Dodaj do ulubionych

carrefur- co za gó..!

IP: *.kamiro.pl 19.04.07, 10:43
Jestem wsciekła! na gwiazdkę kupiłam tam dvd, zepsuło sie po tygodniu,
oddałam do reklamacji ze 2 miesiące temu- nie mozna się dodzwonić,
przełaczają 5 razy na kolejne stanowiska, a w końcu sygnał zajęty i
pocałujcie ich w dupę. Za każdym razem tak było, a dzwoniłam ładnych parę
razy. Kmioty jakieś w recepcji, jeden pan ważny ma przerwę, drugiego pana
ważnego nie można znaleźć, nigdy więcej zakupów w tym francuskim
gó..e!!!!!!!!!!!!!
za błedy przepraszam, to ze względu na stan wzburzenia:) ufff. wyżyłam sie
troche.....
Obserwuj wątek
    • exman Re: carrefur- co za gó..! 19.04.07, 10:57
      Pewnie legendarna MANTA....współczuję. Ale niestety jak kupować elektronikę to
      nie w Hipermarketach niestety.
      • Gość: iiiii Re: carrefur- co za gó..! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 11:44
        A Carrefour na Turzynie się rozsypuje. Parking odpływa od budynku głównego i ja
        tam nie chodzę. Po prostu się boję.
    • Gość: abc Re: carrefur- co za gó..! IP: 212.14.58.* 19.04.07, 11:53
      No cóż frustracja jak najbardziej usprawiedliwiona. Tyle, że nie jest tu winny
      Carrefur tylko ta firma i te kmioty co sprzedają sprzęt RTV. I to jak
      najbardziej ich trzeba napietnować za lekcewazenie klienta.
      Carrefur jak i inne tego typu instytucje skupiaja bardzo dużo firm,z których
      wiele ma naprawdę dobrą obsługę.
      • Gość: selawi Re: carrefur- co za gó..! IP: *.kamiro.pl 19.04.07, 13:48
        No nie, proszę cię..... kupowałam to w carrefurze, co mnie obchodzi, skąd oni
        maja kmioty? to ich szyld, niech pilnują współpracowników- poza tym, gadałam z
        kolesiem z recepcji carrefura a potem z laską z działu obsługi klienta.
        Jeden wielki szit i tyle. Zero zakupów w tym badziewiu.
        • Gość: klient Re: carrefur- co za gó..! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 13:52
          spokojnie, w realu jest jeszcze gorzej, przeterminowane towary, a co druga cena
          nie zgadza się na kasie z tą podaną przy towarze...
        • krzysztofsf Re: carrefur- co za gó..! 19.04.07, 15:15
          Gość portalu: selawi napisał(a):

          > No nie, proszę cię..... kupowałam to w carrefurze, co mnie obchodzi, skąd oni
          > maja kmioty? to ich szyld, niech pilnują współpracowników- poza tym, gadałam z
          > kolesiem z recepcji carrefura a potem z laską z działu obsługi klienta.
          > Jeden wielki szit i tyle. Zero zakupów w tym badziewiu.

          Wszystkie markety tak maja - jest to czesciowo celowe - jakis % klientow zrezygnuje z egzekwowania reklamacji (na towar nie bedacy podstawa ich obrotow - podstawa to masowka) i w skali calej sieci sa to juz miliony.

          Tak jak w Euro- Agd kupilem jakies barachlo za 200 zl, to gdy sie rozsypalo zwrocili mi pieniadze - nie naprawiajac, poszlo im w koszty. Ale jakis czas obracali moimi pieniedzmi, oraz jakis % klientow wywalil toto do smieci, lub staral sie korzystac az do utraty gwarancji ignorujac ewidetna wade, skladajac ja na karb tego, ze od taniego sprzetu nie ma co az tak duzo wymagac.
    • shuja Re: carrefur- co za gó..! 19.04.07, 15:14
      dwa miesiące Cię zwodzą...a mogą dwa tygodnie,a w uzasadnionych przypadkach
      miesiąc...chyba masz głupkowaty i tępawy wygląd i zero skuteczności w
      działaniu...każda reklamacja jaką składałem w jakimkolwiek markecie była
      przeprowadzona sprawniej niż w prywatnych sklepach ...spróbuj np. oddać
      prywatnemu buty!!!!w markecie miałem często nawet wybór nowy towar,lub zwrot
      pieniędzy!!!może miałem szczęście do obsługi ???
      • Gość: selawi Re: carrefur- co za gó..! IP: *.kamiro.pl 19.04.07, 17:16
        Głupkowaty i tępawy to trzeba mieć mózg, jesli czytasz, że tam dzwonię i
        wnioskujesz, że mam głupkowaty wygląd.
        Nowego towaru nie ma, zakwalifikowali to do naprawy i tyle. Może masz szczęście
        do obsługi, ale do cztania ze zrozumieniem to nie masz.
    • Gość: podróżnik kamiro.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.07, 18:30
      jesteś właścicielem tej knajpy czy kelnerem?

      Ty, ale tak bez kitu, ale strasznie zaintrygowała mnie informacja na tej Twoje
      stronie www.kamiro.pl , że w tej restauracji na dworcu robi się firmowe
      przyjęcia... :) jaka firma robiła na dworcu pkp w szczecinie firmowe przyjęcie ?
      • Gość: selawi Re: kamiro.pl IP: *.kamiro.pl 19.04.07, 18:44
        po pierwsze jestem kobietą, po drugie, to nie mam z tym nic wspólnego- sama
        nawet kiedyś zajrzałam z ciekawości, co to:)
        a to adres hosta, a nie ta knajpa:)
        • Gość: Jola Re: kamiro.pl IP: *.devs.futuro.pl 19.04.07, 20:08
          Mam ten sam problem tylko,że z urządzeniem do pieczenia chleba, potwierdzam ten
          sam sposób traktowania klienta, ja czekam już miesiąc, mówią, że to wina
          serwisu. Jutro idę i nie ręczę za siebie. Skusiłam się niższą cenę i mam za
          swoje. Zyskałam 40 zł a straciłam ponad 300 biznes stulecia.
          • Gość: selawi Re: kamiro.pl IP: *.kamiro.pl 19.04.07, 22:53
            Jola, jak mnie natchnie na bycie ekologiczną i liryczną panią domu to piekę
            normalnie w piekarniku chleb. I jest git, wszystkich brzuchy bolą bo żrą
            jeszcze gorące, olej ustrojstwo :)
    • piotr33k2 Re: carrefur- co za gó..! 19.04.07, 23:45
      nie tylko carrefur ja to samo miałem z media markt ja kupiłem tam swój
      poprzedni komputer ,zepsuł sie i czekałem z miesiac albo i dwa na naprawe w
      ramach gwarancji !!! ,sklep sprzedaje i już umywa rączki nie ponosząc zadnej
      odpowiedzialności posiłkując i zwalajać wszystko na jakieś gó..ane dziadowskie
      pod-podmioty ,juz w zyciu nic poważnego tam nie kupie bo w razie czego czekaj
      tatka latka ,tylko w renomowanych firmowych serwisach .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka