plazzek
07.07.08, 18:16
W 65 rocznicę największego nasilenia mordów na Polakach (i nie
tylko) zamieszkałych na kresach wschodnich poświęćmy chociaż minutę
pamięci ofiar.
Weźmy przykład z Żydów, których ichnie gazety nie zachęcają do
zapomnienia krzywd i nowego otwarcia w stsunkach z Polakami. Gdy na
Ukrainie sławi się UPA i wznosi pomniki jej przywódcom, niech będzie
nas stać na przechowanie historii widzianej oczyma pomordowanych.
Pomyślmy też o krwiożerczej naturze Człowieka (niezależnie od
narodowości), który zdolny jest do zbrodni wołających o pomstę do
nieba.