Dodaj do ulubionych

Cykl "Jak przejechać i przeżyć"

IP: pocztowa:* / 192.168.0.* 01.08.03, 01:22
"Dariusz Wołoszczuk, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu
Miejskiego zapewnia: - (...) Można ustawić przed przejściem dla
pieszych sygnalizator z pomarańczowym pulsującym światłem"

I zrobić makabrę ala ul. 26 Kwietnia (koło Turzyna), gdzie
pojazdy jadące ul. Bohaterów Warszawy i skręcające w lewo,
niemal dosłownie rozgniatają pieszych, mimo że ci mają
zielone. "Pomarańczowy ludek" wyskakuje na ok. 2 sekundy przed
pojawieniem się zielonego światła dla pieszych, ale co z tego,
skoro z moich obserwacji wynika, że prawie żaden kierowca na to
nie patrzy, a zamiast hamować, wciska gaz do dechy). Kiedyś też
byłem zwolennikiem wprowadzenia tam "mrugającego ludka", ale jak
widzę co teraz wyprawiają kierowcy (przejeżdżają, jakby pieszych
wcale nie było), to domagam się spowrotem 3-kolorowego
sygnalizatora. A niech kierowcy stoją, jak jeździć nie
potrafią...

POzdro
Tomek
Obserwuj wątek
    • Gość: Solar Re: Cykl IP: 80.48.150.* 03.08.03, 00:44
      Podzielam pogląd że ruch na skrzyżowaniu ulic Obotryckiej i
      Hożej jest źle zorganizowany. Drugi problem tj. ruch w kierunku
      Polic. Jeżdżę tamtędy często i traktuję to jako jedną z wielu
      pułapek na szczecińskich ulicach. Projektujący to skrzyżowanie
      miał chyba małe doświadczenie w ruchu drogowym. Otóż ci którzy
      nie znają skrzyżowania jadą przy prawej krawędzi jezdni i
      szczególnie gdy przed sobą mają wyższy pojazd, w ostatniej
      chwili orientują się że są na niewłaściwym pasie. Znak drogowy o
      którym mówi rzecznik b. łatwo przegapić. I jest to znak z grupy
      znaków uzupełniających, znajduje się za blisko skrzyżowania tak
      jak znaki poziome i początek linii przerywanej dzielącej
      jezdnię, co przy sporych prędkościach, ograniczenia 50 mało kto
      przestrzega, tworzą się niebezpieczne sytuacje. A jak widzimy z
      pozoru wszystko wygląda prawidłowo, dla policji też.
      Moim zdaniem, aby obraz sytuacji na tym skrzyżowaniu w każdych
      warunkach był klarowny, należy je tak przebudować aby pas dla
      skręcających w prawo był wydzielony i oddzielony grubą
      przerywaną linią, a odpowiednio ukształtowane wysepki lub
      oznakowanie poziome od skrzyżowania z ul. Kruczą wytyczało tor
      jazdy przy linii środkowej.
      • barnimir Polskie Drogi 04.08.03, 16:43
        No fajnie. Ale przecież powszechnie wiadomo, że w Polsce oznakowanie dróg jest
        robione dla picu. Motto naszych dorgowców to: "Miejscowi wiedzą, jak jechać, a
        przyjezdni niech spadają na drzewo."

        I nie rozumiem skąd to zdziwienie, że wg policji i drogowców oznaczenia są OK.
        Nikt nie lubi się przemęczać, w razie wypadku przyjadą zmierzą szerokość drogi
        (20 raz w tym tygodniu), zaznaczą, że znak sztuk 1 jest. Standardowy raport i
        do domciu.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka