Dodaj do ulubionych

O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała

08.07.08, 19:01
jakiego zielonego posła mamy wstyd kogo żeście wybrali czy wy mądrzy jesteście
czym on was przyciągnął.Nadaje się najwyżej na pracownika ksero a nie posła
Obserwuj wątek
    • as9943 Firma o dobrej kondycji która dużo inwestuje 08.07.08, 19:06
      wypracowująca zyski PO chce położyć łapę i posadzić swojego
      • Gość: kibic Re: Firma o dobrej kondycji która dużo inwestuje IP: 213.155.191.* 09.07.08, 09:14
        stawiam na buraka pawlaka , a z nim ten co potrafi tylko wszystko rozwalac gardocki
    • Gość: Szczecinianin Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.globalconnect.pl 08.07.08, 21:01
      Z tym tajnym wprowadzaniem "poprawki" to poslowie koalicji dali
      plame i slusznie wytknieto brak odwagi szczecinskim poslom PO na
      atak i durne oskarzenia posla ze wschodniego wybrzeza.

      Ale maja szanse sie wykazac i rzeczywiscie dzialac w interesie
      flagowej firmy Szczecina i jej pracownikow
    • Gość: brrrrrrrrrrrrrr Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.chello.pl 08.07.08, 23:18
      as9943 nie obrażaj pracowników obsługi ksero - to często ludzie b.
      ineligentni..a ten? ale oooooooooooooobciach!!! niewyraźnie bulgocący facet
      prawiący fachmanom z shippingu dyrdymały z zakresu ekonomii, oj chłopcze, młody
      chłopcze idź do szkół (skończ je najpierw) aby stanowić prawo, Panie Boże broń
      przed takimi - ale to wina PO że go umieściła na listach tak wysoko=zapłaci za
      to gorzko! przy wyborach
      ps. czy zauważyliście, że ten cień SN próbował i usilnie się starał mówić jak
      jego mentor-kadrowy szczecina, niestety do mistrza mu daleko, Sławomir a i
      owszem jest krasomówcą tylko niepotrzebnie unosi się czasem silnymi emocjami-te
      go rozwalają ale to nie moja sprawa
      • Gość: twarda wazelina Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.chello.pl 08.07.08, 23:49
        A gdzie nasi wybitni specjaliści od stoczni , portu i zagadnień gospodarki
        morskiej pan Zaremba i Litwiński?
        Sprawa PŻMu to nie przedwyborcze marcinkiewiczowskie jaja.
        • Gość: ale jaja Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.chello.pl 09.07.08, 00:14
          jak to gdzie? w du..ie
          zawsze twierdziłem że najlepszym ustrojem jest anarchia lub władza
          absolutna-teokracja jak w Tybecie XIII Dalajlamy (przed najazdem Chin). Po co
          nam taka demokracja? Chciałem wystąpić o zrzeczenie się obywatelstwa polskiego i
          co? nie można, przywiązali mnie do obywatelstwa i mam być polaczkiem do usranej
          śmierci, nawet jak wyjadę z tego zakomuszonego/z SBeszczonego kraju za granicę,
          moja wola nic nie znaczy, kwit Kwaśniewskiego jest ważniejszy; poznałem gościa
          który 6 lat walczył aby zostać bezpaństwowcem i też mu nie pozwolili - sorry za
          dywagację ale takie złamasy jak dziś w TV jeszcze bardziej mnie przekonują, żeby
          odciąć się formalnie od tego syfu
        • arkadiusz_litwinski Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała 09.07.08, 18:18
          Gość portalu: twarda wazelina napisał(a):

          > A gdzie nasi wybitni specjaliści od stoczni , portu i zagadnień
          gospodarki
          > morskiej pan Zaremba i Litwiński?



          Nie uważam się za wybitnego specjalistę od zagadnień o których
          wspominasz.Staram się jednak wiedzieć na ten temat dużo. Udaje mi
          sie to również dzięki życzliwości wielu osób zawodowo, a czasem
          również naukowo pracującym w tej dziedzinie. Jestem członkiem
          sejmowej Komisji Infrastruktury, a w jej ramach również Podkomisji
          Stałej ds.Gospodarki Morskiej i Lotnictwa.

