Dodaj do ulubionych

Nowe oznakowanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:35
Co to znaczy "nie są znakami drogowymi"? Skoro nie są, to jakim
prawem jest na nich wyświetlane ograniczenie prędkości? Jeżeli
już, to powinien być znak 50 na niebieskim tle - prędkość
zalecana. Znowu ktoś nie odrobił zadania domowego...
Obserwuj wątek
    • Gość: siepacz chyba sam nie odrobiłeś zadania domowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 22:08
      Gość portalu: mac napisał(a):

      > Co to znaczy "nie są znakami drogowymi"? Skoro nie są, to
      jakim
      > prawem jest na nich wyświetlane ograniczenie prędkości? Jeżeli
      > już, to powinien być znak 50 na niebieskim tle - prędkość
      > zalecana. Znowu ktoś nie odrobił zadania domowego...

      znak 50 na niebieskim tle równie dobrze może być znakiem
      informującym o odcinku na którym obowiązuje prędkość minimalna...
      Mógłbyś jeszcze określić czy piszesz o znaku nakazu czy o znaku
      informacyjnym. Domyślam się, że chodzi ci o znak informacyjny d-
      50 ale wtedy niestety nie masz racji, tak samo jak nie ma racji
      autor artykułu. Znak d-50 może bowiem mieć postać tablicy lub
      sygnalizatora z wyświetlonymi białymi cyframi - nic natomiast
      nie mówi sie o tle takiej tablicy czy sygnalizatora a
      odróżnienie od znaku zakazu jest dość proste: prostokąt zamiast
      koła
      • Gość: mac Re: chyba sam nie odrobiłeś zadania domowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 22:33
        A ty odrobiłeś? Jak wygląda znak D-50, bo nigdzie takiego nie znalazłem, a w
        rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych (31 czerwca 1999, Dz.U. nr
        58, poz. 622) znaki informacyjne kończą się na D-49. Osobiście biję się w
        piersi, bo nie sprawdziłem, czy w Polsce jest w ogóle znak "prędkość zalecana"
        taki jak w Niemczech (prostokąt, niebieskie tło, białe cyfry), a o taki mi
        chodziło. Wygląda na to, że takiego nie ma (jeżeli się mylę, to napisz, gdzie
        można znaleźć taki znak).

        Co nie zmienia faktu, że moje pytanie ("co to znaczy: nie są znakami
        drogowymi?") jest nadal zasadne. Moim zdaniem, jeżeli na wyświetlaczu pojawia
        się czerwony okrąg z cyframi 50 wewnątrz, to jest to znak drogowy i zobowiązuje
        do ograniczenia prędkości. Rodzi to kolejny absurd, chociaż akurat nie na
        moście Pionierów, tylko na Trasie Zamkowej, gdzie przy wjeździe jest tablica
        świetlna, na której czasem pojawia się znak "uwaga ślisko" i ograniczenie do
        50, a po niecałych 100 metrach stoją zwykłe znaki ograniczające prędkość do
        70...
        • Gość: federalny Re: chyba sam nie odrobiłeś zadania domowego IP: *.espol.com.pl 05.09.03, 07:21
          cały czas mowa o tablicy świetlnej infromacyjnej. Ograniczeni prędkości
          wyświetlane w taki sposób nie jest wiążące dla użytkowników dróg, dlatego nie
          moży być np. egzekwowane przez Policję. I po co ten spór?
        • Gość: siepacz Re: chyba sam nie odrobiłeś zadania domowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.03, 21:10
          Gość portalu: mac napisał(a):

          > A ty odrobiłeś? Jak wygląda znak D-50, bo nigdzie takiego nie
          znalazłem, a w
          > rozporządzeniu w sprawie znaków i sygnałów drogowych (31
          czerwca 1999, Dz.U. nr
          >
          > 58, poz. 622) znaki informacyjne kończą się na D-49. Osobiście
          biję się w
          > piersi, bo nie sprawdziłem, czy w Polsce jest w ogóle
          znak "prędkość zalecana"
          > taki jak w Niemczech (prostokąt, niebieskie tło, białe cyfry),
          a o taki mi
          > chodziło. Wygląda na to, że takiego nie ma (jeżeli się mylę,
          to napisz, gdzie
          > można znaleźć taki znak).
          >


          korzystałem z linku prawko.gery.pl/znaki.php?gen=info
    • Gość: el matador Re: Nowe oznakowanie IP: *.visp.energis.pl 05.09.03, 16:35
      za mało mikroelektroniki nad szczecińskimi i poszczecińskimi
      ulicami i autostradami,wzorem Niemiec nie powinno sie żałowac
      pieniędzy na skomputeryzownaie i to bez żadnych poronionych
      oszczędności, sterowania ruchem w obrębie szczecińskiego
      molocha portowo-przemysłowo-kulturalnego.Dlaczego nie ma bram
      elektronicznych jak te SIEMENSA nad szwabskimi autostradami.
      Polacy nie gęsi,i swój elektroniczny język mają, też potrafią
      korzystać z dobrodziejstw współczesnej cywilizacji przemysłowo-
      komputerowo-medialnej.
      Ahoj!,szcziecinskije morjaki i kapitany , Ahoi!,stettiner
      Matrosen und Kapitaene.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka