Gość: selawi
IP: *.kamiro.pl
19.04.07, 10:43
Jestem wsciekła! na gwiazdkę kupiłam tam dvd, zepsuło sie po tygodniu,
oddałam do reklamacji ze 2 miesiące temu- nie mozna się dodzwonić,
przełaczają 5 razy na kolejne stanowiska, a w końcu sygnał zajęty i
pocałujcie ich w dupę. Za każdym razem tak było, a dzwoniłam ładnych parę
razy. Kmioty jakieś w recepcji, jeden pan ważny ma przerwę, drugiego pana
ważnego nie można znaleźć, nigdy więcej zakupów w tym francuskim
gó..e!!!!!!!!!!!!!
za błedy przepraszam, to ze względu na stan wzburzenia:) ufff. wyżyłam sie
troche.....