          Nie mogłem przyjąć zaproszenia do studia na wtorkową debatę, gdyż
          tego dnia od 11.00 musiałem być w Sejmie na kolejnych 3
          posiedzeniach komisji (jedno z nich- K.Ochrony Środowiska-
          prowadziłem).


          > Sprawa PŻMu to nie przedwyborcze marcinkiewiczowskie jaja.


          Z tego co mi wiadomo, choć nie widziałem jeszcze zapisu debaty poseł
          Marcinkiewicz prezentował zrównoważone i zdroworozsądkowe podejście
          do planów komercjalizacji i prywatyzacji PŻM. Zgadzam się z
          reprezentantami pracowników i Dyrektorem firmy, że komercjalizacja
          bez prywatyzacji byłaby półśrodkiem i nie ma większego sensu.
          • Gość: czekając.na.godota Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 19:27
            Macie kłopoty z kadrami? Nieobecność, nieobecnością ale wysłanie
            takiego zieleniaka na tę dyskusję jak ten puściutki młodzieniec
            Marcinkiewicz to lekka przesada. Braki kadrowe?
          • Gość: Zniesmaczony Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 20:14
            Proszę dokładnie przesłuchać nagrania z tej debaty ... i odpowiedzieć mi na
            kilka pytań ?
            - jak Pan ocenia bełkot i kompletne zagubienie posła Marcinkiewicza w trakcie
            trwania programu wynikłe z braku wiedzy ?
            - czy poczytanie kilku artykułów wystarczy aby wypowiadać się w tak ważnych
            kwestiach ?
            - jakim studentem jest poseł Marcinkiewicz ? Bo z tego co mi wiadomo, studiuje
            ekonomię ... sądząc po jego wypowiedzi, uczniem zapewne jest marnym ... czy to
            ze względu na nazwisko był wystawiony na liście ?
            To, że Pan się przygotowuje starannie do debat nie podlega dyskusji, ale dookoła
            w Pańskiej partii jest pustynia.

            Dodam jeszcze, że wysłanie na debatę posła Marcinkiewicza to policzek dla
            zwykłych mieszkańców Szczecina, by musieli słuchać tak niekompetentnego
            człowieka. Dramat. Co ważne: nie jestem zwolennikiem żadnej partii, ja jako
            zwykły mieszkaniec chcę tylko normalności ... a nie mieszania się i rujnowania
            tego, co dobre. Uczcie się na błędach, bo popełniacie coraz większe ...
          • Gość: zgryzliwy Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 21:20
            arkadiusz_litwinski napisał:
            Marcinkiewicz prezentował zrównoważone i zdroworozsądkowe podejście
            > do planów komercjalizacji i prywatyzacji PŻM. Zgadzam się z
            > reprezentantami pracowników i Dyrektorem firmy, że komercjalizacja
            > bez prywatyzacji byłaby półśrodkiem i nie ma większego sensu.

