janek_reno
11.07.08, 22:16
www.radio.szczecin.pl/serwis_informacyjny/pliki/2008-07-11_1215785540.mp3
Magistrat sprawdza co będzie jak stocznia padnie
Ewentualna upadłość Stoczni Szczecińskiej Nowa negatywnie wpłynęłaby na budżet Szczecina i lokalny rynek pracy, ale o krachu nie ma mowy.
Tak wynika z przygotowanego przez urzędników magistratu raportu o sytuacji w razie niepowodzenia procesu prywatyzacji zakładu. Dokument jest tajny.
- Raport zna skarbnik miasta i prezydenci. Są to informacje objęte tajemnicą skarbową i w obecnie nie możemy ich podać do wiadomości publicznej - mówi Celina Skrobisz, rzecznik prezydenta Szczecina.
Z raportem zapoznał się też radny Platformy Obywatelskiej Marek Goc, który interpelował w sprawie sytuacji finansowej stoczni. O szczegółach mówić mu nie wolno. - Mogę ogólnie stwierdzić, że ewentualna upadłość stoczni wywołuje w pewnym zakresie negatywne skutki dla budżetu miasta, aczkolwiek nie byłaby katastrofą - powiedział Goc.
Treść opracowania przeanalizował prezydent Piotr Krzystek. Jak się nieoficjalnie mówi, dane z raportu uspokoiły go na tyle, że nie przerwał podróży po Stanach Zjednoczonych.
2008-07-11, 16:10: Aneta Łuczkowska