viviannaa
19.02.06, 16:16
byc przyczyna dziwnego zachowania faceta?
Nie moglam ostatnimi czasy zalapac co sie dzieje z moim facetem.Stal sie
malomowny,nie chcial pisac smsow,nawet wspomnial,ze musi chwilowo byc
sam.Przerazilam sie strasznie bo oczywiscie od razu pomyslalam,ze ma inna i
najwyrazniej chce skonczyc ze mna.Ale on wciaz zaprzeczal,ze nie ma
nikogo,ale potrzebuje chwilowo byc sam.Mysle sobie:jak to?Jesli ma jakis
problem faktycznie to niech sie nim ze mna podzieli.Ale guzik z tego.Wiec
dalej upieralam sie ,ze pewnie ma kogos tylko nie chce mi powiedziec.
Zdesperowana cala sytuacja postanowilam porozmawiac z jego przyjacielem
(choc zdawalam sobie sprawe,ze kumpel kumpla nie wyda i malo co
powie).Dowiedzialam sie w koncu prawdy,fakt moj luby nie ma nikogo,ale ma
niemale dlugi(lubi zyc ponad stan).Podobno musi splacic niezla
sume.Faktycznie wspominal cos,ze ma klopoty finansowe,ale pomyslalam,ze
pewnie nie moze sobie kupic jakiegos cacka elektronicznego i taki jest
jego "wielki"problem finansowy.Jego przyjaciel wszystko mi wyjasnil,bo
widzial rozpacz w moich oczach.Obiecalam,ze go nie wydam.
Chcialabym jakos pocieszyc mojego miska,ale jesli zaczne gadac o tym,to sie
zorientuje,ze jego kumpel sie wygadal.A tego nie chce.Mysle,ze chyba tak jak
kazdy facet woli swoje problemy rozwiazywac sam,bez konsultacji.Chyba nie dam
mu do zrozumienia,ze wiem o co dokladnie chodzi.
Czy to jest powszechne ,ze u mezczyzn brak kasy powoduje takie dziwne
zachowania typu:prawie zero rozmow,izolacja itp? Tylko on i jego
problem.Nawet kobieta odchodzi w cien?
Jak to jest?