            no i takie mamy elity "jestem za a nawet przeciw". boze czemu nie urodzilem sie
            15km bardziej na zachod...
          • Gość: wre Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.chello.pl 10.07.08, 01:45
            Wszystko pięknie Arku, rozumiem Twoją pracę sejmową i brak czasu, ale od strony
            informacyjnej i PR (Marcinkiewicz bełkotał i próbował stylizować się nieudolnie
            na Sławka N.) wypadło fatalnie dla naszej PO!!!
            wniosek: nie wystawiajcie go już nigdy do TV-ki, straciliśmy wiele głosów
            poparcia przez niego i nic tego już nie odwróci, nawet ja muszę przyznać
            obiektywnie: blamaż i żenada. A Krzysztof nie mógł być?
    • Gość: as Wyborcy marcinkiewicza napiszcie dlaczego on? IP: 85.219.206.* 09.07.08, 07:56
      czy nazwisko wam się podobało czy sam chłopiec.Po co chodzić do
      wyborów jak ma się tak wybierać.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Wyborcy marcinkiewicza napiszcie dlaczego on? IP: *.chello.pl 09.07.08, 17:52
        To co przedstaw to DNO, kto na tego debila głosował!!!!!! Przecież
        to poziom zerowy!!!!!
    • Gość: renia Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.acx.pl 09.07.08, 19:24
      Przecież wysłali go na pożarcie, wiedzą że brak im
      argumentów .....a on pyszałek myślał ze sobie poradzi......jak mamy
      takich posów to nie można spać spokojnie, ten kraj padnie tak jak
      nasze miasto.....
    • Gość: Starszy marynarz Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 19:52
      Ja się pytam : dlaczego o sprawach PŻM'u decydują ludzie PO którzy nie mają
      kompletnego pojęcia o gospodarce morskiej ? To jaką wiedzę ma poseł
      Marcinkiewicz chyba wszyscy widzą ... student ekonomii pożal się Boże ... o
      ministerstwie gospodarki nie wspominając ... jakie kwalifikacje mają ludzie w
      ministerstwie ( zarówno z PO jak i PSL ? ) Pracuję tyle lat w tej firmie i
      takiej bezczelności ze strony rządzących (a raczej nierządzących ) nie
      widziałem. ZERO kompetencji, ZERO chęci posłuchania się mądrzejszych od siebie,
      ZERO zrozumienia sytuacji marynarzy ... wstyd i chańba ... może ktoś pójdzie po
      rozum do głowy w tej waszej konsumpcyjnej partii i przemyśli zanim zrobi coś
      głupiego ... chyba , że jest to strategia typu - odebrać Szczecinowi, a dać
      pielęgniarkom i nauczycielom w całej Polsce ...
      • Gość: zgryzliwy Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 21:23
        to ty panie AB nie wiesz ze kaszubskiej mafii pzm zawsze byl sola w oku? a po
        upadku przemytniczej plo to juz wsciekla nienawisc do niego czuja
        • Gość: Pajc Re: co to za gryps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 00:09
          widzę,że to forum na którym dyskutują sami swoi. może ktoś mi
          wyjaśni co to jest mafia kaszubska i parówa?
    • Gość: Szczecinianin Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.globalconnect.pl 09.07.08, 20:56
      ciekawiej by bylo jakby byl posel Aziewicz - "sprawozdawca" i autor
      (?) obrazliwych slow pod adresem PŻM, zalogi i dyrekcji.

      Malolat Marciniewicz az sie do tego nie posunal, ale jesli by
      popracowal 20 lat w PŻM moze by troche wiecej zrozumial i
      rzeczywiscie, a nie na pokaz byl dumny z firmy,

      Ale problem nie ma charakteru jednopartyjnego bo wiele juz ekip
      rzadzacych chcialo sie dorwac do PŻM aby (o scancta simplicitas)
      obsadzac rzekonych kilkadziesiat rad nadzorczych.

      Jak choc troche sie rzeczywiscie zainteresowalo, ze nie ma takich
      rad w spolkach rejestrowych posiadajacych po 1 statku aby bank mogl
      udzielic kredyt - troche stawali sie mniej "napaleni"

      A jak byly lata , ze miasiacami nie wyplacano pensji to niemal
      wcale "chetnych " nie bylo

      Czy chodzi o powrot do takich czasow??

    • Gość: port macierzysty Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 21:31
      Zapewne zaorają stocznie to i następny będzie PŻM. Unia nie pozwoli
      by na nowych ziemiach cokolwiek dużego i państwowego zostało.
      Dlatego, chyba jedyną drogą jest ucieczka zawczasu w mądrą
      prywatyzacje lub komercjalizacje firmy. W przeciwnym razie, wszystko
      może nagle zależeć od jednego widzimisie takiego a nie innego
      lepszego lub gorszego urzędnika, polityka i podpisu który i tak
      złoży. Dlaczego? Bo gra jest prosta, czyli w dobrego i złego
      urzędnika. Dobrego udaje rząd (słabszy) a złego unia (silniejszy).
      Jeden się stara, a drugi decyduje i na końcu i tak wyjdzie jak chce
      unia, albo lobby transportowe działajace na jej terenie, które
      należy do jednych z najbardziej wpływowych. Reszta to jedynie
      przygrywki do określonego scenariusza.
      • Gość: Szczecinianin Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.globalconnect.pl 09.07.08, 21:42
        Obawiam sie, ze nie znam przykladow "mądrej komercjalizacji", bo
        chyba nie PŻB z 16 latami "okresu tymczasowego" i setka osob , ktore
        sie "przewinely " przez "zarzad" i rade nadzorcza

        Pare rozsadnych PRZEKSZTALCEN WLASNOSCIOWYCH owszem znam, w tym
        przypadku KONIECZNE aby dlugoterminowo, stabilnie i z duzym udzialem
        samej zalogi, ktora swoim poswieceniem uratowala ta firme.

        Bez zalogi i SWOJEJ DYREKCJI (a nie przyniesionej w teczkach) tej
        firmy juz dawno nie byloby (a zatem i materialy na polityczna
        komercjalizacje)
        • Gość: port macierzysty Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 09:19
          Mądra komercjalizacja jest w rękach firmy, ale tu mamy kilka
          paradoksów, które rzeczywiście mogą spowodwać że pójdzie ona w złym
          kierunku.
          Z jednej strony fachowcy są niby w PŻM (tak twierdzi firma), a
          ludzie z zewnątrz nie znają się na branży stąd mają tematu nie
          dotykać (tak radzą fachowcy z ramienia firmy). Z drugiej strony
          fachowcy z PŻM zaciekle bronią państwowego charakteru firmy i nie
          przedstwiają żadnej innej i realnej wizji przyszłości. Np na miejscu
          unii przy takim zewnętrznym wizerunku firmy jak wyżej (zwracam
          uwagę, że nie znam innych państwowych firm transportowych w Europie
          i mam wrażenie, że jest to jedyna, choć obok całkiem sprawnie
          funkcjonuje kilka mega wielkich gigantów branży morskiej, ale
          wszystkie są prywatne lub skomercjalizowane), też bym razem z rządem
          polskim ułożył strategie działania taką, która zamieniłaby tę firmę
          w prywatną / skomercjalizowaną z założeniem, że ma to się odbyć przy
          jak najniższych kosztach społecznych. To chyba jasne jak Słońce, że
          Europa ma być gospodarczą unią prytwanych firm działających w ramach
          jednolitego systemu prawa gospodarczego, a nie że rząd / unia będzie
          brała odpowiedzialność za majątek który powstaje w wyniku działania
          takich a nie innych zarządów firm. Skoro fachowcy z PŻM twierdzą, że
          rząd się nie zna na branży, to fachowcy nie powinni chcieć by rząd
          nadal był gwarantem istnienie tej firmy. To trąci hipokryzją lub np.
          obroną jakiegoś układu (np związkowego).
          Historcznie wiadomo, że PŻM powstał w zdecydowanej większosci dzięki
          własnej pracy pracujących tam ludzi i rzeczywistych fachowców. W
          czasach tzw komuny, często dużo ryzykując, stawiał na własną
          niezależność, umiejetności oraz rozwiązania ekonomiczne (np. słynne
          bartery z centralami handlu zagranicznego). Moim zdaniem był wówczas
          firmą bardziej otwartą na przyszłość niż dziś.

          Dodatkowo, zwracam uwagę, że nie ma złych i dobrych komercjalizacji.
          Mogą być jedynie źle przeprowadzone. Nie porównywałbym też PŻM z
          PŻB, gdyż historycznie to ujmując swoje istnienie ta ostatnia
          zawdzięcza właśnie tej pierwszej. Natomiast kiedy można dobrze
          komercjalizować taką firmę? Na to odpowiedź jest prosta - TERAZ -
          gdy na rynkach jest taka hossa, firma pwoinna mieć spore nadwyżki
          finansowe, a nie kolanach, co spotkało wiele innych firm żeglugowych
          w Polsce i gdzie ten parasol rządu nic im nie pomógł.
          Komercjalizacja na kolanach to jest zawsze zła komercjalizacja, bo
          ociera się o patologie i cwaniactwo. Przykładów tego mamy bez liku.
          • Gość: Mały Kazio Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 14:18
            Oczywiście, że komercjlizowąć warto tylko dobrą firmę.
            Komercjalizacj bankruta to coś tak jak reanimacja trupa. Pozorne
            dzialanie bez szansy na przyszłość. Skoro się tak boją to znaczy, że
            mają coś do ukrycia. Pod płaszykiem państwowej firmy można robić
            inetersy o jakich w spółce prawa handlowego (z udziałem skarbu
            państwa) nikomu by się nie śniło. Jak mówią bojownicy z Komitetu
            Obrony PŻM-u "jak nie widomo o co chodzi to chodzi o pieniądze" - to
            przysłowie sprawdza się także wobec nich. "Skok na kasę" też można
            przetłumaczyć jako skok na kasę, na którą już ktoś wcześnie wskoczył
            i teraz jej broni.
            • Gość: Duży Kazio [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 08:55
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Mały Kazio Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:06
                Przykro to patrzeć na "prywatyzację" stoczni. To gotowa odpowiedź na
                to czym kończy się sprzedaż nierentownych przedsiębiorstw - i
                wszyscy klakierzy z KO PŻM-u dobrze o tym wiedzą. "Jak nie wiadomo o
                co chodzi to chodzi o pieniądze".
                • Gość: zgryzliwy Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 15:44
                  Mały Kazio napisał(a):
                  > Przykro to patrzeć na "prywatyzację" stoczni. To gotowa odpowiedź na
                  > to czym kończy się sprzedaż nierentownych przedsiębiorstw

                  a od kiedy pajacu pzm jest nieretowny skoro to ma byc porownanie???
                • Gość: Duży Kazio Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 17:20
                  Twoje porównanie dobitnie świadczy o tym, że kompletnie nie masz pojęcia o tym
                  wszystkim. Rozumiesz, że PŻM co chwila przechodził pełno kontroli, wszystkie
                  wykazywały, że firma jest w pełni profesjonalnie zarządzana i nie wynika to
                  jedynie z tego, że jest niezły rynek.
              • Gość: jan [...] IP: 213.155.191.* 12.07.08, 10:21
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: anty-parówa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 16:38
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Obserwator Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 16:46
                  panu brzezickiemu ? ahahahaha, przecież to teraz kompletne zero, marny
                  zakompleksiony grubasek który w Szczecinie i wielu miastach jest od dawna
                  skończony. Zdążyli się na nim poznać już wszyscy, już łącznie z ojcem Tadeuszem
                  R. któremu co kilka tygodni przyjeżdżał całować stópki i szlifować paznokietki -
                  wyjątkowo marny to człek.
                  • Gość: jan Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: 213.155.191.* 13.07.08, 10:54
                    do piet mu nie dorastasz dialaczu platfusowy, jedyne co potrafisz to pluc i
                    niszczyc, bez tej partii nie zdolny bys byl do zarobienia na kromke chleba. I
                    takk skonczycie jak wasza poprzedniczka w pierdlu
                    • Gość: Obserwator Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 12:34
                      Jesteś niczym Coca Cola ZERO - zero kultury, zero zrozumienia, zerowy poziom
                      intelektualny, zero bystrości, można by dalej wymieniać. Nie rozumiesz
                      frustracie, że nie jestem zwolennikiem żadnej partii ? Ja tylko wspomniałem o
                      tym, że zarówno ty jak i parówa jesteście nikim ( a przypuszczam, że to jedna i
                      ta sama osoba ). Biedny janek. Jedyne co potrafisz tu pluć na forum Gazety.pl :D
                      • Gość: jan Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: 213.155.191.* 13.07.08, 12:51
                        widzisz dupku, sloma ci wyszla z geby, jeszcze raz ci powtarzam : zrob
                        1/milionowa tego co Pan Brzezicki a bedzie lepiej w tym kraju. Jestes platfusowa
                        gnida bo opluwales nie raz nie tylko bylego Dyrektora PZm-U z wyjatkiem smieci
                        platfusowych
                        • Gość: mądrzejszy jan Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 15:18
                          Uważaj, bo ci żyłka pęknie niedorajdo.
                          Ty sobie możesz pluć i się denerwować, a ja brechtam, że jesteś nikim, podobnie
                          jak twój koleżka którego wielbisz :D
                          • Gość: jan Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: 213.155.191.* 14.07.08, 06:23
                            to jest cala wasza merytoryka, pluc a potem plakac : A wy przesladujecie
                            muszynow POpaprancu
          • Gość: Szczecinianin PŻM nie polityzacji /komercjalizacji samej IP: *.globalconnect.pl 11.07.08, 00:04
            W skrocie

            Fachowcy sa - wysoko cenieni, choc nie wszyscy zostawali/ja

            Wielu niemal szeregowych pracownikow odchodzacych z PŻM (wysoki
            prestiz firmy, ale relatywnie niskie place) zostawali dyrektorami/
            prezesami w innych firmach

            Wielu odeszlo, kiedy PŻM głodowalo, aby moc przetrwac- nie dostajac
            pensji przez miesiace

            Sa tacy co odeszli i/lub nie chcieli przyjsc, bo mimo prstizu firmy
            przynajmniej czesc osob na najwyzszych stanowiskach ma znaczaco
            nizsze wynagrodzenia, niz w firmach w pelni prywatnych i/lub
            zagranicznych

            ad "fachowcy nie powinni chcieć by rząd
            > nadal był gwarantem istnienie tej firmy"

            -fachowcy nie chca tylko aby rzad szkodzil/przeszkadzal - nie jest
            potrzebna gwarancja-to nie stocznie;

            Firma od roku 1980 wyszla na rynek swiatowy, czyli w sumie to do
            czego reszta Polski zmostala zmuszona 10 lat pozniej.

            Podobnie mialo PLO i padlo i PŻB, ktore prawie padlo juz na poczatku
            stanu wojennego, ale wtedy PŻM je uratowal (choc nie wiem czy
            powinien sie z tego teraz cieszyc patrzac na niektore dzialania
            tamtejszego "upolitycznionego" zarzadu)

            Obraz -jak dziala firma po komercjalizacji,a bez wczesniej
            przygotowanych przeksztalcen wlasnosciowych to jest wlasnie PŻB,
            ktore od ponad 15 lat ma ciagle zmiany zarzadow i/lub rad
            nadzorczych (z nadan politycznych) i wegetacje !!!

            Tego wlasnie PŻM nie chce, bo to jest cofniecie w rozwoju,a nie krok
            naprzód!!!
            • Gość: port macierzysty Re: polityka, gospodarka, społeczeństwo to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 08:51
              podstawy ładu systemu demokratycznego w którym funkcjonujemy. Nie
              można ignorować żadnego z tych elementów.

              Można się w pełni zgodzić co do rysu historycznego firmy i tego, że
              podwaliny współczesnego jej wizerunku (w tym i politykę!!!) tworzyli
              ludzie, których tam już nie ma. Ale dziś jest już 30 lat później!
              Sytuacja każdej firmy żeglugowej, oczywiście nie jest tak
              dramatyczna jak stoczni polskich (paradoks, że na Świecie portfele
              KORZYSTNYCH zamówień w stoczniach są wypchane po dziurki), ale
              pomimo róznic sytuacyjnych analogie istnieją.
              Wbrew pozorom, poza wyrazistą chęcia trwania pod parasolem
              państwowym (stocznie polskie też próbują wymóc coś podobnego i to aż
              na unii), podobnie jak w stoczni, brak jest u naszego aramtora
              wyrazistego kierunku rozwoju. Obecne koncepcje prywatyzacyjne
              stoczni są moim zdaniem bardzo słabe i jeżeli unia ugnie się na
              kolejne 3 miesiące to będzie to wynikiem presji społecznej, a nie
              przedstwionych koncepcji prywatyzacji. Takie składanie dokumentów /
              poprawki na łapu capu i na ostatnią chwilę, to jest biznesowa
              porażka i jej celem jest jedynie medialne wykazanie, że się
              staraliśmy. I to JUŻ jest porażką i to niezależnie od tego jak to
              się skończy. Stawia to też pod dużym znakiem zapytania rzeczywistą
              fachowość tzw fachowców. Bo co to znaczy? Czy ktoś kto przepracował
              w jednej firmie ostatnie 20-30 lat to jest większym fachowcem od
              tego kogoś kto przewinał się przez np zarządy wielu firm? Jak się
              obserwuje naszą rzeczywistość, to widać, że skostniałość pewnych
              struktur może być taką samą barierą rozwoju jak duża rotacja w tych
              strukturach. Moim zdaniem trzeba sięgnać po nowe doświadczenia.
              Twórcy sukcsu PŻM z lat poprzednich często pochodzili z różnych firm
              ( np. central handlu zagranicznego ).

              Co do koncepcji żeglugowych, to jak ktoś zajrzy dokładniej w żeglugę
              światową to w ostatnich latach (w tym i tych chudych) dokonała ona
              ogromnego przeprofilowania, zmian w sposobie zarządzania i to
              zarówno operacyjnego jak i techicznego, sposobu zatrudniania załóg,
              finansowania inwestycji, ubezpieczeń, zaopatrzenia. W krótkim czasie
              i tylko w tym wieku powstały w Europie nowe firmy, które w ciągu
              kilku lat osiągneły wielkość ponad miliona ton dwt. Oczywiście, nie
              twierdzę,że szczecińska firma nie zrobiła postępu, bo np dziś
              kupować statki można jedynie w oparciu o istniejące produkty
              finansowe (inaczej nie da rady), ale w wielu innych częściach
              prowadzenia tej firmy nic się nie zmieniło, podczas gdy inne
              (głównie prywtane firmy) dokonały ogromnych zmian i na obecnym
              najlepszym rynku dyskontują to w najlepszy możliwy sposób. Życzę
              firmie jak najlepiej, ale by przetrwać, budowanie nowych statków to
              dziś nie jest wszystko!

              Każdy wysoki rynek kiedyś się kończy i wówczas życie zweryfikuje
              pozycje każdego armatora. Tzw lata chude wielu armatorów bardzo dużo
              nauczyło, a ja mam wrażenie, że polskie firmy (nie tylko żeglugowe)
              żyją mitem przeszłej wielkości oraz wolą załóg i związków (trwają
              jakby coś się dla nich jeszcze nie skończyło), a nie zarządów
              powołanych do prowadzenia tych firm. Szkoda, ale czasy gdy Polska
              tworzyła np podwaliny dla światowego rybołówstwa dalekomorskiego a
              polska flota stanowiła ponad 1 % i chyba nawet 2% światowego
              potencjału przewozowego już mineły i nie wrócą bez prywatyzacji i
              komercjalizacji firmy. Szczególnie gdy dziś światowe rynki
              surowcowe, zbożowe i przetwórcze są prywatne (nawet w krajach gdzie
              jeszcze istnieją niewielkiej części jako państwowe to są one skazane
              na współprace z firmami prywatnymi). Dlatego istnienie państwowego
              usługodawcy, a takim jest każdy przewoźnik jest skazane na w
              najlepszym przypadku na marginalizacje.
        • Gość: as całe szczęście Kaczor zawetuje pomysły POKrak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 00:30
          na Pżm i opanowanie stołków bedzie utrudnione ale za 2 lata PO przejmie PZM
    • Gość: filemon stołki, stołki i jeszcze raz stołki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 10:29
      Wysłali młokosa na lincz do telewizji a on jedyne czym zabłysnął to wiedzą jak
      się obsadza rady nadzorcze w policach, kto i ile spośród pracowników itp.
      Widocznie takie informacje w PO są najważniejsze, stołki, stołki i jeszcze raz
      stołki.
      • Gość: kolejkowicz Re: stołki, stołki i jeszcze raz stołki IP: *.szczecin.mm.pl 10.07.08, 11:27
        > Widocznie takie informacje w PO są najważniejsze, stołki, stołki i jeszcze raz
        > stołki.

        czas ucieka, trzeba szybciej obsadzać, bo za dwa lata zmiana :)
      • Gość: jan Re: stołki, stołki i jeszcze raz stołki IP: 213.155.191.* 10.07.08, 13:22
        rada nadzorcza w policach wola o pomste do nieba, a za chwile do zarzadu wejdzie
        gfiasda platfusofa niejaki pawlak
    • switonemsi Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała 14.07.08, 08:42
      Tego żelusia z PO?
      • Gość: jan Re: O PŻM dyskuja marcinkiewicz ale daje ciała IP: 213.155.191.* 14.07.08, 11:32
        tak, tego cieplaczka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka