Gość: SHP
IP: pocztowa:* / 192.168.0.*
01.08.03, 01:22
"Dariusz Wołoszczuk, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu
Miejskiego zapewnia: - (...) Można ustawić przed przejściem dla
pieszych sygnalizator z pomarańczowym pulsującym światłem"
I zrobić makabrę ala ul. 26 Kwietnia (koło Turzyna), gdzie
pojazdy jadące ul. Bohaterów Warszawy i skręcające w lewo,
niemal dosłownie rozgniatają pieszych, mimo że ci mają
zielone. "Pomarańczowy ludek" wyskakuje na ok. 2 sekundy przed
pojawieniem się zielonego światła dla pieszych, ale co z tego,
skoro z moich obserwacji wynika, że prawie żaden kierowca na to
nie patrzy, a zamiast hamować, wciska gaz do dechy). Kiedyś też
byłem zwolennikiem wprowadzenia tam "mrugającego ludka", ale jak
widzę co teraz wyprawiają kierowcy (przejeżdżają, jakby pieszych
wcale nie było), to domagam się spowrotem 3-kolorowego
sygnalizatora. A niech kierowcy stoją, jak jeździć nie
potrafią...
POzdro
Tomek