Gość: ciekawscy
IP: *.globalconnect.pl
23.04.07, 18:40
Jest w Szczecinie słynna siłownia Universum. Przyjeżdząją doń cudne chłopaki
ślicznymi beemkami i przecudne fit-blondynki ślicznymi folksfagenami.
Siłownia też niczego sobie, tyle że nikt nie wpadł na pomysł że gdzieś to
piękne towarzystwo musi postawić swoje śliczne maszyny, więc każdy stawia
gdzie popadnie. No ale dziś jedna cud-fit-łomen przegięła - tu pozdrawiam
panią w ślicznym dresiku z paseczkami która dziś o 12 zajechała bramę
wjazdową parkingu dla mieszkańców Roverem. Bajer polega na tym że w jej
wyćwiczonym na steperze mózgu nie pojawiła się najmniejsza wątpliwość że
zablokowała wjazd i wyjazd 40 mieszkańcom bloku do którego należy i parking i
ten wjazd. Podziwiam
Pomijam fakt że Straż Miejska (koło 14:00) i Policja (koło 15:00) stwierdziła
że nic nie mogą bo tu ciasno i holownik nie wjedzie - zostawili jeno kartki
z zaproszeniem po mandat.
Pomijam również fakt że rozeźleni mieszkańcy widząc brak pomysłu na
rozwiązanie problemu wśród stróżów prawa, odreagowywali swoją złość rysując
gwoździem (niechcący - rzecz jasna) bok Rovera. Po 18 niosąc dumnie butelkę
wody (super-fit 0,0005 kalorii) panna zasiadła do auta i była zbulwersowana
że ona tu na chwilę (360 minut raptem) staje a tu taki raban i 2 mandaty do
odbioru.
Jednocześnie informuje że na codzień jestem statecznym emerytem spędzającym
całe dnie w oknie.
a oto krótka fotorelacja z naszego parkingowego festynu
img443.imageshack.us/my.php?image=dscn3338tt7.jpg