Dodaj do ulubionych

Kwasniewski i Kaczynski: Zero i Zero

IP: 89.19.65.* 01.10.07, 21:31
co powiedzieli? nic.

ciagle rozliczanie sie, zero pomyslu na Polske. kaczynski mowil to samo co od
2 lat, kwasniewski nie wiedzial co chce powiedziec. obaj nudzili. , zaden nie
pokazal charakteru i nie przekonal, ze ma racje.

co wiecej zaden nawet sie nie postaral o to by naklonic wyborcow do glosowania
na nich. oni nie przyszli tam dla Polakow ale dla siebie i dla walki. cyrk.

obawiam sie, ze obie ich "wizje" sa raczej oderwane od terazniejszosci i
przyszlosci. dwoch politykow z przeszlosci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Vlad.H. tyle ze Kwachu torche poprawniej IP: 80.53.41.* 01.10.07, 21:35
      jezykowo i nie tak belkotliwie...
      ale oni wszyscy to jedna rodzina, zlodzieje, oszusci i po trosze ku..ka swinia...
    • beatrix13 Re: Kwasniewski i Kaczynski: Zero i Zero 01.10.07, 21:37
      obaj powinni do lamusa odejść i pograć tam w warcaby
    • Gość: DamaKier Re: Kwasniewski i Kaczynski: Zero i Zero IP: 83.18.220.* 02.10.07, 00:02
      Najbardziej rzeczowo mówił po debacie Tusk w "Teraz my!".
      • trooly Re: Kwasniewski i Kaczynski: Zero i Zero 02.10.07, 08:21
        Zwężone oczy Olka, prawie jak u potworka!
        Flaszka dla Olka lepsza niz Jolka!
    • Gość: 6669 Re: Kwasniewski i Kaczynski: Zero i Zero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 08:31
      Moim zdaniem na tej debacie zyskają tylko małe partie a odpływ elektoratu
      zaobserwowany zostanie z PiS'u i w mniejszej ilości z LiD'u
      Dla czego?

      Nikt nie umiał nic powiedzieć nowego. Czytając przed debitową opinię politolog
      UW dokładnie przewidział jej przebieg a wręcz odpowiedzi. To nie rozmawiali
      kandydacie a ich sztaby wyborcze. Słyszeliśmy tylko wyuczone na pamięć regułki
      powtarzane w kółko "mój czas się zaczyna" "elity są wściekłe" " trzeba rozbić
      układ" ... żenada zyskają tylko ludzie , którzy nie skompromitowali się w tej
      debacie
      • trooly Re: Kwasniewski i Kaczynski: Zero i Zero 02.10.07, 12:35
        To prawda ale Olek to już obraza dla Nas wszystkich. Po jego twarzy
        widać ilość wypitej wódy, a w każdym słowie słyszalne jest chamstwo
        i zwyczajne szmatławstwo. Gdzie on się jeszcze pcha, czy już wstyd
        całkowicie stracił. Nawet nie potrafił odpowiedzieć dlaczego
        ułaskawił swoje wrednoty. Upadamy, strasznie upadamy. Ta kiepska
        debata wyraźnie pokazała, że całkowicie należy zmienić system
        wyborczy.
        • Gość: Zbędny Re: Kwasniewski i Kaczynski: Zero i Zero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 06:40
          Otóż to Trooly :
          >Ta kiepska debata wyraźnie pokazała, że całkowicie należy zmienić
          >system wyborczy.
      • Gość: Zbędny 6669 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 06:41
        No nie chcą się sprawdzić Twoje przewidywania :-)
        www.tvn24.pl/-1,1523354,wiadomosc.html
    • Gość: ada ;) fajny tekst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 12:58
      Od kilku dni miałam nadzieję spędzić sympatycznie poniedziałkowy
      wieczór. Specjalnie tak ułożyłam sobie zajęcia, żeby się nie
      spóźnić. Wróciłam do domu jak już było ciemno, włączyłam telewizor.
      Jeszcze nic się nie działo. Przygotowałam coś dobrego do jedzenia,
      Marek nakarmił koty, zadzwonił Łukasz, że też czeka. Spojrzałam na
      zegarek, pora wymościć się w fotelu. Zajęłam lepsze miejsce, na
      wprost telewizora, Marek musiał usiąść trochę z boku, trudno – kto
      później przychodzi, sam sobie szkodzi. Nawet we własnym domu trwa
      wieczna walka o lepszą pozycję i o to, kto zarządza. Pilotem.
      Dzisiaj nie wyrywaliśmy go sobie z ręki, w sumie to bez różnicy,
      jaki program włączylibyśmy. Wszędzie było to samo.

      Zaczęło się, na początku trochę się denerwowałam. Ale z czasem
      napięcie puściło, wyluzowaliśmy się, koty wyczuły sytuację i
      wskoczyły nam na kolana. Po jednym kocie na jedno kolano, takie
      bezczelne. Wieczór trwał. W pewnym momencie zadzwonił telefon. Marek
      spojrzał na mnie, ja na niego… Kto może dzwonić w trakcie miłego
      wieczoru? - Kogo nie interesuje, jak to się skończy? Spojrzałam na
      wyświetlacz telefonu. No tak, Maciek… - Maciek dzwoni –
      powiedziałam, - niech dwoni – odpowiedział mąż, telefon uparcie
      brzęczał i wibrował. – Odbierz – powiedziałam, - sama sobie odbierz –
      burknął, nie odrywając oczu od ekranu. – Co ten Maciek może
      chcieć? – zastanawiałam się… W końcu nie wytrzymałam i podniosłam
      słuchawkę – Tak? – Widzisz to???!!! –Widzę. – I co!!!??? - Nasz
      lepszy – odpowiedziałam. - Lepszy???!!! – zawył Maciek, – nasz był
      rewelacyjny! Opanowany, lekko ironiczny, płynnie mówiący i
      przedstawiający konkretne argumenty. Tamten mówił tak, jakby nie
      wierzył w to co mówi. - No to miłego wieczoru, wygraliśmy! – ryknął
      Maciek i wyłączył się. Za chwilę telefon ponownie zadzwonił i tak
      dzwonił bezustannie. Dzwonili znajomi, których nigdy nie
      podejrzewałabym, że mogą tak emocjonalnie podchodzić do tych spraw.
      Wszyscy cieszyli się, że nasz tamtemu przyłożył. Tak, jakby
      nastąpiło odreagowanie. Przecież o tamtym mówili, że jest lepszy, że
      lepiej potrafi się sprzedać, a okazało się, że w bezpośredniej
      konfrontacji ten nasz jest znacznie lepszy. Wygrał europejski Polak
      z polski europejczykiem, bo ten pierwszy był pewny siebie,
      prawdziwy i naturalny, nikogo nie udawał a ten drugi zakompleksiony
      i sfrustrowany. Skończyło się.... To był bardzo miły wieczór.

      Ile to telewizja potrafi człowiekowi dostarczyć radości…
      • Gość: DamaKier Re: ;) fajny tekst IP: 83.18.220.* 03.10.07, 00:09
        Ja też miałam kota na kolanach, ale w moim telewizorze jakichś dwóch
        facetów klepało te same wyświechtane banały i wiało nudą...
        • Gość: zed Re: ;) fajny tekst IP: 89.19.74.* 03.10.07, 06:33
          taka prawda niestety, ze kto rzadzi wskazujac wrogow a nie reformy ten zyska
          wiecej popierajacych. latwiej budzic niskie instynkty w ludziach niz rozsadek. a
          gdy jedna strona jest agresywna to druga w obronie robi sie tez agresywna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka