polonez-2
29.03.08, 17:47
Gazeta pisze, że zwik wygrał proces. Bzdura!
To Hydrobudowa nie wygrała, bo zwik nie był stroną. Miedzynarodowa Komisja
Arbitrażowa w Paryżu nie prosiła ZWiK-u o zdanie. Sprawa tyczyła strat z
tytułu spadku kursu euro (4,4 w 2004 a 3,6 obecnie). Stroną była niewidzialna
ręka, czyli rynek. Druga bzdura to taka, że kwotę jaką wniosła Hydrobudowa to
20 000 dol., a nie żadne 300 000.
Pytanie: kto i po co przypisuje sobie sukces jak nawet palcem nie kiwnął by go
osiągnąć. Sukces ma zawsze wielu ojców, jeno porażka jest sierotą.
miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5067943.html