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 08:32
        Jaki rynek ? W czym . W utrzymaniu czystości miasta ? W nieruchomościach gdy
        brak jest planów zagospodarowania. No chyba, że rynek korzyści urzędników.
        Krzystek na tle Mikietyńskiego i Obryckiego to pan NIKT
      • Gość: blair PO niszczy PIG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 08:52
        Na debacie przedsiębiorcy klakierowali Krzystkowi i Obryckiemu a wczoraj na
        sesji sejmiku Obrycki i całe PO odwołało Więcaszka z rady nadzorczej WFOŚ. a
        poseł Gawłowski argumentował że odwołano szkodnika gospodarczego :))) .
        Dalej wchodźcie w d... najpierw komuchom a teraz POpaprańcom to tak będzie
        wyglądał Szczecin i całe województwo!
        • Gość: kogut Re: PO niszczy PIG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 18:54
          ale jaja!!!!!!!!!!!!!!11
          • Gość: s Re: PO niszczy PIG IP: *.chello.pl 30.03.07, 17:37
            normalka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka