Dodaj do ulubionych

ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy?

03.06.07, 11:21
zastanawia mnie ,ilu osobom zostanie odmówiona pomoc,przełożona operacja ,a w
konsekwencji zbyci pacjenci mogą stracić zdrowie ,a nawet życie;
w kraju ,w którym minimalna pensja jest ustalona poniżej granicy
ubóstwa "biedni" lekarze domagają się współpłacenia za leczenie;
kilka lat temu za uniezasadnione wezwanie karetki od pacjenta pobierana była
kwota 50 zł,iluś w obawie przed tym nie wezwało,zmarło,
przy współpłaceniu za długi pobyt w szpitalu może zdarzyć się,że rodzina
zdecyduje się na rezygnacje z leczenia może babci,dziadka ,dziecka przewlekle
chorych
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 11:24
      w Izraelu po roku strajku lekarzy spadła umieralność, sic,
    • Gość: mamba Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? IP: *.globalconnect.pl 03.06.07, 11:41
      Lekarze w przeciwnieństwie do ciebie, pierdzistołku, pracują, a nie piszą całymi dniami na forum Szczecin.
      Jaką masz robotę, że masz czas wiecznie przesiadywać na tym forum w godzinach pracy?
      Z większym pożytkiemm będzie, jeśli pomyślisz o swoim zachowaniu (ilu ludzi poniesie jakas szkodę z uwagi na twoje nieróbstwo?), a nie o lekarzach- im i tak nie siegasz:)
      • rewers10 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 11:53
        Gość portalu: mamba napisał(a):

        > Lekarze w przeciwnieństwie do ciebie, pierdzistołku, pracują, a nie piszą całym
        > i dniami na forum Szczecin.
        > Jaką masz robotę, że masz czas wiecznie przesiadywać na tym forum w godzinach p
        > racy?

        to bardzo ciekawe pytanie

        jak czytam temat wątku nasuwa mi się stwierdzenie Ziobry, podobna retoryka
      • beatrix13 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 11:53
        Gość portalu: mamba napisał(a):

        > Lekarze w przeciwnieństwie do ciebie, pierdzistołku, pracują, a nie piszą
        całym
        > i dniami na forum Szczecin.
        > Jaką masz robotę, że masz czas wiecznie przesiadywać na tym forum w godzinach
        p
        > racy?
        > Z większym pożytkiemm będzie, jeśli pomyślisz o swoim zachowaniu (ilu ludzi
        pon
        > iesie jakas szkodę z uwagi na twoje nieróbstwo?), a nie o lekarzach- im i tak
        n
        > ie siegasz:)
        ................................

        tylko na rynsztokowy i chamski język cie stac
        • rewers10 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 12:00
          > tylko na rynsztokowy i chamski język cie stac
          >

          przyganiał kocioł garnkowi
          • beatrix13 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 12:03
            no właśnie rewers ,widząc po twoich postach w obronie starego reżimu to właśnie
            można stwierdzić,
            ale to se ne vrati
            • rewers10 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 12:04
              beatrix13 napisała:

              > no właśnie rewers ,widząc po twoich postach w obronie starego reżimu


              :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: mamba Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? IP: *.globalconnect.pl 03.06.07, 12:03
          > tylko na rynsztokowy i chamski język cie stac
          Tylko w stosunku do ciebie, pierdzistolku.
          • beatrix13 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 12:10
            Gość portalu: mamba napisał(a):

            > > tylko na rynsztokowy i chamski język cie stac
            > Tylko w stosunku do ciebie, pierdzistolku.
            ..........
            widać duzo masz czasu ,zeby śledzic częstotliwość moich wpisów,których ilosc
            zapewne jest wielokrotnie niższa od twoich kilku nicków,
            a tak poza tym coś potrafisz wyartykułować ad rem ,czy tylko tradycyjnie po
            chamsku ad personam ???
            nie zabieraj zdania w temacie ,jak nie masz w nim nic do powiedzenia
            ................
            • Gość: mamba Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? IP: *.globalconnect.pl 03.06.07, 12:16
              To ty juz wiesz jaka jest roznica miedzy 'ad rem' i 'ad personam'?
              Przechodzisz sama siebie :))))))))))))))

              Odpowiedz 'ad rem' na twoje pytanie to cyba: 223 :)))))))
              • rewers10 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 12:17
                Gość portalu: mamba napisał(a):

                > To ty juz wiesz jaka jest roznica miedzy 'ad rem' i 'ad personam'?
                > Przechodzisz sama siebie :))))))))))))))

                kadry trzeba szkolić :))
              • beatrix13 Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? 03.06.07, 12:25
                Gość portalu: mamba napisał(a):

                > To ty juz wiesz jaka jest roznica miedzy 'ad rem' i 'ad personam'?
                > Przechodzisz sama siebie :))))))))))))))
                >
                > Odpowiedz 'ad rem' na twoje pytanie to cyba: 223 :)))))))
                .........................
                cyba? to jakaś grypsera twojego środowiska?
      • Gość: dziuwa Re: ilu ludzi może umrzeć przez strajki lekarzy? IP: 83.168.96.* 03.06.07, 12:02
        Takie pytania można skwitować stwierdzeniem że ludzie dzielą się na inteligentnych i zadających (tendencyjne) pytania , pod drugą część stwierdzenia moża podstawić wszystko.
        A ilu ludzi może umrzeć z powodu złego stanu służby zdrowia - i jaki wpływ mają na taki stan podwyżki w NFZ,pytania tego typu można stawiac wszystkim komu się chce dokopać.
    • Gość: zmęczony czy Policja i PIP sprawdzą, czy faktycznie strajk? IP: *.sysnet.pl 03.06.07, 12:21
      Chciałbym, żeby wreszcie PIP dobrała się do tyłka dyrektorom i tym pracującym ciężko lekarzom - kiedy zmasowanych kontroli doczekamy się sprawdzających, czy lekarze nie pobierają pieniędzy siedząc w prywatnym gabinecie w godzinach pracy? Może kilka zwolnień dyscyplinarnych dla dyrektorów i lekarzy z wpisem do świadectw pracy by pomogło tym, co oszukują przestać okradać państwo?
    • Gość: cv. Maksymum pincet. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.07, 13:47
      .
    • Gość: andreas no tak Beatrix... :((( IP: *.centertel.pl 03.06.07, 15:38
      pytania podobne zadawano na łamach gazet w czasie strajków...
      to ta sama retoryka!

      A wiesz ilu ludzi umarło przez akcje pana Ziobry wobec doktora Mirosława G.?
      Drastycznie zmniejszyła sie liczba transplantacji...
      Juz nawet nie chodzi, ze wypadł jeden z bodaj trzech szpitali
      takie cuda wykonujacy, ale własnie utrata zaufania
      i niechęc do ofiarowania organów!
      Po słowach takze Twoich tutaj na forum o rekach zbrukanych krwia,
      takze Ty porównywałas tego doktora do dr Mengele!

      I nawet juz nie chodzi o sam strajk, ale takie pytanie...

      Jak rząd nie mysli, to ludzie zaczynaja mysleć!

      Zastanów sie ilu ludzi umrze, jak lekarze przykładem stoczniowców,
      którzy strajkowali, a teraz wyjechali i stocznia nie ma pracowników,
      jak lekarze wyjada tam gdzie ich praca jest lepiej opłacana...

      • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 15:44
        taa ,bo dopiero teraz lekarzom tak się pogorszyło ,
        a za poprzedniego rządu ,a nawet w czasach PRL isch stopa życiowa im nie
        przeszkadzała,
        oj zbiednieli oni za PIS-u,
        niedobre te prawicowe rządy ,tak źle lekarzy traktują
        • Gość: andreas Re: no tak Beatrix... :((( IP: *.centertel.pl 03.06.07, 15:53
          inna sprawa jest celowość czy zasadnośc strajku czy raczej protestu lekarzy,
          tu juz jest kilka watków na ten temat i nie ma co mnozyc...
          a inna retoryka, która stosujesz!

          Podałem Tobie konkretny przykład działania rzadu w sferze medycyny,
          ktory konkretnie doprowadził do zmniejszenia transplantacji,
          a co za tym idzie smierci...

          Nie zmartwiło to Ciebie?


          • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 15:55
            racz zauważyć ,że strajk nie uderza w rządzących ,a tylko i wyłącznie w
            pacjentów i to tych ,których na prywatne leczenie nie stać
            • Gość: andreas Re: no tak Beatrix... :((( IP: *.centertel.pl 03.06.07, 16:25
              racz natomiast i Ty zauwazyc pewna regułe...

              Stoczniowcy strajkowali, tez mowiono o działaniu ich na szkode,
              az wreszcie zmadrzeli i wyjechali z kraju, a stocznia nie ma pracowników...
              Tak samo brakuje obecnie budowlanców - nie wiem czy wiesz dzis juz fachowca
              nie pyta sie ile weźmie szmalu, ale czy ma czas...

              Powtórze, jak rzad nie mysli, to ludzie zaczna myslec...

              Jest niezadowolenie z płac,
              z całego systemu słuzby zdrowia i jej dofinansowywania,
              jezeli rzad nie pomysli nad poprawa, to lekarze zaczna wyjeżdżać!

              Poza tym ten strajk jest odzewem lekarzy, proba pokazania sytuacji,
              na akcje pana Ziobry, który skutecznie podwazył zaufanie do lekarzy!

              Beatrix martwisz sie niby o ewentualnych pacjentów w czasie strajku,
              którzy moga umrzec, ale w ogóle nie martwiłas sie, ani nie martwisz
              konkretnymi osobami, ktore z braku organów umieraja teraz!

              To jest prywatna wojna pana Ziobry, którego ojciec zmarł,
              jak zapewne uwaza pan Ziobro z powodu lekarzy...


            • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 16:57
              Na tym to Bea polega. Jak pacjenci zobaczą efekty rządzenia na włąsnej skórze,
              zastanowią się czy warto wybierać takich rządzących.
          • anna_maria Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 15:56
            > Podałem Tobie konkretny przykład działania rzadu w sferze medycyny,
            > ktory konkretnie doprowadził do zmniejszenia transplantacji,
            > a co za tym idzie smierci...
            >
            > Nie zmartwiło to Ciebie?
            >

            dla idei (sukces CBA )ilość poświęconych jednostek nie jest ważna
            • Gość: andreas Re: no tak Beatrix... :((( IP: *.centertel.pl 03.06.07, 16:28
              u pana Ziobry nałozyły sie dwa watki...
              jeden, to sukces, którego wtedy potrzebowano i skandalu,
              a inny, to historia smierci ojca pana Ziobry przez - jak uwaza - wine lekarzy!
        • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 16:46
          No wiesz Bea, jak łapiduchy czytają, że na IPN tyle milionów, na Świątynię
          Opaczności Pożalsiębożej tyle milionów, na 4 wicepremierów, czy innych
          prominentów, to ich trafia. Nie dziwię się, że są wqrwieni, gdy oni nie dostaja
          nic, a funkcjonariusze pisowskiej bezpieki dostają tysiączłotowe podwyżki.
          • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 16:54
            xyzecie ,
            komu jak komu ,ale Tobie ,osobie o przekonaniach lewicowych powinna
            przeszkadzac dysproporcja grup ,które mają siły nacisku w stosunku do
            tyh ,które nie mają ,
            płaca minimalna jest kilkunastokrotnie niższa u nas od np. luksemburskiej ,ale
            mimo tego lekarze żądają ,aby ich zarobki zrównać z luksemburskim ,a nadto
            wprowadzić współpłacenie ,a ceny leków mamy w Polsce jedne z wyższych w Europie;

            ależ podnióśłby się rwetes jakby zaproponowano lekarzom kasy fiskalne,a
            studentom medycyny płatne studia,

            nasunęła mi się jedna myśl ,
            skoro od kilkudziesięciu lat lekarze są ponoc tak nędznie uposażeni w tym
            kraju ,a mimo to biją się o indeksy wydziałów lekarskich ,to może robią to z
            czystego masochizmu?
            • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 16:56
              tych;-)
            • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:12
              Ależ Bea, to się z moją lewicowością nie kłóci. Ja nie jestm komunistą:)) Ale
              na przykład nie podoba mi się, że człowiek, który musi studiować 6 lat,
              nastepnie kilka lat musi praktykować, zarabia mniej niż spawacz w stoczni.
              Płaca minimalna jest w istocie bardzo marna, ale nie oznacza to, że skoro tak
              jest, to inni też mają zarabiać mało. Należy dążyć do tego, by i lekarze
              zarabiali, jak w Luksemburgu i płaca minimalna taką była.
              Popieram postulat wprowadzenia kas fiskalnych w prywatnych gabinetach. I gdyby
              rząd był rozumny, to połaczyłby te sprawy. Owszem wzrosną nakłady na medycynę,
              ale też wprowadzamy kasy fiskalne. Nawet z odpisem kosztów jej zakupu. W takiej
              sytuacji łapiduchy nie podniosą rwetesu. Będzie im głupio.
              Co do płatnych studiów, to się nie zgadzam. Powinny być bezpłatne. To nie jest
              przywilej, tylko obowiązek państwa by dawać ludziom szansę na rozwój.
              A co do masochizmu. Lekarz, to poza pieniędzmi, również niebywały prestiż.
              Niestety podkopywany przez PiSdzielców, bo oni uważają, że tylko im się należy
              szacunek. Najlepiej ustawowo.
              • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:16
                niestety ile by nakłady nie wzrosły zawsze będzie za mało ,bo system jest
                nieszczelny ,szpitale zadłużone (nawet na 300 mln),a apetyt rosnie w miarę
                jedzenia,

                ja optuje za płatnymi studiami z możliwością dogodnego systemu
                kredytowego ,kasy fiskalne w gabinetach ,kontrolę wydawania rent i zwolnień,
                więcej lekarzy kontraktowych ,
                • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:04
                  W sumie nie mam pomysłu na uszczelnienie systemu. Ale to nie ma związku z tym,
                  że lekarze powinni lepiej zarabiać. Studia powinny byc bezpłatne, to moje
                  zdanie. Nie widzę uzasadnienia dla tego, by państwo nie finansowało przyszłości
                  obywateli. Zgadzam się, że dochody z prywatnych gabinetów winny być ściśle
                  kontrolowane. Renty i zwolnienia to nie opieka zdrowotna. To zupełnie inny
                  sektor.
              • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:20
                pozwole sobie zauwazyc, ze Beatrix pisze o kasach fiskalnych
                nie majac o tym zielonego pojecia...

                Beatrix Vat podwyzszy tylko koszty funkcjonowania słuzby zdrowia,
                i mniej pacjentów bedzie stac na leczenie... a wiec moga umrzec,
                czym sie tak przejełas na poczatku!

                Bo w tej chwili chyba VAT maja zerowy!
                • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:53
                  Zerowy Vat nie nie wyklucza zdaje się kasy. Tu nie chodzi o podniesienie
                  podtku, tylko o ewidencjonowanie dochodów. Przyznaję, że nie wiem jak się
                  lekarze zrozliczają z dochodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej.
                  • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:59
                    jezeli myslisz, ze kasa w czymkolwiek usprawnia ewidencjonowanie,
                    to znaczy bracie, ze nie prowadzisz działalnosci gospodarczej...:)))
                    Nie bede sie rozwodził na ten temat!
                    Ale napisze, ze jak ktos chce zanizyc czy nieewidencjonowac,
                    to moze to robic zawsze tam, gdzie klientowi nie jest potrzebna faktura
                    na ten przykład do jakis odliczen czy kosztów!
                    • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:16
                      Andreasie, poza numerami mojego samochodu, niewiele o mnie wiesz. Nie gadaj, że
                      nie usprawni. Usprawni. Nie wyeliminuje lewizny, ale usprawni. Bo to nie
                      zależeć będzie od tego, czy łapiduch będzie nabijał, bo nie będzie wszystkiego.
                      To będzie zależało, czy xyz-xyzty i andreasy będą brali paragony albo faktury.
                      A jest na to sposób. Odliczenie od podatku chocby 5 % wydatków na podstawie
                      faktury. I łapiduchy nie fiknął.:)
                      • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:18
                        pamiętam jak w czasach ulgi medycznej niechętnie lekarze w prywatnych
                        gabinetach wystawiali rachunki,
                        coś na rzeczy jest
                        • rewers10 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:20
                          dobrym przykładem jest nasz wiceprezydent,lekarz na etacie miasta i w szpitalu,
                          tak słyszałem, ale mogę się mylić
                        • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:34
                          Nigdy nie miałem z tym problemów. Słowo.
                      • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:19
                        troche o Tobie wiem - po gazetach pisali.... ;)))

                        Co ja Tobie praktyk bede tłumaczył...
                        mówie, ze nie usprawni i tyle!
                        • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:28
                          skrajnym przypadkiem jest podawanie cen netto,
                          a gdy ktos chce paragon, to sie dolicza VAT! ;))
                          • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:40
                            Na usługi medyczne Vat jest zerowy praktyku:)))))))))))))))))
                            • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:47
                              rety przeciez napisałem ze jest zerowy wyzej!
                              A podałem Tobie tylko przykład kombinowania...
                              Rety, ale Ty dosłowny jestes...

                              Mozna klientowi powiedziec, ze 50, a jak chce paragon to 70!
                              • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:50
                                zreszta ja tak robiłem, na poczatku jak kase kupiłem...
                                doliczałem VAT do rachunków i paragonów!
                                Ale potem podniosłem wszystkie ceny i teraz juz nie ma znaczenia
                                czy ktos chce czy nie... dostaje wyzsza cene!
                              • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:51
                                andreas.007 napisał:

                                > rety przeciez napisałem ze jest zerowy wyzej!
                                > A podałem Tobie tylko przykład kombinowania...
                                > Rety, ale Ty dosłowny jestes...
                                >
                                > Mozna klientowi powiedziec, ze 50, a jak chce paragon to 70!


                                .....................
                                kombinator
                                >
                              • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 19:09
                                Wiem jak to działa. Ale akurat w tym wypadku nie.
            • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:15
              stosujesz jakąs dziwna retoryke - z lat 80. gdy strajkowano!

              Beatrix na wszystkie studia jest multum ludzi...
              a przeciez mało potem zarabiaja, to po co sie garna na studia?
              Po co ludzie sie ucza, studiuja, jak hydraulik czy kafelkarz zarabia dobrze...

              Przeciez po zarzadzaniu czy innym nauczycielskim kierunku,
              tez jest bryndza, to po co studiuja?

              Wiesz, jak stoczniowcy strajkowali,
              to tez pytano czemu nie otworzyli swojego sklepiku
              czy czemu nie wyjechali i... wyjechali!

              Naprawde chcesz by lekarze wyjeżdżali
              albo zeby nikt nie chciał studiowac na Akademiach Medycznych?

              Powtarzam Beatrix watków o zasadnosci strajku jest wystarczajaco duzo,
              Ty w tym watku martwisz sie o pacjentów...

              Ale widac nie o to Tobie chodzi, skoro nie rusza Ciebie smierc ludzi
              wskutek działan pana Ziobro... i podwazenia zaufania do lekarzy!
              • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:23
                andreas.007 napisał:


                > Powtarzam Beatrix watków o zasadnosci strajku jest wystarczajaco duzo,
                > Ty w tym watku martwisz sie o pacjentów...

                > Ale widac nie o to Tobie chodzi, skoro nie rusza Ciebie smierc ludzi
                > wskutek działan pana Ziobro... i podwazenia zaufania do lekarzy!
                >
                ...........................
                zaciąłeś się?
                załóż wątek w obronie Garlickiego
                • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:37
                  widze, ze Ty nic nie rozumiesz...
                  ja nie bronia doktora, bo to rozstrzygnie sad z pomoca
                  profesora z berlinskiego instytutu kardiologii!

                  Ja staram sie wyjasnic Tobie, ze strajk jest odpowiedzia władzy
                  na podwazanie zaufania do lekarzy (nie tego jednego),
                  to sugerowanie, ze wszyscy lekarze to złodzieje i łapownicy!
                  I jeszcze dziwne, ze tych kilku których zaaresztowano (powtarzam zaaresztowano)
                  pod zarzutem łapówek próbuje sie ocenic całe srodowisko medyczne!!!

                  A najgorsze, ze wielu poddaje sie tym manipulacjom...

                  Beatrix ja nigdy tego nie zapomne, jak po jakims strajku w Stoczni
                  w Kurierze sfotografowano jeden łańcuch, kilka prętów...
                  a tytuł był Co nam szykowano?

                  tak samo jest teraz jest nagonka na srodowisko
                  kilku lekarzy zaaresztowano, a probuje sie skazać wszystkich lekarzy!
                  • beatrix13 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:40
                    a ja Tobie powtarzam ,że strajk wymierzony jest w zwykłych pacjentów ,bo wadza
                    w klinice rządowej leczy się
                    • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 17:45
                      Beatrix udajesz głupia...;)
                      Udajesz!

                      Kazdy strajk kobieto uderza w ludzi, a nie we władze!
                      Władza sie wyzywi - to pamietne słowa rzecznika pana Urbana!!

                      Ale strajk powoduje niezadowolenie
                      i wtedy władza musi zając jakies stanowisko...
                • xyz-xyz Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:31
                  Będę bronił Garlickiego, jak niepodległosci. Będę kontrowersyjny: to wirtuoz, a
                  oni bywają dziwni. Coś gadali, że on żonę lał. Może. Ale to problm żony, a nie
                  Ziobry. Tak, jak współpracowników jego arogancja. To że ma dziesiątki koniaków?
                  Uważasz, że ich żądał? Wątpię. Ludzie to mają w nawyku. I powiem więcej. Gdyby
                  ten facet uratował mi najbliższą osobę, to nie tylko dałbym mu kasę, ale
                  całował go po rękach. Pamiętasz scenę ze "Znachora", kiedy ojciec dawał złoto?
                  Ile razy można odmówić? 5, 105? Ludzie, których on uratował w kilka dni zebrali
                  350 tys. Może i za to go do mamra?
                  Wszak to korzyść majątkowa! NIe wierzę by Garlicki żądał kasy. Brał bo ludzie
                  dawali. A jakie to przestępstwo?
                  • andreas.007 Re: no tak Beatrix... :((( 03.06.07, 18:38
                    to prawda!
                    Kolega po operacji lekarzowi dał zegarek,
                    wprawdzie wzbrania sie, ale to jest podarunek od serca!
                    Niedawno innego kolege odbierałem ze szpitala,
                    to pielegniarki dostały kawe i bombonierke!

                    Praszczurowi dałem z własnej woli oryginalna płyte,
                    której juz na rynku nie sposó dostać, choc prosił o kopie!
                    Gdyby odmówił bym sie obraził!
    • serenita123 a ilu lekarzy może opuścić ten podły kraj? 03.06.07, 16:02
      kraj i pacjentów oraz władz,
      które czynią z nich "białych murzynów",
      i zmuszają do pracy po 12-14 godzin dziennie
      a przy tym ciągle muszą oni się szkolić
      zaś pieprzone włądze
      pomiatają nimi i traktują jak potencjalnych bandytów?

      no?
      a WY
      - płaczący nad losem pacjentów -
      JAK DŁUGO byście WY wytrzymali ???????
      • sobiepan1 Re: a ilu lekarzy może opuścić ten podły kraj? 03.06.07, 16:26
        Ja to bym ich wszystkich w kamasze...


        Sobiepan
        • anna_maria Re: a ilu lekarzy może opuścić ten podły kraj? 03.06.07, 16:28
          sobiepan1 napisał:

          > Ja to bym ich wszystkich w kamasze...
          >

          zaczynając od polityków...
          • xyz-xyz Re: a ilu lekarzy może opuścić ten podły kraj? 03.06.07, 17:16
            Ja to bym w kamasze wszystkich PiSdzielców.
            • sobiepan1 Re: a ilu lekarzy może opuścić ten podły kraj? 03.06.07, 18:05
              xyz-xyz napisał:

              > Ja to bym w kamasze wszystkich PiSdzielców.

              Aż tak???

              Sobiepan
          • sobiepan1 Re: a ilu lekarzy może opuścić ten podły kraj? 03.06.07, 17:56
            anna_maria napisała:

            > sobiepan1 napisał:
            >
            > > Ja to bym ich wszystkich w kamasze...
            > >
            >
            > zaczynając od polityków...
            >
            >

            z PO oczywiście.

            Sobiepan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka