Gość: renche
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.09.07, 21:41
29.09.2007. około godziny 14 przyjęto telefoniczne zgłoszenie od
Sołtysa wsi Pilchowo, z którego wynikało, że na terenie posesji przy
ul. Wiejskiej doszło do brutalnego pobicia psa, ze złamaniem
kończyny.
Po otrzymaniu zgłoszenia o pobitym psie niezwłocznie wspólnie z
lekarzem weterynarii udaliśmy się do Pilchowa. Soltys oczekiwał na
nas przy ul. Wiejskiej. Zaprowadził nas na miejsce zdarzenia. Cały
czas byliśmy w kontakcie telefonicznym z Komendą Policji w Policach.
Sołtys działając w stanie wyższej konieczności zerwał kłódkę na
zamkniętej bramie do posesji i umożliwił nam wejście na jej teren.
Właściciel psa uciekł z miejsca zdarzenia. W budzie znaleźliśmy
około czteromiesięcznego szczeniaczka z wyraźnymi śladami pobicia -
złamana łapka, krwawienie z nosa, wybroczyny wokół oczu, wybite
zęby. Natychmiast zabraliśmy suczkę do lecznicy TOZ. Sołtys Pilchowa
wspólnie ze świadkami pobicia psa oczekiwał w tym czasie na
przybycie Policji. Psiak w lecznicy otrzymał wszelką możliwą na
dzień dzisiejszy pomoc. Jest ufny, przyjacielski, z pokorą znosił
wszelkie zabiegi. Czasami tylko cichutko płakał. Dziękujemy
sołtysowi Pilchowa za wspaniałą postawę i odwagę obywatelską. Ten
pies zawdzięcza Panu zdrowie i życie.
więcej na interwencje www.tozszczecin.go.pl