anna1980w
30.01.08, 22:55
Nieludzkie rzady, nieludzkie ustawy.
Czyli Szczecinskie Centrum Renowacyjne - a moze Destrukcyjne?
Chcialabym napisac o moim wzburzeniu dotyczacym sytuacji osob mi
znajomych, a konkretnie jednej rodziny, ktora od lat zyje w lokalu
mieszkalnym przy ul. Pilsudzkiego. Dodam, ze owa rodzina mimo
skromnych dochodow, regularnie placi wszelkie oplaty zwiazane z
eksploatacja mieszkania.
KTO byl tak madry, iz wydal badz zatwierdzil ustawe, ktora broni
praw prywatnych przedsiebiorcow, a jednoczesnie zapomina o prawach
osob, ktore zostaja skazane na laske tych pierwszych?
Chodzi konkretnie o ustawe dotyczaca stawek czynszu, ktora weszla w
zycie z dniem 14 maja 2007 roku z zarzadzenia Prezydenta Miasta
Szczecin, nr. 247/07. Ustawa ta daje wolne pole do popisu dla
wszystkich prezesow i calej kliki „przesiebiorcow”. Nie ma rady,
ktora by nadzorowala ich poczynania, badz odbywala kontrole nad
polityka firmy. W kazdym zachodnim cywilizowanym kraju istnieja
ustawy, ktore bronia praw mieszkancow a takze nie ma takiej
samowolki jak u nas w Szczecinie.
Rozmawialismy z komisja budowlana – nie ma wplywu na ksiegowosc ani
polityke firmy.
Rozmawialismy z prezesem SCR, ktory z krzywym usmiechem stwierdzil,
ze jak sie nie podoba, chetnie zamieni panstwu M. mieszkanie na
mniejsze.
Nie ma to jak wysiudac ludzi z dobrych lokalizacji, zrobic szmal
kosztem slabszych, starszych czy nieswiadomych. A potem tereny pod
inwestycje az kwitna. Kwitnie biznes, kwitnie nasza gospodarka. Mi
to przypomina kiszenie ogorkow a nie przedwiosnie.
Ja rozumiem, ze towarzyskie zobowiazania pana Krzystka sa rozlegle,
ale panie Prezydencie! Litosci! O tym juz sie w knajpach i
restauracjach anegdoty wymysla, bo kark boli od kiwania glowa.
Nie bez powodu Niemcy mowia, ze u nas da sie wszystko zalatwic. Czy
o to tylko chodzi?