Gość: nakręcony
IP: 83.168.96.*
07.08.07, 19:29
Smutno mi bardzo , że już odpłynęli - ale te dni naładowały mnie
optymizmem.Okazało sie , ze potrafimy cos naprawdę wielkiego i
pięknego zorganizować.Nie sądzę , że to zasługa samego Muminka
Piotrusia ale całego sztabu ludzi , którzy wiedzą co i jak zrobić ,
zeby było super.
Co dalej?
Mozna czekać na kolejny TSR w za 6 lat , a w tym czasie rozbudować
na serio marine.
Ale marzy mi się jakaś WIELKA CYKLICZNA IMPREZA W SZCZECINIE.
Wykorzystajmy to , ze teraz jesteśmy słynni jako swietni
oraganizatorzy , mamay markę. Popłyńmy dalej na tej fali i zróbmy
cos serio.Coś , na co co roku turyści będą rezerwować misejsca w
hotelach i walić tu z całego świata. A przy Wałach znowu zacumuja
zaglowce...
Macie jakieś pomysły?Moze wymyślić coś zupełnie nowego ?