Pan Cogito nad morzem

IP: *.chello.pl 04.01.08, 02:11
"W Szczecinie komitet na rzecz Roku Herbertowskiego zawiązał się
przy Klubie 13 Muz. Kulminacja działań planowana jest na kwiecień. -
Planujemy "Noc czytaczy", maraton - mówi Rafał Roguszka, dyrektor
Klubu 13 Muz. - Chcemy przybliżyć twórczość Herberta przede
wszystkim młodym"

Czy długo jeszcze debilna władza będzie tolerowała debilne pomysły
dyrektora 13 Muz?! Zamiast zaprosić Gintrowskiego z koncertem,
Globisza z monodramem, spec od studniówek i dyskotek urządzi nam
licealną zabawę pod tytułem: "Młodzież od zmierzchu do świtu czyta
na głos Herberta". Takie impry to może sobie robić pani polonistka w
szkolnym klubiku, a podatki szczecinian na kulturę powinny przestać
znikać w kieszeniach gromady niedorosłych emocjonalnie cwaniaczków...
    • Gość: . Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.chello.pl 04.01.08, 13:22
      To ja chcę zapytać: co ma wyniknąć z tego, że młodzież licealna
      będzie czytała na głos przez całą noc Herberta (maraton wygrywa ta
      osoba, która nie zaśnie, a w nagrodę dostanie zgrzewkę "Red Bulla")?
      Lepiej będą rozumieli tę poezję? Czy nie warto byłoby zrobić cykl
      spotkań o Herbercie, prowadzonych przez najlepszego szczecińskiego
      speca od literatury współczesnej, tj. Andrzeja Skrendo?
      • andreas.007 zdaje sa konkursy recytacji z pamieci Koranu 04.01.08, 15:08
        to chyba cos na wzór recytowania Koranu z pamieci...

        Musze przyznac, ze rzeczywiscie taki maraton nie wiem
        czy ma sens, ale moze mlodziez nauczy sie na pamiec,
        a potem, znaczy kiedys zrozumie... jak nie zapomni!

        Ja pamietam tak zaliczałem do komunii,
        szybko w domu sie nauczyłem i lecialem do kosciola zaliczyc,
        zaliczałem i powrot i nastepne i do kosciola...
        az zaliczylem wszystko.
        Ale nic nie pamietam...
        • Gość: Mat Nobla nie dali bo dzieła nie były jedynie słuszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 14:13
          Szymborska za trzy Nobla otrzymała
          • andreas.007 Re: Nobla nie dali bo dzieła nie były jedynie słu 05.01.08, 14:18
            to takie dziwne, bo my Polacy zamiast stawiac
            na kulture, która jest szanowana i doceniana na swiecie,
            to zamieniamy ja na sztuke ulicy...

            Ja nie mówie, ze szukanie nowych srodków wyrazu jest zle,
            alez jak najbardziej, ale nie wyrzucajac dokonan...
    • Gość: lol Re: Pan Cogito nad morzem......................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 19:35
      Zbigniew Herbert


      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      Przesłanie Pana Cogito


      Idź dokąd poszli tamci do ciemnego kresu
      po złote runo nicości twoją ostatnią nagrodę
      idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
      wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
      ocalałeś nie po to aby żyć
      masz mało czasu trzeba dać świadectwo
      bądź odważny gdy rozum zawodzi bądź odważny
      w ostatecznym rachunku jedynie to się liczy
      a Gniew twój bezsilny niech będzie jak morze
      ilekroć usłyszysz głos poniżonych i bitych
      niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
      dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
      pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
      a kornik napisze twój uładzony życiorys
      i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
      przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
      strzeż się jednak dumy niepotrzebnej
      oglądaj w lustrze swą błazeńską twarz
      powtarzaj: zostałem powołany - czyż nie było lepszych
      strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne
      ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy
      światło na murze splendor nieba
      one nie potrzebują twego ciepłego oddechu
      są po to aby mówić: nikt cię nie pocieszy
      czuwaj - kiedy światło na górach daje znak - wstań i idź
      dopóki krew obraca w piersi twoją ciemną gwiazdę
      powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
      bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
      powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
      jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
      a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
      chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
      idź bo tylko tak będziesz przyjęty do grona zimnych czaszek
      do grona twoich przodków: Gilgamesza Hektora Rolanda
      obrońców królestwa bez kresu i miasta popiołów
      Bądź wierny Idź


      • Gość: taka Re: Pan Cogito nad morzem........................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 13:47
        miłośników poezji brak ?
    • Gość: ala Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 12:42
      konkurs www.polskiinternet.com/polski/
    • Gość: sum Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 18:20
      Przykazania Pana Cogito:
      1 Przyjmij aktywną postawę wobec świata. Nie wolno ci być obojętnym.
      Wobec
      łotrostwa, przemocy, obłudy wystosuj Gniew i Pogardę.
      2 Nie zwalczaj zła siłą bo to będzie oznaczać nowe zło.
      3 Bądź odważny w obliczu przemocy, bądź szlachetny i bądź wierny jak
      prastare wzorce 3 bohaterów z 3 słynnych eposów świata: Gilgamesz,
      Hektor, Roland.
      4 Kochaj świat i jego piękno a odrzuć nędzę moralną.
      5 Nie wybaczaj w imieniu ludzi skrzywdzonych, bo tylko oni mają do
      tego prawo.
    • Gość: Agelasta Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:22
      Herbert w Szczecinie - to jak kawior podany w spluwaczce.
      • Gość: tfu Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.chello.pl 20.02.08, 10:53
        Koszalin ma od kilku lat bardzo udaną imprezę poświęconą Herbertowi.
        Po co od nich małpować ?
        Myśle ,że ten pomysł był na potrzeby konkursu dla niby równowagi.
        W ten sposób panie jarmoliński ujmujecie czci temu człowiekowi.
        Ale idźcie dalej w to bagno , a na pewno doczekacie się ,że ktoś nie
        wytrzyma i napluje ci w pysk.
        • Gość: dsa Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 19:53
          Przemówienie nad trumną śp. Zbigniewa Herberta apba Zawitkowskiego
          31 lipca 1998r. na Powązkach Warszawskich

          Pamięci świętej
          Czcigodny Panie Zbigniewie,
          Książe Polskich Poetów,
          Największy z Orląt Lwowskich,
          Z Białym Orłem spóźnionej nagrody.



          Przychodzę do Ciebie z Łowicza
          z wiązanką peonii - róż ubogich, ze wsi,
          z Lipiec od Reymonta i Boryny.

          Odchodzisz z Łowicką Pielgrzymką
          od Matki Boskiej Anielskiej
          "wmieszany między pasterze i grajki
          z książeczką wierszy jako gołąb białą,
          aby synowi z niej czytała bajki" /por. K.Makuszyński/.

          "Umarli też proszą o bajki
          o garstkę ziół, o wodę wspomnień
          więc po igliwiu, po szelestach
          i po zapachu wątłych przędzach
          odnajdziesz i odemkniesz
          Twój Las Ardeński...
          a tamten las jest dla nas i dla was...

          Złożyłeś ręce tak, by sen zaczerpnąć
          tak jak się czerpie wody ziarno
          i przyjdzie Las Ardeński i Zielony Obłok...
          z liściastą mową zapomnianą
          odpomnisz wtedy białe rano
          czekając na otwarcie Bram..." /por.Las Ardeński/.

          "I niech się Nike już nie waha
          i niech nie wstydzi się wzruszenia.
          Jutro o świcie musi Cię odnaleźć
          z otwartym sercem zamkniętymi oczyma
          z cierpkim obolem Ojczyzny
          pod drętwym językiem" /por. Nike, która się waha/.

          Umierają ci
          "którzy kochają bardziej piękne słowo
          niż tłuste zapachy,
          ale jest ich na szczęście nie wielu" /Substancja/.

          Warszawa Cię zapamięta
          "i naród, który trwa
          wracając z pełnymi workami że szlaków ucieczki
          wznosi łuk tryumfalny
          dla pięknych umarłych..." /Substancja/

          U wrót doliny ty prosisz anioła
          "- schowaj mnie w oku
          w dłoniach, w ramionach,
          bo ja umarłem i potrzebuję czułości..." /U wrót doliny/

          "Bo w tę noc staję boso
          przed zatrzaśniętą bramą
          tego miasta..." /Moje miasto/.

          "pod pachą niosąc niezgrabnie swe skrzydła
          jak skrzypce
          więc niech Ci śnieżka usypana piaskiem
          da ukojenie" /Sprawozdanie z raju/.

          "Gdy wejdziesz do nieba
          na jasnym promieniu Światłości..."
          "Potem budzisz się milczący
          w dłoniach bezruchu
          w sercu rzeczy..." /Wersety panteisty/.
          tam będzie twój dom.
          "Dom nad porami roku
          pod nieobecną gwiazdą...
          nad sypkim popiołem gniazda
          dom jak sześcian dzieciństwa
          jak kostka wzruszenia..." /Dom/.

          Jutro rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
          Wybiła godzina "W"
          Nich Pan pozdrowi
          Basię i Krzysia Baczyńskich
          i Wszystkich Kolumbów
          co "szli na śmierć po kolei
          jak kamienie przez Boga Rzucone na szaniec" /J.Słowacki/.
          I powiedz im, że już w Polsce przyszedł czas
          "byśmy walczyli miłością" /K.K.Baczyński/.

          "Ciężko wyznać:
          Na taką miłość nas skazali
          taką przebodli nas Ojczyzną" /Prolog/

          Książe Poetów trudnej Polski
          Milkną muzy
          gdy poeci idą do nieba
          więc wybacz słowa.

          Najwiękrzy z Orląt Lwowskich
          Wierny i Niezłomny Warszawiaku
          Do zobaczenia u bram Ardeńskiego Lasu.
      • Gość: hm Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 19:49
        Gość portalu: Agelasta napisał(a):

        > Herbert w Szczecinie - to jak kawior podany w spluwaczce.

        Hm ,a ja pomyślaLem w ten sposób o sb-eckim Toruniu.Herbert nie
        lubił Torunia.
        Wiedział to ,co my teraz?
        • Gość: z Torunia Re: Pan Cogito nad morzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 20:29
          wiedziałze tam UB wywoziło ludzi Solidarnosci do lasu i katowało
    • exman Re: Pan Cogito nad morzem 28.11.08, 07:06
      Bez sensu, kto ma w nocy normalną percepcję ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja