as9943
29.06.08, 19:41
elem a dzienikarze GW okłamywali nie raz że to tylko pracownik techniczny.
Pracuje bo jest słaby psychicznie i mógłby z sobą skończyć.W filmie trzech
kumpli z ukrytej kamery widać jak maleszka konsultuje teksty z dzienikarzami .
Jaka jest wiarygodność np wrońskiego który twierdził że to pracownik
techniczny . Czytelnicy maleszce płaciliśmy nieświadomie pensje wbrew sobie,
był tyle lat na naszym utrzymaniu.
Maleszka pisał do Wyborczej pod pseudonimem"
Lesław Maleszka, już po ujawnieniu jego agenturalnej przeszłości, nie tylko
współredagował Gazetę Wyborczą, ale - wbrew zapewnieniom redakcji - pisał
artykuły pod pseudonimem "Elem" - ujawnił w tvp.info Aleksander Kaczorowski,
zastępca redaktora naczelnego "Newsweeka".
- Jesienią 2001 roku, po ujawnieniu przez dawnych kolegów Maleszki jego
agenturalnej przeszłości, w redakcji "Gazety Wyborczej" zapadły decyzje, że
pozostanie on w pracy, że będzie nadal redaktorem i że nadal będzie publikował
pod pseudonimem. Pseudonim ELEM - od inicjałów Lesława Maleszki - został
wybrany po kilku tygodniach . Teksty tak podpisane ukazały się - powiedział w
programie Rafała Ziemkiewicza "O co chodzi" Aleksander Kaczorowski, który w
czasie, gdy sprawa Maleszki została ujawniona, pracował w "Gazecie Wyborczej".
- Praktycznie od początku było jasne ze Maleszka zostanie w gazecie. To była
osobista decyzja Adama Michnika, którą przeforsował wbrew większości redakcji.
- mówił Kaczorowski.
REKLAMA Czytaj dalej